anica Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='1izabelka1']jeżeli tak wypowiedziała się Pani u której jest psiak to jest to trochę jednak dziwne .Chyba że nastąpiło jakieś nieporozumienie które dla dobra psiaka powinno się wyjaśnić[/QUOTE]... może lepiej poczekać ... ja już zrozumiałam i jest mi tylko przykro, że pochopną oceną mogłam kogoś , urazić:oops:..... trzeba zbierać kaskę na opłacenie wyżywienia i koszty leczenia Rikusia, dopytać się ile to ma być miesięcznie i przeprosić za zaistniałe nieporozumienie!... taka jest moja opinia.... Quote
Zofija Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 ja powiem tak- Rikus był w schronisku 3 tygodnie z tego 2 tygodnie kwarantanny. Do schroniska trafił już w fatalnym stanie dlatego go ogłaszałam. Chodzi o to, ze nikt słowem nie powiedział, ze to ma byc płatny tymczas! A ja jak sie dowiedziałam, ze bezpłatny tymczas to zajełam się kolejnym piesem- Mingo z banerka. W między czasie dowiedziałam się,ze koszty leczenia to 500,00zł. Potem, ze to tymczas płatny, potem, ze mysmy wzieły pieniadze na Rikusia????????? pieniądze z wątku...jakie? potem, ze skoro nie płacimy to mamy o nim nie pisać. I zgłupiałam. Generalnie jeżeli ktoś oferuje płątny tymczas to powinien to od razu powiedzieć. Ja tej Pani nie znam wcale. Nie było jej na wątku, nie było na fb. Ja się skupiłam na zbieraniu finansów dla Mingo. I te wszystkie informacje mnie bardzo zdenerwowały. Quote
Zofija Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 A, ze schronisko zaszczepiło psa w takim stanie- nie jestem pracownikiem schroniska. Pozostawiam bez komentarza. Wątpię jednak , ze zrobili full szczepień bo oni są raczej "oszczędni". To nie jest takie proste , ze skoro miał być tam za pieniądze będzie tu. Bo ja zaczełąm zbierać na Mingo. Mnie osobiście nie podoba się bardzo takie załątwianie spraw. Można było od razu powiedzieć- oferuje Rikusiowi płatny tymczas. A ja cała w skowronkach , ze Rikuś ma bezpłatny to trza szybko umieścić Mingo w Hotelu. A te 500zł za leczenie wyrwały mnie z butów. I jeszcze, zę umiera, potem, ze żyje i jest ok. Wrrrrrrrrrrr Quote
Zofija Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 A skoro soboz4 zna Panią Irenę i pisze , ze jest ok dla piesów to to jest najważniejsze przy wszystkich tych "nieporozumieniach" Quote
Bazyliszek Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Zapraszam na bazarek ogłoszeniowy http://www.dogomania.pl/forum/threads/239327-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-du%C5%BCo-mo%C5%BCliwo%C5%9Bci-%29-do-01-03-2013?p=20364997#post20364997 Quote
Nilsson Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Dodam , ze pies ma biegunkę i był odwodniony.Jak myślicie gdybyśmy miały do wyboru płatny tymczas 25km od nas czy 90km to logiczne ,ze wybierzemy 25km.Było wiadome ,że jest to dożywotni bezpłatny tymczas,dopiero potem po odebraniu psa dowiedziałyśmy się ,ze tymczas płatny:(Wizyta u weta kosztowała 55zł więc skąd ta kosmiczna suma 500zł???? Quote
