BIANKA1 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 A Malagos to się załapala na dwie królewny i teraz nam dogaduje :mad: Quote
LALUNA Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 A może Laluna mnie też udzieli kilku wskazowek ?:roll: Nie ma sprawy. WYślij mi wszystko o suni i jak chcesz ja oswajać, jakie warunki jej stworzysz podczas resocjalizacji. A na dzień dobry przeczytaj cały wątek o Swan ( chyba juz drugi rok trwa oswajanie) Z jakiego miasta jestes? Quote
kaLOlina Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 dziweczyny trzymam za was kciuki i podziwiam jednoczesnie:):):) Quote
Dorothy Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 no wiec nadal cisza w sprawie pomocy, mam nadzieje ze wskutek weekendu, ale jak ludzie wroca to przez to pieprzone dogo nic nie przeczytaja bo znikna posty. Jak tu cokolwiek organizowac?? potrzebne beda: -materialy na kojcec- slupki siatka, sadze ze starczy ona napewno nie bedzie chciala uciec wiec nie musi to byc stalowa konstrukcja -buda (ZORGANIZOWANIE TYCH RZECZY POTRWA I ZALEZY OD FINANSOW KTORYCH NARAZIE BRAK) -pieniadze na sterylizacje -na odrobaczenie i szczepienie (pewnie nie ma nic poza wscieklizna) -i na utrzymanie, nie gniewajcie sie ale ja mam juz 5 psow kota i 3 konie, zaczynam nie wyrabiac. Mam mnostwo dobrej woli a malo kasy. ja oferuje prace milosc i socjalizacje z pomoca Laluny narazie czekam co Matusz dowie sie w schronisku Quote
AniaB Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 nie widze wprawdzie ostatnich postów, ale moze mój ktos zobaczy.. jestem w stanie dawac co miesiac na morgane 30 - 50 zł (w zależnosci od sytuacji innych psiaków na dogo) - 30 zł to jest zobowiazujaca deklaracja z mojej strony..Płacić moge po 25.tym kazdego miesiaca.. Wiem, zę to niewiele, ale chociaz moze na początek cos.. Płacić moge az do odwołania.. Pierwsza wpłata - ew. pod koniec maja.. Quote
BIANKA1 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 LALUNA Ja o Swan czytalam, ale moja dzikuska (ta Foksia z banerka ) od pół roku jest w schronie a 6 lat byla w domu . Nie sądzę , żeby byla ąż tak dzika . Morgana dłużej w schronie byla bo 6 lat . Może być dziksza , choć też mam wątpliwości . Co z tymi postami . Już były i znowu nie ma :mad: Quote
Dorothy Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 aNIAb JA WIDZE TWOJEGO POSTA I OGROMNIE DZIEKUJE!! Ze wsparciem wszystko nam sie uda! NIe uwazam zeby Morgana byla taka dzika. W glebi serca czuje ze jest zastraszona, zabiedzona, nieszczesliwa, ale nie agresywna, i ze cieplo i bezpieczenstwo otworza ja na swiat i ludzi. W kazdym razie z takim podejsciem czekam na rozwoj wydarzen. Bianka chyba stworzymy kolko wszajemnej adoracji pod przewodnictwem Laluny , laluna prezesem, co Ty na to??W grupie zawsze razniej. Quote
AniaB Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 dorothy - na razie nie masz za co dziekować, bo jeszcze nic nie pomogłam..:oops: Jesli oficjalnie zbiórka sie zacznie to napiszcie prosze to na wątku - plus nr konta na jaki tzreba bedzie wpłącać ew. na pw (nie wiem czy zbiórka bedzie przez AFN? wtedy ja po prostu przesle ma morgana ostróda, tak?) Quote
