Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Za pierwszym razem się jajka nie udało znaleźć (pierwsza operacja). Padło nawet podejrzenie, że Lesław jest przypadkiem opisywanym jako rzadkość w podręcznikach medycznych, posiadającym tylko jedno jajo... Doktor kazał przyjechać za czas jakiś na USG prostaty - nie zmniejszyła się po usunięciu owego jednego jajka, co wskazywało na to, że drugie gdzieś musi być - sugerowałam, że biorąc pod uwagę niebanalność naszego Lesia, powinien poszukać np. za uchem ;) Leżał na stole dobrych 40 minut, przeglądany od środka na dokładnym ekranie (drugi raz) - w końcu Doktor otarł pot z czoła i odtrąbił zwycięstwo - znalazł jajko! Umówiliśmy się na kolejny zabieg (trzeci raz). Odnalezione jajko okazało się być... węzłem chłonnym!!! I tylko determinacji Doktora zawdzięczamy, że skoro już rozpruł Lesia, to go przejrzał, wyjmując niemal wszystkie narządy i w końcu znalazł jajo... ZA NERKĄ!!!!!

Posted

Łoj, nasz Doktor to ma baaaaaaaaardzo duże doświadczenie, tylko przeze mnie co i raz mu się trafiają takie... niebanalne przypadki. Jak np. Tośka, na której o mało co profesury nie zrobił ;)

Posted

Amiga Merlin jest w takim wieku,że można spróbować jajko "ściągnąć" hormonami i masażem,mojemu wetowi udała się taka sztuka nawet u 6 miesięcznego whippeta,chociaz to już bardzo "podeszły" wiek na taki zabieg. Chociaż z drugiej strony on i tak będzie kastrowany,to może od razu zlokalizować jajko i kastrować.

Posted

Pięknie, pieknie - jedni całują, a inni planują robić dziecku ziazi ;)
On ma jeszcze kiełki mleczne (to co, że już też mu stałe rosną ;)) to jeszcze nie jest po wymianie.

Posted

Oj super, super. Na jakiś dłuuuuuuuuuuuuuugi spacer.
Dzisiaj Glutosław będzie miał doprowadzonego kumpla - pointera mniej więcej w jego wieku. Maja sie poznać, a potem będa się mogły razem bawić tak długo, aż padną

Posted

Wspaniale, bedziesz miala trochę spokoju jak chlopcy sie wybiegają :-)

AMIGA napisał(a):
Oj super, super. Na jakiś dłuuuuuuuuuuuuuugi spacer.
Dzisiaj Glutosław będzie miał doprowadzonego kumpla - pointera mniej więcej w jego wieku. Maja sie poznać, a potem będa się mogły razem bawić tak długo, aż padną

Posted

eliza_sk napisał(a):
Tak, trzymajcie kciuki za pogodę, bo jutro będę w Krk i obfocę Gluta na nowo :)


Super.

Cześć Glutku:)

Mam nadzieję, że chłopak nie zmarznie na spacerku;)

Posted

Zdjec ze spaceru z pointerem niestety nie ma, bo już ciemnica kompletna była. Ale trochę z wspólnych szaleństw w mieszkaniu napstrykałam, tylko nie wiem, czy coś z nich wyjdzie, bo to dwa perszingi były!
Pointer operował głównie cepami, a Merlin kłapał szczeną tak, że na odległość było słychać. Skrwawił nawet nieco pointera na faflach, ale kto by się tam tym przejmował :evil_lol:
Trochę mi szkoda Merlina, bo właściciele pointera jakoś nie zapalili się do pomysłu pójścia na psi wybieg. Oni swojego Aldiego wypuścili w parku koło mojego bloku. Ja po przeczytaniu "rozprawki" o chartach niestety nie odważyłam się go spuścić ze smyczy na takim terenie, gdzie on mógłby nie wiadomo gdzie pognać. Najbardziej ucierpiał na tym mój staw barkowy i nadgarstek w prawej ręce, bo zatrzymać pędzącego charta to nie lada wyczyn :crazyeye:
Czekamy teraz na elizę_sk. Słoneczka wprawdzie nie ma, no i niestety nie będzie mogło być "rude na zielonym" bo u nas leży śnieg. W nocy dopadało trochę, ale może rude na białym z jakimiś kolorowymi elementami stroju też nieźle będzie się prezentowało

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...