soboz4 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Nie wiem kto i kiedy napisał kwotę 500 zł, wiem że takie wątki mogą na zawsze zniechęcić do pomocy. Riko obecnie chodzi, trzeba go co chwilę myć, bo robi pod siebie i wchodzi w to, dostaje karmę na wątrobę. Miał zrobioną morfologię i usg, na usg nie najlepiej wyglądała wątroba, jak dla mnie wątek powinien zmienić tytuł na: "Pomóż Riko przejść przez Tęczowy Most", bo tak naprawdę to pomoc dla Riko (na dzień dzisiejszy) prawdopodobnie pomoże mu w godnej śmierci, przy człowieku, bo to straszny pieszczoch, cały czas pcha się na głaski i na kolana, lubi leżeć pod kaloryferem, jak każdy jamnior uważa, że nie ma miejsc, w których jest za ciepło. Pomóżmy Rico w tych ostatnich dniach, na razie jedyne co potrzebuje to ciepło, jedzenie (je olbrzymie ilości, ale przelatuje wszystko przez niego - kał to praktycznie sama woda). Na razie nie trzeba go leczyć, wystarczy mu karma na wątrobę i obserwacja co dalej... Dla mnie największym błędem jest zamieszczanie na facebooku przez inną osobę niż ta, która prowadzi watek na dogo. każdy wątek, który prowadzę praktycznie dubluję na dogo i na facebooku (w pierwszym poście daję link na dogo i vice wersa...), wtedy nie ma nieporozumień, że Ci co na facebooku nie wiedzą co się dzieje na dogo i odwrotnie http://www.dogomania.pl/forum/threads/237804-Całkiem-zwykła-Misia-w-wyścigu-o-życie… http://www.facebook.com/events/496623760360884/?ref=22 Quote
1izabelka1 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 on się odwodni jeżeli dalej będzie tak się załatwiał ,to go dodatkowo osłabi Quote
__Lara Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Straszny z niego biedak :( rzeczywiście, dla niego chyba zbliża się już koniec :( Quote
soboz4 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Dostał kroplówkę 2 dni temu, a obecnie pije bardzo dużo, wiec nie ma problemu. Zresztą Irena jest w stałym kontakcie z wetem, u niej przystań ma parę staruszków. Nawodnienie psa łatwo sprawdzić chwytając za skórę, Irena to "stary wyga" i zna się na tym. W przyszłym tygodniu nasze dziewczyny wybierają się na wizytę do naszej suni Darmy, którą Irena przyjęła na leczenie, wtedy przy okazji obfotografują Rico. Irena ma tylko psy chore i stare, chyba jest technikiem weterynaryjnym, tak mi się obiło o uszy, ale pewności nie mam. Quote
1izabelka1 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 myślicie że karma na wątrobę pomoże w biegunce ,dłuższa biegunka wykończy tego psa może choć węgiel podać Quote
soboz4 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Izabelko czy czytałaś, że Riko był u weta? Miał zrobione badania i zaordynowaną kroplówkę, zalecił karmę na wątrobę. Nie jestem wetem, ale może przy jego stanie wątroby nie wolno podawać więcej leków, przede wszystkim "dobiło" go szczepienie.Teraz nie będę juz dzwonić, ale może jutro dowiem się jakie specyfiki odstał. Jutro mam wolontariat w schronisku, potem jadę z tymczasowiczką fundacyjną Misią na rtg płuc, ale wieczorem dowiem się co dostał i co odstaje Rico. Quote
Isadora7 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 No dobra ale czy jest możliwe doprecyzowanie pod czyją opieką jest aktualnie Rikuś tak formalnie? Bo pomocy na Berdyczów nie da się kierować. A że ten pies potrzebuje pomocy to widać, nawet jeżeli to miałaby być pomoc tylko/aż w przeprwadzeniu/doprowadzeniu do godnego przejścia za TM. Quote
