ULKA12 Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 No właśnie nie, jak Delma, dobermanka miała cieczkę to trwało jakoś krócej. Quote
Pysia Posted May 31, 2013 Posted May 31, 2013 Znaczy panna ma pokopane w hormonach i sterylizacja jak najbardziej na miejscu ;) Quote
Pysia Posted June 1, 2013 Posted June 1, 2013 Jutro przyjeżdżają ludzie poznać Promke. Oczywiscie ja mam supełki w brzuchu. Quote
malawaszka Posted June 1, 2013 Author Posted June 1, 2013 zaciskam :kciuki: Szukam tez kogoś na wizytę PA w Warszawie ul. Miedziana - dla Fraszki Quote
kiyoshi Posted June 1, 2013 Posted June 1, 2013 wow:) tyle dobrych wiadomości:) oby Promka zdobyła serce nowej rodziny!!! trzymam za to kciuki z całych sił:) i Fraszka- było do przewidzenia że długo miejsca nie zagrzeje:) nasze małe, słodkie szczęście:) KCIUki trzymam, i bardzo się cieszę:) Quote
Pysia Posted June 1, 2013 Posted June 1, 2013 Pannice poszły na dwór we trzy. Tzn Zmorka, Promocja i Premia. A jak myk do niufki. Pobawiłam się z nią, pomiziałam i idę do drzwi. Otwieram i.... do domu wbiegają dwie Błotne Panny! Oczywiscie od razu prysznic, kubraczki posterylkowe do prania. Potem na dwór i zakopywanie wielkiej dziury w ziemi. Szukały sensu zycia czy korzeni wiary? Na to pytanie chyba nie znajdę odpowiedzi.... Ogólnie to panienki spędzaja dzisiaj dzień w salonie przed TV na kanapie. Promka przy głowie a Premka przy nogach TZta. Nie powiem aby był z tego powodu szczęśliwy, ale na razie znosi je bo bramka zabezpieczająca schody na góre ma zepsuty teleskop. Od kilku tygodni ją naprawia ;) Teraz sobie zapisał na kartce ze ma jutro jechać i kupić nowy ;) Chyba mu sie dały we znaki. On ...kochane chłopisko. Ale nie chce sie przywiazywać więc odpycha od siebie. Quote
Pysia Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Premka mi nabrudziła fuj! Promka jest już w sam raz. Premka troszke jeszcze za chuda, wiec ją karmię osobno na noc dodatkowo. No i nie wytrzymała a znać nie dała. Paskuda jedna. Teraz obie pannice szaleją ze sobą w domu bo Niunia biega po dworze. Sterowanie ruchem trwa. Promce ściągnęłam kubraczek i juz nie ma potrzeby go zakładać. Ona ma szwy śródskórne, więc same się rozpuszczą. Wszystko wygląda ślicznie :) Promka ma szwy do wyciagnięcia. Wygląda to ładnie, ale w jednym miejscu wzdłuż jest jakby strupek? Bez zaczerwienien, opuchlizny- nic. Kubraczek jej założyłam, bo mogłyby ją te szwy interesować ;) Jutro ściągamy i będzie dziecie biegać bez :) Zaraz też zabieram się za wyczesywanie Promocji bo sierść pod kubraczkiem sie skołtuniła. To samo u Premii, ale tą zostawimy na " potem" gdy już szwy sciagniemy. A jak się patrzę na ich wspólne szaleństwa to żal mi Promki :( Ona nie bawi sie z człowiekiem tylko z Premką. Mam nadzieję, ze z czasem będąc sama pobawi sie i z ludźmi. Chyba ze znajdzie sobie psiego przyjaciela na osiedlu lub wśród znajomych. Oby! Nic na to nie poradzę. Nikt nie chce ich obu. Z drugiej strony Premka zyska na tym bo przestanie być dominowana przez Promke. Tak źle i tak niedobrze. Cokolwiek nie zrobie to wyrzuty mieć będę ;) Taki juz nasz los.... Quote
Margi Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Będzie dobrze.Trzymamy kciuki za dzisiejszą wizytę.:kciuki: Quote
Pysia Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Na razie nie dzwonią. Chyba muszę być cierpliwa bo jest rano ponoć ;) Quote
kiyoshi Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Pysiu- tylko nie pisz, że będziesz mieć wyrzuty sumienia... TY- Pyusiu która ocaliłaś je! gdyby nie Ty- siedziałyby zdziczałe, śmierdzące...albo trafiłyby nie wiadomo gdzie... Ty je ocaliłaś i na pewno przyszłość jaką możesz im podarować jest milion razy lepsza od tego co mogłyby mieć czekając tam! Będzie dobrze- oby zadzwonili i oby Promcia wypadła wspaniale:) Quote
