Nutusia Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Nieważna wielkość owej przyszłości - ważne, by była świetlana :) Quote
AMIGA Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Merlin mnie załatwia świetlaną przyszłość w moim bloku wśród sasiadów. Nie mogę głupolca oduczyć skakania po ludziach na przywitanie. No i jak wychodziliśmy z windy na moim piętrze napatoczył się sąsiad (nota bene nie mieszkający na moim pietrze). Nawet go w pierwszym momencie nie zauwazyłam jak dojeżdżałam na piętro, tylko nagle zaczeły się otwierać drzwi. Nie zdążyłam nawet zgarnąć obu smyczy na krótko i Merlin radośnie wskoczył gościowi na klatę. Dodam, że facet nie cierpi psów (żona jego twierdzi, że on się boi psów) a na dodatek był w białej kurtce (kto w Krakowie paraduje w białych kurtkach ?? :cool3:;)) Ale mi się dostało, zresztą w bardzo niewyszukanym języku. Bąknęłam, że przepraszam a gość, który już prawie był cały w windzie, znowu otworzył drzwi, żeby mnie potraktować niewyszukaną odpowiedzią na moje przeprosiny. Merlin ucieszony znów ruszył z zamiarem przywitania się z człowiekiem. Na szczęscie błysnęłam swoim refleksem i pociągnęłam głupolca do siebie. Quote
Nutusia Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Po co się pcha do windy, którą jadą psy?!?!!?... Po schodach niech chodzi - wyładuje złą energię ;) Quote
eliza_sk Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 (edited) O matkooo, co za maniery ten sąsiad ma (bo nie nasz Merliś przecież). Może jednak krótka smycz dla Merlisia ? A u mnie załamka ... Wczoraj wieczór wywalony szczeniak, znalazłam DT dziś wywożę, dziś rano - tel. od mamy, że rano jak jechali do pracy to środkiem ulicy biegł ok. 10 tyg. czarny szczeniak ... Oczywiście zabrała i w 24 h z jednego zrobiły mi się 2 szczyle - całe szczęście DT weźmie pakiet. Jednak to nie wszystko ... na klatce w bloku od nocy koczuje duże, puchate, wodołazowate, czarne - jakiś pomysł na niego ... :( Edited January 18, 2013 by eliza_sk Quote
Nutusia Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Wesoło nie jest :( Szczeniaków teraz zatrzęsienie. Szczególnie tych, które się nie zmieściły pod choinką - za to sikają na dywany i obgryzają meble :( Quote
DoPi Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Olka to co jutro na wybiegu Strzelecka:lol:? Eliza to ja wezme wodołaza, mam juz jedego pluszaka mogę miec i drugiego. Łukasz z Maksem pojada do dziadków, żeby nie stresowac Maksia:evil_lol: Quote
eliza_sk Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 [quote name='DoPi']Olka to co jutro na wybiegu Strzelecka:lol:?[/QUOTE] No paczaj jak pominęła mój apel - psa chceeeee, mam czy ? Quote
M&S Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 (edited) [quote name='Nutusia']Po co się pcha do windy, którą jadą psy?!?!!?... Po schodach niech chodzi - wyładuje złą energię ;)[/QUOTE] Dokładnie, ruch to zdrowie!!! Cześć Merlinku:) pamiętaj chłopaku, że nie każdy człek jest wart zainteresowania;) Edited January 18, 2013 by M&S Quote
AMIGA Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Eliza - on jest na tej smyczy "zakręcanej", tylko ja się za późno zorientowałam, że ktoś na ta windę czeka. Normalnie staram się, żeby młody wychodził równo ze mną, albo za mna. Akurat tak się głupio zdarzyło. DoPi - ja jutro rano musze jechac do Viamotu, bo mi się w niedzielę kończy ubezpieczenie :-( To może w niedzielę ten wybieg?? Quote
eliza_sk Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 (edited) NÓWKA SZTUKA ... MIJA http://www.dogomania.pl/forum/threads/238847-MIJA-mikrutka-6-tyg-SZCZENIORKA-porzucona-na-mr%C3%B3z-!?p=20296612#post20296612 Edited January 18, 2013 by eliza_sk Quote
Eden Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 To ja biorę Glutoslawa na popołudniowy spacer :-) Quote
M&S Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='Eden']To ja biorę Glutoslawa na popołudniowy spacer :-)[/QUOTE] I ja po spacerze? Quote
AMIGA Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Ja wzięłam Glutosława znowu na harce z pointerem. Ale Merlin chyba trochę się wystraszył - bo nowy teren i ciemno i pędzący pointer. Merlin chował się za nogami jak tylko pointer się zbliżał. W pewnym momencie chyba go zabolała łapka (ale nie ta złamana) i ju z za nic nie chciał się bawić. Ale jak wszyscy przyszliśmy do domu to znowu w niego duch wstąpił i szaleli obydwaj jak zwariowani Quote
M&S Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 W domu cieplej, to i energii więcej;) Buziaki dla maluszka:loveu: Quote
Eden Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 To ja z rana przywitam się z wielkomaluchem :-) Quote
daria_ldz Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 a ja myślałam że pierwsza będe :) dobry wszystkim :) Quote
AMIGA Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Witanko witanko od zwiniętego w kłębuszek, spiącego "maluszka" Quote
AMIGA Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 (edited) i kto tu jest górą? Masywny pointer, czy ja - chucherko? Chcesz? Oddaj, oddaj Co tam masz? Trzymają mnie, a tak bym za kumplem pogonił Edited January 20, 2013 by AMIGA Quote
Eden Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Kochane uszyska :-) A pointer co tak nosa przy Glutosławie zadziera ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.