Dorothy Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 AniaB jest za co dziekowac, mianowcie za deklaracje pomocy. O wiele latwiej podejmowac pewne decyzje i lzej na duszy gdy sie wie ze nie jest sie z nimi samemu. Co do wplat zobaczymy, na kojec/bude postaram sie udokumentowac nabycie/zrobienie fakturami na ile tylko bedzie mozliwe, choc wiadomo, zlote raczki rachunkow nie daja. Sterylizacja, szczepienia odrobaczanie napewno beda faktury z lecznicy. To wiec moze isc spokojnie na AFN jesli tylko dziewczyny w miare szybko mi przeleja (pewnie pojade na pozyczkach...) natomiast utrzymanie psa nie wiem, fakture na miesko ryz warzywa czy dostane :roll: Quote
BIANKA1 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Dorothy , Niestety, nie wezmę Foksi :-( Zapraszam na jej wątek :cool1: Quote
LALUNA Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 Bianka a ja własnie doczytałam ze jestes z Wrocławia. A Ty mnie teraz zaskoczyłaś ze nie weźmiesz, a juz sie szykowałam zrobic Wam nalot:razz: Zaraz poczytam co sie się stało. A teraz słuchajcie bo nie będe czekać na Matusza coby się sam pochwalił :eviltong: Dzięki Matuszowi ( złoty chłopak :loveu: ), szanse na resocjalizacje Morgany rosną. Otóż Matusz z Panem Heniem złapali Morgane na smyczkę, nalatali się chłopaki ale złapali. Co wprawdzie nic nie dało, bo sie zaparła i nie chciała wyjść. Ale .. No własnie nie ugryzła nikogo, MAtusz głaskał ja w tej budzie po głowie:crazyeye: i ma cała rękę wszystkie paluszki. NA dowód poprosze zdjecie rączek Matusza ze wszystkimi paluszkami:evil_lol: Jeśc kiełbasy nie chciała, teoretycznie kontaktu nie było, mimo iż MAtusz zaczął ćwierkać, chcoiaz cos sie wydawało ze cos tam kołatało w łepetynie. Natoamist bardzo WAŻNA OBSERWACJA. Kiedy Morgana przebiegała z budy do budy, inne suki gryzły ją za łapy. Czyli wyglada na to ze ona nie daje sobie rady ze sforą, jest zastraszona przez nie i sterroryzowana. Czyli cały czas ucieka przed psami i to ją może paralizować. TAk samo jak wyciaganie ją z budy, Morgana nie wyjdzie bo sie boi, nie podejdzie do koryta, dopóki one się nie najedzą. I to bieganie na ugiętych łapach. A ze kiedy pojawiał sie na horyzoncie człowiek, te psy wpadaja w ekstytacje i wieszka agresję, dlatego etz Morgana już sobie skojarzyłą. Człowiek - wieksza agresja kolezanek. To co napisał mi MAtusz to duża szansa na powodzenie resocjalizacji Morgany i olbrzymia tragedia Morgany która musi trwa dzień i noc terroryzowana przez inne suki. NA oddzielenie nie ma narazie szansy. Prosiłam Matusza aby sie zorientował czy można by ją przeniesć do szczenaików. Matusz jeszcze raz dzięki. Zrobiłeś dużą rzecz. ;) Aniu dzieki za wsparcie.:loveu: Ja prezesem? Dobra ale siedziba we Wrocławiu . Kiedy sie Dorothy przeprowadzasz?:evil_lol: Quote
Dorothy Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 ja tak lubie Wroclaw duzo czasu tam spedzilam, hehe, ale zeby zaraz przeprowadzka...:shake: ni ma za co. Nie wiem czemu Bianka nie bierze Foksi nie znalazlam watku. Widoki socjalizowania Morgany sa coraz lepsze i tlko ja mam watpliwosci bo ja mam 5 psow. Jak ona to odbierze ze dalej szczekajace kundle wokol?? Moje sa calkowicie nieagresywne ale jednak SA. :-( Quote
BIANKA1 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Dorothy Wątek Foksi jest w moim podpisie Będę Ci kibicować , ale nie będziemy wymieniać się uwagami na temat trudnych przypadków :cool1: Powodzenia . Quote
