Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='DONnka']SKARPETA OWCZARKOWA też pomoże i w tym wypadku nie chcemy zwrotu pieniążków.
Przeznaczamy na pomoc dla chłopaka 150 zł
Choć tyle możemy dla niego zrobić ...
Proszę o numer konta
Oprócz pieniążków ślemy całe mnóstwo ciepłych myśli dla bidusia i jego wspaniałych opiekunów :loveu:
Jages, Daśka, to co Wy dajecie Kłopotkowi jest bezcenne !!!!

[quote name='Cantadorra']Fiorstein, ile mam wpłacić do skarpety owczarkowej? I na jakie konto?

Skarpeta nie chce zwrotu pieniedzy ofiarowanych Kłopotkowi.

  • Replies 740
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cantadorra napisał(a):
Fiorstein, ile mam wpłacić do skarpety owczarkowej? I na jakie konto?


bela51 napisał(a):
Skarpeta nie chce zwrotu pieniedzy ofiarowanych Kłopotkowi.


Właśnie to samo miałam napisać :)
Cieszymy się bardzo, że Kłopotek vel Maks pokonał kryzys i to nam całkowicie wystarczy ;)

Posted

Cantadorra napisał(a):
Fiorstein, ile mam wpłacić do skarpety owczarkowej? I na jakie konto?


Cioteczko, Skarpeta Owczarków nie ma w regulaminie zwrotu, zwrot procentowy dotyczył dofinansowania ze Skarpety im. Talcott. Ale jako, że Kłopotek jest na plusie nie pisałam do Skarpety im. Talcott prośby o wsparcie.
Rozmawiałam z sobotę z Daśką i dziewczyna zakochała się w psiaku, który drepcze za nią krok w krok.

Posted

rudakacha napisał(a):
Jak miewa się Kłopotek?


Kłopotek jest w świetnej formie! Leki działają! Daśka ma cień na 4 łapach, wszędzie za nią łazi, ma wilczy apetyt, w dodatku rozkochał w sobie Daśkę na maxa... i tym się Daśka martwi...

Posted

Może jakiś cud się zdarzy? Szalenie przystojny Kłopotku, mam cichą nadzieję, że choroba się cofnie, a jeśli nie - że przynajmniej będziesz miał szczęśliwy koniec życia i umrzesz przez kogoś kochany.

Posted

Ciesze sie, ze Klopotek wrócił do formy i pragne głęboko wierzyc, ze rozwój raczyska sie zatrzyma lub bardzo spowolni.
Daska, wiem, ze boisz sie go pokochac. Ale to chyba juz sie stało...
Niech ma chłopak wiele milosci, chocby miało to trwac niedługo.

Posted

awaldi napisał(a):
Może jakiś cud się zdarzy? Szalenie przystojny Kłopotku, mam cichą nadzieję, że choroba się cofnie, a jeśli nie - że przynajmniej będziesz miał szczęśliwy koniec życia i umrzesz przez kogoś kochany.


Ja w cuda wierzę! Miłość jest największym z lekarstw, co na przykładzie Maksymiliana widać najlepiej! Daśka ma od kilku dni kłopoty z internetem, dlatego się na wątku nie udziela. Oboje z Maksymilianem pozdrawiają wszystkie Cioteczki i Wujka :P

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Cioteczko, Skarpeta Owczarków nie ma w regulaminie zwrotu, zwrot procentowy dotyczył dofinansowania ze Skarpety im. Talcott. Ale jako, że Kłopotek jest na plusie nie pisałam do Skarpety im. Talcott prośby o wsparcie.
Rozmawiałam z sobotę z Daśką i dziewczyna zakochała się w psiaku, który drepcze za nią krok w krok.

Fiorstein, SKARPETA OWCZARKOWA też ma w regulaminie zwrot 15 % ;)
Zwrot obowiązuje jeżeli psiaka w potrzebie zgłasza osoba nie będąca członkiem naszej Rady
W przypadku Kłopotka postanowiliśmy jednak zrobić wyjątek :razz:

Cieszę się ogromnie, że chłopak ma się coraz lepiej i jest otoczony kochającymi ludźmi.
Miłość i troska to najlepsze uzupełnienie terapii :):):)

Posted

Jestem z doniesieniami.Maksymilian śmiga mi po schodach w domu na półpiętro na siku,łobuz jeden;-) Rano staram się,żeby przez dwie trzy godziny był na dworze,ponieważ po furosemidzie sika tam gdzie stoi.Bardzo,ale to bardzo smakowała mu karma puriny,na royala kręcił nosem.Teraz zaczyna też kręcić na karmę,więc wracamy do gotowania.Leki pięknie przyjmuje w serku topionym,pasztecie lub wędlinie.

