Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 833
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie bardzo rozumiem dlaczego nie można operować w trakcie kwarantanny. Przecież i tak się operuje z zachowaniem wszelkich warunków anty i aseptycznych, a materiał biologiczny jest przekazywany do utylizacji.
Ludzi z AIDS też się operuje.
To nieludzkie skazywać ją jeszcze przez 2 tygodnie na cierpienie.
Ja też bym ugryzła.

Posted

A może ta kwarantanna po to, by właśnie koszty wzrosły, o których pisze auraa ?:mad:
A w ogóle, to też nie pojmuję tej sytuacji: ktoś przyprowadził psa w pilnej potrzebie,płaci za niego (więc wymaga), a ten, kto ma udzielić pomocy zarządza ot tak kwarantannę . O co chodzi ?
Nie można zmienić miejsca pobytu psa na takie,gdzie udzielą mu szybkiej pomocy ?
Kogo nie boli, to powoli ...

Posted

nie przesadzajmy, kwarantanna jest wymagana przepisami, tyle że idiota nie zabezpieczył suni czyli nie założył jej kagańca do badania

i tak jej teraz nigdzie nie wydadzą, dopóki nie będą mieć pewności
już nic z tym nie zrobimy'


lepiej wykorzystać ten czas na zbiórkę kasy bo na pewno będzie potrzebna, oraz znalezienie dt

Posted

Raczyna napisał(a):
nie przesadzajmy, kwarantanna jest wymagana przepisami, tyle że idiota nie zabezpieczył suni czyli nie założył jej kagańca do badania

i tak jej teraz nigdzie nie wydadzą, dopóki nie będą mieć pewności
już nic z tym nie zrobimy'


lepiej wykorzystać ten czas na zbiórkę kasy bo na pewno będzie potrzebna, oraz znalezienie dt

nie zgadzam się z tym.
I jeszcze raz się powtórzę.
Nie bardzo rozumiem dlaczego nie można operować w trakcie kwarantanny. Przecież i tak się operuje z zachowaniem wszelkich warunków anty i aseptycznych, a materiał biologiczny jest przekazywany do utylizacji.
Ludzi z AIDS też się operuje.
To nieludzkie skazywać ją jeszcze przez 2 tygodnie na cierpienie.

koniecznie trzeba sie dopytać co jest przeciwwskazaniem do operacji teraz ?
To ich wina ,że nieznanego psa nie zabezpieczyli. I lecznica powinna ponosic koszty pobytu suni u nich.

Posted

Szczerze? To dziwne to wszystko jest...
Sama nie wiem, jak to nazwać, ale wzbudza mój niepokój.

Kwarantanna? Przecież suczka nie jest w schronisku, to raz. A dwa - wielokrotnie weci są pogryzieni przez psy, które badają (właściwie, to jest to na porządku dziennym) i od kiedy to w takim przypadku zarządza się jakieś kwarantanny? Coś mi tu nie pasuje...

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Szczerze? To dziwne to wszystko jest...
Sama nie wiem, jak to nazwać, ale wzbudza mój niepokój.

Kwarantanna? Przecież suczka nie jest w schronisku, to raz. A dwa - wielokrotnie weci są pogryzieni przez psy, które badają (właściwie, to jest to na porządku dziennym) i od kiedy to w takim przypadku zarządza się jakieś kwarantanny? Coś mi tu nie pasuje...


zwykle pies,który pogryzł ma szczepienie przeciw wściekliźnie a o tej psinie nic nie wiadomo ale to nie ludzkie aby teraz 2tyg.czekała na pomoc

Posted

Ale tu chodzi o zabieg ratujący życie przecież! Nie ma znaczenia, czy pies był szczepiony, czy kogoś ugryzł czy nie.
A obserwacji może być poddany równie dobrze po zabiegu.

Dziwne to i tyle.

Posted

Nieprawda ,że pies z wypadku jest znany.Właśnie często jest znaleziony i niczego o nim nie wiadomo i się operuje.
Wiadomo też czy na danym terenie były przypadki wścieklizny i jakie jest prawdopodobieństwo ,że sunia akurat ją ma.
NIe podoba mi się ta lecznica. Sunia miała dostać pomoc ,a tu wielkie GIE
MOże się boją ,że nie będzie miał kto zapłacić.Żeby jej tylko nie uśpili.

