Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja dziś jestem bez samochodu, i niestety nie mam czasu :-(. Chyba że ktoś weźmie ode mnie klucze i pojedzie mojego Lucka wypuścić. Dobrze myślisz Allcia. I może tytuł wątku na tragiczny - chcą okupu za Kazia !!!

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KWL
czekamy na telefon-tj ja czekam
mysle ze zgodze sie na wszystko
tj doprowadze do momentu-jesli mu bedzie malo zeby zaproponowal-stawke i powiedzmy zgodze sie na jego warunki- oczywiscie po ustaleniu ze tego psa ma!
-bo mysle ze to niezly cwaniaczek...-ale wierze ze nie bedzie tak zle:p
najwazniejsze teraz zeby zlokalizowac gdzie Kazio jest i umowic sie z tym cwaniakiem na odbior, a wtedy zadzwonie do tego "zaprzyjaznionego" policjanta ze wsi i przedstwaie mu cala sprawe i poprosze o pomoc.
Ja dzis jednak moge-ale chyba nie ma co sie na dzis ustawiac- no chyba ze ten gosc/cwaniak/ zadzwoni jakos niebawem i bedziemy mogli sie przyszykowac/ jutro tez moge w srode dopiero ok 19stej-to pozno/ -i mysle ze wyciagne tez meza- bo chyba ma wolny tydzien. Ale napewno bedziemy potrzebowac jeszcze jednej osoby ktora ma jakiekolwiek pojecie o Azjatach...KWL:loveu: ?
to co wstepnie ustawiamy sie na jutro???
wtorek?-kto jeszcze moze?

no i skarpeta na okup

KAsie zyjesz????mozesz sie odezwac???

Posted

Ja w tygodniu jestem uwiązany przez mojego Lucka (nie może przecież siedzieć w domu cały dzień) niestety, poza tym nie wiem do której będę musiał w pracy siedzieć - mam bardzo obciążony okres tak więc żadnej deklaracji raczej złożyć nie mogę. Zwolnić się raczej nie zwolnię niestety. I nawet jak skończę w miarę normalnie to w okolicy Sulejówka byłbym i tak dopiero najwcześniej po 18tej.
Co do policjanta to z jednej strony może pomóc, z drugiej w takich miejscowościach wszyscy się z reguły znają więc trzeba by trochę tak zaaranżować sytuację aby "troszkę" nie miał wyboru. Spokojnie poczekajmy może się jeszcze ktoś odezwie.

Posted

No tak ale policja to policja-i taki policjant moze przetlumaczy debilowi ze tak naprawde taki pies moze stanowic potencjalne zagrozenie dla ludzi z tej wsi/bo to prawda/ a my przeciez kurde Kazia nie chcemy na jakas komerche...przeciez to niczyj pies...i tak trzeba bedzie jeszcze do Niego dokladac.../ rozumiem tak jak ktos pisal wyzej 100zl to uczciwa oferta -no max 200 i mam nadzieje ze wlasnie tak zostanie i sie dogadamy bez potrzeby interwencji wladzy...- zobaczy sie jak to bedzie z wyjazdem- 18sta nie jest najgorsza- w koncu skoro tego psa ma uchwyconego tzn ze Kazio tam jest i mozemy tam byc nawet przeciez po 19stej.

Posted

jak zadzwoni tylko telefon to oczywiscie dam znac momentalnie!
byc moze ze to byl tez jakis blef- ze moze cwaniak chcial zobaczyc ile dostanie za uchwycenie Go i czy mu sie to oplaca- tak czy siak w chwili obecnej zostaje czekanie...

Posted

KWL - troszkę źle podeszliście do sprawy, tak mi się wydaje.
Nie trzeba było reklamować, że to "Wasz" pies. Ten człowiek teraz myśli, że nie wiadomo ile zapłacicie.
Będzie chciał go złapać, gotów jeszcze mu jakąś krzywdę zrobić, byle zarobić kasę....

Posted

madry Polak po szkodzie
jest jak jest-ale za to moze Go zlapie?
co zrobic?-jedno co wazne nalezy cala sprawe przeprowadzic do konca...
a mysle ze najwazniejsze zeby juz ten Kazio gdzies byl- trudno nagroda nie byla okreslona
100zl jak ktos okreslil to uczciwa cena dla znalazcy
my pewno damy i 200
a jak facet bedzie cwaniakowal- to sie wesprzemywladza...bez przesady-a teraz juz nie ma co roztrzasc co bylo nie tak....