soboz4 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Oczywiście Irena G., u której był jamnik Baton po wypadku, u której była nasza Fanta, obecnie jest nasz a Darma, był Murzynek. Nie wiem czy mogę podać tu nazwisko Ireny (musiałabym mieć jej zgodę) ale na pw mogę podać nazwisko i telefon, a nawet adres jak ktoś ma ochotę odwiedzić. Quote
1izabelka1 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 czytałam ,tylko że nachodziłam się po wetach ze swoimi tymczasami i różnie to bywało , u jednego przyprowadzona przeze mnie zagłodzona sunia nie została nawet osłuchana nie którzy po prostu podchodzą do swojej pracy rutynowo .Pisze ze swojego doświadczenia i po prostu martwię się o chłopaka .Najważniejsze że już nie w schronie bo tam by raczej nie przeżył Quote
soboz4 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Nie przypominam sobie, żeby na wątkach były cytowane adresy, nazwiska dt do których szły psy, np. watek Uszatka... Zresztą ja również nie podaję nazwisk naszych dt, bo nie wiem czy te osoby wyrażają zgodę Quote
Isadora7 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='soboz4']Oczywiście Irena G., u której był jamnik Baton po wypadku, u której była nasza Fanta, obecnie jest nasz a Darma, był Murzynek. Nie wiem czy mogę podać tu nazwisko Ireny (musiałabym mieć jej zgodę) ale na pw mogę podać nazwisko i telefon, a nawet adres jak ktoś ma ochotę odwiedzić.[/QUOTE] [quote name='soboz4']Nie przypominam sobie, żeby na wątkach były cytowane adresy, nazwiska dt do których szły psy, np. watek Uszatka... Zresztą ja również nie podaję nazwisk naszych dt, bo nie wiem czy te osoby wyrażają zgodę[/QUOTE] Nie no bez przesady nikt nie wymaga nazwisk i metryki to wiadomo, tego się nie robi. Ale powiedzmy ktoś chce pomóc wpłacając grosik. GDZIE? Czy moze to będzie ustalone dopiero? Ten pies jak pisałam i jak widać potrzebuje pomocy. Quote
Isadora7 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='Nilsson']Dziewczyny,sytuacja trochę się zmieniła.Trafił się Rikusiowi bezpłatny dożywotni tymczas.Mają po niego dzisiaj przyjechać:) Zofija po pracy zaraz zjawi się na wątku.Tymczas jest sprawdzony i pod opieką Nadira. [quote name='Isadora7']Czekamy na szczegóły :) [quote name='Nilsson']Bardzo Ci dziękujemy:lol:,planuj dzień mam nadzieję ,ze wszystko dobrze pójdzie.Tą wiadomość o bezpłatnym DT dostałałyśmy koło godz 24 tej [quote name='Nilsson']Rikuś ze schroniska wyjechał:) Jest bardzo chory,pojechał prosto do weterynarza.Więcej szczegółowych info nie mam.Trzeba będzie zapłacić jego leczenie bo dla DT to za duże obciążenie.Jak będą nowe wieści to dam znać.Ważne ,ze ma już opiekę. [quote name='Zofija']Ja też się bardzo cieszę. Tymczas jest bezpłatny i dożywotni. Tylko koszty leczenie bo mogą być duże. Mamy nestępną bidę powyginanego staruszka [quote name='Isadora7']Wołynęło na konto Fundacji SOS dla Jamników 15 zł dla Rikusia - komu przelać? [quote name='Zofija']miał badanie krwi i usg~i kroplówka - wszystko ok- uf!!!!! Rachunek 55zł więc też jest ok:). Konto naszej fundacji- zaraz na naopiszę i dziękuję [quote name='Zofija'][FONT=Arial]DANE FUNDACJI DO WPŁAT:[/FONT] [FONT=Arial]Fundacja dla Zwierząt i Środowiska "Lepszy Świat"[/FONT] [FONT=Arial]43-400 Cieszyn, ul. Limanowskiego 8/3[/FONT] [FONT=Arial]Konto:[/FONT] [FONT=Arial]ING Bank Śląski 33 1050 1403 1000 0090 