Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Inka dziś (znaczy to wczorajsze dzisiaj) nie ma weny na pisanie, a bez weny, to ni umie pisać... :(

Powiem tylko, że ta ranka troszkę się sączy - może to potrwać od kilku do kilkunastu dni.
No i jeszcze, że Malagos ciut przereklamowała psicę i ta sie ciut znów schowała "do skorupki", ale to moze po dzisiejszych wetowych przeżyciach... No i może jeszcze dlatego, że ciocia Inka jest niedobra i nie daje się tarzać w śniegu... (sukienka) :oops:

Ale, ale!

Wspólnymi siłami udało się nam z TŻem wieczorem namówić Sepkę do wejścia po schodkach do klatki!
Ja na górze schodków: "Sepi, chodź, no chodź, Sepi, cmok, cmok" itp.
TŻ na dole leciutko, ale widać wystarczająco stanowczo pociągał ją za smycz w moja stronę.

No i weszła! :-o

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

inka33 napisał(a):
Inka dziś (znaczy to wczorajsze dzisiaj) nie ma weny na pisanie, a bez weny, to ni umie pisać... :(

Powiem tylko, że ta ranka troszkę się sączy - może to potrwać od kilku do kilkunastu dni.
No i jeszcze, że Malagos ciut przereklamowała psicę i ta sie ciut znów schowała "do skorupki", ale to moze po dzisiejszych wetowych przeżyciach... No i może jeszcze dlatego, że ciocia Inka jest niedobra i nie daje się tarzać w śniegu... (sukienka) :oops:

Ale, ale!

Wspólnymi siłami udało się nam z TŻem wieczorem namówić Sepkę do wejścia po schodkach do klatki!
Ja na górze schodków: "Sepi, chodź, no chodź, Sepi, cmok, cmok" itp.
TŻ na dole leciutko, ale widać wystarczająco stanowczo pociągał ją za smycz w moja stronę.

No i weszła! :-o


A się nam spodobało :) - Sepka - super :)

Będzie dobrze, bo jest z Wami :multi:
DS tuż tuż coś mi się widzi

Posted

Gusiaczek napisał(a):
A się nam spodobało :) - Sepka - super :)

Będzie dobrze, bo jest z Wami :multi:
DS tuż tuż coś mi się widzi


Sepka, Sepka:multi:

Posted

inka33 napisał(a):

Wspólnymi siłami udało się nam z TŻem wieczorem namówić Sepkę do wejścia po schodkach do klatki!
Ja na górze schodków: "Sepi, chodź, no chodź, Sepi, cmok, cmok" itp.
TŻ na dole leciutko, ale widać wystarczająco stanowczo pociągał ją za smycz w moja stronę.

No i weszła! :-o


Eeeejjj.. a mi weszła bez problemu, jak ją do Was prowadziłam... wystarczyło "chodź, chodź..."

Posted

malagos napisał(a):
Taki dobry czas, by poczytać ogłoszenia, ludziska kochane....
Czytajcie, dzwońcie, przychodźcie........


Nikt nic ?

Posted

kcd napisał(a):
Eeeejjj.. a mi weszła bez problemu, jak ją do Was prowadziłam... wystarczyło "chodź, chodź..."

Widocznie mam kiepską siłę przekonywania... :(
Jak wychodziłam z nia sama, to ani razu nie weszła po schodkach. :oops:

Mattilu napisał(a):
Czesc Sepi jeczy duszo! Mam nadzieje, ze z brzuszkiem lepiej

Brzuszek tak sobie, IMHO ani lepiej, ani gorzej.
Ale rano panna okazała sie być do połowy rozebrana z sukienki... :mad:

Nutusia napisał(a):
"Chodź, chodź", a smaczki to przepraszam GDZIE!? ;)

Smaczki to Sepcia ma tam, gdzie u innych psów są dopiero potem... :p

Posted

inka33 napisał(a):

Smaczki to Sepcia ma tam, gdzie u innych psów są dopiero potem... :p


Hahahahaha :D :D :D mistrz!

A propos smaczków, to ja swojego Tobisia-marudkę przekonałam kocimi przysmakami (takimi kiełbaskami) - pomysł naszej behawiorystki, bardzo trafiony :-)

Posted

malagos napisał(a):
Jozefko, a cóż to za nieskromny mężczyzna w Twoim banerku??

A nie wiem...trza TZmestudio zapytać, on mi taki pyknął banerek :)

Posted

Gusiaczek napisał(a):
"Smaczki to Sepcia ma tam, gdzie u innych psów są dopiero potem... :-P "

dla mnie ... ? mistrzostwo świata !!!!! :lol:

Dla mnie też :evil_lol:

Posted

Tak mnie skomplementowałyście, :oops:
że chyba będę musiała Wam coś powiedzieć albo nawet jakąś fotkę wstawić... :siara:


No, dobra... powiedzieć mogę od razu. :)

Zwykle Sepia leżakuje na kanapie. Jak się zbieramy na spacer, to albo się łaskawie podnosi i (przeciągając się niemożliwie) drepta do przedpokoju albo... nie. No to wtedy zakładam jej szelki jeszcze na kanapie, zapraszam, a ona schodzi z kanapy albo... nie. No to ją zestawiam na podłogę, a ona łaskawie drepta do przedpokoju (przeciągając się niemożliwie) albo... nie. Po paru zachętach "oć Sepcia" itp. w końcu przychodzi, przypinam smycz i wychodzimy.

A dziś wieczorem... :siara:


No, dobra... powiedzieć mogę od razu. Albo... nie. :p

Posted

inka33 napisał(a):
Tak mnie skomplementowałyście, :oops:
że chyba będę musiała Wam coś powiedzieć albo nawet jakąś fotkę wstawić... :siara:


No, dobra... powiedzieć mogę od razu. :)

Zwykle Sepia leżakuje na kanapie. Jak się zbieramy na spacer, to albo się łaskawie podnosi i (przeciągając się niemożliwie) drepta do przedpokoju albo... nie. No to wtedy zakładam jej szelki jeszcze na kanapie, zapraszam, a ona schodzi z kanapy albo... nie. No to ją zestawiam na podłogę, a ona łaskawie drepta do przedpokoju (przeciągając się niemożliwie) albo... nie. Po paru zachętach "oć Sepcia" itp. w końcu przychodzi, przypinam smycz i wychodzimy.

A dziś wieczorem... :siara:


No, dobra... powiedzieć mogę od razu. Albo... nie. :p


Inka uwielbiam Twoje opisy :)

Posted

No i dlaczego Inka nie dokończyłaś ?? A tak ciekawie się zapowiadało.......
Ineczko, zapytaj jutro weta o cenę szczepienia na wirusówki, bez wścieklizny rzecz jasna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...