eliza_sk Posted January 16, 2013 Author Posted January 16, 2013 Jak trzeba to i do kastracji mu się tipsy założy :evil_lol: Quote
AMIGA Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 A co z tym mailem z Zamościa? Coś się wyklarowało? Tak szczerze mówiąc, wolałabym żeby kastracja odbyła się przed wydaniem chłopaka w obce ręce. Zdaję sobie sprawę że są to niemałe koszta, ale czułabym sie pewniej Quote
Nutusia Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 + 2 kg - piękny wynik! :) Nużeńca można nie wykryć w zeskrobinie, jeśli nie ma go dużo, bo wystarczy, że akurat drań może siedzieć w kłaczkach obok, a nie tu, gdzie doktor poskrobie... Profilaktycznie możesz mu Oluś dosypywać mielone siemię lniane do żarełka plus olej z wiesiołka - nie zaszkodzi, a ma sierść działa wyśmienicie. To są moje mądrości z czasów Tośki-Łośki ;) Quote
AMIGA Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Nutusia napisał(a): :) Nużeńca można nie wykryć w zeskrobinie, jeśli nie ma go dużo, bo wystarczy, że akurat drań może siedzieć w kłaczkach obok, a nie tu, gdzie doktor poskrobie... No własnie dlatego pani dr skrobała mu dość głęboko w tych łysinkach, aż do krwi, tak, żeby nawet mieć do obejrzenia cebulki włosowe. A co do Zamościa to już przeczytałam na wątku wszystkich charcioli. Wymagania pani są dość szokujące zwazywszy na to, że charty własnie pędzą za zdobyczą. No i to jakieś delikatne dziecko - Merlin by pewnie wylądował po kilku zabawach z dzieckiem w kojcu albo jeszcze gdzieś gorzej :-( Quote
eliza_sk Posted January 16, 2013 Author Posted January 16, 2013 Z tymi tipsami to oczywiście był żart, ale chodziło mi o to, ze SOZ zawsze ogarnia psy od A-Z na tyle ile starczy nam czasu podczas ich pobytu u nas. Ale sterylka/kastracja to bezwzględny priorytet, bez względu na koszty :) Quote
AMIGA Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Tylko rzućcie hasło to zacznę się rozglądac gdzie by to zrobić porządnie a nie najdrożej Quote
AnkaG Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Ola, z tego co wiem do advokate nie jest skuteczny na nużeńca. Ja wiem bo moje 2 psy złapały po wożeniu autem psa chorego na nużeńca. Co lepiej inni weci leczyli go na alergie ... Nuka miała ostrą postać a Keysi lżejszą. I moi weci mówili, że na wyskrobinach nie zawsze nużeniec wychodzi. Quote
M&S Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Mówiłam, że kiełki wypadną;) Nużeniec.....no nie:shake: Glutku miej litość. Quote
AnkaG Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Tak mnie jeszcze zastanawia czy u niego to nie jest na tle hormonalnym przez to jajo? Quote
AMIGA Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Zobaczymy, teraz ma przez 10 dni zjadac jakies tabletki uodparniające i jeśli to nie pomoże, to będziemy szukać dalej Quote
Nutusia Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Advocate pomoże, jeśli jest tego ścierwa niewiele. Przy ostrych stanach trzeba wprowadzić lek (cholerka, zapomniałam nazwy). Ten, którym dopyszcznie pewien sławny doktor wykończył Tosinkę :( Quote
AMIGA Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 No to zobaczymy co sie po tym advocate będzie działo. Quote
AMIGA Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Młodzieniec otwiera jedno ślepie i wita się z Wszystkimi, ale usypia z powrotem, bo noc spędził na zabawach i gryzieniu różnych głośno zgryzalnych przedmiotów - typu butelka po wodzie mineralnej, czy opakowanie po jogurcie (light dodam :-)) Quote
Nutusia Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Merliś, zgłupłeś czy Ci Amiga kawę zapodała z wieczora? Nocka jest od spania! W dzień się... hałasuje ;) Quote
DoPi Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 no kochana, uważaj bo sobie przestawi dzień z nocą i bedziesz miała jazde:evil_lol: Merlinek kochany, a w którym miejscu tyżeś przybrał te 2 kg:eviltong:, ja to Oli współczuje, bo musi się tłumaczyć, ze wogóle karmi to stworzenie:lol: Quote
Eden Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Ostatnio na spacerze Pani na mnie nakrzyczała, ze powinno mi być wstyd z tak chudym psem chodzić (bylam z Kofi-oczkiem), mam iść do domu i go nakarmić ;-) Quote
eliza_sk Posted January 17, 2013 Author Posted January 17, 2013 Haha, boskie te komentarze ludzi. Merliś rzeczywiście zjawiskowy jak wygnie się w pałąk z kręgosłupikiem jak z gumy - nic tyko interweniować :) Quote
Nutusia Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 My mieliśmy takiego chudzielca OMC ONka. Mąż szału dostawał na każde pytanie "czym ty go karmisz" :) A Oskar dostawał gotowane mięcho z warzywami i makaronem - cały gar - i zjadał tyle, ile chciał, żadnego wydzielania. Po prostu ten typ tak miał. Ale trauma była, bo nawet gdy Neigh miała przyjechać do nas na wizytę PA przed przyjazdem Tośki, bo błagałam Agamikę, żeby ją uprzedziła, że nasz Oskar jest chudy, bo tak ma ;) A potem przyjechała Neigh i powiedziała, że my chyba nigdy chudego psa nie widzieliśmy :( Quote
M&S Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Cześć Merlinku :) Widzę, że młodzieniec życie nocne prowadzi;) Quote
AMIGA Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='DoPi'] Merlinek kochany, a w którym miejscu tyżeś przybrał te 2 kg:eviltong:, j[/QUOTE] Wyłącznie na wysokość :-) Quote
elisse Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 przecież mówiłam,że wyrośnie na dużego charciola ;) ja miałam już przypadek,że mi pies "zmieniał rasę" wręcz w oczach,bo jak dostałam o nim info to mówiono- mix charcika włoskiego,jak go przywiozłam do siebie na krótki dt to wyglądał jak mix whippeta" class="ipsImage" alt=""> a wyrósł na greyowatego :)" class="ipsImage" alt=""> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.