Nutusia Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Nifuroksazyd powinien spełnić swoje zadanie - my też zawsze dostajemy na nasze "rewolucje" :) Tylko trzeba podawać przez kilka dni - nawet jeśli biegunka już ustąpi. Quote
malagos Posted March 25, 2013 Author Posted March 25, 2013 Mazowszanka napisał(a):A szczepienia to miała Gmina zrobić jak w kojcu była, o ile się nie mylę. Wszystko byłoby teraz prostsze gdyby dom się trafił. Gmina zleciła Tomkowi tylko obowiązkowe szczepienie , tj. przeciwko wściekliźnie. Poza tym sunia była jeszcze ze szczenaikiem, ale został odrobaczona (u nas powtórnie 3-razy codziennie) oraz odpchlona. To nie jest mało. Quote
wiosenka Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 A co to znaczy podstawowe? Teraz po leczeniu to raczej 2 tyg od leczenia niż od sterylki. W sumie to lekarz nie taki drogi jak co drugą wizytę bierze ;). Quote
Nutusia Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Jak tam brzuszne rewolucje?... ;) Przeciwnik powoli wywiesza białą flagę? :) Quote
Mazowszanka13 Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 malagos napisał(a):Gmina zleciła Tomkowi tylko obowiązkowe szczepienie , tj. przeciwko wściekliźnie. Poza tym sunia była jeszcze ze szczenaikiem, ale został odrobaczona (u nas powtórnie 3-razy codziennie) oraz odpchlona. To nie jest mało. Jasne, że niemało :) Jak na gminę to i tak dużo. Quote
malagos Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 mówiła wczoraj Inka, ze na razie na gotowane przestawia Sepcię - dziś w menu kurczak z ryżem i marchewką. Raczej rzadsze, by miała danie główne i popitkę w jednym :) Quote
Mattilu Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 malagos napisał(a):mówiła wczoraj Inka, ze na razie na gotowane przestawia Sepcię - dziś w menu kurczak z ryżem i marchewką. Raczej rzadsze, by miała danie główne i popitkę w jednym :) Smacznego Sepka! Quote
M&S Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Bardzo wyrafinowana kuchnia :) Brzuszek nie ma wyjścia, musi się naprawić ;) Quote
Nutusia Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 A ja myślałam, że dwa w jednym to tylko łoszendgoł! ;) :) Mmmm.... kurczaczek, rosołek, marcheweczka... i jak tu się później znów na paździerz dać przestawić?! :) Quote
malagos Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 (edited) A zwłaszcza po przedszkolnych zupach, na których jechała 8 tygodni? :) A zupy te do tej pory wspominają nasze dzieci, a najbardziej szczawiową i kapuśniak. Paweł jak był mały tak chwalił szczawiową, aż pytam: A z czym pani robi, z ziemniakami, z jajkiem, a może z ryżem? a Paweł na to: Jak to z cym? Ze scawiem. Edited March 26, 2013 by malagos Quote
Nutusia Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 I to pewnie takim "z rowu", a la Niesiołowski :) Quote
M&S Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Nutusia napisał(a):I to pewnie takim "z rowu", a la Niesiołowski :) Ten był "z nasypu"... Quote
Ryjonek Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Sunia naszej kuzynki w ogóle wody nie pija. Tak ma od zawsze. Dostaje 2 razy dziennie gotowane jedzenie w formie zupki, żeby płyny uzupełniła i tak jej najwidoczniej wystarcza.... Tylko, że trzeba gotować.... Bo taka rozmoczona sucha karma to nie wiem czy jest dobra... Quote
malagos Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 Mnie nie smakowała :diabloti: Ryjonek, a Ty co porabiasz, rzadko bywasz na dogo....... Quote
inka33 Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 W ogóle nie wiem, o czym Wy tu gawaricie - jakieś rowy i nasypy... :hmmmm: Wobec tego nic Wam nie napiszę :eviltong:, oprócz tego, że za Nifuroksazyd zapłaciłam wczoraj 12zł. (Prawie) nikt nie chce rozwiązywać zagadki sutkowej... :bigcry: to Wam też nie powiem, co robi Sepia, jak widzi w garści buteleczkę z kroplami świetlikowymi! :siara: Ryjonek napisał(a):Sunia naszej kuzynki w ogóle wody nie pija. Tak ma od zawsze. Dostaje 2 razy dziennie gotowane jedzenie w formie zupki, żeby płyny uzupełniła i tak jej najwidoczniej wystarcza.... Tylko, że trzeba gotować.... Bo taka rozmoczona sucha karma to nie wiem czy jest dobra... Spróbuj...! :diabloti: Quote
Ziutka Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 No to dla mnie ma 6 sutków - ci śgadnjęłam ? :diabloti: A jak widzi świetliki to.....ucieka :hmmmm: ? Quote
M&S Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 (edited) Pisz tu zaraz wszystko :mad: Ma 9 sutek. (sutków) Edited March 26, 2013 by M&S Quote
Mattilu Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Wlasnie - pisz :mad: przed kropelkami chowa glowe pod poduszke a sutkow ma 7 i jeden malutki ;) Quote
inka33 Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 Ziutka napisał(a):No to dla mnie ma 6 sutków - ci śgadnjęłam ? :diabloti: A jak widzi świetliki to.....ucieka :hmmmm: ? Źle. Źle. M&S napisał(a):Pisz tu zaraz wszystko :mad: Ma 9 sutek. (sutków) Dobrze. Źle. Dobrze. ;) Mattilu napisał(a):Wlasnie - pisz :mad: przed kropelkami chowa glowe pod poduszke a sutkow ma 7 i jeden malutki ;-) Źle. Źle. I jeszcze nie powiem, co dziś robiła, a czego nie na spacerkach, ani o której wstałyśmy... :siara: Malagos pewnie sobie spaceruje... :diabloti: Quote
kcd Posted March 26, 2013 Posted March 26, 2013 malagos napisał(a):mówiła wczoraj Inka, ze na razie na gotowane przestawia Sepcię - dziś w menu kurczak z ryżem i marchewką. Raczej rzadsze, by miała danie główne i popitkę w jednym :) Mogę Wam coś powiedzieć w sekrecie? Zawsze jak gotuję kurczaka z marchewką i ryżem Tobisiowi (lub tymczasom) to połowę sama wyjadam... :| Tylko czekam aż mnie sucha zacznie kusić :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.