Dorothy Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Bianka znalazlam juz watek Foksi i poczytalam. W zupelnosci masz moje zrozumienie. To jest przypadek naprawde trudny i nie wiem czy uleczalny, ja przy swojej calej milosci do psow takiego psa jak Foksia nie wzielabym za nic. Zreszta widzialas ile razy tu zadalam pytanie czy Morgana gryzie, czy jest agresywna. Nie wzielabym agresywnego psa, nie czuje sie na silach, balabym sie o siebie moje dziecko i pozostale psy, ponadto mialam do czynienia dlugo z takim psem i wiem, ze agresywny pies tak naprawde nigdy nie przestaje byc agresywny, to jak program na twardym dysku, zawsze wraca, w trudnych momentach mozesz spodziewac sie wszystkiego najgorszego. Madrze zrobilas, jest wiele psiakow ktorym mozna pomoc nie narazajac siebie i swoich zwierzat. Nie kazdemu da sie pomoc. D Quote
BIANKA1 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Dziękuję Dorothy za wsparcie . To była dla mnie trudna decyzja . Morgana z opisu Laluny i Matusza wydaje się zupełnie innym przypadkiem . MOŻE FAKTYCZNIE BOI SIĘ INNYCH SUK i stąd to jej dziwne zachowanie . Cieszę się , że znalazły się osoby chętne do współpracy z Tobą . Trzymam kciuki i cały czas śledzę dalsze Wasze losy . Quote
aniac50 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Czy są jakieś nowe wieści ?Tak bardzo leży mi na sercu dalszy los tej suni !!!!! Quote
Dorothy Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 aniac sa wiesci tylko ich nie widac :angryy::angryy::angryy: cholerne dogo ale wszystko zmierza ku lepszemu Quote
aniac50 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Bogu i TOBIE DOROTHY niech będą dzięki !!!Kłaniam się nisko i chylę czoła WSZYSTKIM ,którzy tak bardzo chcą pomóc tej suni !!!!Ja ze swej strony deklaruję comiesięczne wpłaty w wysokosci 30 -ci zł.,aż do odwołania.Wiem ,że to bdzie kropla w morzu potrzeb ,ale wspieram też niewidomą Wiktorię ,ktora została u Oktawii i na razie mogę zagwarantować tylko tyle{choć chciałabym móc dopisać do tej kwoty jeszcze jedno 0.}Pozdrawiam WAS goraco i trzymam kciuki za całą AKCJĘ!!!! Quote
LALUNA Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 Dzięki wszystkim za deklaracje pomocy, kazda kwota sie liczy nawet 10 zł. :loveu: Morgana co dzien przezywa koszmar i najgorsze ze nie ma gdzie uciec.:-( Bianka ja zawsze mówie: mierz siły na zamiary. Wiec decyzja słuszna. Zmykam do poniedziałku. Quote
Matusz Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 nowe zdjęcia Morgany i Filmik: i filmik, proszę nie zwracać uwagi na mój głos:oops::oops: http://www.youtube.com/watch?v=QEcal8QRL6Y na początku może się nie otwierać, bo trzeba chwilę poczekać,bo tak jest na you tube Quote
Dorothy Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 ja znam ten przypadek... to jest dokladnie moja Sunia, ktora na rekach wynosilam z dzikiej hodowli z piwnicy, zastraszona koszmarnie, poraniona niezsocjalizowana z niczym najslabsza suke. Dlugo na podniesiony glos, widok mezczyzny, gwaltowny ruch upadala na ziemie drzac straszliwie i robiac kaluze. Zostawiona zamknieta sama potrafila nasikac, nakupac, zjesc te kupy, wyrzygac... totalny lek jak tylko ja wychodzilam i zostawala sama, to byl koszmar.... Z legowiska czolgala sie na brzuchu do miski z woda lub jedzeniem jak nikt nie widzial. Wiele tygodni w ogole nie chciala opuscic SWOJEGO legowiska, przedtem zapewne takowego nigdy nie miala... Trzy lata zajelo przywrocenie jej do zycia, ale oplacilo sie. teraz lata po podworku z psami i najglosniej halasuje na kazdego za plotem :-) Z Morgana tez sie uda, czuje to! Hej malutka, juz niedlugo;):multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.