Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

uwaga - z ta cala Polska, to lekka przesada - nie widze tu Krakowa !!! :evil_lol:

Kasie napisał(a):
Brawo Gosia, cała Polske tu przytaszczyłaś!
Wysłałam juz kilka namiarów allci.
Żeby tylko udało sie go zlokalizować teraz.

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tu jest afisz jakby jakies uwagi to poprosze bo zaraz bede drukowac

text:
POSZUKIWANY

Zaginął duży kudłaty stary pies, jest spokojny i łagodny,
podobno błąka się od dawna po tej okolicy, może być trochę wylękniony
pies jest schorowany i potrzebuje opieki, podobno kuleje na przednią łape.
Jeśli ktoś zobaczy psiaka bardzo proszę o pilny kontakt
GORĄCA prośba o pomoc w znalezieniu...dzieci tęsknią,.:

Posted

Allcia tekst bardzo dobry. Dziękuje.
Oby się tylko udało.
Weźcie pineski ale i taśmę bo czasem są betonowy słupy i trzeba je obkleić na około żeby się trzymało.
Ja czasami jak mam folijki to wkładam taki plakat i odrywam po jednym pasku z adresem zeby wiadomo było że tak można.

Posted

Kasie nie moge wysłać PW, ale tu zajrzysz :)
Znalazłam takie ogłoszenie, może któryś podopieczny skorzysta?

chce przyjąć owczarka kaukaskiego do 1,5 roku. Bedzie mu u nas dobrze, posiadamy dom z ogrodem. z gory dziekujemy;)

hrubieszow woj. lubelskie
tel: 513649450

Posted

jestem-padam- mam nadzieje ze sensownie to opisze.
Wiadomosci bowiem od "sasa do lasa" czulam sie tak jakbym szukala wiatru w polu...ludzie Go widzieli-jedni tu drudzy tam-ale generalnie dawno-mniej wiecej 2-3tyg temu.
Policjant ktory uraczyl nas owym zdjatkiem Kazia/ spotkalam Go/ bardzo sympatyczny czlowiek-nawet w komorce mial wgrany filmik z Nim i mi go pokazla-mowil ze widzial Go wlasnie ostatnio wtedy jak kontaktowal sie z Karolina-czyli przypuszczam poczatek kwietnia-coby sie zgadzalo z relacja innych doroslych osob ktore go mialy ostatnio widziec.
Policjant mowil ze poczatkowa-ok miesiac temu pies wygladal na zadbanego-pozniej jak robil zdjecie byl juz zabiedzony...i nieufny-kiedy chcial do niego podejsc uciekal-widzialm to nawet na tym filmiku.
rozwiesilysmy ogloszenia-po okolicy i wierzbnie....
Teraz pora na relacje dzieciakow-bo te zawsze wszystko wiedza i widza...
bowiem dziewczynki stojace w centrum wierzbna okrzyknely ze ponoc wczoraj wg ich relacji pil tu wode z kaluzy...wiec dalysmy imi9 ogloszenia-maja zaniesc tez do szkoly.../i faktycznie zaraz przykleily je tez min. w pobliskiej wiosce na przystanku autobusowym.
Wyruszylysmy w okolice lasu gdzie ponoc najczesciej przebywal KAzio...wysyupalam troche karmy...
pojechalysmy jeszcze do sasiedniej wioski graniczacej z wierzbnem/ wolka/-pytalysmy mieszkancow-widzieli-ale dawno-niektorzy nie widzieli...
na koniec przejechalismy raz jeszcze przez wioske-i spotkalismy malego chlopca-ktory na zdjecie okrzyknal ze moze nam Go jutro zlapac bo ponoc Kazio spi u Nich w nocy w stodole...pojechalismy za chlopcem do domu/nie wiem czy to nie to gospodarstwo dla ktorych pasja szuka swojego oNka/-Ojca chlopca jednak nie bylo-mama sie kapala-a wyszla jedynie ciocia-wzruszyla ramionami-powiedzila na zdjecie ze Ona nie wie -chlopak/okolo 7-8lat/ twardo upieral sie ze to ten pies sypai u nich w stodole i on Go widzi praktycznie codziennie rano-ok 8
i ze warczy-tudziez skacze na tate jak chce isc do obrzadku.../????/
zostawilam owo ogloszenie i poprosilam zeby zwrocili uwage i powiadomili gdyby zauwazyli psa- Ciocia chlopca skierowala mnie do jeszcze jednego gospodarstwa gdzie ponoc jakis pies mial sie tez przyplatac...jednak okazalo sie ze to nie Kazio-a Kazia gospodarz widzial dawno dawno temu...
wracajac zachaczylysmy o jeszcze ostatnie gospodarstwo...niedaleko lasu gdzie Kazia widziano najczesciej...robotnik-popatrzyl na zdjecie i powiedzial ze tak widzial Go WCZORAJ- w lesie i ta wiadomosc jest najbardziej rzeczowa i ostatnia z jaka o 21 wyjechalysmy z Wierzbna
piowiedzila ze widzial Go w lesie /okolica wierzbna-ale bardziej wolka Natolin-pojechal sprawdzic czy jest Jego drzewo- i nawet sie Go przelakl-gdyz ponoc wygladal dziwnie-nawet mial wziasc badyla-bo powiedzila ze sie Go przerazil-ale Pies nie podchodzil tylko stal i patrzyl- Mezczyzna powiedzial ze wygladal dziwnie tak jakos choro...cokolwiek mialoby to znaczyc...
i to chyab tyle...
Enia cos mowila ze w Wegrowie mieszka Edyta DR- moze Ona by mogla tam podjechac- ja jutro postaram rozrysowac lokalna mapke orientacyjna wierzbna i okolic w ktorej niby pies byl widziany...
to chyba tyle-zmykam spac bo jestem nieco padnieta
w kazdym razie osatnia wiadomosc doroslego Pana powiala optymizmem ... bo chyba Kazio zyje:loveu: :multi:

