Aga_Mazury Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 no trochę więcej niż 200, ale w każdym razie w tych okolicach... Jak widzę planujecie odbiór na 13.05. (niedziela) czyli w dzień kiedy schronisko jest zamknięte. Rozumiem zatem, że trzeba by było zapytać kierownictwa czy jest taka możliwośc w tą niedzielę? Quote
Dorothy Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Aga dziekuje że sie pojawilas... nie wiedzialam ze zamkniete...:placz: trzeba zatem uwzglednic ze to moze sobota? I w jakich godzinach?? Quote
Aga_Mazury Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Teoretycznie w sobotę schronisko jest otwarte od 8.00 do 12.00 ...a praktycznie często siedzimy w nim i do 15.00 jak jest potrzeba... tak samo...jeżeli naprawdę nie będzie innej możliwości...można się zapytać kierownictwa o niedzielę i jeżeli nigdzie nie będą wyjeżdżać można o jakiś sensownych godzinach się umówić...choć w przypadku Morgany pewnie musiałyby to być godziny, w których przychodzi p. Henio do schroniska nakarmić i napoić psy, żeby ją wyciągnąć z wybiegu. Nie jestem pewna ...o tym by trzeba porozmawiać jak będzie coś bardziej wiadomo. Pani po Zosię z Wawy przyjechała 3 maja i też kierownictwo nie odmówiło przyjazdu do schronu. Niestety co do kąpania Morgany w schronie to po pierwsze chyba bez sensu kąpać psa z kołtunami, najpierw trzeba by było ją ostrzyc a dopiero potem wykąpać... na dzień dzisiejszy budynek administracyjny jest w remoncie, sunie masowo mają cieczkę (duże prawdopodobieństwo, że Morgana także) więc nawet te pomieszczenia magazynowe są zajęte przez psa po operacji nowotworu i kolejnego po amputacji łapki. Nie mamy zatem gdzie przetrzymać Morgany po podaniu Sedalinu i ostrzyżeniu i wykąpaniu. Poprostu nie mamy. U nas szczeniaki siedzą w klatce (nie mają osobnego pomieszczenia to tak apropo propozycji trzymania Morgany ze szczeniakami). Co do podgryzania łap Morgany przez sunie. Matusz mi powiedział, że podgryzała Sonia...więc powiem tak, Sonia jest psem typowo zabawowym, żywiołowo-radosnym zatem podejrzewam, że to podgryzanie to zaproszenie do zabawy...widocznie nie tak odbierane przez Morganę...naprawdę wybieg Morgany jest chyba jednym z najspokojniejszych boksów w schronisku co oczywiście nie znaczy, że nie ma tam awantur. Morgana trafiła do schroniska w takim stanie jak jest obecnie, tzn. tak samo była "wycofana". Była nadzieja, że nauczy się od innych suniek pozytywnych zachowań tzn. większej otwartości... nie wiem co jeszcze aaa...ktoś jeszcze pytał o sunię łaciatą co była na jakimś zdjęciu z Morganą...powiem szczerze, że ja jej nie widziałam...więc nie wychodzi do nas na wybieg...istnieje zatem prawdopodobieństwo, że też się boi Quote
DarkAngels Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Hej. Mam dla Was taką propozycję :) Jak już wiadomo jade w ta sobote do Wrocławia zawieść Piesa. Jade prawdopodobnie z koleżanką. Wpadłem na taki pomysł, że piesie bym wzioł razem ze soba do wrocka. Bym tam z nia przenocował u Pani a rano bysmy we trojke pojechali do warszawy zawiesc ja na dworzec centralny bo tam akurat mamy przesiadke :) Quote
Aga_Mazury Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Przemek propozycja niezła, ale.... Morgana to nie Saba...nie wiem co by Pani z Wrocławia na to powiedziała a poza tym ją nie da rady przewieźć na smyczy i w obroży:shake: pociągiem... Quote
patch75 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 laluna juz pisala w sprawie trasnportu i rzeczywiscie jade dopiero 19 maja, jesli to nie bedzieza pozno, to po prostu dajcie znac gdyby cos, to potwem jade 5 czerwca i wracam 6 Quote
