Jages Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Witajcie! Sorry, że parę dni było tu cicho. Daśka jest nadal bez dostępu do kompa, a ja akurat na głowie mam pełno osobistych spraw. Ale... donoszę, że popołudnie niedzielne spędziliśmy z Maksymilianem i Daśką. Chłopak, jak nas zobaczył to oszalał, jedno wielkie ADHD! Aż trudno było go uchwycić w kadrze obiektywu aparatu. :D Zaledwie kilka fotek udało mi się mu zrobić. Maks jest pełen energii, chyba czuje w powietrzu wiosnę, bo go aż rwie by wychodzić na dwór, ale i dzięki lekom zawdzięczamy tak świetną formę Maksa. Drugą prawdą tego jest, że czuje się u Daśki bardzo bezpieczny. To dzięki jej podejściu psiak wie, że znalazł swoje miejsce na ziemi. Z naszego powodu bardzo się ucieszył, ale po paru minutach dało się zauważyć, że największym uczuciem darzy Daśkę. Oboje wprost za sobą przepadają!!!! W poniedziałek byli na długim spacerze w lesie. Maksymilian jest wniebowzięty! On zdaje sobie sprawę, że na koniec swojego życia trafił jak człowiek szóstkę w LOTTO! Quote
Jages Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 (edited) Uploaded with ImageShack.us [video]http://imageshack.us/photo/my-images/94/03032013360.jpg/[/video] Uploaded with ImageShack.us [video]http://imageshack.us/photo/my-images/837/03032013364.jpg/[/video] Uploaded with ImageShack.us [video]http://imageshack.us/photo/my-images/855/03032013369.jpg/[/video] Uploaded with ImageShack.us [video]http://imageshack.us/photo/my-images/62/03032013371.jpg/[/video] Uploaded with ImageShack.us [video]http://imageshack.us/photo/my-images/843/03032013370.jpg/[/video] Na zdjęciu 2 Daśka pokazuje mi, że guz (przepuklinowy?) zmniejszył się trochę. Edited March 7, 2013 by Jages Quote
yolanovi Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Jaki uśmiechnięty, szczęsliwy pychol :). Bardzo się cieszę z takiej wspaniałej formy Kłopotka/Maksia i na tylko takie realcje czekamy . Quote
Guest awaldi Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Uśmiech Maksia niebywały, fantastyczne zdjęcia! I to jest pies, który miał już chyba od dwóch czy trzech tygodni być za TM... Chyba naprawdę zmarły psiak Agnieszki w tym maczał pazurki... Quote
Jages Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 (edited) [quote name='awaldi']Uśmiech Maksia niebywały, fantastyczne zdjęcia! I to jest pies, który miał już chyba od dwóch czy trzech tygodni być za TM... Chyba naprawdę zmarły psiak Agnieszki w tym maczał pazurki...[/QUOTE] Rocki z pewnością maczał pazurki w tym, że nam postawił Maksa vel Kłopotek na drodze naszego, a raczej Jego życia. :loveu: Według pierwszej diagnozy, kiedy go z silną gorączką przywieźliśmy do Kliniki pamiętnego 23 stycznia, rokowania były od paru dni do góra 5 tygodni. Myślę, że z tym co u niego wykryto i w świetle przelewającego się przez ręce psiaka, nie wierzono, że będzie długo żył. Faktycznie Rocki dalej może maczać w tym swój niebiański ogon, pazurki i całego siebie (w poniedziałek minęły 2 m-ce od Jego śmierci :-( ), ale realnie patrząc, i mając za sobą niedawny atak duszenia się, i konieczność od nowa wprowadzenia furosemidu, Maksymilian swój aktualnie rewelacyjny stan zawdzięcza medykamentom oraz wspaniałej atmosferze miłości, jaką jest otaczany. Komu by się chciało umierać w takich warunkach! ;) :D Aż boję się piać z zachwytu by nie zapeszać! Edited March 7, 2013 by Jages Quote
Jages Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 (edited) A to odebrane od Daśki rachunki za utrzymanie Maksymiliana... Opis zamieszczę w wiadomym miejscu. Uploaded with ImageShack.us [video]http://imageshack.us/photo/my-images/854/wydatkikopotek.jpg/[/video] Uploaded with ImageShack.us [video]http://imageshack.us/photo/my-images/69/wydatkikopotek2.jpg/[/video] Wykreślone z rachunków osobiste Daśki zakupy były oczywiście odejmowane. Edited March 7, 2013 by Jages Quote
Jages Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Niestety Kochani, aż do połowy kwietnia z Maksymilianem i Daśką nie będziemy się widzieć, bo wyjeżdżamy w przyszły weekend w moje rodzinne strony do Radomia. Jeśli się Daśce uda wymienić w ramach gwarancji laptopa będzie tu obecna. Jeśli jednak nie uda, będę się starała na bieżąco Was informować o Maksymilianie. Quote
Cantadorra Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Tak się cieszę, że Kłopotek trafił na Daśkę. On naprawdę trafił "6" w totka :) Quote
fiorsteinbock Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Jages napisał(a):Niestety Kochani, aż do połowy kwietnia z Maksymilianem i Daśką nie będziemy się widzieć, bo wyjeżdżamy w przyszły weekend w moje rodzinne strony do Radomia. Jeśli się Daśce uda wymienić w ramach gwarancji laptopa będzie tu obecna. Jeśli jednak nie uda, będę się starała na bieżąco Was informować o Maksymilianie. Miłego pobytu, Jages :) Tymczasem My będziemy molestować Daśkę telefonami ws. Kłopotka ;) Quote
