malagos Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 a ja też już pokazałam Tomkowi, za miesiąc będzie tez jechał do Wrocławia :) Quote
__Lara Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Lileczka widzę, że się już na dobre aklimatyzuje :D i wsuwa jedzonko równo :D Wejdźcie proszę - sunia w DT, potrzebuje specjalistycznej karmy, a nie ma za co jej kupić :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/226177-Przera%C5%BCona-Lara-wyrzucona-przed-marketem-prosi-o-dom! Quote
Poker Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 cioteczki nie bądźcie takie zachłanne, nie tylko jedno ,ale AŻ jedno zdjęcie szczęśliwej Lilki :loveu: a co to jest ten carpooling? Auto w basenie?:crazyeye: Quote
AtaO Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 Poker napisał(a):cioteczki nie bądźcie takie zachłanne, nie tylko jedno ,ale AŻ jedno zdjęcie szczęśliwej Lilki :loveu: a co to jest ten carpooling? Auto w basenie?:crazyeye: Dobre sobie :) , oj chyba będzie skromnie z tymi fotkami w nowym domku:razz:. Carpooling, to forma transportu, z której dzięki Mazowszance skorzystała Lilka. Osoby jadące na danej trasie, a mające wolne miejsce oferują je za niewielką kwotę :). Fajne co nie .....;). Czego to ludzie z głodu nie wymyślą:evil_lol: Quote
Poker Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 III tam ,ta forma pomocy w transporcie była dawno tematu znana za poprzedniego ustroju. Tylko nie nazywała się po angielsku.Nasz język ojczysty chyba zaginie. Quote
Mazowszanka13 Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 Ja bym powiedziała, że jest to autostop uporządkowany. Bo już wcześniej ma się pewność, że się pojedzie o konkretnej godzinie. I wiadomo z kim, bo można zajrzeć do profilu kierowcy, porozmawiać z nim przez telefon. Dostałam dwa sms-y od Świdniczanki. Wszystko w porządku, Lilka przywitała dzień o 5.30 kręcąc młynki z radości, że domownicy też wstali. Gdy młodsza córka zbliża się do jedzącej Lilki ta merda ogonkiem. Na pewno będą zdjęcia, dajmy im czas. Weekend bez pracy i szkoły to najlepsza okazja na zapoznanie się z Lilką i spędzenie z nią czasu. Mam nadzieję, że zaowocuje to jutro, gdy zostanie na trochę sama. Ja mam teraz gości, pewnie odezwę się dopiero wieczorem. Quote
AtaO Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 Lileczko, jutro zostaniesz sama na czas jakiś, bo wszyscy domownicy mają swoje obowiązki. Proszę, bądź grzeczna, nie rozrabiaj, cichutko czekaj - wrócą do Ciebie. Zdrzemnij się w tym czasie, a potem będziesz miała siły do zabawy :) Quote
Świdniczanka Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 [quote name='AtaO']Dobre sobie :) , oj chyba będzie skromnie z tymi fotkami w nowym domku:razz:. Carpooling, to forma transportu, z której dzięki Mazowszance skorzystała Lilka. Osoby jadące na danej trasie, a mające wolne miejsce oferują je za niewielką kwotę :). Fajne co nie .....;). Czego to ludzie z głodu nie wymyślą:evil_lol: Czekam po prostu aż na działkę pojedziemy, żeby jakieś ładne te zdjęcia były, w domu nie wychodzą takie jakbyśmy chcieli, co zresztą widać tutaj :( http://ifotos.pl/zobacz/IMG2161jp_xhpxarh.jpg/ http://ifotos.pl/zobacz/IMG2156jp_xhpxarr.jpg/ http://ifotos.pl/zobacz/IMG2159jp_xhpxarn.jpg/ Lilka dzisiaj była grzeczna, bardzo się klei :) Nadal ma wilczy apetyt, jak mówiłam :) Quote
AtaO Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 Dziękujemy za fotki :) Coś się obawiam, że z tym nadmiernym apetytem tak już pozostanie. Mam od 9 lat sunię adoptowaną ze schroniska, może jeść właściwie na okrągło z przerwą na spanko :) Quote
Mazowszanka13 Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Śliczna Lileczka, jakby coś odmłodniała przy dzieciach :) Tylko z sarenki coraz mniej będzie przy tym apetycie. Quote
__Lara Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Ale urok szczeniaczka jest i pozostanie :cool3::diabloti::loveu: Quote
Mazowszanka13 Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Ciekawe jak Lilce minął dzień ? Mam nadzieję, że nie na rozróbkach ? :cool3: Prosimy Klaudus o zmianę tytułu, bo Lilka ciążą straszy i podanie adresu do wysłania umowy adopcyjnej. Quote
AtaO Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Myślałam dzisiaj o Niej ciepło w ciągu dnia - może była grzeczna:niewiem: Quote
Poker Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Miejmy nadzieję,że była grzeczna i nie zjadła przewodu od komputera. Quote
Mazowszanka13 Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Poker napisał(a):Miejmy nadzieję,że była grzeczna i nie zjadła przewodu od komputera. A to dobre :) Quote
asiuniab Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 choć nowi opiekunowie nic nie napisali, to może jednak zjadła ten przewód;) Quote
Mazowszanka13 Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Ja dostałam dzisiaj rano sms-a od Świdniczanki. Streszczam go: Lilka idzie dziś wieczorem do weta na czipowanie. Wczoraj została na trochę sama w domu . Świdniczanka pracuje blisko domu, więc wpadała do domu co dwie godziny. No niestety Lilka trochę narozrabiała :oops: Poradziłam, aby chować przed nią co cenniejsze rzeczy. Nie śmiałam zapytać co zjadła, ale chyba rzeczywiście kabel, bo mają problem z internetem. Musi się przyzwyczaić. Wiele psów tak ma na początku. Ja straciłam w podobny sposób krzesło, a antyczna szafa nogę. Quote
AtaO Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 O jo joj, a Świdniczanka bardzo zła ?:razz: To nasza Lileczka tak u Ciebie narozrabiała ? (krzesło i antyczna szafa):crazyeye: Quote
asiuniab Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 oj Lilka, Lilka ja tylko żartowałam, a Ty kochana tak na serio;) Quote
Mazowszanka13 Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 [quote name='AtaO']O jo joj, a Świdniczanka bardzo zła ?:razz: To nasza Lileczka tak u Ciebie narozrabiała ? (krzesło i antyczna szafa):crazyeye:[/QUOTE Świdniczanka nie jest zła na szczęście Nie, to poprzedni pies. Ja wtedy pracowałam. Lilka u mnie nie miała okazji rozrabiać, bo nie zostawała w domu sama. Poza tym dwa psy do towarzystwa, drzwi do ogrodu non stop otwarte. Quote
Poker Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Ja też żartowałam z tym przewodem do kompa, a tu masz Ci babo placek. Quote
__Lara Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Ale to normalne, jak pisze Mazowszanka, miejmy nadzieję, że się uspokoi :) moja sunia też nam wypruła drzwi na początku :cool3: a teraz śpi jak aniołeczek jak wychodzimy z domu :p Quote
paula_t Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Ojjj, Lileczko, ty mała rozrabiaro:mad: Miejmy nadzieję, że to tylko okres przejściowy, nuda albo chęć pokazania, że ktoś tu o niej chyba zapomniał i zostawił ;) Dobrze, że nowa Pańcia nie jest zła:) Quote
Poker Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Cicho tu jak makiem zasiał.Mam nadzieję ,ze Lileczka nie pożarła pańci z rodzinką :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.