Posted

allcia napisał(a):
Bonika-Ty chyba jestes idealistka


A dlaczego ? ;) Oswajanie i dokarmianie myślałam oczywiście, żeby ktoś się stamtąd podjął za pieniądze - co wcześniej pisałam :p


A z wykupem - chyba nic żeśmy w sumie nie zepsuli - o kwotę, gdyby była wymieniona też by się mógł targować - a jeszcze gdyby było 100 zł. i że pies bezpański ( dzieci nie czekają ) to mógłby szukać kogoś kto da więcej - 200 zł już dość konkretnie brzmi i jest takim większym "ubezpieczeniem" Kazia - żeby tylko już rzeczywiście więcej nie chciał :roll:


Można dalej brnąć w te "czekające dzieci" albo powiedzieć prawdę : że pies jest bezpański, że było napisane o właścicielach aby zachęcić po prostu do pomocy, że działamy prywatnie ratując bezpańskie, porzucone psy, że dostaliśmy informację od policjanta, że błąka się stary, zaniedbany pies z prośbą o pomoc dla niego, że chcemy go zabrać do weterynarza, podleczyć, odkarmić i znaleźć nowy, kochający dom, że nowi właściciele nic za niego nie zapłacą, natomiast my poniesiemy koszty z własnej kieszeni i że temu panu możemy zapłacić 200 zł nagrody i że nie żądając więcej też się po prostu dołoży do pomocy temu nieszczęsnemu psu.

Ja na wykup Kazia wyślę 30 zł. - oby go już złapali i był już bezpieczny :kciuki: :kciuki:

Posted

[quote name='bonika']...albo powiedzieć prawdę : że pies jest bezpański, że było napisane o właścicielach aby zachęcić po prostu do pomocy, że działamy prywatnie ratując bezpańskie, porzucone psy, że dostaliśmy informację od policjanta, że błąka się stary, zaniedbany pies z prośbą o pomoc dla niego, że chcemy go zabrać do weterynarza, podleczyć, odkarmić i znaleźć nowy, kochający dom, że nowi właściciele nic za niego nie zapłacą, natomiast my poniesiemy koszty z własnej kieszeni i że temu panu możemy zapłacić 200 zł nagrody i że nie żądając więcej też się po prostu dołoży do pomocy temu nieszczęsnemu psu.

Ja na wykup Kazia wyślę 30 zł. - oby go już złapali i był już bezpieczny :kciuki: :kciuki:

a jednak idealistka:loveu:
wiesz no takie rzeczy to owszem rozczula dogomaniakow i ludzi wrazliwych a nie jakiegos wiejskiego cwaniaczka...co to ino patrzy aby kogos okancic i nic sie prz tym nienarobic
malo to takich...ech
napewno taka rozmwe o jakiej piszesz mozna by bylo podjac z tym czlowiekiem od chlopca na rowerku u ktorego pies "zimowal" bo widac od razu ze to dobry czlowiek...ale nie z takim popijaczynom wiejskim co to nie ublizajac nikomu, ani nie obrazajc, to- ani be ani me...
On to by sie po czole popukal jakby uslyszal ze sa tacy frajerzy jak my- to nie ten poziom rozumowania bonika-jakie ratowanie bezpanskich psow?--porpostu stanal by on kolo konia i zaczal rzec...
niestety prawda jest brutalna, nie do wszystkich ludzi przemawiaja takie normalne argumenty- i dlatego mamy przez to tyle psich smutkow-i psiego cierpienia i to wlasnie "dzieki" ludziom takiego pokroju jaki prezentuje ten wiejski cwaniaczek:-(

Posted

Witam, miałam małe perypetie :angryy: ale pomimo opuchniętych palcy piszę ;)

lamia2, tzymać kojec, bardzo proszę dla Kazia

Co do wykupu. Allcia, jeśli facet zadzwoni, to spokojnie zapytaj gdzie pies bo chcesz przyjechać. Jeśli go nie złapał to sprawa zamknięta i nie masz o czym, rozmawiać. Po prostu sie rozłącz. Jeśli go ma, zapytaj o adres. Wizyta z policjantem uważam że to dobry pomysł.
100 zł to jest nagrda a nie cena do negocjacji. Albo tyle dostanie albo nic. Jego wybór.

Pomyslałam jeszcze że facet zadzwonił żeby jedynei nas podpóścic. Zrobiło sie we wsi zamieszanie bo przyjechaliście. Pod sklepem zaczęli gadać o tym, zaczęli się zastanawiać ile tej nagrody. Psa zanją i uważają że łatwo go złapać. No i facet zadzwonił zeby mieć o czym z kolegami przy tanim jabolu rozmawiać.

Niech poda konkrety, gdzie jest pies, umaszczenie, czy ma ciete uszy. Mało to dużych psów w okolicy? A Wy chcecie swojego. Więc najpierw pies a później gadka. Powiedz mu że masz ciągle telefony z zapytaniem ile tej nagrody. I że facet twierdził ze ma psa na podwórku, chyba pana sąsiad ze wsi. Facet cos za pewnie sie czuje.

