allcia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 do gory kazio do gory-jest wieczor moze ktos Cie pokocha Quote
Edyta_D_R Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 allcia napisał(a):do gory kazio do gory-jest wieczor moze ktos Cie pokocha I ja podnosze, niestety teraz zacznie sie ten okres wyrzycania psow- co za ludzie Quote
Kasie Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Pasja, czy jest możliwość podjechania w okolice wskazana przez policjanta gdzie błąkał sie pies? Nie zaszkodzi sprawdzić czy go gdzieś tam nie ma. Quote
beka Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 allcia napisał(a):Beka czy Ty bys Go wziela do siebie na ten czas? trzeba cos mu znalezc przeciez zanim sie po niego ruszy. Tak tydzień dwa spokjnie moge do przetrzymać tylko jak pisałam, nie jestem w stanie zapewnić mu wizyt u specjalistów. Niestety czas kurczy sie coraz bardziej ..... Quote
allcia Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 sluchajcie- to cos trzeba zadzialac....bo tak to tylko pisac bedziemy Pasja- moze umowimy sie i tam podjedziemy-skoro Beka jest gotowa go wziac pod swoj dach....tylko jeszcze cos z tymi wizytami??? kto ma jakis pomysl...szkoda psa bo cos mu sie wkoncu stanie- albo hycel ,albo samochod, albo jeszcze odpukac,,,,nie chce myslec... cos trzeba ustalic. Quote
enia Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Tez uważam , że trzeba tam pojechać zabrać mięso na przynete i poświęcić kilka godzin na poszukiwania, tylko jesli on nieufny jak go wsadzić do samochodu? Quote
allcia Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Kaziu wskakuj do gory iczekaj na nas w poniedzielek jak Bozia da pojedziemy po CIebie- nie chowaj sie nam.... Pasja odezwij sie czy poniedzialek Ci by pasowal? reszta zwarta i gotowa do dzialania...obysmy go wypatrzyly Quote
Kasie Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Wiem, ze teraz każdy ma mało czasu ale jeśli mieszkacie w pobliżu, proszę, podjedźcie, rozglądnijcie się, popytajcie. Quote
allcia Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Kasie- jesli Pasja sie odezwie pojedziemy tam w poniedzialek-to juz ustalone- my nie wiemy gdzie to jest-tylko Ona zna ta okolice- ja mam transport- Beka zgodzila sie przytulic na tenczas psa i Enia tez podjechac tam. czekamy na glos Pasji w tej sprawie. pozdrawiam Quote
pasja Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 A my już z Alllcią po słowie: jeżeli nie pojedziecie w poniedziałek, to dajcie znac ja we wtorek mogę jechac. Gdybyście jednak wybierały się w poniedziałek - prześlę Wam telefon Pan Policjanta, może będzie tak uprzejmy i wskaże miejsce, gdzie widział Psiaka w niedzielę... Okolic, niestety, nie znam - w ubiegły weekend, gdy pojechaliśmy rozglądac się za Barrusiem, byłam tam pierwszy raz..., ale przecież jesteśmy bystre kobietki i sobie poradzimy Quote
allcia Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 pasja ten numer co dzwonilas i wyswietlil mi sie na komorce to rozumiem ze jest Twoj i ze w poniedzialekw ieczorem moge na niego przekrecic jesli bysmy mialy umawiac sie na wtorek? Quote
pasja Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 tak, to mój domowy numer i jeszcze komóra 0-695-738-031 jakbym latała daleko od kompa... Quote
karina1002 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Tutaj szukają kaukaza, już napisałam Asiora PW żeby zobaczyła, ale ze zdjęć cięzko powiedzieć: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51246 Quote
allcia Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 moze wezma tego? to raczej nie ten z pod piaseczna ale Kaukaz przeciez Quote
allcia Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Kurcze no i nic jestem zla bo mialysmy jutro tam z Pasja pojechac i Go poszukac,ale dzis po naszym autku przejechal autobus i z transportu nici- bo caly bok kolo kierowcy zarysowany i wgnieciony-lusterko urwane i kierunek oraz zderzak przedni-kas...:sad: na szczescie nikomu sie nic nie stalo-ale stracilismy transport- i mozliwosc przeczesania okolicy i przywiezienia Kazia :sad: no nic to mam nadzieje ze mechanik i oc szybko sie uwina i wybierzemy sie tam niebawem... kurde pech to pech... Quote
paros Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Z każdym dniem coraz mniejsze szanse na uratowanie psiaka :-( :-( Quote
Kasie Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 No cóż, pozostaje jedynie podnieść. A ktos inny, jacys znajomi nie mogą pojechać? Quote
enia Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Podnosze , może ktoś ma wolny dzień i służy transportem zanim będzie za późno. Quote
beka Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Dziewczyny jeśli nie maszans najego odnalezienie (narazie) to wzięłabym sunie z cieczką z okolic Żyrardowa..... Quote
Kasie Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 A ja raz jeszcze zapytam o kaukaza: Czy NIKT z okolic nie jest w stanie podjechac i sprawdzic co z psem? Czy to takie trudne? Quote
beka Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Allcia tu wątek suni http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=58111 Nic jeszcze nie pisałałam na tamtym watku.... Poczekam, może coś sie dziś wyjaśni.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.