Posted

A ja mam jeszcze pytanie, czy opiekę nad sunia sprawuje VIVA czy jedynie udostępniła konto do wpłat, bo to co raz częstsza praktyka. Pytam dociekliwie, bo jednak Fundacje mają ( a przynajmniej teoretycznie powinny miec) doświadczenie w różnych sytuacjach. Dla mnie to co się stało jest nielogiczne i wręcz okrutne, bo znów za błąd człowieka płaci pies. Mam nadzieję, że osoba odpowiedzialna za NIUNIĘ będzie walczyła o to, by kwarantanna była darmowa. Nie wyobrażam sobie nawet sytaucji, gdyby trzeba było płacic za pobyt w kilnice przez ten " martwy" okres. Ani to wina psa ani opiekuna. Kilnika popełniła błąd i powinna ponieśc tego konsekwencje.
Mam nadzieję, że dziś może sutuacja się zmieni i ktoś podejmie jakieś rzeczowe kroki.

Posted

ewa gonzales napisał(a):
Czekamy i mocno zaciskamy za sunieczke :iloveyou::thumbs:
:shake::shake::-(bidunieczke
pod czyja opieka jest suniatko?


Zapytam ponownie?

Niestety, takie są przepisy sanitarno-weterynaryjne, lecznica nie może ich złamać- pies, który nie ma świadectwa szczepienia przeciwko wściekliźnie, a ugryzł człowieka, musi być poddany kwarantannie 15-dniowej. w tym czasie nie może mieć zabiegów i nawet nie wolno go dotykać. To nie wymysł lecznicy!

nie to, ze te przepisy akceptuję, ale mówię jak stanowi prawo.Bezpiezeństwo człowieka ponad wszystko.

Posted

malagos napisał(a):
Zapytam ponownie?

Niestety, takie są przepisy sanitarno-weterynaryjne, lecznica nie może ich złamać- pies, który nie ma świadectwa szczepienia przeciwko wściekliźnie, a ugryzł człowieka, musi być poddany kwarantannie 15-dniowej. w tym czasie nie może mieć zabiegów i nawet nie wolno go dotykać. To nie wymysł lecznicy!

nie to, ze te przepisy akceptuję, ale mówię jak stanowi prawo.Bezpiezeństwo człowieka ponad wszystko.


Tylko dlaczego za głupotę człowieka, który nie zabezpieczył suni do badania musi ona teraz tak cierpieć.....?

Posted

kwarantanny zazwyczaj wykanczaja nawet zdrowe psy. ile mozna siedziec w niewiedzy, gdzie sie jest po co sie jest, gdzie pan, i gdzie spacery? jakby mnie ugryzl taki psiak to bylo by mi glupio ze musi cierpiec przez moja glupote. i zrobilabym wszystko zeby operowac psiaka natychmiast a nie czekac bo... wlasnie... na fb napisano ze mozna zrobic testy... i nie czekac z ta operacja...

podnosze bo tylko tyle niestety moge...

Posted

malagos, nieraz był operowany pies , który był znaleziony i ugryzł kogoś po drodze. Nie widzę powodu, dla którego nie może być operowana. Każdą żywą istotę traktuje się jako potencjalne zagrożenie epidemiologiczne i dlatego zachowuje się wszelki środki ostrożności.
Trzeba walczyć ,żeby sunie nie czekała na operację.Ona się wykończy w imię prawa !! A jak sytuacja zagraża życiu to też się czeka?
I jak juz pisałam, czy nie operuje się znalezionego połamanego psa z obawy przed wścieklizną , bo nie ma świadectwa o szczepieniu ?

Posted

Czytam i czuję się coraz bardziej wściekła z bezsilności! To jest nieludzkie, albo raczej 'niezwierzęce' - jak można jeszcze bardziej upodlić takie bezbronne stworzenie?!?!
Przepisy przepisami, ale wszystko jest w gestii lekarza - zależy tylko czy jest 'ludzkim człowiekiem'. Przecież u nas w kraju przepisami żongluje się w zależności od sytuacji więc dlaczego w takim przypadku nie można ich nagiąć?!?! Biedna sunieczka :placz::placz::placz:

Posted

bela51 napisał(a):
Czytam to jak jakis horror. Przeciez ona nie dozyje do konca kwarantanny ? Czy o to chodzi ?????????????

Jestem dokładnie tego samego zdania co Bela. Jak można skazywać żywe stworzenie na cierpienie i być może śmierć w imie jakichś pozbawionych sensu przepisów i do tego jeszcze z tytułu głupoty weta. Kto jak kto ale weterynarz powinien najlepiej zdawać sobie sprawę z tego, ze chory, obolały i przerażony pies może ugryźć w czasie badania i BEZWARUNKOWO MUSI BYĆ ODPOWIEDNIO ZABEZPIECZONY, PRZYNAJMNIEJ KAGAŃCEM.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...