paula_t Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 i ja.....Ciekawe jak tam Tinka i Liderek.... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 12, 2013 Author Posted January 12, 2013 Cioteczki, informuję, że Tinusia już cała i bezpieczna w hoteliku u Kasi Przystał !!! :loveu: :loveu::loveu: Kasia na pewno będzie zaglądać tu na wątek i informować na bieżąco. Liderek też pewnie już dołączył do Tinki ;) Po pierwsze dziękuję wspaniałym cioteczkom Lili8522 i tiggi za towarzystwo w całej akcji! :) Powiem Wam, że zdążyłyśmy w ostatnim momencie, tygodnia dłużej malutka mogłaby już nie wytrzymać... Jak przyjechałyśmy do schronu to dodatkowo nie wiem, czy ktoś polał je z węża wodą przy czyszczeniu boksu, czy co... ale była calusieńka mokra, na tym zimnie, biedulka... Po pierwsze nie jest wysterylizowana. Także jesteśmy w stanie zrobić to na koszt schroniska, ale musimy poczekać, aż Tina dojdzie troszkę do siebie, także minimum 2tygodnie musimy się wstrzymać. Prosto ze schronu pojechałyśmy do weta, całą wizytę w wysokości 100zł zasponsorowała tiggi, pięknie dziękujemy!!! :loveu::loveu: :loveu: Tina jest na skraju choroby, jakieś szmery w płucach, podwyższona temperatura. Dostała antybiotyk w tabletkach na najbliższe 10dni, żeby wzmocnić jej organizm. Po 10 dniach kontrola u weta. Dodatkowo ma mocno zaczerwienione spojówki, więc dostała jeszcze kropelki do oczek. Plus tabletka na odrobaczanie, ale z tym też mamy wstrzymać się kilka dni, aż kupy się ustabilizują. Szczepienie jest aktualne do kwietnia tego roku. Ogólny stan malutkiej jest lekko zapalny (z powodu przebywania w niskiej temperaturze zapewne), ale poza tym wszystko jest w porządku, Tina zasypywała panią weterynarz pocałunkami :) w serduszku nie słychać nic niepokojącego. Panią weterynarz martwiły jedynie uszka - są praktycznie w strzępach, to przez te pogryzienia, także po kąpieli i delikatnym wystrzyżeniu trzeba będzie zająć się i tym. Dla pewności pobrałyśmy jeszcze krew do podstawowego badania morfologicznego - dziś miedzy 15:00 a 18:00 mają być wyniki, także trzymajcie kciuki! Kupiłyśmy wczoraj małą paczkę Acany oraz środek na pchełki za łączną sumę 35,15zł - Lili wrzuci tu zdjęcie rachunku w najbliższym czasie. Tina tuliła się do nas całą drogę, podawała łapeczki... chyba już wiedziała, że nigdy tam nie wróci... W domu Kasi poczuła się niemalże jak u siebie, wystrzeliła do środka z nastawionymi uszkami i szaleńczo merdającym ogonkiem - mogę śmiało powiedzieć, że jest szczęśliwa! :loveu: Z resztą stałych oraz tymczasowych rezydentek dogadała się bez problemu. Lili porobiła zdjęcia, także zapewne coś tu wrzuci. Trzymać kciuki, żeby Tincia szybko się zaaklimatyzowała w nowym miejscu no i czekamy na wieści od hoteliku ;) Jeszcze raz dziękuję wszystkim, to dzięki Wam Tinusia już jest dziś bezpieczna!!!! :loveu: Quote
zakonna Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 ależ to szczęście, że ją zabrałyście, wygląda na to, że w ostatniej chwili. Szkoda tylko tych biedaków co musiały zostać na tym zimnym,mokrym betonie :( Quote
Mazowszanka13 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Bardzo miło czytać takie wiadomości :) Jesteście wspaniałe ! Quote
Guest Linda99 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 To prawda takie wiadomosci dodaja checi do dzialania.Dobrze ze zdazylyscie ja stamtad zabrac. Quote
asiuniab Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 i ja się cieszę, ale też myślę o pozostałych tam biedakach:( Quote
danyww Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Dziękuję, dziękuję,dziękuję!!! :modla::modla::modla:Za wszystko co zrobiłyście dla tej kruszynki.:Rose::Rose::Rose: Quote
zioberek87 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 ciocie bardzo przepraszam że tak z butami wchodzę ale uciekł Misiek http://www.dogomania.pl/forum/threads/206090-d%C5%82ug-700z%C5%82-i-nadal-ro%C5%9Bnie-nie-ma-na-dt-nie-ma-na-nic%21%21%21%21%21/page66 szukam cioteczek z częstochowy!! Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 12, 2013 Author Posted January 12, 2013 Mnie kamień spadł z serca, pół nocy nieprzespane, a ten stres, kiedy szłyśmy do boksu z myślą, czy ona tam jeszcze jest... Na szczęście się udało, tak się cieszę i od dziś jestem spokojniejsza :) Mam tylko nadzieję, że badania krwi będą w porządku... [quote name='asiuniab']i ja się cieszę, ale też myślę o pozostałych tam biedakach:( Daj spokój, wypatrzyłyśmy dziś w tym samym boksie, w którym była Tinka malutkiego chłopczyka, mniej więcej jej wielkości... Jemu psy też nie dają spokoju, poturbowany, wciśnięty w kąt z przerażeniem w oczkach :( kolejna bida do natychmiastowej pomocy... [quote name='zioberek87']ciocie bardzo przepraszam że tak z butami wchodzę ale uciekł Misiek http://www.dogomania.pl/forum/threads/206090-dług-700zł-i-nadal-rośnie-nie-ma-na-dt-nie-ma-na-nic!!!!!/page66 szukam cioteczek z częstochowy!! Już lecę na wątek podesłać Wam parę częstochowskich ciotkowych propozycji, trzymam kciuki, żeby Misiek się odnalazł, teraz takie mrozy... :( Quote
