Kasie Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 SEDALIN tak na wszelki wypadek. Kto da rady załatwić? Zapytajcie weta czy można podać osłabionemu psu z niewiadomą historią. Beka, potwierdź dom czy ewentualnie przyjmiesz go na kilka dni. Olga, co z sggw? Quote
allcia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Beka o ile mi wiadomo-zwarta i gotowa czeka na Kazia Olge bede probowala zlapac i dopytac o Emir/lub Enye-tez oferowala sie ze porozmawia-jesli nie zdolam ich zlapac sama zadzwonie mam namiar na rodzine tego chlopca-numer telefonu uzyskalam-jedak poki co milczy sprobuje pod wieczor porozmawiac z kims doroslym-czy faktycznie Kazio tam "biwakuje"od czasu do czasu...? tylko jeszcze ten SEDALIN- ma ktos zaprzyjaznionego veta ktory go wyda? Na miejscu jest co prawda calkiem sympatyczny vet-wczoraj go tez odwiedzilam -ale nie wiem czy wyda i czy ma Sedalin-lepiej byloby go zalatwic przed podroza... Quote
shirrrapeira Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Troszke namieszalam, udalo mi sie porozmawiac z Jo37 i ona mnie zabierze. KWL przepraszam Cie serdecznie. I dziekuje za pomoc. Quote
Olga132 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 próbuję złapać Krysię na skypie ale nie odbiera. Jeszcze będę próbowała! Quote
Olga132 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Dziewczyny miejsce możemy mieć zarezerwowane na SGGW, ale ktoś musi się zadeklarować jako jego opiekun i zaręczyć za zapłacenie rachunku za niego. Być może dyrektor kliniki może zażądać wpłaty zaliczki za niego. Niestety nie wiem, jaki to może być koszt. Mam jeszcze takie pytanie do Was – nie chcę nikogo oczywiście straszyć, ale pamiętajcie, że ten Kaukaz może być agresywny. To, że nie podchodzi do ludzi może oznaczać, że się ich boi, więc trzeba byście miały jakiś sprzęt ze sobą. Ale w okolicach Węgrowa jest taki facet, który odławiał psy dla schroniska - za jakąś opłata przy problemach może by wam pomógł? Quote
Kasie Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Czy ktoś z jadących może założyc pieniądze? Jesli uda sie Kazia złapać otworzymy mu skarpete na AFN. Tak działa przecież dogo i dzieki temu udaje sie tyle zrobić. Allcia, czy zostaniesz oficjalnym opiekunem Kazia? Jeśli na gwałt będą potrzebne pieniądze to mogę 130 zł z AFN, z Hefrena przekazać na Kazia. Np jako zaliczka na sggw. Quote
Kasie Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 No to mamy problem. beka jest w szpitalu i niemoże przyjąć psa. Załatwiłam w Fundacji Emir, ze przyjmą go ale... Nie mają miejsca. Rozbudowywują kojce. Pies może trafić na sggw na jakieś 10 dni a później do Fundacji. Trzeba zapłacić za pobyt w klinice i za badania. Czy mogę prosić Was o pomoc finansową? Czy ktoś może wpłacić na kaukaza z Węgrowa? Quote
Olga132 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 a co jest z beką? cholera mam nadzieję, że to nic poważnego. a jesli chodzi o Kazia.....trzeba pomysleć jak finanse uzbierać, bo nie można juz obciazać fundacji kosztami za niego. No i ustalmy na jakie konto bedziemy wpłacali. Ja dziś postaram sie załatwic sedalina i dam go Ali. Quote
KWL Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Kasie, ty z racji tego co robisz i iloma psami już się zajmujesz powinnaś na AFN mieć skarpetę zbiorczą pt. Kasie-Kaukazy :-), wtedy moglibyśmy wpłacać, bo tak nie mając psa trochę niezręcznie zakładać chyba nową. A pomysł w sumie całkiem serio, tez mogłabyś elastycznie działać. Quote
Olga132 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Ja mogę sie zadeklarować, że jeśli Kaukaz nie bedzie musiał jeść specjalistycznej karmy to mogę mu jedzenie wozić (nawet codziennie jeśli to bedzie konieczne) aby obnizyć koszty pobytu psa w klinice. Quote
enia Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Kochani, jesli potrzebujecie pomoc jednej jeszcze osoby to zgłosiła sie do mnie chętna p. Jola , ona pracowała w Węgrowie w schronisku, mieszka w Węgrowie i jesli podjedziecie po nią to pomoże Wam. Ona tamtejsza dziewczyna więc zna okolice itp. Podaje kontakt 691 023 824. Quote
Kasie Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Olga, to już całkiem nieźle :loveu: Dziękuje, jasne ze się przyda taka pomoc. KWL, to może rzeczywiście działać. Bo i tak już nie bardzo wiem za którego z czego płacę. a jak raz mi zginął notes to... Zobowiązałam się że odpowiedzialność finansową biorę za tego psa na siebie. Ale sama nie jestem w stanie za niego płacić: sggw, badania, i utrzymanie. Nie zostanie tam (oby sie udało go tylko złapać) a jeśli mozecie pomóc, to bardzo Was proszę. Quote
Olga132 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 no mam nadzieję, że jakos te pieniadze uda sie uzbierać. może ktoś bazarek może wystawić? Quote
bonika Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 A ile kosztuje jeden dzień pobytu tak dużego piesa ? Coś pamiętam, że za pobyt jednego z tych troiaczków CC - jeden dzień kosztował 30 zł. Jakby ustalić ile za jeden dzień takiego misia to ludzie by też może chętniej wysyłali - wiedząc, że opłacają już jeden dzień - jakoś by to tak może zachęcało - co najmniej parę dni by się na pewno uzbierało na sam chociaż pobyt. Quote