LALUNA Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Mam dla Was taką propozycję :smile: Jak już wiadomo jade w ta sobote do Wrocławia zawieść Piesa. Ta tylko droga byłaby ta sama dla Dorothy Bielsko - Wrocław co z Bielska do Warszawy a i tak Dorothy musi jechac do Warszawy. Ja nawet jakbym dała rade przenocowac w klateczce Morgane to i tak ta sobota odpada, bo jade na seminarium pasienia w sobote wieczór pod Poznań. Aga a to strzyżenie można by załatwić? Quote
Aga_Mazury Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 LALUNA napisał(a):Ta tylko droga byłaby ta sama dla Dorothy Bielsko - Wrocław co z Bielska do Warszawy a i tak Dorothy musi jechac do Warszawy. Ja nawet jakbym dała rade przenocowac w klateczce Morgane to i tak ta sobota odpada, bo jade na seminarium pasienia w sobote wieczór pod Poznań. Aga a to strzyżenie można by załatwić? Laluna z tego co wiem ona jest strzyżona w takim stanie jakim pies jest podczas operacji... i co potem? na wybieg ją tak wrzucić?.. wydaje mi się, że jest to najnormalniej w świecie w schronisku na chwile obecną niemożliwe.... Quote
Dorothy Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 nie strzyc w schronie i nie kąpać! tak sadze myslalam ze ew. zalatwi to w Warszawie Moka1, co obiecala, zebym na wypadek jazdy pociagiem z Morgana nie zostala wywalona z expresu za jazde ze smierdzacym psem, nigdy nie wiadomo na kogo trafie :-( to w koncu ekspress... a powrot wypada miedzynarodowym do Pragi to juz w ogole... no chyba ze autem to wytrzymam. Ale to juz sobie z Moka1 zalatwie zostawcie to. Jesli tylko Patch czy inna osoba zgodzi sie wiezc ja nieumyta:roll: Przemas dzieki za dobre checi ale mysle ze to byloby dla Morgany za duzo....:-( Aga spodziewam sie ze ona po prostu taka wyzofana moze byc, i tyle, i ze to bedzie ciezka praca ja z tego wyciagnac. Jak pisalam mam taka podobna sunie, wyciagam ja od trzech lat ze stanu depresyjno wycofanego. Jakos nam idzie, i wiem ze moze to trwac.ALbo nigdy sie nie udac. Mimo to warto sprobowac inaczej nigdy sie nie dowiemy czy sie uda. Quote
Aga_Mazury Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 oczywiście, że warto i szczerze mówiąc ja uważam, że się uda...i że wcale nie będzie to trudne Quote
BIANKA1 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Dorothy , Ty chcesz z dwoma psami pociągiem jechać ? Quote
Dorothy Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 nie. Jesli w poniedzialek bedzie Morgana w Wa-wie to pojade autem chocbym miala polec. Jesli nie bedzie to pojade po nia wtedy kiedy bedzie , juz bez 2 psa, i wtedy pociagiem, bo szczerze mowiac NIENAWIDZE JEZDZIC AUTEM jako kierowca po 6 latach jezdzenia do Niemiec i spowrotem conajmniej raz w miesiacu, po prostu rzygam tym :-( Quote
BIANKA1 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Są jakieś nowe ustalenia , czy posty zżarlo ? Bo nic nie widze :shake: Quote
Dorothy Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Przemas- a Ty nie moglbys wziac Morgany ze soba i zostawic ja w Warszawie jadac do Wroclawia? D Quote
