Poker Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 jutro ważny dzień dla wszystkich związanych z Lilką.Trzymam kciuki , aby wszystko przebiegło sprawnie i bezpiecznie. Wrocławianki są SUUUUUUUUUUUUUUUUUUUPER. Quote
Świdniczanka Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 (edited) [FONT=arial black]Mazowszanko[/FONT][FONT=arial], nie ma powodu smutku. Zrobiłaś dobry uczynek w końcu, podziwiam Cię za wytrwałość w tym poszukiwaniu domki dla Lilki, jak i transportu. :) I co jakiś czas będę wrzucać zdjęcia Lilki, i na pewno zaraz po jej przyjeździe dam znać, także... :) Kawał dobrej roboty zrobiłaś, popatrz na tytuł wątku, i teraźniejsze posty :) [FONT=arial black]AtaO[FONT=arial], my się już nie możemy doczekać, jestem pewna, że będzie jej z nami dobrze :) Zachęcam oczywiście do zaglądania i później na wątek :) [/FONT][/FONT][/FONT] Edited August 30, 2012 by Świdniczanka Quote
__Lara Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Chciałabym żeby Lilka była już na miejscu :look3: Quote
Mazowszanka13 Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Wrocławianki są SUUUUUUUUUUUUUUUUUUUPER-powtórzę za Poker :):) :) :) Umówiłam już się z Panem jutro o 13.15 na stacji metra Służew w Warszawie. O tej porze nie ma jeszcze korków w Warszawie, więc mam nadzieję, że szybko wyfruną na autostradę. Pan dowiezie Lilkę pod dom terierfanki. Ona już o tym wie i będzie w kontakcie z sunią2000. Na wątek na pewno będziemy zaglądali, bo wszyscy Lilkę pokochaliśmy. Tylko dlaczego biedaczka musi tyle jeżdzić ? Podpisałam umowę w dwóch egzemplarzach, bo tyle mi TZ wydrukował. Ale chyba powinnam w trzech, bo jedna też dla Klaudus. W razie czego poprosimy Świdniczankę o ksero. Ja mogę wziąć ksero, a Klaudus oryginał. Tylko Liluś, bądz grzeczna ! Quote
Świdniczanka Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Nie ma sprawy z ksero :) No rzeczywiście, biedna ta nasza Lilka. Ciekawe, jak przyjmie nowy domek. Pewnie z początku będzie wystraszona, wiadomo, podróż. Quote
asiuniab Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 no Liluś, Ty nawet nie wiesz jaka niespodzianka Ci się dziś szykuje:) Quote
AtaO Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 No właśnie, myślisz pewnie sobie, że to będzie dzień jak co dzień.... A na Ciebie czeka dziś niespodzianka - nowa Pani i Jej córki, nowy domek.....Ahhhhhhh. Trzymaj się maleńka...... Quote
AtaO Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Świdniczanka napisał(a):Nie ma sprawy z ksero :) No rzeczywiście, biedna ta nasza Lilka. Ciekawe, jak przyjmie nowy domek. Pewnie z początku będzie wystraszona, wiadomo, podróż. Początki bywają różne.....będzie potrzebowała czasu na aklimatyzację, poznanie nowego otoczenia no i przede wszystkim musi się do Was - nowych opiekunów przyzwyczaić:). Mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów. Pilnujcie Jej, proszę. Może to co teraz napiszę zabrzmi głupio, ale nawet otwierając drzwi z mieszkania pilnujcie, żeby sama nie wyszła. Znam taki przypadek, niestety finał był tragiczny :(. Nie należy chyba do uciekinierek, ale nigdy nie wiadomo....Może tęsknić za Mazowszanką i będzie chciała do Niej wrócić. No i na spacerach nie puszczajcie jej bez smyczy. Przynajmniej na razie, potem same ocenicie, czy można. Ja osobiście moje psiaki zawsze wyprowadzam na smyczy, tylko po ogródku mogą biegać. Trzymam kciuki:kciuki: Quote
AtaO Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Mazowszanko Ciężki dzień przed Tobą......:( Szerokiej drogi.....i uczul tych Państwa, którzy będą Ją wieźli, żeby uważali jak będą sobie robili przerwy na trasie, żeby Lileczka nie zwiała.....A będą mieli wodę do picia dla suni, pomyśleli o tym ? Quote
Mazowszanka13 Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 (edited) Lilka po kąpieli. Jeśli będzie się drapać, to po szamponie. Moje wiejskie psy będąc bezdomniakami nie drapały się tak jak po swojej pierwszej i na razie jedynej kąpieli po przybyciu do mojego domu. Nie jestem zwolenniczką kąpania psów, uważam, że czesanie wystarczy. Chyba, że siła wyższa np.wytarzanie się w psich perfumach. Lilka nie jest typem uciekinierki i raczej nie oddala się. Jak moje psy gonią dziczyznę ( na szczęście dla niej na krótkich nóżkach ) to Lilka za nimi nie pędzi tylko trzyma się nas. Ale w mieście może się czegoś wystraszyć. Dlatego niedobra jest, przynajmniej na początek smycz rozwijana. Bo jak niechcący wypuści się z rąk pudełko to ono po zwinięciu się uderza psa, a pies wystraszony ucieka. Przeżyłam już to, na szczęście nic się nie stało. Lilka ma teraz krótką smycz, jak będę miała czas w Warszawie to kupię jej dłuższą. Lilka jest towarzyska, więc jeśli w domu będą dzieci to bedzie zadowolona. Mój dom był dla niej 5 domem licząc: Punkt, klinika, Edytka, Magda i zachowywała się tak jakby mnie i resztę domowników znała od dawna. Dlatego o aklimatyzację bym się nie bała. Wyruszamy o 10-ej, aby mieć zapas. Spotkanie z Panem przesunięte na 13.15 Sprawdziłam: Lilka u mnie od 6 lipca, prawie dwa miesiące. Edited August 31, 2012 by Mazowszanka Quote
