Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 825
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wow:) tyle dobrych wiadomości:)
oby Promka zdobyła serce nowej rodziny!!! trzymam za to kciuki z całych sił:)
i Fraszka- było do przewidzenia że długo miejsca nie zagrzeje:) nasze małe, słodkie szczęście:)

KCIUki trzymam, i bardzo się cieszę:)

Posted

Pannice poszły na dwór we trzy. Tzn Zmorka, Promocja i Premia. A jak myk do niufki. Pobawiłam się z nią, pomiziałam i idę do drzwi. Otwieram i.... do domu wbiegają dwie Błotne Panny!
Oczywiscie od razu prysznic, kubraczki posterylkowe do prania. Potem na dwór i zakopywanie wielkiej dziury w ziemi. Szukały sensu zycia czy korzeni wiary? Na to pytanie chyba nie znajdę odpowiedzi....
Ogólnie to panienki spędzaja dzisiaj dzień w salonie przed TV na kanapie. Promka przy głowie a Premka przy nogach TZta. Nie powiem aby był z tego powodu szczęśliwy, ale na razie znosi je bo bramka zabezpieczająca schody na góre ma zepsuty teleskop. Od kilku tygodni ją naprawia ;) Teraz sobie zapisał na kartce ze ma jutro jechać i kupić nowy ;) Chyba mu sie dały we znaki. On ...kochane chłopisko. Ale nie chce sie przywiazywać więc odpycha od siebie.

Posted

Premka mi nabrudziła fuj!
Promka jest już w sam raz. Premka troszke jeszcze za chuda, wiec ją karmię osobno na noc dodatkowo. No i nie wytrzymała a znać nie dała. Paskuda jedna.
Teraz obie pannice szaleją ze sobą w domu bo Niunia biega po dworze. Sterowanie ruchem trwa.
Promce ściągnęłam kubraczek i juz nie ma potrzeby go zakładać. Ona ma szwy śródskórne, więc same się rozpuszczą. Wszystko wygląda ślicznie :)
Promka ma szwy do wyciagnięcia. Wygląda to ładnie, ale w jednym miejscu wzdłuż jest jakby strupek? Bez zaczerwienien, opuchlizny- nic. Kubraczek jej założyłam, bo mogłyby ją te szwy interesować ;) Jutro ściągamy i będzie dziecie biegać bez :)
Zaraz też zabieram się za wyczesywanie Promocji bo sierść pod kubraczkiem sie skołtuniła. To samo u Premii, ale tą zostawimy na " potem" gdy już szwy sciagniemy.

A jak się patrzę na ich wspólne szaleństwa to żal mi Promki :( Ona nie bawi sie z człowiekiem tylko z Premką. Mam nadzieję, ze z czasem będąc sama pobawi sie i z ludźmi. Chyba ze znajdzie sobie psiego przyjaciela na osiedlu lub wśród znajomych. Oby!
Nic na to nie poradzę. Nikt nie chce ich obu. Z drugiej strony Premka zyska na tym bo przestanie być dominowana przez Promke. Tak źle i tak niedobrze. Cokolwiek nie zrobie to wyrzuty mieć będę ;) Taki juz nasz los....

Posted

Pysiu- tylko nie pisz, że będziesz mieć wyrzuty sumienia...
TY- Pyusiu która ocaliłaś je!
gdyby nie Ty- siedziałyby zdziczałe, śmierdzące...albo trafiłyby nie wiadomo gdzie...
Ty je ocaliłaś i na pewno przyszłość jaką możesz im podarować jest milion razy lepsza od tego co mogłyby mieć czekając tam!

Będzie dobrze- oby zadzwonili i oby Promcia wypadła wspaniale:)

Posted

Chwila chwila... Przecież ja sama w tym udziału nie brałam i absolutnie nie zamierzam rościć sobie praw tej cudownej ratujacej ;)