Lili8522 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 [quote name='asiuniab']i ja się cieszę, ale też myślę o pozostałych tam biedakach:( Oto kolejna ofiara... teraz cała agresja zwróci się na niego... Quote
b-b Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Wspaniale, że mała już jest bezpieczna :)...ale szkoda tego biedaczka, który tam został męczony przez resztę :( Quote
inka33 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Tinuś, cieszę się, że już jesteś bezpieczna i zaopiekowana! :multi: Bravo, dziewczyny! :loveu: Pocieszcie się chwilę powodzeniem akcji "Tina". Nagrodźcie się same tą radością, żeby potem mieć siłę do walki o następne bidy. Zresztą tulenie się malutkiej i jej radość, to też ogromna nagroda. Słodka jest i urocza. Skoro zwróciłyscie na tego Helikopterka Krzywołapka uwagę, to pewnie też nie zostanie zupełnie sam sobie... :thumbs: za dobre wyniki badań. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 12, 2013 Author Posted January 12, 2013 [quote name='inka33']Tinuś, cieszę się, że już jesteś bezpieczna i zaopiekowana! :multi: Bravo, dziewczyny! :loveu: Pocieszcie się chwilę powodzeniem akcji "Tina". Nagrodźcie się same tą radością, żeby potem mieć siłę do walki o następne bidy. Zresztą tulenie się malutkiej i jej radość, to też ogromna nagroda. Słodka jest i urocza. Skoro zwróciłyscie na tego Helikopterka Krzywołapka uwagę, to pewnie też nie zostanie zupełnie sam sobie... :thumbs: za dobre wyniki badań. Za dużo tego psiego cierpienia... :( I zbyt mało rąk do pomocy... A Tina, mimo, iż już bezpieczna u Kasi nadal potrzebuje uwagi i wsparcia, wierzę, że po porządnej kąpieli, wyczesaniu, super fotkach, nowe domki zaczną ustawiać się w kolejce :) żeby zrobić miejsce dla kolejnego psiego nieszczęścia.... Utworzyłam wydarzenie na facebooku dla Tiny. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do dołączania oraz udostępniania dalej: http://www.facebook.com/events/351516548288842/ Quote
Bjuta Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Tina jest super! Przytualśna, kontaktowa - do miziania. Zachowywała się tak jakby mieszkała tam od zawsze! Quote
dorota1 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Cudnie, że Tince się udało, ale ten biedak co tam został....serce się kraje:-( Quote
paula_t Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 dorota1 napisał(a):Cudnie, że Tince się udało, ale ten biedak co tam został....serce się kraje:-( Miałam właśnie dokładnie to samo napisać, ale zauważyłam Ciotka, że ubiegłaś mnie swoim wpisem. Nie mogę patrzeć na te zdjęcia:placz: Dobrze, że chociaż Tinusia już bezpieczna. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 12, 2013 Author Posted January 12, 2013 Bjuta, dziękujemy pęknie za zdjęcia oraz wymizianie panienki :) :) :) widocznie te górskie fluidy tak działają... Liderek też lada moment poczuje się jak u siebie ;) aczkolwiek mam nadzieję, że nie na długo... i super domy znajdą się w mig! Widzę na zdjęciu starcie z (przepięknym!) kotem-trójłapkiem... Na dzień dobry dostała od niego w nos hehe ;) Dobry dzień dzisiaj! :) Quote
Mattibo Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Piekna akcja! Dobrze, ze Tinka juz w dobrych rekach. A jak mozna pomoc malemu Helikopterkowi? Czy w ogole przekazac troche grosza dla nich? Quote
Lili8522 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Mattibo napisał(a):Piekna akcja! Dobrze, ze Tinka juz w dobrych rekach. A jak mozna pomoc malemu Helikopterkowi? Czy w ogole przekazac troche grosza dla nich? Na razie musimy się zastanowić co z nim zrobić... czy założyć wątek czy zbierać deklaracje... ale tam nie ma szans na przeżycie... chociażby z powodów zdrowotnych. Jeśli będzie jego wątek to na pewno będziemy tutaj o tym pisać i Was zapraszać.... bo bez Was mu nie pomożemy... :-( niestety znowu czas goni.... Quote
kasiainat Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Tinka zadomowiona na całego :-)Wykąpana, nakarmiona - zjada jedzonko chociaż bardziej wybiera te lepsze kąski i psie ciasteczka. Generalnie te ciasteczka od Was zrobiły furorę - nie szło opędzić się od psiaków :-)Tinka zjadła tabletkę, zakraplamy oczka - nie bardzo jest tym zachwycona. Za chwilkę obcinamy dredy przy pupie i spróbujemy ogolić uszko.Bardzo chętnie wychodzi na spacerki i do ogródka. Jest bardzo ruchliwa i cały czas przy mnie ( teraz też leży przy nogach). Przekochana sunia ;-) rozdaję cały czas buziaki i jest słodziutka. Quote
Bjuta Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 (edited) Filmik z pochłaniania Tinkowych ciasteczek :) [video=youtube;yGOlKORj4J0]http://www.youtube.com/watch?v=yGOlKORj4J0&feature=youtu.be[/video] Kasiu, ale nam było u Was dobrze! :p Edited January 12, 2013 by Bjuta Quote
margoth137 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 no niezła ekipa:) Tinka szczęśliwa i Liderro z łóżka nie zchodzi:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.