Posted

A no i odnośnie jedzenia,Maksymilian zjada surowe obierki z ziemniaków.Musiałam go na siłę wyciągać z kuchni,ale i tak jak widział,że chcę go wyciągnąć nachapał w pyszczek ile tylko wlazło i uciekł na przedpokój.Ja w biegu za nim i zbierałam z ziemi,to co wyleciało Maxowi z mordki.Myślę,że takie właśnie rzeczy dostawał do jedzenia w "swoim boskim domku".
Max uwielbia matiasy,robiłam śledzie po kaszubsku i dawałam mu do spróbowania,wciągnął dwa kawałki,że aż miło:-) Chcę kupić trochę śledzi surowych i zobaczyć ,czy zje.Matiasy odpadają,ponieważ pomimo tego,że je moczę w mleku,to i tak są słone.

Posted

mój kundelek, który szczęśliwie przeżył u nas prawie 17 lat, uwielbiał surowe ziemniaki!
jak się nie udało ukraść ziemniaczka, to choć obierkę próbował zwędzić :D

Posted

Jakze cieszą takie wiadomosci o Kłopotku:lol:
A psie smaki są bardzo róznorodne.
MOja poprzednia ONka jadla wszystkie owoce, niektore nawet prosto z krzaka ( np. jezyny) nie zwracając uwagi na kolce:lol:

Posted

Znany mi Łatuś wykopywał i chrupał marchewki, a mój Peć lubi arbuzy, jabłka i inne owoce, a jak był mały, lubił zieloną paprykę. Zresztą czego on nie lubił...

Kłopotku, tak trzymaj!

Posted

mój Ari też właściwie był wszystkożerny :D
no, za czerwonymi porzeczkami nie przepadał ;)

prócz surowych ziemniaków uwielbiał też kapuściane głąby, ale potem ciężko z nim było w zamkniętym pomieszczeniu wytrzymać :mdleje:
a jak na działce najadł się wiśni, to potem pestkami spod ogona strzelał :evil_lol:

Posted

Dzisiaj Adaś był w mięsnym kupił Maksymilianowi udka,porcje rosołowe,trochę wątróbki,żołądki kurze i serca indycze.Porcję Max pochłonął w oka mgnieniu.Później,oprócz tego,że obok miski z porcją stoi miska z wodą poszedł napić sie do klozetu...to woda z kibla jakaś lepsza,czy jak...?:-) Dzisiaj też będzie kupiony dla Maxa ranigast,ponieważ zostały mi tylko dwie tabletki.Pisałam do Cioteczki Jages,że Max już na delikatnym minusie z tych pozostawionych mi przez Agunię 130 zł i że potrzebuję pieniędzy.Agunia prosiła,żeby mój Adam podjechał po pieniądze i przywiózł rachunki,ale dzisiaj napewno nie pojedzie,nawet nie jest sam pewien o której będzie dzisiaj w domu.Cioteczka Jages również pytała ile pieniędzy ma dać,a ja nie wiem,dzisiaj na zakupy poszło 50,34 zł,muszę oddać za Ranigast i kupić warzywa.Mięsa na kilka dni wystarczy,oprócz tego Max cały czas dostaje odemnie purinę.Jak myślicie o ile Cioteczkę poprosić? Pytam,ponieważ to nie ja wpłacałam pieniądze,to są pieniąki od Was dobrych duszyczek:-)

Posted

Moje suczydełka jedzą wszystkie surowe warzywa i owoce oprócz cebuli,pora.Jak przechodzę na barfa to dostają tylko warzywa przepuszczone przez sokowirówkę wraz z sokiem i surowym mięsem.A maksymilian nie podkrada,on się rzucił dosłownie na obierki.To nie była kwestia poskubię sobie kilka obierek,on nawet ich nie gryzł tylko zaczął połykać.Pierwszy raz coś takiego w życiu widziałam:-(

Posted

[quote name='DONnka']Fiorstein, SKARPETA OWCZARKOWA też ma w regulaminie zwrot 15 % ;)
Zwrot obowiązuje jeżeli psiaka w potrzebie zgłasza osoba nie będąca członkiem naszej Rady
W przypadku Kłopotka postanowiliśmy jednak zrobić wyjątek :razz:

Cieszę się ogromnie, że chłopak ma się coraz lepiej i jest otoczony kochającymi ludźmi.
Miłość i troska to najlepsze uzupełnienie terapii :):):)

Qrcze Cioteczki, przepraszam, że tak zamieszałam - juz nie pamiętam czy nie doczytałam w regulaminie, czy co... :/ W kazdym razie pamiętałam jedynie o zwrocie do Skarpety im. Talcott :oops:
Pamięć mi szwankuję, na całej linii, przepraszam :/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...