Lili8522 Posted April 5, 2013 Author Posted April 5, 2013 Jeżeli uzbierają się fundusze to chętnie go ogłosimy w DZ... ale ciągle jesteśmy na dużym minusie więc co mamy zrobić? Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 To może ktoś byłby w stanie zasponsorować takie ogłoszenie? Niestety od rozpoczęcia poszukiwań, mimo wpłat jesteśmy sporo na minusie i nie jesteśmy w stanie wyłożyć więcej :( (Lili, napisałyśmy w tym samym momencie ;) ) Do połowy kwietnia jesteśmy z Lili bez transportu. A od BB to już 130km :( Możemy tylko czekać jak głupie aż zadzwoni telefon :( Plakaty wisza - pytałam ludzi z tamtych okolic, niektóre zamokłe, niektóre pozrywane, ale wciąż jest ich bardzo dużo. Także musi być gdzieś, gdzie nie ma plakatów - o ile jeszcze gdzies jest... Nawet już same Żerniki to było jak szukanie igły w stogu siana. Teraz jeżdżenie w ciemno po połowie Polski, przynajmniej dla nas jest niewykonalne... :( Zula, przepięknie dziękuję za ogłoszenie! I innym cioteczkom też! Jest tez na tablicy i paru innych serwisach: http://tablica.pl/oferta/drops-uciekl-ID2nJT7.html#3779b07a32;r:;s: Quote
bakusiowa Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Ile potrzeba na takie ogłoszenie w gazecie? Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='bakusiowa']Ile potrzeba na takie ogłoszenie w gazecie?[/QUOTE] no wlaśnie? Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Kochane, a czy któraś z nas ma zdolności organizatorskie? (cechy przywódcze, lubi "se"porządzić?) Wydaje mi się, ze trzeba się podzielić na małe grupy, podzielić się zadaniami (terenami!) i dzialać. I czy możemy liczyć na pomoc DT?Czy są obecni na wątku??? Czy ktoś lubi byc szefem??? Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 (edited) madziakato - ponawiam to, co napisałam. Szukanie Dropsa to już nawet nie szukanie igły w stogu siana i znalezienie jakiejkolwiek wiarygodnej informacji graniczy z cudem. Dla porównania - gdy przypuszczaliśmy, że jest ciągle na obszarze wyłącznie Gliwic/Zabrza - szukało go jednego dnia ponad 10 osób (akcja w którą włączyły się poza nami danyww, ewunian, Beata Posłuszna oraz dziewczyny z fundacji Animals Time z Agnieszką103 na czele). Teren był co najmniej 10x mniejszy. Szukałyśmy go wszyscy kilka godzin - my z Lili cały dzień. Zrobiłyśmy wtedy na miejscu ponad 100km. A robiłyśmy tylko ścisłe okolice. Teraz masz do przejechania praktycznie CAŁY Górny Śląsk oraz większość Opola. 30 osób w 30 samochodach robiłoby to tydzień, jeśli nie więcej. Zwłaszcza, że w tamtych okolicach każda miejscowość wygląda tak samo - kilka domów na krzyż wzdłuż drogi, pola, pola, pola, las, las, las... Moim zdaniem szukanie dla samego szukania jest nieracjonalne - bo nie wiemy gdzie szukać. Większość ciotek jest z Gliwic - a to też kawał drogi. Z opolskiego (o ile tam jest) jest tu na wątku chyba tylko Zula. No i kochana golddigga, która dojeżdżała z Częstochowy. Owszem, można jeździć i rozlepiać plakaty w miejscowościach, gdzie ich nie ma. Czyli w stronę Opola, Lublińca, albo w drugą - bardziej na wschód. Południe tj. Gliwice, Tarnowskie Góry i mniejsze miejscowości - wszystko wciaż obklejone. Szczerze? Mnie brakuje pomysłów... DT to starsi Państwo, także na takie globalne poszukiwania niestety się nie nadają :( Tutaj ceny ogłoszeń: http://s.polskatimes.pl/g/cenniki/drobne.pdf http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/18184,biuro-reklamy,id,t.html Edited April 5, 2013 by pinczerka_i_Gizmo Quote
jo ka Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 a gazeta wyborcza ?? ona ma też te 'dodatki' i po regionach, u nas np. leci na wrocław, i tam są też ogłoszenia o zwierzakach ! Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='pinczerka_i_Gizmo']madziakato - ponawiam to, co napisałam. Szukanie Dropsa to już nawet nie szukanie igły w stogu siana i znalezienie jakiejkolwiek wiarygodnej informacji graniczy z cudem. Dla porównania - gdy przypuszczaliśmy, że jest ciągle na obszarze wyłącznie Gliwic/Zabrza - szukało go jednego dnia ponad 10 osób (akcja w którą włączyły się poza nami danyww, ewunian, Beata Posłuszna oraz dziewczyny z fundacji Animals Time z Agnieszką103 na czele). Teren był co najmniej 10x mniejszy. Szukałyśmy go wszyscy kilka godzin - my z Lili cały dzień. Zrobiłyśmy wtedy na miejscu ponad 100km. A robiłyśmy tylko ścisłe okolice. Teraz masz do przejechania praktycznie CAŁY Górny Śląsk oraz większość Opola. 