daria_ldz Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 jego uszy są świetne normalnie nietoperek :) Quote
eliza_sk Posted January 20, 2013 Author Posted January 20, 2013 Cudni chłopcy ! Wczoraj miałam kolejną ofertę nie do odrzucenia ... Quote
malawaszka Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 wow skąd macie takiego fajnego pointera do zabawy??? :lol: Quote
AMIGA Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 A taki się nam u znajomej trafił - ma 10 miesięcy, ale jest jak artyleria ciężka w porównaniu z Merlinem. Jak pędzi to jest w stanie wywrócić wagon z węglem Quote
M&S Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Możecie zerknąć tu i chociaż podrzucić, proszę http://www.dogomania.pl/forum/threads/238908-___Karnawa%C5%82-w-rozmiarze-40-42___-na-leczenie-Milo%C5%82atki-31-01?p=20307189#post20307189 Quote
AMIGA Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Zapomniałam napisać, że dzisiaj Merlin został "wystawiony" na wystawie psów w Będzinie. Pani od pointera wybierała się tam na wystawę i druknęła kilka ogłoszeń Merlisiowych. A nóż i widelec ktoś go tam wypatrzył :-) Quote
M&S Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='AMIGA']Zapomniałam napisać, że dzisiaj Merlin został "wystawiony" na wystawie psów w Będzinie. Pani od pointera wybierała się tam na wystawę i druknęła kilka ogłoszeń Merlisiowych. A nóż i widelec ktoś go tam wypatrzył :-)[/QUOTE] Super, trzymamy kciuki, może ktoś - dobry domek go wypatrzy:) Quote
Nutusia Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Merliś - ja Ci się wcale nie dziwię, że nie chcesz na tym zimnie i śniegu szaleć - ja też zdecydowanie wolę w domu. Ciepłolubni już tak mają ;) Quote
Handzia55 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Mój, chociaż kudłaty jest, też zimy i śniegu nie lubi:shake: Quote
AMIGA Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Bogowieeeeeeeeeee jaki z Merlisia jest gamoń i ciapa. U nas dziś strasznie jest ślisko, bo ziemia jest przymrożona jeszcze po nocy, a teraz, żeby było śmieszniej pada deszcz. Jest ślizgawka że hej. No i Merliś nie zastosował się do zasady zachowania odpowiedniej prędkości i tak się pośliznął, że walnął kosteczkami na chodnik :-( Każdą kosteczkę było słychać a on leżał na boku straaaasznie zdziwiony :evil_lol: Quote
eliza_sk Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 Sirota mała. Łapki długie się poplątały, a mamunia zamiast kaloszki antypoślizgowe włożyć, to się śmieje i gamoniem nazywa ;) Quote
AMIGA Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 No bo to jest straszny gamoń - jak mu dupencja spadnie z fotela z boku pod poręczą (po co zresztą się pcha na fotel, jak już taki duży wyrósł) to nie potrafi się z powrotem wygramolić tylko jedzie z tym fotelem przez cały pokój po ratunek do mnie. A jak śpi ze mną na wersaleczce (:oops::oops: tak, tak, niestety) i mu dupencja wpadnie w przerwę między wersalką a ścianą to też sobie sam nie potrafi poradzić, tylko jojczy. No to co ja na to poradzę, że on taki ciapowaty jest i że mu takie długie gałązki wyrosły Quote
daria_ldz Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 przyciąć przy łokciach i przerobić na jamnika :) Quote
AMIGA Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='daria_ldz']przyciąć przy łokciach i przerobić na jamnika :)[/QUOTE] Ooooooooooooo że tez nie wpadłam na ten pomysł. A jamnisia już bym sobie mogła zostawić w domu na stałe (tfu tfu tfu - ja nic nie mówiłam!!!!) Quote
M&S Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Biedulek, doopalonka sibie obił.... :placz: [quote name='AMIGA']Ooooooooooooo że tez nie wpadłam na ten pomysł. A jamnisia już bym sobie mogła zostawić w domu na stałe (tfu tfu tfu - ja nic nie mówiłam!!!!) jest troszkę malutkich jamniorków bez domku http://www.dogomania.pl/forum/threads/238912-Od-jamnisia-po-labkowatego-szczeniaki-w-potrzebie-parwo-szaleje!!! :cool1: Quote
AMIGA Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='M&S']Biedulek, doopalonka sibie obił.... :placz: jest troszkę malutkich jamniorków bez domku http://www.dogomania.pl/forum/threads/238912-Od-jamnisia-po-labkowatego-szczeniaki-w-potrzebie-parwo-szaleje!!! :cool1: Mówiłam, że nic nie mówiłam Quote
M&S Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='AMIGA']Mówiłam, że nic nie mówiłam[/QUOTE] Ja też nic nie powiedziałam.... Quote
AMIGA Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Nutusia']Kreśki nie oddam - ZA NIC!!!![/QUOTE] A jakbym Ci Merlisia w zamian podrzuciła?? :-) [quote name='M&S']Ja też nic nie powiedziałam....[/QUOTE] No wiem, wiem, przecież ja nic nie mówię :-) Quote
Nutusia Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Nie oddaję, nie zamieniam się! Kreśka to Kreśka - drugiej takiej nie było, nie ma i nie będzie... Quote
AMIGA Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Nutusia']Nie oddaję, nie zamieniam się! Kreśka to Kreśka - drugiej takiej nie było, nie ma i nie będzie...[/QUOTE] Myslisz, że ja tego nie wiem? Dlaczego tak bardzo za nią nadal tesknię?? Quote
AMIGA Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Nie wiem, czy wszędzie tak jest jak u nas. Ale u nas jest tragedia! Psy nie mogą się załatwić, bo im się łapy jak w kreskówkach rozjezdzają. Trawniki i chodniki i jezdnie sa pokryte warstwą lodu, a na to wszystko jeszcze pada mżawka!! Merlin stwierdził, że nie bedzie się zajmował takimi przyziemnymi sprawami jak załatwianie potrzeb fizjologicznych, tylko sobie obgryzał kawałki lodu i je chrupał ze smakiem. Wracalismy do domu podjazdem dla wóżków i z połowy po prostu zjechaliśmy z powrotem na dół. Merlin zresztą tez zjechał w półprzysiadzie. No po prostu heca! Quote
tomcug Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='AMIGA']Nie wiem, czy wszędzie tak jest jak u nas. Ale u nas jest tragedia! Psy nie mogą się załatwić, bo im się łapy jak w kreskówkach rozjezdzają. Trawniki i chodniki i jezdnie sa pokryte warstwą lodu, a na to wszystko jeszcze pada mżawka!! Merlin stwierdził, że nie bedzie się zajmował takimi przyziemnymi sprawami jak załatwianie potrzeb fizjologicznych, tylko sobie obgryzał kawałki lodu i je chrupał ze smakiem. Wracalismy do domu podjazdem dla wóżków i z połowy po prostu zjechaliśmy z powrotem na dół. Merlin zresztą tez zjechał w półprzysiadzie. No po prostu heca![/QUOTE] U nas tak samo, a moja Majka i tak znalazła świeże gów** i się wytarzała. :mad::mad::mad:Normalnie cudotwórczyni!:evil_lol::diabloti: Glutek prześliczny - mój typ,taki rudzielec. :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.