Posted

Allcia, wielkie BRAWA dla Ciebie i koleżanki na przynęte.
Mam nadzieje ze ktos sie odezwie i da znać. Cokolwiek. Ja też bym liczyła na dzieciaki.
Oby się udało.
I jeszcze raz brawa za dobrą robote :loveu: Nareszcie ktoś działa!

Posted

sluchajcie -moja "przejazdzka" fajna sprawa-jasne-kolezanka na przynete tez, ale teraz nie ma co bic w rece tylko trzeba to zakonczyc-konkretnym dzialanie-bo najwazniejsze ze PIES zyje/tyle ze jest bardzo wycienczony i Jego zycie moze byc policzone-niestety...
a widze to tak:
Dzis Pasja ma podeslac do tej posesji-gdzie ponoc pies sypia w stodole/relacja chlopca/ Pana Bogdana, ktoremu szuka psa/Barego// aby sprawdzil wiarygodnosc relacji chlopca. Mam nadzieje ze cos sie wyklaruje-czy to Kazio tam sypia czy nie.
Jesli tak, sprawa bedzie niby ulatwiona bo bedzie mozna wtedy do gospodarza uderzyc.
Jelsi jednak to nie On-to niestety trzeba bedzie sie zebrac wieksza iloscia osob w jakis najlepiej wolny dzien-proponuje te niedziele-/bo nie ma co zwlekac-ze wzgledu na stan zdrowia psa/i pojechac tam i poszukac tego psa w lesie...gdyz ostatnia relacja jaka dostalam w Wierzbnie od tego robotnika byla najbardziej wiarygodna -co znaczy ze Kazio byl widziany we wtorek w lesie i ze ZYJE!./ wygladal zle/choro jak on to okreslil/ Ja oczywiscie sluze swoja osoba-i chetnie tam pojade/w niedziele/ z rana- bo kazdy jakos dziwnie widzial tego psa wlasnie-rano.
przypuszczam ze pies juz jest dosc wylekniony i wiekszosc ludzi juz Go niespotyka na przylesnej drodze-wynika z tego ze raczej juz nie podchodzi blizej domostw tylko bytuje w lesie...
no chyba ze relacje tego malego chlopca jeszcze sie potwierdza...to by bylo super.
Czekamy na info od Pasji/pana Bogdana/ i telefony z ogloszen

