Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No jakoś tak z tymi wagami - Promka teraz 9,7 - a ja się nie mogę nadziwić jakim cudem ona jest aż o kg cięższa bo zupełnie tego po nich nie widać,

a u weta hehe - dali upust na sterylkę to teraz już za leki trzeba płacić - kocham naszego weta :lol: jak trzeba to trzeba - zapłacimy w poniedziałek

aaa wiecie ile Deli waży - 4,5 kg :mdleje: co za okruch!

  • Replies 825
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie ja też. Wielokrotnie widzę i słyszę ludzi z psami albo w sam raz mówiącymi że są za chude, albo z psami już zapasionymi mówiącymi że nie są grube ;) To niestety nagminny problem....
A! Widziałam Deli i jest cudna :) I jest w sam raz! Nic a nic za chuda. I słyszałam że jest chuda hahahaha.

Posted

[quote name='Pysia']
A! Widziałam Deli i jest cudna :) I jest w sam raz! Nic a nic za chuda. I słyszałam że jest chuda hahahaha.[/QUOTE]

Pysiu tutaj to bzdurki piszesz bo Deli jest większa od Furii a waży 4,5 kg - jakby była u Ciebie to płakałabyś jaki szkielecik bo naprawdę jest chudziuteńka i musi przybrać na pewno jeszcze, widziałaś ją tylko na rękach u Danusi więc ;) zdecydowanie tutaj nie zgadzam się z tym co piszesz, zresztą nawet weterynarz dzisiaj powiedział, że musi przybrać

Posted

Widziałam ją na podłodze :P Jest wyższa od Furii ale to dzieciak jeszcze i ma budowę jak smark :) W/g mnie ona jest w wieku " pająka" czyli wszystko za długie a masy brak. Tylko że tej masy to ona nie tłuszczowej ma nabrać, ale mięśniowej ;) Tego od karmienia sie nie zrobi :P

Posted

Na miednice nie patrzyłam tylko na... hahaha.

Panienki radosne i mają apetyt :)
A ja zaraz do peacy. Bleah.
Matko jak ja mam mało czasu ostatnio! Tfu! Wcale go nie mam!

Posted

Matko... Deli 4,5? mniej niż na początku.. znaczy mniej niż przed obcięciem a te twarde ciężkie dredy trochę wazyły. nie sądze by Deli aż tak się zmieniła od mojego ostatniego pobytu i też sądzę, że musi przybrać bo za chuda jest. owszem szczenior to i musi masy przybrac - mięśniowej też to też biega, lata szaleje ale odrobiny tłuszczyku jej brak. tak z 6 kg na ten wiek to powinna spokojnie osiągnąć :)

Posted

[quote name='malawaszka']

a u weta hehe - dali upust na sterylkę to teraz już za leki trzeba płacić - kocham naszego weta :lol: jak trzeba to trzeba - zapłacimy w poniedziałek

[/QUOTE]

A u kogo byłyście?

Posted

Melduję, że dziewuchy dzisiaj nadrabiają głodówki i nawet Promka niejadek wciąga z prędkością światła ;)
Zmorka nie wchodzi do pokoju. Nie pozwalają jej. Utopię obie!

Posted

Z powodu zapędów pedałowych tylnimi łapami dziewczynki nie dostały tabletek p/bólowych. Jestem zdania, ze jak po zabiegach psy nie boli to zaczynają wymyślać cuda. Tutaj jest draanie. A że one sa długie a łapy mają krótkie to idealnie dostają pazurami do ran pozabiegowych. Teraz już mniej, bo wczorajszy zastrzyk przestał działać i widać jakiś ból jest skoro zaczynają ale zaraz przestają. Nie dam im i już. Muszą mieć jakieś hamulce.
Rano zaczęły się też wariacje zabawowe. Pojedyńcza zabawa jak najbardziej, ale wspólnie mogłyby sobie zrobić krzywde. Teraz też próbują szaleć ( więc chyba aż tak nie boli ;) ), ale pilnuję i przekierowuję je na siebie.
Humorki im dopisują, apetyty dopisują. Nadal kciuki żeby było tak do końca gojenia.