Państwo nie przyjadą bo logistycznie nie dadzą rady z powodu pracy dzisiejszej. Przyjadą we wtorek. Ale nie po to aby zobaczyć czy im pies pasuje, ale aby ją poznać ze sobą. Stwierdzili że oni i tak ją biorą ;) Teraz potrzebuję kogoś do wizyty p/a w Siemianowicach Ślaskich. Pomocy! Szukajcie kogoś bo ja właśnie obrabiam Zmorke a to potrwa. Potem do rodziców.... A najlepiej by było aby ta wizyta odbyła się jak najszybciej ;)
Kazałam kupić szelki, smyczke, miseczki i legowisko. Oraz zamówić adresówkę. Jak wszystko wypadnie pomyślnie to w piątek po pracy chca już ją brać żeby mieć w pierwsze dni dla niej dużo czasu na przystosowanie.
A ja oczywiście mam schizy. A jak wizyta wypadnie pomyślnie to dopiero je będę mieć! Moja niunia grzeczniuteńka przytulanka.
Wredne to wszystko. Pies patrzy sie na Ciebie miłosnym wzrokiem, ufa ci już a Ty mu kopa w doope i gdzie indziej :( Podle sie znowu zaczynam czuć ....

Posted

[quote name='danyww']Pysiu, moja córka zrobi wizytę. Napisz do: Iza i Avanti. :lol:

A ja dzisiaj walczę o życie mojego 14 letniego kocurka. :-( Trzymaj kciuki.[/QUOTE]
Zaraz piszę na fb do niej :) Najlepiej jakbym nr tel miała... Miałam jak się Twoja wnusia rodziła ale to było wieki temu. Już duża dziewczynka :)


Za kocurka trzymam mocno kciuki!!!!! BARDZO!

Posted

Dzięki dziewczyny.
Dżafar teraz został w lecznicy bo będzie miał przetaczaną krew a i tak nie wiadomo czy przyniesie to jakiś efekt. :-(

Pysiu, sorry, że na tym wątku o moim kotku ale jestem załamana.

Posted

[quote name='malawaszka']Danusia a co mu jest?[/QUOTE]

Bardzo silna anemia i nie wiadomo co jest powodem. Wszystkie wyniki krwi to połowa najniższych wartości. Żadnych krwotoków wewnętrznych, nie ma białaczki, nie ma AIDS kociego. Miał rtg i dwa usg. Mam go odebrać o 19 a i tak nic nie będzie wiadomo. Dopiero jutro ponowne badania.
On się cały czas dobrze czuł, dopiero wczoraj zauważyłam, że ciężko dyszy no i zaczął płakać po kociemu. Pił i jadł cały czas.:shake:

Posted

[quote name='wilczy zew']Pysia,ogarnij się,przecież nie dajesz jej żadnego kopa,tylko umożliwiasz start po nowe życie!!

Zdrówka dla kocurka!
No przecież wiem, ale i tak mi jest z tym źle. Za długo u mnie są...

[quote name='danyww']Dzięki dziewczyny.
Dżafar teraz został w lecznicy bo będzie miał przetaczaną krew a i tak nie wiadomo czy przyniesie to jakiś efekt. :-(

Pysiu, sorry, że na tym wątku o moim kotku ale jestem załamana.
Nie przepraszam. To nie mój wątek ale zwierzaków. Twój kotek też zwierzak- ukochany.

Trzymamy bardzo mocno kciuki za kotka, Ciebie i calutką rodzine!

Posted

również dołączam się do zyczeń dla kotka...oby doszedł do siebie jak najszybciej!

wspaniale, że Promka ma już zapewniony domek (zakładam że wizyta p/a to tylko formalnośc;))
niech idzie sunieczka do siebie, gdzie będzie rozpieszczoną jedynaczką:D
to tez dobrze dla Premki, wreszcie otrzyma 100% socjalizacji, i dla Pysi! która musi się uspokoić;)

wiem jak to jest jak się człiwiek przywiąże do takiego cudownego stworzonka...wyobrażam sobie jak Ci ciężko...najwazniejsze że Siemianowice to bliziutko 'nas' więc Promke będzie można odwiedzić i pewnie wieści z nowego domku będą przychodzić często:)

Posted

A moje panny w końcu dadza mi pospać. Do 4 rano bo tak wstaję jutro. Niufka pojechała do hoteliku.
I jakieś wielkie dwie nornice zalęgły mi sie w ogrodzie. Nie wiecie jak je wytępić? :mad:

Posted

[quote name='Pysia']I jakieś wielkie dwie nornice zalęgły mi sie w ogrodzie. Nie wiecie jak je wytępić? :mad:[/QUOTE]

musisz koniecznie zaopatrzyć się w jakieś jamniki :megagrin:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...