asiuniab Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 to już za pół godziny, to trzymamy kciuki za całą operację:) Quote
Poker Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Masz rację ze smyczą zwijaną.Też przeżyłam ucieczkę mojej tymczaski już w DT.Na szczęście znalazła się po 5 godzinach. Jednak trzeba Lilki pilnować przynajmniej na początku, bo może się wystraszyć ruchu ulicznego, więc przez jakiś czas obroża ciasno zapięta, szelki tak samo i 2 smycze.BŁAGAM !!!! Quote
asiuniab Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 AtaO napisał(a):Może to co teraz napiszę zabrzmi głupio, ale nawet otwierając drzwi z mieszkania pilnujcie, żeby sama nie wyszła. u nas taką przechadzkę wokół osiedla zafundował sobie Masaj, właśnie przez uchylone drzwi jak goście wchodzili. Ale trzeba było Go zobaczyć jak sobie radośnie i zamaszyście podskakiwał, wyglądał jak zając z bajki "Wilk i Zając" był taki dumny i blady z radości jaki to On jest sprytny:) Quote
Świdniczanka Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Nie martwcie się, będzie pilnowana, a na podwórku jest duża brama gdzie można zamknąć drzwi, także bez obaw :) W weekend jeśli będzie ciepło, może pojedzie na działkę to może córka jej zdjęcia porobi (interesuje się fotografią) więc wkleję tu na wątek. :) Sama się boję, że może być trochę zagubiona, skoro już miała tylu właścicieli, ale nie możemy już się doczekać dni, kiedy zobaczymy radość w jej oczach, kiedy nam zaufa. Quote
asiuniab Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Świdniczanka napisał(a):Nie martwcie się, będzie pilnowana, a na podwórku jest duża brama gdzie można zamknąć drzwi, także bez obaw :) W weekend jeśli będzie ciepło, może pojedzie na działkę to może córka jej zdjęcia porobi (interesuje się fotografią) więc wkleję tu na wątek. :) Sama się boję, że może być trochę zagubiona, skoro już miała tylu właścicieli, ale nie możemy już się doczekać dni, kiedy zobaczymy radość w jej oczach, kiedy nam zaufa. jak zobaczy, że chcecie dla Niej dobrze, to szybko zobaczycie radość w Jej oczach:) Quote
Świdniczanka Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 W sumie, to od czasu przeprowadzki nie myślałam, że jeszcze w naszym domu zagości pies, ze względu na małe mieszkanie, mimo, że psy nam od zawsze towarzyszyły w życiu. Ale ogłoszenie o Lilce jakoś mnie tak poruszyło... Będzie miała koleżankę, Sonię, suczkę mojej mamy :) Quote
asiuniab Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Świdniczanka napisał(a):W sumie, to od czasu przeprowadzki nie myślałam, że jeszcze w naszym domu zagości pies, ze względu na małe mieszkanie, mimo, że psy nam od zawsze towarzyszyły w życiu. Ale ogłoszenie o Lilce jakoś mnie tak poruszyło... Będzie miała koleżankę, Sonię, suczkę mojej mamy :) w najmniejszym mieszkaniu, zmieści się każdy pies, byle tylko był kochany, to nie będzie mu robiło to różnicy czy ma 100 m2 czy 15 m2;) Quote
AtaO Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Wiadomość z ostatniej chwili : Mazowszanka przekazała Lilkę Panu - już jadą do Wrocławia:) Quote
Poker Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 [quote name='AtaO']Wiadomość z ostatniej chwili : Mazowszanka przekazała Lilkę Panu - już jadą do Wrocławia:) Kciuki trzymane. Czy ktoś podesłał Mazowszance duuuuużą chustkę do otarcia łez? Quote
AtaO Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 [quote name='Poker']Kciuki trzymane. Czy ktoś podesłał Mazowszance duuuuużą chustkę do otarcia łez? Rozmawiałam telefonicznie - Mazowszanka trzyma się dzielnie!!! Jest w drodze do Przasnysza - odezwie się i opisze wszystko dokładnie jak dotrze do domu :) Quote
asiuniab Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 no to czekamy, teraz to najbardziej żal mi Lileczki, Ona zupełnie nie rozumie, co się stało; Quote
Lobaria Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 (edited) Też trzymam kciuki mocno :) nawiasem mówiąc, Blunio był w dt u beta ata dłużej niż Lilka u Mazowszanki, a teraz jesteśmy papużki - nierozłączki :):loveu: Będzie dobrze, niech tylko Lilka dotrze bezpiecznie do swojego domku :) Edited August 31, 2012 by Lobaria Quote
paula_t Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Dopiero dotarałam i od razu musiałam zobaczyć co u Lileczki, bo wiedziałam, że to już dzisiaj. Maleństwo pewnie zdezorientowane, nie wie co się dzieje, długa podróż, ale jest to podróż ku lepszemu-do JEJ WŁASNEGO domku, już na całe życie :) Będę co jakiś czas zaglądała po nowe wieści! Quote
Poker Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Gdzie ta Mazowszanka? Mam nadzieję ,że nie utonęła w morzu łez. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.