Cantadorra Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Dokładnie, są jeszcze telefony :) Jages, odpoczywaj :) Quote
fiorsteinbock Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Rozmawiałam wczoraj z Jages, która opowiadała jak bardzo Kłopotek pokochał Daśkę. I, że dziewczyna ma niesamowity kontakt z psami! Daśka, szacunek :) Quote
bela51 Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Mam do przekazania koncówke z bazarku fony dla Kłopotka, 27 zł. Czy przelac do Jages, czy moze beposrednio do Daśki ? Quote
Jages Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 bela51 napisał(a):Mam do przekazania koncówke z bazarku fony dla Kłopotka, 27 zł. Czy przelac do Jages, czy moze beposrednio do Daśki ? SUPER! Każdy grosz się liczy, tym bardziej, że Kłopotkowe fundusze topnieją... Te 27 zł przelej na zbiórkowe konto Kłopotka, czyli moje. Jak nie masz nr daj znać to podeślę. No i BARDZO ZA GROSIK DZIĘKUJEMY!!!! :loveu: Kończy się Kłopotkowi enarenal i encorton... Wczoraj załatwiłam na te medykamenty 2 recepty (każda 5 zł) dla niego i od razu wysłane zostały Daśce priorytetem (2,3 zł). Niestety, nie wydaje Pani doktor paragonów i nie mam co Wam przedstawić, w związku z tym wydane 12,30 zł biorę na siebie. Quote
bela51 Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 (edited) Wpłace na to konto, na ktore wpłacałam poprzednio.:lol: Chyba trzeba pomyslec o jakim kolejnym bazarku dla Maxa-Kłopotka ? Jesli ktos mógłby zrobic, to ja dorzuce pare rzeczy. Edited March 13, 2013 by bela51 Quote
Jages Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 bela51 napisał(a):Wpłace na to konto, na ktore wpłacałam poprzednio.:lol: Chyba trzeba pomyslec o jakim kolejnym bazarku dla Maxa-Kłopotka ? Jesli ktos mógłby zrobic, to ja dorzuce pare rzeczy. Już zaksięgowane! Jeszcze raz OGROMNIE DZIĘKUJEMY!!!! :multi: A z bazarkiem trzeba będzie ruszyć. Mam od Daśki książki na bazarek, ale w porozumieniu z fiorsteinbock ruszymy z nim po moim powrocie z Radomia, bo nie będzie miał kto ich wysyłać. Quote
martasekret Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 ja mam encorton w domu, nie potrzebuję na szczęście tego leku. Mam 2 albo nawet trzy opakowania, mogę odstąpić Quote
RudziaPaula Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 Witam serdecznie. Cantadorra napisała na wątku Felcia (http://www.dogomania.pl/forum/threads/223441-Farel-ma-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-i-opiek%C4%99-ale-potrzebuje-finansowego-wsparcia/page69) że u Was mogę poszukiwac kogoś z rejonu Kościerzyny... szukam dobrego weta który podjąłby się "opieki" weterynaryjnej nad Felciem.Chodzi o pomoc i doraźną i np telefoniczną...o zrobienie badan podstawowych itp.Wet niestety musi byc mobilny,ponieważ opiekunka nie posiada auta.I nie byc drogi....da się coś wymyślec? Quote
fiorsteinbock Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 zapraszam na bazarek na rzecz Lisia, musimy zakupić karmę dla nerkowców. Przy okazji, jeśli ktoś ma resztki takiej karmy i zechciałby odstąpić Lisiowi - proszę o PW :smile: http://www.dogomania.pl/forum/thread...013-godz-22-00 Quote
martasekret Posted March 15, 2013 Author Posted March 15, 2013 słuchajcie....może by tak...temat zmienić...? gdyby Kłopotek umiał czytać, to pewnie obraziłby się na nas, że dałyśmy mu 5 tygodni życia..... Quote
fiorsteinbock Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 Marta, na szczęście to była opinia weta, więc bądźmy spokojne :) Wet musiałby się martwić. Ale takie zmartwienie to nie zmartwienie :) Cieszę się, że tym razem diagnoza była nietrafiona :P Quote
daśka Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Ja korzystam grzecznościowo z netu.Maksymilian czuje się znakomicie,zrobił się tłuściutki i spaceruje z uśmiechniętym pycholkiem:-) Kiedy do niego idę z michą odczynia taniec okrężny:-) Można się pośmiać,już nie wspominając o tym,że łobuz skacze na człowieka,a trochę już waży,no ale cóż uroki miłości.Swój laptop odbieram prawdopodobnie pod koniec tygodnia,więc będę miała dostępdo neta,a co za tym idzie będą nowe fotunie :-) Quote
yolanovi Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 [quote name='daśka']Ja korzystam grzecznościowo z netu.Maksymilian czuje się znakomicie,zrobił się tłuściutki i spaceruje z uśmiechniętym pycholkiem:-) Kiedy do niego idę z michą odczynia taniec okrężny:-) Można się pośmiać,już nie wspominając o tym,że łobuz skacze na człowieka,a trochę już waży,no ale cóż uroki miłości.Swój laptop odbieram prawdopodobnie pod koniec tygodnia,więc będę miała dostępdo neta,a co za tym idzie będą nowe fotunie :-)[/QUOTE] Dobre wiadomości:multi::multi::multi: Dziękujemy :) Quote
rudakacha Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Takie wieści to miód na serce! Oby jak najdłużej i najwięcej tak! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.