LALUNA Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Laluna z tego co wiem ona jest strzyżona w takim stanie jakim pies jest podczas operacji... i co potem? na wybieg ją tak wrzucić?.. Sedalin mozna podać w mniejszej dawce. A potem dać ją do tej suni bez łapki. Morgana nie jest groźna do psów bo się ich boi. Wiec nie bedzie zaczepiać suni, tym bardziej ze bedzie sie wybudzac. Aga pisałaś ze ona taka od poczatku wycofana. To znaczy ze ktoś sobie przypomniał jej historie? Czy mozesz sie dowiedzieć w jakich okolicznosciach trafiła do schronu? Czy oddał ja własciciel ? Przemas- a Ty nie moglbys wziac Morgany ze soba i zostawic ja w Warszawie jadac do Wroclawia? Własnie, to byłoby super. Dorothy masz głowę na karku:evil_lol: Przemas, dasz rade wziasć Morgane i wyrzucić ją w Warszawie przez okno w objecia Moki? :diabloti: Moka prawda że złapiesz Morganę? :razz: Pozostałaby kwestia transporterka. Quote
basia0607 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Do mnie w sobote przyjeżdża Lamia 2 z Warszawy ,popytam czy nie weżmie suni !!! Quote
LALUNA Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 basia0607 napisał(a):Do mnie w sobote przyjeżdża Lamia 2 z Warszawy ,popytam czy nie weżmie suni !!! BAsiu ale Morgana jest w Ostródzie. Wiec musimy jakoś skołowac transport z Ostródy do Warszawy. BAsiu a w jakim mieście mieszkasz? Dorothy, Ty nie narzekaj na jazde autkiem. Po takich autostradach jak są w Niemczech, powinnaś mieć tylko miłe wspomnienia:eviltong: Quote
Agata69 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 A może jednak ktoś z Ostródy przywiezie Morganę, to byłoby chyba prościej. Jesli problem w kasie to przecież możemy się złożyć. Mi się wydaje że jeśli chodzi o ratowanie życia to pieniądze są naj mniej ważne Hej, Ostródzianie (???) tyle osób chce pomóc Morganie, może ktoś z Was poświęciłby jeden dzień i przywiózł ją do Warszawy. Funduję bilet w jedną stronę lub dokładam się do paliwa. Nie zostawiajcie dorothy z jej chęcią pomocy samej. Quote
Dorothy Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 no tez uwazam szczerze mowiac ze najlepiej zeby ktos z Ostrody zechcial pomoc Morganie... Bardzo prosze!!!! :modla: :modla: :modla: Quote
basia0607 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 ja mieszkam 30 km od Ostródy w Pasłęku.schronisko zanm i ludzi tam pracujących.na necie bede pózniej. Quote
Agata69 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Uwaga, rozmawiałam z osobą z warszawy która może jechać po Morganę w sobotę rano (zwrot kosztów). Proszę o kontakt osoby zainteresowane. 509 727 921 Quote
Dorothy Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 super!!!:multi: mysle ze rozmawiac z ta osoba powinny osoby zorientowane co i jak, Laluna a takze dobrze by bylo - Aga_Mazury, ktorą bardzo prosze o pomoc przy samej adopcji!!!! i Moka1, zeby umowily sie na spotkanie i odbior w Warszawie! bardzo prosze dziewczyny!! :modla: ja bardzo chetnie zadzwonie tylko nie mam nic do powiedzenia procz tego ze czekam na psice....:shake: Quote
Agata69 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Proszę o kontakt kogoś kto koordynował by odbiór Morgany ze schroniska, czyli samą adopcję, myślę że najlepiej żeby to była Aga Mazury oraz Moka 1. Joasia ma zablokowaną sobotę dla Morgany, czeka tylko na potwierdzenie. Ale najpierw trzeba wszystko ze sobą zegrać. dziewczyny ruszcie się! Ja jestem za daleko od was żeby coś pomóc. Dorothy nie widać twojego posta, dobrze że domyśliłam się że znowu zżarło. Kurczę, zamiast sprzątać to siedzę na dogo. Quote
Dorothy Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 a ja widze swoj post! ciekawe to dogo:p ja tez nie sprzatam, wrr, a powinnam :shake: no nic, to idziemy sprzatac zeby nie denerwowac sie czekaniem na odpowiedz! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.