Posted

No ja taką rozmową "rozczulałam" ;) ludzi na wsi, że całymi rodzinami chodzili i szukali mojego zwierzaka, nie udało się, ale chodzili - tak ich "mordowałam", że już mówili, że pieniędzy już nawet nie chcą byle bym go znalazła..

I ważne jest wtedy też jak tam "zaprezentowaliście się" - na taką akcję najlepiej jechać "skromnym" samochodem i można było w sumie jakąś "rodzinę" skombinować z "płaczącymi dziećmi" ;) no, ale to już po ptakach.

Ale zgodzę się co do stówki - aby tyle twardo oferować - pies nie wygląda (szczęście w nieszczęściu) na takiego na którym można by było zarobić.

Może tą stówkę "reklamować" - mówć coś w rodzaju : proszę pana aż 100 zł za samo zwabienie psa i zamknięcie w stodole - to jest BARDZO dużo za tak niewiele pracy.

Posted

Niestety zdecydowanie wypadam z działań w tygodniu, prawdopodobnie będę siedział w pracy do 19-20. W weekendy może się na parę godzin wyrwę ale w tygodniu null.
Mam wrażenie że ten wczorajszy telefon był sondą ile da się z nas wyciągnąć za złapanie Kazia - takim konceptem a może da się wyciągnąć od nas kupę kasy.
I prawdę mówiąc wolałbym na dziś nie podbijać ceny. 100 i koniec. A jakąkolwiek rozmowę zaczynamy od pytania czy masz psa. Jak nie to w ogóle nie rozmawiamy o pieniądzach - na zasadzie skoro nie to po co właściwie dzwonisz ?
Podbicie ceny mogłoby doprowadzić do polowania z nagonką i poszkodowania Kazia.
Sądzę że możemy też na razie pominąć kwestię "okupu" i zaplanować porządnie następny wyjazd, może w sobotę ?

Posted

Tak przyjaciel koni ma rację, w takiej sytuacji im mniej się powie tym lepiej. A najlepsza wizja nagrody to "się na flaszke znajdzie". Nie ma co tworzyć legend zwłaszcza teraz. Raczej potrzebujemy silnej grupy na weekend.

Posted

[quote name='Kasie']
Pomyslałam jeszcze że facet zadzwonił żeby jedynei nas podpóścic. Zrobiło sie we wsi zamieszanie bo przyjechaliście. Pod sklepem zaczęli gadać o tym, zaczęli się zastanawiać ile tej nagrody. Psa zanją i uważają że łatwo go złapać. No i facet zadzwonił zeby mieć o czym z kolegami przy tanim jabolu rozmawiać.


i tak chyba bylo bo nie zadzwonil
ceny jak KWl faktycnzie nie ma co zawyzac- bo jeszcz psu gotowi krzywde zrobic przy tym polowaniu-=albo i pies im...w koncu mozna sie domyslec jakby mialo to wygladac jak sumka by ich polaskotala- na zywca i na chama byle "bydle"/w ich mniemaniu zlapac-bo to ten poziom -niestey:-(
poczekamy do konca tygodnia i jak KWL mowi szukamy osob chetnych na sobote lub niedziel ale z rana tzn wyjazd z sulejowka jak ostattnio 5:45
tak bylo ostatni jak jechalam z doddy i Jo 37
pozniej nie ma co-szkoda czasu i pieniedzy na paliwo

wiec lista na sobote lub niedzile-kto sie pisze- ja w tym tygodniu tez nie zabardzo moge/niedziela chyba dla mnie wygodniejsza-ale jakby co dopasuje sie

szukamy chetnych na wyjazd-sobota -lub niedziela rano
prosze rozeslac wici i namawiac,,,namawiac...
ja na dzniach skontaktuje sie z dziewczynkami ktore chodza tam do szkoly i po drodze Go spotyklaly czy Go wogole w tym tygodniu widzialy...

Posted

ja w sobote i w niedziele bede w wegrowie mam tam 2 kolezanki miejscowe pewnei chetne do pomocy...jak bedzie potrzebna pomoc przyjedziemy gdzie trzeba i zrobimy co trzeba...
brzmi jak spisek gangu ;)

Posted

no dobra- to do konkretow
niedziela rano w wierzbnie- znaczy sie 6:30-max 6:45 na miejscu w Wierzbnie.
Ja zaraz napisze do dziewczynek ze wsi czy go widzialy od tej niedzieli i zeby zwrocily uwage
pozdrawiam jak cos bede wiedziec oczywiscie dam znac-jesli chodzi o chcetnych z Warszawy-KWL rozumiem ze bedzie jechal i moze kogos chetnego zgarnac z centrum.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...