30 osób w 30 samochodach robiłoby to tydzień, jeśli nie więcej. Zwłaszcza, że w tamtych okolicach każda miejscowość wygląda tak samo - kilka domów na krzyż wzdłuż drogi, pola, pola, pola, las, las, las... Moim zdaniem szukanie dla samego szukania jest nieracjonalne - bo nie wiemy gdzie szukać. Większość ciotek jest z Gliwic - a to też kawał drogi. Z opolskiego (o ile tam jest) jest tu na wątku chyba tylko Zula. No i kochana golddigga, która dojeżdżała z Częstochowy. Owszem, można jeździć i rozlepiać plakaty w miejscowościach, gdzie ich nie ma. Czyli w stronę Opola, Lublińca, albo w drugą - bardziej na wschód. Południe tj. Gliwice, Tarnowskie Góry i mniejsze miejscowości - wszystko wciaż obklejone. Szczerze? Mnie brakuje pomysłów... DT to starsi Państwo, także na takie globalne poszukiwania niestety się nie nadają :( Tutaj ceny ogłoszeń: http://s.polskatimes.pl/g/cenniki/drobne.pdf http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/18184,biuro-reklamy,id,t.html Zaczyna do mnie docierać, jak bardzo sytuacja jest beznadziejna.... Załamka dziewczyny załamka.... Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Ale faktycznie, trzeba pójść w stronę ogłoszeń- i to nie tylko opolskie... Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Mam jeszcze problem ze spr. schroniska w Miedarach - na stronie nic nie ma(swoją drogą dziwne nie?) Skoro raz już się dał złapać( interewncja schroniska w BB) -jest szansa na to drugi raz! Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 madziakato, ja nie mówię, że Twój pomysł jest zły, Broń Boże... Tylko za mało rąk do pomocy i zbyt duży teren, niestety... :( Ja kontaktowałam się z Miedarami telefonicznie i mailowo, bea była też u nich osobiście. Z tego co wiem to hycel, który wywozi psiaki do Miedar jest tez w kontakcie z tiggi i obiecał, że jak taki pies zostanie złapany to sie do nas odezwie. Aczkolwiek to Miedary.... Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='pinczerka_i_Gizmo']madziakato, ja nie mówię, że Twój pomysł jest zły, Broń Boże... Tylko za mało rąk do pomocy i zbyt duży teren, niestety... :( Spokojnie, nie odebrałam tego tak. Ale macie rację- jestt nas parę dziewczyn.... Zapytam wprost-a czy któraś z was ma odwagę zadzwonić znów do służb które zajmują się oczyszczaniem miasta? Ja przepraszam, ale nie mam odwagi zadzwonić... Quote
inka33 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Nieustająco zaciskam kciuki! :kciuki: Dziewczyny :glaszcze: Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Kochane, mi się nie otwierają te cenniki czy ktoś mógłby te pliki otworzyć(nie mam jakiegoś tam programu....) i napisać tu.please Quote
aska64 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Dziewczyny nie którzy maja jeszcze profil naszej klasy ja wzięłam dziś się za Lubliniec i wysłałam ok 300 na razie wiadomości do osób (którym dobrze z oczu patrzy) z wiadomością o poszukiwaniu dropsa może w ten sposób uda się dotrzeć do ludzi. Może w wolnym czasie ktoś weżmie się za inne miejscowości i pomoże tylko by trzeba tu gdzieś pisać jaka miejscowość ktoś robi. Quote
danyww Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 A jeżeli my wszystkie się mylimy? :shake: A co jeżeli w rejonach Krupskiego Młyna i tamtych okolic to nie był nasz Drops i dlatego nie ma teraz żadnych sygnałów. Nie poszedł do góry ale na południe Gliwic i w rejony tamtych miejscowości? A tam raczej(oprócz Bojkowa) nie było żadnych plakatów. Ta niepewność jest straszna i dołująca. :-( Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='danyww']A jeżeli my wszystkie się mylimy? :shake: A co jeżeli w rejonach Krupskiego Młyna i tamtych okolic to nie był nasz Drops i dlatego nie ma teraz żadnych sygnałów. Nie poszedł do góry ale na południe Gliwic i w rejony tamtych miejscowości? A tam raczej(oprócz Bojkowa) nie było żadnych plakatów. Ta niepewność jest straszna i dołująca. :-([/QUOTE] Ja najbardziej się boję, że jemu się coś stało.... Kochane , a jak oceniacie jego stan w dniu zaginięcia-chodzi mi o stan futra, odżywienie, jak on radził sobie z psami-czy miałby się obronić w razie czego.... Quote