Kasie Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Na te 10 dni z badaniami (morfologia i biochemia) potrzeba około 300 zł. To bardzo wstępny szacunek i na pewno nie zawyżony... Powiedzmy że 1 dzień to 20 zł. Quote
allcia Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 no jestem wiec moje relacje wczoraj wieczorem udalo mi sie potwierdzic wiarygodnosc opowiesci malego chlopca. Rozmawialam z ojcem- faktyczie pies zimowal u nich cala zime, kiedy zrobilo sie cieplej poszedl...ostatni raz byl u nich na swieta Wielkiejnocy kiedy robili swiniobicie i pogoda sie zalamal/padalo/ koczowal siwatecznie- we wtorek facet go przegonil... i...dzis natomiast rozdzwonily sie telefony /3/telefony/ o godzinie 7:30 zadzwonily dziewczynki ze wlasnie przy nim stoja a on ponoc jakiegos //chyba zdechlego / ptaka probuje zjesc/ powiedizlam zeby za bardzos ie niezblizaly-bo go nawolywaly ale on za bardzo nie reagowal... pozniej zadzwonil jeden rodzic ze syn go wlasnie widzial w okolicy lasku jak zmierza do W. i na koniec jeszcze jeden Pan- teraz cisza wiec mysle ze nalezy tam pojechac naprawde rano-zeby byc na miejscu ok 7:30- niestey bo wszystkie relacje ludzi mowia o tym ze widziano Go zawsze rano/ teraz co do oficjalnosci i Kazia...rozmawialam juz z Kasie nie moge sama sie tego podjac -poprostu fizycznie nie wydole-za duzo obowiazkow...jesli znajdzie sie jeszcze jedna osoba, ktora bedzie mogala tez nad nim sprawowac piecze to ja z wielka przyjemnoscia i calym sercem obiecuje ze bede sie angazowac jak tylko bede mogla. aaa i jeszcze jedno- w sumie juz ustalona ta niedziela i chyba nie ma co mieszac...szkoda ze jutro nikomu nie podrodze-ale miejmy nadzieje ze niedziela bedzie dobrym dniem i uda nam sie go znalezc... jesli ktos jeszcze bylby chetny na wyjazd to prosze zglaszajcie pozdrawiam i na biezaco. dzieki wielkie Olga i KAsie- Beka szybciutkiego powrotu do zdrowka Quote
allcia Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Kasie Bonika te 20zl to za sam pobyt chyba i to ze znizka! a badania + zarcie to chyba więcej... Quote
bonika Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 20 zł. to brzmi nieźle :multi: A 300 zł. to 15 tylko osób musiałoby się złożyć po tylko 20 zł. To ja na jeden przynajmniej dzień na pewno wyślę ! SUPER, że się te informacje od chłopczyka potwierdziły :-) Szkoda, że jego ojciec go przegonił.. Trzymam kciuki BARDZO MOCNO aby się udało :kciuki: :kciuki: Quote
Olga132 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 ustalmy tylko na jakie konto wplacamy pieniadze - czy od razu na konto Emir czy na czyjes prywatne i ta osoba całość przeleje na konto Emir !!! Quote
KWL Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Wiecie że mamy więcej chęci niż możliwośći ? Jeśli Kazio nie będzie współpracował to nic nie zdziałamy. Jeśli uda się go nam namierzyć, nawiążać kontakt to będzie już sporo. Jeśli jak napisała allcia Kazio tam zimował to jego stopień nieufności i wtórnego braku socjalizacji może być na tyle duży że wymagał będzie dłuższej i bardziej skomplikowanej procedury ? Znaleźć to raz, przekonać o dobrych intencjach dwa, spróbować się zaprzyjaźnić trzy i wtedy dopiero możemy myśleć o stresowaniu transportem. Absolutnie nic na siłę, zwłaszcza jeśli nie będziemy mieć środków nasennych. Quote
bonika Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 [quote name='Olga132']ustalmy tylko na jakie konto wplacamy pieniadze - czy od razu na konto Emir czy na czyjes prywatne i ta osoba całość przeleje na konto Emir !!! Mnie się wydaje, że może być na konto Emir bo jeśli miśka uda się złapać już w niedzielę to pewnie będzie musiał ktoś i tak założyć na SGGW za ileś (?) dni a potem dopiero - po informacji, że misiek jest - zaczną spływać pieniądze. Przydałoby się dowiedzieć za ile dni trzeba z góry zapłacić - Kasie pisała, że w razie czego 130 zł. by było - może tyle wystarczy ? KWL - Olga132 pisała o tym wyłapywaczu w okolicach Węgrowa - pewnie by trzeba było mu coś też załacić - ale może trzeba o tym pomyśleć - on pewnie ma "coś" do łapania psów i jakieś sposoby. Quote
KWL Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Jest następny problem. Poproszono mnie właśnie o obecność w biurze w niedziele. Udało mi się wynegocjować że od 11tej. Quote
KWL Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Proponuje wpłacać na Kasie - konto AFN Hefren, a Kasie zrestrukturyzuje je na Kasie-Kaukazy. Jak na razie pies nie jedzie na SGGW więc nie widzę potrzeby kłopotania Emir Quote
Kasie Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Kazio jedzie do Beaty, ma juz zarezerwowany kojec. :loveu: U Emir tez kiepsko z miejscem, przepełnienia jak wszędzie. Co do dalszego działania. Oczywiście ze pies musi byc przebadany. Wiec tak czy inaczej pieniądze są nam potrzebne. Jeśli ktoś moze pomóc w finansowaniu Kazia, to bardzo proszę. Najważniejsze teraz go odłowić. I to juz jest na głowie tych, co bedą na miejscu. Wiem, że zrobią wszystko aby go złapać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.