Nutusia Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Sznurek i... do klamki (całą sylwetkę) ;) Oby z kastracją nie musiało być potrójnie - jak u naszego Lesia... Quote
Nutusia Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Za pierwszym razem się jajka nie udało znaleźć (pierwsza operacja). Padło nawet podejrzenie, że Lesław jest przypadkiem opisywanym jako rzadkość w podręcznikach medycznych, posiadającym tylko jedno jajo... Doktor kazał przyjechać za czas jakiś na USG prostaty - nie zmniejszyła się po usunięciu owego jednego jajka, co wskazywało na to, że drugie gdzieś musi być - sugerowałam, że biorąc pod uwagę niebanalność naszego Lesia, powinien poszukać np. za uchem ;) Leżał na stole dobrych 40 minut, przeglądany od środka na dokładnym ekranie (drugi raz) - w końcu Doktor otarł pot z czoła i odtrąbił zwycięstwo - znalazł jajko! Umówiliśmy się na kolejny zabieg (trzeci raz). Odnalezione jajko okazało się być... węzłem chłonnym!!! I tylko determinacji Doktora zawdzięczamy, że skoro już rozpruł Lesia, to go przejrzał, wyjmując niemal wszystkie narządy i w końcu znalazł jajo... ZA NERKĄ!!!!! Quote
M&S Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 To faktycznie przypadek kliniczny...., albo doktor ma małe doświadczenie w tym względzie;) Quote
Nutusia Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Łoj, nasz Doktor to ma baaaaaaaaardzo duże doświadczenie, tylko przeze mnie co i raz mu się trafiają takie... niebanalne przypadki. Jak np. Tośka, na której o mało co profesury nie zrobił ;) Quote
M&S Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Rozumie, że specjalnie podsyłasz Doktorowi takie specjalne przypadki:evil_lol: Quote
elisse Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Amiga Merlin jest w takim wieku,że można spróbować jajko "ściągnąć" hormonami i masażem,mojemu wetowi udała się taka sztuka nawet u 6 miesięcznego whippeta,chociaz to już bardzo "podeszły" wiek na taki zabieg. Chociaż z drugiej strony on i tak będzie kastrowany,to może od razu zlokalizować jajko i kastrować. Quote
M&S Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Jak i tak będzie ciachnięty, to lepiej je zlokalizować. Tak myślę. Quote
AMIGA Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Tak też myślę. Tylko nie wiem kiedy by już można było go ciachać? Quote
AMIGA Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Pięknie, pieknie - jedni całują, a inni planują robić dziecku ziazi ;) On ma jeszcze kiełki mleczne (to co, że już też mu stałe rosną ;)) to jeszcze nie jest po wymianie. Quote
M&S Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Ale jeszcze kły stałe nie wyszły? To jak nie wyszły, to mleczakami nie trzeba się martwić;) Quote
AMIGA Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Wyrżnęły się już ale są jeszcze mniejsze od mleczaków. Quote
M&S Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 To spoko, trzeba czekać. Myślę, że wypadną same;) Quote
AMIGA Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Oj super, super. Na jakiś dłuuuuuuuuuuuuuugi spacer. Dzisiaj Glutosław będzie miał doprowadzonego kumpla - pointera mniej więcej w jego wieku. Maja sie poznać, a potem będa się mogły razem bawić tak długo, aż padną Quote
eliza_sk Posted January 12, 2013 Author Posted January 12, 2013 AMIGO czy ew. jutro macie czas ? Bo nie wiem czy jutro nie będę wiozła tej collaczki do Krk - dziś się wyjaśni: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=268928193234974&set=a.184279498366511.38253.184267661701028&type=1&theater Quote
Eden Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Wspaniale, bedziesz miala trochę spokoju jak chlopcy sie wybiegają :-) AMIGA napisał(a):Oj super, super. Na jakiś dłuuuuuuuuuuuuuugi spacer. Dzisiaj Glutosław będzie miał doprowadzonego kumpla - pointera mniej więcej w jego wieku. Maja sie poznać, a potem będa się mogły razem bawić tak długo, aż padną Quote
DoPi Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 musza być, a jak Elizka wpadnie z aparatem to normalnie napstryyyyykaaaaa:eviltong: i będzie co oglądać :multi: Quote
eliza_sk Posted January 12, 2013 Author Posted January 12, 2013 Tak, trzymajcie kciuki za pogodę, bo jutro będę w Krk i obfocę Gluta na nowo :) Quote
M&S Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 eliza_sk napisał(a):Tak, trzymajcie kciuki za pogodę, bo jutro będę w Krk i obfocę Gluta na nowo :) Super. Cześć Glutku:) Mam nadzieję, że chłopak nie zmarznie na spacerku;) Quote
AMIGA Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Zdjec ze spaceru z pointerem niestety nie ma, bo już ciemnica kompletna była. Ale trochę z wspólnych szaleństw w mieszkaniu napstrykałam, tylko nie wiem, czy coś z nich wyjdzie, bo to dwa perszingi były! Pointer operował głównie cepami, a Merlin kłapał szczeną tak, że na odległość było słychać. Skrwawił nawet nieco pointera na faflach, ale kto by się tam tym przejmował :evil_lol: Trochę mi szkoda Merlina, bo właściciele pointera jakoś nie zapalili się do pomysłu pójścia na psi wybieg. Oni swojego Aldiego wypuścili w parku koło mojego bloku. Ja po przeczytaniu "rozprawki" o chartach niestety nie odważyłam się go spuścić ze smyczy na takim terenie, gdzie on mógłby nie wiadomo gdzie pognać. Najbardziej ucierpiał na tym mój staw barkowy i nadgarstek w prawej ręce, bo zatrzymać pędzącego charta to nie lada wyczyn :crazyeye: Czekamy teraz na elizę_sk. Słoneczka wprawdzie nie ma, no i niestety nie będzie mogło być "rude na zielonym" bo u nas leży śnieg. W nocy dopadało trochę, ale może rude na białym z jakimiś kolorowymi elementami stroju też nieźle będzie się prezentowało Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.