3005 3319[/FONT][FONT=Arial] w tytule: dla Rikusia[/FONT] [quote name='Zofija']Kasiu, z tego co mi wiadomo- w porządku-wymarzniety, zabiedzony-tak! Nie, nie przelewaj pieniążków. Wczoraj ta Pani tak wyskoczyła , ze Bóg wie co mu jest i jakie to koszty leczenia,ze się wystraszyłam. Zostaw je dla innego pieska w potrzebie i bardzo dziękuję za zaangażowanie i pomoc! [quote name='Kasia77']Czy jest szansa na jakieś zdjęcia z domku dziadzia ? A na tego drugiego pieska małego, macie jakis pomysł? [quote name='Zofija']Włąśnie po tej kroplówce i jedzeniu i byciu w ciepłym -odżył [quote name='Isadora7']mam nadzieję że wszystko ok jednak bo wpis osoby wiozącej mnie poraził. Rikuś od wczorajszego wieczoru już w ciepłym tymczasowym domu. Miałam obawy czy dowiozę go żywego i udało się z przystankiem u weta na badania i kroplówkę. Nie wiem czy gratulować czy zaliczyć do totalnego braku odpowiedzialności szczepienie psa w stanie bez mała agonalnym nie tylko przeciwko wściekliźnie ale również na pozostałe choroby !!! Dzieki za konto przelewam z Konta Fundacji SOS dla Jamników 15 zł ktore zostalo wskazane dla Rikusia [quote name='anica']..... zdarza się, że tą samą sytuację/wydarzenie, pięć różnych osób... opowie na pięć różnych sposobów!...coś tak...jak?!... tam, gdzie dwóch Polaków.... tam trzy opinie:evil_lol:!...... najważniejsze, że wszystko dobrze z Rikuniem:loveu:!.... FOTY, FOTY, FOTY !!!! [quote name='Zofija']Ja tylko dostałam info, ze jest w bardzo złym stanie i leczenie jeśli przeżyje to około 500zł na dzień dobry... Stąd moje pytanie do Kasi. O tym szczepieniu tez dostałam info-ale to schronisko szczepi psy. Natomiast na drugi dzień dostałam info, ze koszt badań 55zł , ze Riki po kroplówce , jedzonku i byciu w domu odżył i , że jest ok. I tyle. [quote name='Nilsson']Jeszcze dodam ,ze na drugi dzień próbował bawić się piłeczką,to chyba nie najgorzej jak na agonię:lol:Rikuś był niecałe 3 tygodnie w schronie a dwa to kwarantanna.To i tak szybko się udało go wyciągnąć. [quote name='stzw'] [quote name='Zofija']ja jestem wkór...... na maxa. Rikuś jest na dt u Pani, która: najpierw zadeklarowała bezpłatne dt, potem , ze jednak płatne, potem, ze leczenie 500zł - dlatego na wątku zapytałam o pieniążki. Teraz , ze mam o psie nie pisać skoro nie daliśmy pieniędzy......Bo to nie mój pies....że zebrałąm na niego kasę...Jaką kasę??? 15zł od jamniki w potrzebie? To myślałam, ze pójdzie na te badania. Ale skoro jest taka DZIWNA sytuacja, to ja zwócę przelew. Bo mnie kiedyś z ludźmi to krew zaleje!!!!!! [quote name='Zofija']ja powiem tak- Rikus był w schronisku 3 tygodnie z tego 2 tygodnie kwarantanny. Do schroniska trafił już w fatalnym stanie dlatego go ogłaszałam. Chodzi o to, ze nikt słowem nie powiedział, ze to ma byc płatny tymczas! A ja jak sie dowiedziałam, ze bezpłatny tymczas to zajełam się kolejnym piesem- Mingo z banerka. W między czasie dowiedziałam się,ze koszty leczenia to 500,00zł. Potem, ze to tymczas płatny, potem, ze mysmy wzieły pieniadze na Rikusia????????? pieniądze z wątku...jakie? potem, ze skoro nie płacimy to mamy o nim nie pisać. I zgłupiałam. Generalnie jeżeli ktoś oferuje płątny tymczas to powinien to od razu powiedzieć. Ja tej Pani nie znam wcale. Nie było jej na wątku, nie było