zula131 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 (edited) [quote name='aska64']Dziewczyny nie którzy maja jeszcze profil naszej klasy ja wzięłam dziś się za Lubliniec i wysłałam ok 300 na razie wiadomości do osób (którym dobrze z oczu patrzy) z wiadomością o poszukiwaniu dropsa może w ten sposób uda się dotrzeć do ludzi. Może w wolnym czasie ktoś weżmie się za inne miejscowości i pomoże tylko by trzeba tu gdzieś pisać jaka miejscowość ktoś robi.[/QUOTE] To jest DOSKONAŁY pomysł. Bardzo żałuję, że zlikwidowałam konto na nk i teraz za chiny nie mogę założyć nowego - ciągle mnie odrzuca :angryy:. Tych miejscowości wokół jest mnóstwo... To tylko niektóre w lublinieckiem: - Kalety, - Drutarnia, - Jędrysek, - Kuczów, - Lubocz, - Miotek, - Mokrus, - Truszczyca, - Zielona, - Kolonia Woźnicka, - Woźniki, - Babienica, - Czarny Las, - Drogobycza, - Dyrdy, - Kamienica, - Kamieńskie Młyny, - Ligota Woźnicka, - Lubsza, - Piasek, - Psary, - Koszęcin, - Brusiek, - Cieszowa, - Piłka, - Rusinowice, - Sadów, - Strzebiń, - Wierzbie Proszę, jeśli ktoś ma konto na naszej klasie, pomóżcie rozsyłać... Samo czekanie nic nie da, Drops sam się nie zgłosi :shake:. Jak się coś robi, zawsze jest iskierka nadziei, że może się udać... EDIT: Weszłam na stronę Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu i wysłałam im prośbę o pomoc (podałam link z dogo). Im więcej ludzi i instytucji wie, tym lepiej dla Dropsika... Edited April 5, 2013 by zula131 Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Wysłałm maile z prośbą o rozpowszechnianie info o Dropsie+zdjęcia (z plakatami)do Kluczborka i Opola(fundacja, punkt przetrzymań psów)... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='madziakato'] Kochane , a jak oceniacie jego stan w dniu zaginięcia-chodzi mi o stan futra, odżywienie, jak on radził sobie z psami-czy miałby się obronić w razie czego....[/QUOTE] My go widziałyśmy raptem przez chwilę... Lili w schronie, ja w czasie 2godzinnej podróży do DT. Był sam w boksie także, że mogłyśmy sprawdzić jak na co dzień dogaduje się z innymi psami. Sprawdzany był na szybko - nie reagował agresją, ale to zapewne też dlatego, że potwornie bał się człowieka, był zdezorientowany i zagubiony. Nie wiem o co chodzi Ci ze stanem futra. Sierść jak sierść - schroniskowa... na pewno nie piękna, zadbana i pachnąca. Na pewno miał podszerstek. Wychudzony nie był, ale przydałoby mu się przybrać kilka kg. Teraz już może być psim wrakiem, jeśli je tylko ochłapy i jest brudny i zmarznięty... Quote
mdk8 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 słuchajcie a może znaleźć gabinety weterynaryjne i dzwonić z pytaniem czy nie było u nich takiego psa? Z odczytywaniem chipów same wiecie jak jest- bo jeżeli ktoś go przygarnął to na pewno udał się na szczepienie....? to taka moja sugestia. Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='pinczerka_i_Gizmo']My go widziałyśmy raptem przez chwilę... Lili w schronie, ja w czasie 2godzinnej podróży do DT. Był sam w boksie także, że mogłyśmy sprawdzić jak na co dzień dogaduje się z innymi psami. Sprawdzany był na szybko - nie reagował agresją, ale to zapewne też dlatego, że potwornie bał się człowieka, był zdezorientowany i zagubiony. Nie wiem o co chodzi Ci ze stanem futra. Sierść jak sierść - schroniskowa... na pewno nie piękna, zadbana i pachnąca. Na pewno miał podszerstek. Wychudzony nie był, ale przydałoby mu się przybrać kilka kg. Teraz już może być psim wrakiem, jeśli je tylko ochłapy i jest brudny i zmarznięty...[/QUOTE] Chodziło mi właśnie o to czy miał podszerstek- mrozy były spore..... Quote
dorobella Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Dworzec autobusowy w Tarnowskich Górach jest w trakcie remontu. Na jednej z ulic usytuowane są trzy tymczasowe przystanki, z których autobusy odjeżdżają w kierunku Starych Tarnowic, drugi Tworoga, Krupskiego Młyna i trzeci Żyglinka, Miasteczka Śląskiego. Ktoś zerwał cały plakat z odjazdów w kierunku Żyglinka, został tylko ślad po koszulce i taśmie. Pozostałe daw wiszą. Może to zbieg okoliczności, ale może ktoś widział Dropsa w tamtych rejonach. Quote
madziakato Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Dropsie, spać przez ciebie nie mogę...cały czas myślę, jak Cię odnaleźć....jak??? gdzie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.