Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 740
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie! Sorry, że parę dni było tu cicho. Daśka jest nadal bez dostępu do kompa, a ja akurat na głowie mam pełno osobistych spraw. Ale... donoszę, że popołudnie niedzielne spędziliśmy z Maksymilianem i Daśką. Chłopak, jak nas zobaczył to oszalał, jedno wielkie ADHD! Aż trudno było go uchwycić w kadrze obiektywu aparatu. :D Zaledwie kilka fotek udało mi się mu zrobić. Maks jest pełen energii, chyba czuje w powietrzu wiosnę, bo go aż rwie by wychodzić na dwór, ale i dzięki lekom zawdzięczamy tak świetną formę Maksa. Drugą prawdą tego jest, że czuje się u Daśki bardzo bezpieczny. To dzięki jej podejściu psiak wie, że znalazł swoje miejsce na ziemi. Z naszego powodu bardzo się ucieszył, ale po paru minutach dało się zauważyć, że największym uczuciem darzy Daśkę. Oboje wprost za sobą przepadają!!!! W poniedziałek byli na długim spacerze w lesie. Maksymilian jest wniebowzięty! On zdaje sobie sprawę, że na koniec swojego życia trafił jak człowiek szóstkę w LOTTO!

Posted (edited)



Uploaded with ImageShack.us
[video]http://imageshack.us/photo/my-images/94/03032013360.jpg/[/video]


Uploaded with ImageShack.us
[video]http://imageshack.us/photo/my-images/837/03032013364.jpg/[/video]


Uploaded with ImageShack.us
[video]http://imageshack.us/photo/my-images/855/03032013369.jpg/[/video]


Uploaded with ImageShack.us
[video]http://imageshack.us/photo/my-images/62/03032013371.jpg/[/video]


Uploaded with ImageShack.us
[video]http://imageshack.us/photo/my-images/843/03032013370.jpg/[/video]
Na zdjęciu 2 Daśka pokazuje mi, że guz (przepuklinowy?) zmniejszył się trochę.

Edited by Jages
Guest awaldi
Posted

Uśmiech Maksia niebywały, fantastyczne zdjęcia! I to jest pies, który miał już chyba od dwóch czy trzech tygodni być za TM... Chyba naprawdę zmarły psiak Agnieszki w tym maczał pazurki...

Posted (edited)

[quote name='awaldi']Uśmiech Maksia niebywały, fantastyczne zdjęcia! I to jest pies, który miał już chyba od dwóch czy trzech tygodni być za TM... Chyba naprawdę zmarły psiak Agnieszki w tym maczał pazurki...[/QUOTE]
Rocki z pewnością maczał pazurki w tym, że nam postawił Maksa vel Kłopotek na drodze naszego, a raczej Jego życia. :loveu:
Według pierwszej diagnozy, kiedy go z silną gorączką przywieźliśmy do Kliniki pamiętnego 23 stycznia, rokowania były od paru dni do góra 5 tygodni. Myślę, że z tym co u niego wykryto i w świetle przelewającego się przez ręce psiaka, nie wierzono, że będzie długo żył. Faktycznie Rocki dalej może maczać w tym swój niebiański ogon, pazurki i całego siebie (w poniedziałek minęły 2 m-ce od Jego śmierci :-( ), ale realnie patrząc, i mając za sobą niedawny atak duszenia się, i konieczność od nowa wprowadzenia furosemidu, Maksymilian swój aktualnie rewelacyjny stan zawdzięcza medykamentom oraz wspaniałej atmosferze miłości, jaką jest otaczany. Komu by się chciało umierać w takich warunkach! ;) :D Aż boję się piać z zachwytu by nie zapeszać!

Edited by Jages
Posted (edited)

A to odebrane od Daśki rachunki za utrzymanie Maksymiliana... Opis zamieszczę w wiadomym miejscu.


Uploaded with ImageShack.us
[video]http://imageshack.us/photo/my-images/854/wydatkikopotek.jpg/[/video]


Uploaded with ImageShack.us
[video]http://imageshack.us/photo/my-images/69/wydatkikopotek2.jpg/[/video]

Wykreślone z rachunków osobiste Daśki zakupy były oczywiście odejmowane.

Edited by Jages
Posted

Niestety Kochani, aż do połowy kwietnia z Maksymilianem i Daśką nie będziemy się widzieć, bo wyjeżdżamy w przyszły weekend w moje rodzinne strony do Radomia. Jeśli się Daśce uda wymienić w ramach gwarancji laptopa będzie tu obecna. Jeśli jednak nie uda, będę się starała na bieżąco Was informować o Maksymilianie.