Posted

Dlatego nie dałam im tabletek ;) Promka przysiadła na tyłku. Ona gorzej wszystko znosi. Pije też sporo i mam wrazenie że ma cieplejszy nos niż zwykle. Rana jest śliczna. Humorek też dopisuje. Tylko nareszcie leży gamonica i mniej się rusza- co akurat mnie cieszy ;)

A ja sobie w ramach relaksu wlazłam na bazarek na mode by taks z obróżkami i smyczkami. Tych ostatnich mam niedostyt. Jedną smycz zjadła najpierw Bystra. Potem Nana kolejną. Berek linke treningowa skrócił hahaha. Jedne szelki któraś zjadła. Już nie pamiętam która. Jedną smycz zostawiłam w samochodzie i Mysza2 i zostałam z jedną. Na 3 psy. Dobrze że smycz ma dwa karabinki ;) Monika mi zostawiła dwie krótkie smyczki dla panienek. No ale muszę kupić smycz tak czy siak bo potrzebuję dla psów.
Ale... Obróżki! Oj jakbym dziewczynkom kupiła aaaaaaaaaaaaaa! Promce byłoby dobrze w fiolecie bo ona spokojna przytulaczka ;) Premce w jaskawych, wesolych kolorkach w radosnej wersji bo taka jest jak nic ją nie niepokoi :) Ale rozsadek zwyciężył bo rachunki mam niezapłacone :( Co za zycie ze durnych dwóch obróżek psinkom kupić nie można ! Niepotrzebnie przeglądałam to wszystko bo teraz zamiast relaksu to mam nerwy :angryy::evil_lol:

Posted

Na razie mam dwie od Moniki. Na przyszłość mi potrzebna tak czy siak jeszcze jedna. Dla niufki też mi brakuje.


Zapomniałam napisać, że PP dostały wstęp na góre domu. TZ im pozwolił ;) Bo wiecie.... Po operacjach, takie bidne itd :evil_lol: A on lubi Premke bardzo bo ona taka radosna. Bardzo mnie cieszy jej zacgowanie w stosunku do niego. Do Karola musiała się przekonywać długo. Bardzo boi się mężczyzn. A TZ chociaż tylko czasami w domu to wywołuje w niej pozytywne odczucia dotyczące facetów. Ona cieszy sie naprawdę na jego widok bez strachu :) To pierwszy powazny krok do polubienia rodzaju męskiego :) A on wiedząc ze ona panicznie boi się a na jego widok doopinka z ogonkiem jej sie urywa polubił ją ;)

Posted

[quote name='wilczy zew']a po co jej tłuszczyk???![/QUOTE]
żeby jej zimno nie było :evil_lol:
a tak serio, wz ona ma kości na wierzchu, dzisiaj jak kubrak sterylkowy się napiął to sprawdzałam czy sznureczki ją w kości biodrowe nie uwierają. jest lżejsza od Brokata a wole jak Brokat mi siedzi na kolanach bo jej kości mnie kują. a udko ma tak drobne, że aż boli, moje udko z kurczaka z obiadu miało okrąglejszy i większy kształt :placz:

Posted

Panienki od rana w wyśmienitych humorach. Wczoraj Promka mnie ciut martwiła a dzisiaj już nie ;) Piła sporo wody i miała trochę zbyt ciepły nosek. Chyba wszystko do normy wróciło. Zastanawiam się czy wlec Monike na zastrzyki z nimi, ale się trochę boję. Wolę jednak aby ten antybiotyk dzisiaj dostały - ostatni.
Promka jak przyjechały miała kiepski apetyt. Jadła, ale tak średnio. Zastanawiała sie nad miską i mam wrazenie że jadła, bo zazdrocha o Premke jej tak kazała. Od przedwczoraj wieczora Promka szamie papu z miski aż jej się uszy trzęsą. Widocznie jednak coś z tą macicą było. Zastanawiał mnie też jej wiecznie suchy nosek. Dzisiaj już takiego suchego nie ma.
Rano panienki odstawiły skoczny taniec z przytupami na mój widok. Włosy mi posiwiały...Skaczą po kanapach , fotelach. Nic nie szanują starej ciotki Edyty i jej zdrowia psychicznego. Zwłaszcza Premka bryluje w akrobacjach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...