Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

potrzebny jest transport zeby tam pojechac i jesli znajdzie sie pies przywiezc go do Beki-bo przejechac sie tam autobusem mija sie z celem-bo co?znajde tego psa i autobusem go przewioze???kto nas w pusci do autobusu ?-dlatego potrzebny jest transport- bo jechac tylko po to zeby sie przejechac i "poglaskac" Kazia to chyba bez sensu-ale moze sie myle- dlatego napislalam o tym transporcie-w koncu to nie jest jamnik ktorego mozna "przemycic"pod tzw pazucha

Posted

Napisz o tym w temacie, tak to nikt tutaj nie zaglądnie.
Jak daleko to jest od Warszawy? Czy możesz rzucić okiem na mapę pomocy dogo, może ktoś jest akurat z okolicy?
A nawet jesli masz czas to można podjechać autobusem czy pies wogóle jest. Po tylku dniach raczej watpię żeby jeszcze był...
Jak sie znajdzie to mozna poprosic jakiegoś gospodarza żeby go przywiązał do płotu na kilka godzin i wtenczas po niego pojechac. Jeśli on chodzi po całej okolicy to wcale nie prosto bedzie go znaleźć, to może trwac kilka dni. O ile jeszcze jest...

Posted

popatrzylam to jest jakies 65-70km od warszawy/okolice wegrowa-ale ja tam nie bylam- i nawet nie wiem gdzie dokladnie to jest- pasja byla tam raz na motorze-i ona wie gdzie to bylo-moze napisz do niej na priv
ja mialam dzis sluzyc transportem-ale sie skomplikowalo
nie wiem gdzie go szukac- mialam pojechac tam z pasja.

Posted

Policjant do dzisiaj , - nie dzwonił.
Ja dzwoniłam do niego godzinę temu - zostawiłam wiadomośc z pytaniem, czy widział potem jeszcze Psiaka i poprosiłam by dał znac.

Posted

pan policjant nie odpowiedział na pozostawioną przeze mnie wiadomośc, więc może Psiak się nie pojawił . Jutro rano jeszcze raz zadzwonię.

Posted

Kasie napisał(a):
Pasja, proszę spróbuj coś ustalić. Jeśli wiesz gdzie to jest podjedź tam sama. Popytaj okolicznych ludzi.
Najgorsza jest bezsilność.



Nie mam możliwosci podjechania tam sama, a poza tym nigdy w Wierzbnie nie byłam, a w Węgrowie byłam raz. NIE ZNAM TAMTYCH OKOLIC.
Dziś rano dzwoniłam do Pana policjanta - nie widział Miśka od dnia, kiedy do mnie dzwonił, myśląc, że to Barruś.

Posted

Ok, w takim razie można po prostu skasować wątek.
Nie ma kto pojechać, nikt nie wie gdzie to jest, psa ktoś widział zrobił zdjęcia i tyle.
Po co było pisać jak nic się nie da zrobić.

Czasem niewiele checi wystarczy żeby coś zrobić.
Tak, mam żal.

Posted

tia
Kazia widziano ostatni raz poczatkiem kwietnia- 1-3?
dzis mamy 11-skoro policjant mowi ze od tego czasu go nie widzial...????-zapewne nie chodzi i Go nie szuka-ale jednym slowem nie natknal sie juz na Niego?-moze mozna jeszcze looknac na te dodgo-mape-moze ktos jest w okolicy zeby popytal...?jesli nie faktycznie watek mozna uznac za nieaktualny :-(

Posted

To, ze można uznać za nieaktualny to był sarkazm.
Wiem, ze każdy ma mało czasu, że autobusem nie jest zawsze wygodnie, tym bardziej PKSem który kursuje co kilka godzin. Ale uważam, ze jak ktoś założył wątek i ma realna mozliwość podjechać (nie mieszka na drugim końcu Polski) to mógłby sie postarać.

Pisałyście że jak pojedziecie bez samochodu to jak zabierzecie psa. Ale nei sprawdziłyscie nawet czy jes w okolicy.

Można sobie darować uwagi, ze sie nie zna miejscowości.
Wystarczyło trochę dobrych chęci.

Psa nie ma, nikomu z okolic nie chciało się sprawdzić, sprawa zamknieta.
Pies może zginął pod samochodem, może zdechł z głodu a może go jakiś "gospodarz" złapał i zjadł.