na fb. Ja się skupiłam na zbieraniu finansów dla Mingo. I te wszystkie informacje mnie bardzo zdenerwowały. [quote name='Zofija']A, ze schronisko zaszczepiło psa w takim stanie- nie jestem pracownikiem schroniska. Pozostawiam bez komentarza. Wątpię jednak , ze zrobili full szczepień bo oni są raczej "oszczędni". To nie jest takie proste , ze skoro miał być tam za pieniądze będzie tu. Bo ja zaczełąm zbierać na Mingo. Mnie osobiście nie podoba się bardzo takie załątwianie spraw. Można było od razu powiedzieć- oferuje Rikusiowi płatny tymczas. A ja cała w skowronkach , ze Rikuś ma bezpłatny to trza szybko umieścić Mingo w Hotelu. A te 500zł za leczenie wyrwały mnie z butów. I jeszcze, zę umiera, potem, ze żyje i jest ok. Wrrrrrrrrrrr A to w sumie jako podsumowanie, bo istotne. I jak widać chętni do pomocy są ale potrzebna odpowiedź na poniższe pytania dodajac tylko GDZIE pomoc kierować, konto? adres? [quote name='Sarunia-Niunia']To jak na teraz wygląda sytuacja Rikusia? 1. Jest w PDT - tak? 2. Koszty leczenia trzeba pokryć? 3. Na karmę też trzeba zbierać? A skąd w ogóle była informacja, że dom dla Rikusia jest bezpłatny? Kto i komu ją przekazał? Quote
soboz4 Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Izadoro znasz mnie nie od dziś i nie wiem dlaczego te osoby to pisały, bo znam zupełnie inny przebieg. Wiem, że Kasia z Cieszyna z Fundacji była na bieżąco o wszytkom informowana i doskonale wiedziała, że Roko jedzie do dt u Ireny i o opłacie, ja nie znałam sprawy dopóki nie usłyszałam historii od rozżalonej koleżanki, która nie raz ratowała nasze bidy. Już nie wspomnę, że po podróży będzie musiała prać tapicerkę, bo pomimo zabezpieczenia Riko bardzo wymiotował. Co do jego stanu to wieczorem rozmawiałam z Ireną - dt Riko, wiem że wet. jest zdziwiony że pies chodzi, bo jak go zobaczył to stwierdził, że kwalifikuje sie do eutanazji. Wiem tez, że cały czas załatwia się pod siebie i co chwilę trzeba go myć. Zdziwiona jestem, że w ciągu jednego dani pieniądze przeznaczone dla Riko otrzymał inny pies, tym bardziej że stan Rikiego jest tak zły. Quote
elke Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 dt bezpłatny/ platny wet 55zł. / 500 zł. i do tego ta tapicerka ....... Quote
Zofija Posted January 31, 2013 Author Posted January 31, 2013 Ja napiszę teraz szybciutko-bo jestem w pracy. Kasia dostała info o BEZPŁATNYM TYMCZASIE.To przekazała Ani a Ania mi. Potem Kasia dostała telefon, ze badania 500 zł i powiedziała Ania, a Ania mi, żebym zbierała kasę. A potem dostałam info, ze jednak 55zł. Co do zaszczepeinia Rikusia- nic nie poiradzę, ze w Cieszynie mamy takich wetów..... Przecież szczepiąca Pani wet widziała w jakim pies jest stanie. Dzisiaj będę rozmawiała z Kasią to wszystko napiszę lub zaproszę ją na wątek. I ona się wypowie kto i co jej powiedział. ł Quote
Zofija Posted January 31, 2013 Author Posted January 31, 2013 Generalnie gdzieś nastąpiło przekłamanie z kasą i to dwukrotnie. Aha jeszcze dostałam info, ze Riki po kroplówce ożył. I , ze jest ok. Quote
bela51 Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Czy nikt na miejscu nie mógłby pojechac do tego dt i porozmawiac ? Gdzie ten biedak pojechal, do jakiego miasta ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.