Posted

Jages napisał(a):
Niestety Kochani, aż do połowy kwietnia z Maksymilianem i Daśką nie będziemy się widzieć, bo wyjeżdżamy w przyszły weekend w moje rodzinne strony do Radomia. Jeśli się Daśce uda wymienić w ramach gwarancji laptopa będzie tu obecna. Jeśli jednak nie uda, będę się starała na bieżąco Was informować o Maksymilianie.


Miłego pobytu, Jages :) Tymczasem My będziemy molestować Daśkę telefonami ws. Kłopotka ;)

Posted

bela51 napisał(a):
Mam do przekazania koncówke z bazarku fony dla Kłopotka, 27 zł.
Czy przelac do Jages, czy moze beposrednio do Daśki ?


SUPER! Każdy grosz się liczy, tym bardziej, że Kłopotkowe fundusze topnieją... Te 27 zł przelej na zbiórkowe konto Kłopotka, czyli moje. Jak nie masz nr daj znać to podeślę. No i BARDZO ZA GROSIK DZIĘKUJEMY!!!! :loveu:

Kończy się Kłopotkowi enarenal i encorton... Wczoraj załatwiłam na te medykamenty 2 recepty (każda 5 zł) dla niego i od razu wysłane zostały Daśce priorytetem (2,3 zł). Niestety, nie wydaje Pani doktor paragonów i nie mam co Wam przedstawić, w związku z tym wydane 12,30 zł biorę na siebie.

Posted (edited)

Wpłace na to konto, na ktore wpłacałam poprzednio.:lol:
Chyba trzeba pomyslec o jakim kolejnym bazarku dla Maxa-Kłopotka ?
Jesli ktos mógłby zrobic, to ja dorzuce pare rzeczy.

Edited by bela51
Posted

bela51 napisał(a):
Wpłace na to konto, na ktore wpłacałam poprzednio.:lol:
Chyba trzeba pomyslec o jakim kolejnym bazarku dla Maxa-Kłopotka ?
Jesli ktos mógłby zrobic, to ja dorzuce pare rzeczy.


Już zaksięgowane! Jeszcze raz OGROMNIE DZIĘKUJEMY!!!! :multi:
A z bazarkiem trzeba będzie ruszyć. Mam od Daśki książki na bazarek, ale w porozumieniu z fiorsteinbock ruszymy z nim po moim powrocie z Radomia, bo nie będzie miał kto ich wysyłać.

Posted

Witam serdecznie.
Cantadorra napisała na wątku Felcia (http://www.dogomania.pl/forum/threads/223441-Farel-ma-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-i-opiek%C4%99-ale-potrzebuje-finansowego-wsparcia/page69) że u Was mogę poszukiwac kogoś z rejonu Kościerzyny...
szukam dobrego weta który podjąłby się "opieki" weterynaryjnej nad Felciem.Chodzi o pomoc i doraźną i np telefoniczną...o zrobienie badan podstawowych itp.Wet niestety musi byc mobilny,ponieważ opiekunka nie posiada auta.I nie byc drogi....da się coś wymyślec?

  • 2 weeks later...
Posted

Ja korzystam grzecznościowo z netu.Maksymilian czuje się znakomicie,zrobił się tłuściutki i spaceruje z uśmiechniętym pycholkiem:-) Kiedy do niego idę z michą odczynia taniec okrężny:-) Można się pośmiać,już nie wspominając o tym,że łobuz skacze na człowieka,a trochę już waży,no ale cóż uroki miłości.Swój laptop odbieram prawdopodobnie pod koniec tygodnia,więc będę miała dostępdo neta,a co za tym idzie będą nowe fotunie :-)

Posted

[quote name='daśka']Ja korzystam grzecznościowo z netu.Maksymilian czuje się znakomicie,zrobił się tłuściutki i spaceruje z uśmiechniętym pycholkiem:-) Kiedy do niego idę z michą odczynia taniec okrężny:-) Można się pośmiać,już nie wspominając o tym,że łobuz skacze na człowieka,a trochę już waży,no ale cóż uroki miłości.Swój laptop odbieram prawdopodobnie pod koniec tygodnia,więc będę miała dostępdo neta,a co za tym idzie będą nowe fotunie :-)[/QUOTE]

Dobre wiadomości:multi::multi::multi: Dziękujemy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...