Koniec smutnej historii psa o smutnych oczach.

Posted

ok-
moze uda mi sie naklonic kolezanke zeby mnie tam dzis zawiozla-16-17
powiedzcie dokladnie gdzie to jest-jakis namiar na tego policjanta/on jest z tego wierzbna-ten policjant?/
...i wogole jesli go znajde to do kogo mam dzwonic?
nie mam transportu na przewiezienie Go do Beki/mam nadzieje ze tymczas jeszcze aktulany-jakby co/
dajcie jakies szczegoly...to pojade tam i popytam...moze uda sie Go odnalezc...tylko co dalej?

Posted

1. Jeśli masz możliwość wydrukuj jego zdjęcie jeśliby było sie kogo zapytać.

2. Napisz pw do Beki żeby podała Ci telefon. I czy dom aktualny.
3. Weź smycz i obroze (dużą). Jeśli go znajdziesz to poproś jakiegoś gospodarza żeby przechował go przywiązanego na podwórku do jutra np. Zostaw telefon do siebie.
4. Weź jakąś karme ze sobą i kiełbasę albo coś innego co pachnie.

Nie wiem czy mieszkasz w bloku czy na jakimś osiedlu domków. Popytaj czy ktoś z sąsiadów by go nie przechował na podwórku jesli się go uda zlokalizować. To tak na wszelki wypadek.

Posted

Nawet jeśli jest w tej okolicy to po prostu zostaw mu jedzenie i wodę (weź jakąs miskę) w jednym miejscu. Jeśli będzie dzisiaj to i może jutro. Jeśli będzie to będziemy myśleć i gdzies go umieścimy jesli beka by nie mogła.

Posted

dobra kupie kilo karmy i jakas kielbase na przynete-drukarke mam tylko czarno biala ale zrobie ogloszenie-numer do beki mam-bo juz kiedys mi podala-wiec jakbym go znalazla to bede dzwonic-ja nie mam na razie mozliwosci przechowania go-gdyby byly juz sztachety to moglabym wziac go na budowe-ale to jeszcze jakies 1,5tyg-narazie teran jest nie do konca ogrodzony-chyba ze bude bysmy tam przewiezli na budowe -ale to na lancuchu musialby byc-mieszkamy teraz okpol km od placu budowy-tam gdzie mieszkam nie ma szans zebym go mogla wziac-wynajmujemy i jest suka z malym-wlasciciele absolutnie sie nie zgodza na Kazia.
kurcze niech jeszce pasja sie odezwie i moze poda namiar na tego policjanta...czy Pasja widzialas wogole tego Kazia-czy tylko ze zdjecia przeslanego przez tego policjanta?

Posted

Obawiam się ze Pasja widziała tylko zdjecie.
Czy to jest to Wierzbno między Węgrowem a Kułaszynem?

W ostateczności łańcuch nie jest zły. Przynajmniej pies jest bezpieczny. A zyskujemy 2-3 dni aby znaleźć mu jakieś lokum. I szukamy dla psa który wiemy ze jest a nie tylko błąka sie w okolicy.

Oby tylko był...

Allcia, dziękuje ze wzięłaś sprawę w swoje ręce, ze działasz.
Czy masz możliwość sprawdzic na mapie pomocy dogo czy ktoś z dogomaniaków mieszka w okolicy?

Posted

Kasia-niestey nie mam -dlatego, ze nie orientuje sie w niej kompletnie-patrzylam nawet na nia i za bardzo nie kumam- pozatym jestem teraz w pracy i nie mam za bardzo czasu tam sie wgryzc, zeby sie rozeznac-jesli by Ci sie to udalo to daj znac -jakies instrukcje
jesli mozesz dac-bo wiem ze to wczesniej juz czynilas numer do siebie to tez moze mi sie przydac...gdyby sie udalo Go znalezc...bede dzwonic
wlasnie dostalam od Pasji numer do tego policjanta-moze uda sie cos ustalic.

Posted

z mapy pomocy przeklejam tutaj :

WARSZAWA (praktycznie całe woj. Mazowieckie)
Aligator
kom. 0-660 496 882
e-mail: w.35[małpa]wp.pl
AUTO – transportowy T-4 oraz Jeep
WET –możliwość zorganizowania szybkiej pomocy medycznej
dyspozycyjność 24h



Kto zna szczegoly, moze sie skontaktuje :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...