Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='eliza_sk']Taaak, a dziś miałam amatora "kompletnego psa", który to w taki sposób podsumował wykastrowanego Merlisia - nie wtajemniczałam go w resztę ... :)[/QUOTE]


To Merliś byłby jak znalazł - z nadkompletem nawet :-)

Posted

Merliś cudaku, z każdym dniem będzie lepiej. Tylko nie lizaj brzuchola, bo wtedy dłużej pocierpisz. Olka sił dużo życzę. Zwłąszcza w nocy. My w nocy po wyjęciu szwów mało spaliśmy, a o 5 byliśmy na spacerze, a siurrr był długiiiiiiiiiiii(pewnie jeszcze po zastrzyku przeciwzapalnym). Już cały dzień za Wami jeszcze tylko 9 zostało:lol:

Posted

Zaczyna w młodego wstępowac życie. Juz zaczyna wyszukiwać smaczki (czyt. koopencje) na trawniczkach. Apetycik niezły dopisuje, Ciekawa jestem jaka będzie ta noc, bo po wczorajszym zabiegu on był właściwie jeszcze płprzytomny aż do baaaardzo wczesnego rana,. Dziś już usiłuje się lizać po brzuszku, więc na noc chyba jednak go spacyfikuję kołnierzem :-(

Posted

Ooooooooo dzięki wielkie za kawkę. A sory, czy jeszcze kropelkę mleczka bym mogła do tej kawki. Wiem, wiem, jestem na diecie, ale trochę przyjemności się od życia przecież należy.
Noc przeszła zupełnie spokojnie. Odważyłam się nie zakładać młodemu kołnierza, bo spał koło mnie na wersalce i czułam każdy jego ruch. Więc gdyby się zaczęło rozlegać jakieś mlaskanie, to pewnie bym usłyszała. Do godz 4 było całkiem ok. Znowu nad ranem zrobił się trochę niespokojny, ale dość szybko rezygnuje z lizania się jak usłyszy moje groźne "fuuuuuuuj" To "fuuuuuuuuuuuuj" zresztą rozlega się co sekunda zwłaszcza na spacerach, bo takiego apetytu na koopencje jaki ma teraz na trawniczkach nie wykazywał dotad nigdy.

Nie chcę go urażać w te jego szwy, ale takl z daleka wydaje mi się, że pięknie się mu wszystko goi. Nie ma żadnego zaczerwienienia ani podpuchnięcia. Dzielny chłopak (upsss może dziewczyna)

A tak w ogóle to wydaje mi się, że młodemu trochę ciemnieje sierść. Bo przecież chyba nie robi się coraz brudniejszy ;)

Posted

[quote name='AMIGA']

Nie chcę go urażać w te jego szwy, ale takl z daleka wydaje mi się, że pięknie się mu wszystko goi. Nie ma żadnego zaczerwienienia ani podpuchnięcia. Dzielny chłopak (upsss może dziewczyna)[/QUOTE]


Haha i tu widzę zdecydowaną przewagę genów żeńskich - bo faceci nie są tak odporni i wytrzymali, to mięczaki przecież :)

Posted

Uważaj Ola, bo mi się też wydawało, że jak Lili i Kreska śpią ze mną po zabiegu, to poczuję każdy ruch. I co?... Obudziłam się i... owszem zobaczyłam Lili na łóżku, a po Kresce został tylko... kubraczek!!!! Jak ona się z niego wydostała nigdy się nie dowiem... Z obłędem w oku się zerwałam szukać. Latam, szukam, wołam - kamień w wodę! Wpadłam do sypialni, gdzie spał TZ (my z psicami w salonie na "legowisku posterylkowym" ;)) i wrzeszczę, że Kreska zniknęła. A on zaspany do mnie "czego się drzesz, śpi pod kołdrą". Zaglądam - na faktycznie - śpi... Ale co się strachu najadłam, to moje. Teraz już sobie nie wierzę, że cokolwiek usłyszę albo poczuję. Szczególnie po kolejnej nie do końca przespanej nocy ;)

A może byś Merlisi jakąś sukieneczkę zmontowała, żeby go przed tym kołnierzem ustrzec, co?:eviltong:

Posted

A wiiidzisz - to są skutki spania osobno. Jakbyś "po Bożemu" z mężem dzieliła łoze, to by Kreśka nie miała gdzie nawiać :evil_lol::evil_lol:
Jak narazie młody się prawie nie interesuje brzuszkiem. Jak go zacznie swędzieć, to pewnie wyląduje w kołnierzu.

M&S życie mi ratujesz tą kawusią :-)

Posted

Buiozle dla Merlina :) ELiza może trzeba było spakować Panu co psowi wycieli i dać w komplecie z Merlinem. Czy wtedy też pies liczy się jako kompletny hehe ? :diabloti:

Posted

proszę się nie śmiać z Merlinka chłopak jest i już , jedno jajeczko było ? było , siusiorek jest ? jest , a że się jakiś tam mały jajniczek zaplątał oj tam oj tam :) daria jak by tak Panu dali to co Merlinkowi wycieli to pewnie by zszedł chłopina z tego świata :)

Posted

[quote name='AMIGA']Merlinkowi się wybitnie poprawia. Już znowu zaczyna dokuczać Amidze. wskakuje an nią od tyłu - z czym, no z czym pytam???:evil_lol:[/QUOTE]


Terminator normalnie ... Super, że malec niezniszczalny. A pytałaś może czy ten hormonalny burdel mógł mieć wpływ na łysinki ?

Posted

[quote name='1izabelka1'] daria jak by tak Panu dali to co Merlinkowi wycieli to pewnie by zszedł chłopina z tego świata :)[/QUOTE]

I jednego durnia byłoby mniej! :)

Merliś, i jak tu się z Ciebie nie śmiać ,chłopaku? ;)

Posted

Oj sorki, ale za dużo się działo jak na moją starą głowinę. Tyle osób się zawsze tam w gabinecie koło nas kręci, każdy chce zobaczyc tego "artystę/tkę". Ale postaram się nie zapomnieć i zapytam w piątek jak będziemy wyciągac szwy.
Eliza, chciałabym wieczorkiem z Tobą porozmawiać a propos jutra - jaki mamy gryplan.
A młody znowu pieknie przespał noc bez kołnierza. W dzień widać, że jeszcze go tam chyba coś pobolewa, bo ma kłopoty z zejściem z wersalki. Ale jak narazie nie ma tendencji do wylizywania się. Pewnie go jeszcze nie swędzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...