proponuje wstepnie na sobote lub niedziele rano otworzyc liste chetnych do wyjazdu w sprawie skutecznego odnalezienia Kazia!
niestety ja w sobote nie moge bo mam robotnikow na budowie:sad:
jesli jednak sobota /napewno jest lepsza bo blizsza/ bedzie Wam wygodniejsza-rozrysuje bardzo szczegolowe mapki z rozpiskami.
Wierzbno nie jest takie duze i napewno dacie rade.

Posted

Brawo dziewczyny ,
Trzeba jeszcze mieć plan odnośnie jego zdrowia.
Jeżeli sie okaże, że Kazio jest wycieńczony to myślę że powinien najpierw trafić do jakiejś kliniki.
Nie wycofuje sie z tymczasu, tylko jak pisałm, brak czasu uniemożliwia mi wożenie go po lekarzach.
Może lepiej zostawić go na 2-3 dni w klinice (nie wiem której )i po ocenie stanu zdrowia zabrać?\

Posted

ok, do rzeczy!

zadaje pytanie i otwieram liste

KTO KONKRETNIE MOZE POJECHAC W PIATEK, SOBOTE LUB NIEDZIELE

RANO! I POMOC W ODNALEZIENIU PSA???

pies [SIZE=6]JESZCZE ŻYJE i to cenna informacja.../pytanie tylko jak dlugo???
prosze o jakies deklaracje
z gory dzieki- ja nie mam obecnie transportu na przewiezienie Kazia-sluze swoja osoba w niedziele-i polonezem mam nadzieje ze jeszcze uda mi sie go pozyczyc/ale ten samochod napewno nie nadaje sie na transport Kazia/-wtedy z Sulejowka moge zabrac jeszcze 3 osoby/
w sobote niestety ja nie moge. Ale mam nadzieje ze uzbiera sie grupka chetnych do odnalezienia Kazia-bo innaczej pozostajemy jak zwykle tylko w sferze szczerych i dobrych checi, ktorymi ponoc wybrukowane jest pieklo:diabloti:
a nie o to chyba chodzi zeby klepac tylko w klawiaturke:loveu:
pozdrawiam i licze na wielkodusznosc w stosunku do Kazia...
Dzieki wszystkim za dotychczasowa pomoc i zaintersowanie-tak trzymac

Posted

mogę poprosic Emir żeby nam załatwila miejsce na sggw, no ale trzeba by było opłacić bo Fundacja juz finansowo bokami robi.
Słuchajcie - ja to myslę, że najlepiej by było zrobic tak- jesli to prawda co ten chłopczyk mówił,że Kazio spał u nich w stodole to najlepiej by było poprosic go żeby go zamknał w tej stodole i po prostu pojechać po tego psa. Ala nie wziełaś zadnych namiarów na tą rodzinę? Jakiś tel czy cóś???

Posted

niestey nie-bylam juz nieco zmeczona-po fakcie/powrocie/o tym pomyslaalm
ale dzis Pasja ma tam wyslac do tej rodziny Pana Bogdana/zeby Ten sprawdzil wirygodnosc relacji tego chlopca/ i napisalam Jej zeby koniecznie wzial do nic numer telefonu-zreszta jesli sie nieuda do wieczora-zadzwonie do soltysa-i zorganizuje ten numer
Wiem ze ew. Edyta DR moze moglaby tez tam podjechac-bo mieszka blisko w Wegrowei/cos wspominala o tym Enya/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...