Pysia Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Chwila chwila... Przecież ja sama w tym udziału nie brałam i absolutnie nie zamierzam rościć sobie praw tej cudownej ratujacej ;) Państwo nie przyjadą bo logistycznie nie dadzą rady z powodu pracy dzisiejszej. Przyjadą we wtorek. Ale nie po to aby zobaczyć czy im pies pasuje, ale aby ją poznać ze sobą. Stwierdzili że oni i tak ją biorą ;) Teraz potrzebuję kogoś do wizyty p/a w Siemianowicach Ślaskich. Pomocy! Szukajcie kogoś bo ja właśnie obrabiam Zmorke a to potrwa. Potem do rodziców.... A najlepiej by było aby ta wizyta odbyła się jak najszybciej ;) Kazałam kupić szelki, smyczke, miseczki i legowisko. Oraz zamówić adresówkę. Jak wszystko wypadnie pomyślnie to w piątek po pracy chca już ją brać żeby mieć w pierwsze dni dla niej dużo czasu na przystosowanie. A ja oczywiście mam schizy. A jak wizyta wypadnie pomyślnie to dopiero je będę mieć! Moja niunia grzeczniuteńka przytulanka. Wredne to wszystko. Pies patrzy sie na Ciebie miłosnym wzrokiem, ufa ci już a Ty mu kopa w doope i gdzie indziej :( Podle sie znowu zaczynam czuć .... Quote
danyww Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Pysiu, moja córka zrobi wizytę. Napisz do: Iza i Avanti. :lol: A ja dzisiaj walczę o życie mojego 14 letniego kocurka. :-( Trzymaj kciuki. Quote
malawaszka Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 o rany Danusiu trzymam kciuki za kocurka!!!! Quote
Pysia Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 [quote name='danyww']Pysiu, moja córka zrobi wizytę. Napisz do: Iza i Avanti. :lol: A ja dzisiaj walczę o życie mojego 14 letniego kocurka. :-( Trzymaj kciuki.[/QUOTE] Zaraz piszę na fb do niej :) Najlepiej jakbym nr tel miała... Miałam jak się Twoja wnusia rodziła ale to było wieki temu. Już duża dziewczynka :) Za kocurka trzymam mocno kciuki!!!!! BARDZO! Quote
wilczy zew Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Pysia,ogarnij się,przecież nie dajesz jej żadnego kopa,tylko umożliwiasz start po nowe życie!! Zdrówka dla kocurka! Quote
danyww Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Dzięki dziewczyny. Dżafar teraz został w lecznicy bo będzie miał przetaczaną krew a i tak nie wiadomo czy przyniesie to jakiś efekt. :-( Pysiu, sorry, że na tym wątku o moim kotku ale jestem załamana. Quote
danyww Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 [quote name='malawaszka']Danusia a co mu jest?[/QUOTE] Bardzo silna anemia i nie wiadomo co jest powodem. Wszystkie wyniki krwi to połowa najniższych wartości. Żadnych krwotoków wewnętrznych, nie ma białaczki, nie ma AIDS kociego. Miał rtg i dwa usg. Mam go odebrać o 19 a i tak nic nie będzie wiadomo. Dopiero jutro ponowne badania. On się cały czas dobrze czuł, dopiero wczoraj zauważyłam, że ciężko dyszy no i zaczął płakać po kociemu. Pił i jadł cały czas.:shake: Quote
Pysia Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 [quote name='wilczy zew']Pysia,ogarnij się,przecież nie dajesz jej żadnego kopa,tylko umożliwiasz start po nowe życie!! Zdrówka dla kocurka! No przecież wiem, ale i tak mi jest z tym źle. Za długo u mnie są... [quote name='danyww']Dzięki dziewczyny. Dżafar teraz został w lecznicy bo będzie miał przetaczaną krew a i tak nie wiadomo czy przyniesie to jakiś efekt. :-( Pysiu, sorry, że na tym wątku o moim kotku ale jestem załamana. Nie przepraszam. To nie mój wątek ale zwierzaków. Twój kotek też zwierzak- ukochany. Trzymamy bardzo mocno kciuki za kotka, Ciebie i calutką rodzine! Quote
kiyoshi Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 również dołączam się do zyczeń dla kotka...oby doszedł do siebie jak najszybciej! wspaniale, że Promka ma już zapewniony domek (zakładam że wizyta p/a to tylko formalnośc;)) niech idzie sunieczka do siebie, gdzie będzie rozpieszczoną jedynaczką:D to tez dobrze dla Premki, wreszcie otrzyma 100% socjalizacji, i dla Pysi! która musi się uspokoić;) wiem jak to jest jak się człiwiek przywiąże do takiego cudownego stworzonka...wyobrażam sobie jak Ci ciężko...najwazniejsze że Siemianowice to bliziutko 'nas' więc Promke będzie można odwiedzić i pewnie wieści z nowego domku będą przychodzić często:) Quote
AnkaG Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Uszka do góry Pysiu :) Fajnie, że ludzie już zdecydowani :) Kciuki trzymamy za kotka .. Quote
Pysia Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 A moje panny w końcu dadza mi pospać. Do 4 rano bo tak wstaję jutro. Niufka pojechała do hoteliku. I jakieś wielkie dwie nornice zalęgły mi sie w ogrodzie. Nie wiecie jak je wytępić? :mad: Quote
malawaszka Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 [quote name='Pysia']I jakieś wielkie dwie nornice zalęgły mi sie w ogrodzie. Nie wiecie jak je wytępić? :mad:[/QUOTE] musisz koniecznie zaopatrzyć się w jakieś jamniki :megagrin: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.