anica Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 .. na pewno Mu przejdzie!;) ale chyba musi okazać niezadowolenie!?... coby za często się nie zdarzało!!!:lol::eviltong: Maksiu ,wie co robi!... Quote
obiezyswiat75 Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Maksio ma zdjęty kamień. Nie jest szczęśliwy szczerze mówiąc. Obolaly, lekko "śnięty" po narkozie, ale zadowolony, ze juz w domu. Bardzo każde wyjście i wyjazd przeżywa. Od razu głowa zwieszona, ogon podkulony ale jak tylko wysiada z samochodu pod domem to juz pełna radość. Ogon w górę, głowa w górę i radość pełna. Dzis jak go odbierałam po zabiegu, to jeszcze ledwo ciepły, pelzl w moja stronę. Spał jak przyszłam, ale jak usłyszał mój głos to otworzył oczy i zaczął pelzac w moja stronę. No to ja sie oczywiście rozplakalam, bo czemu nie. Cala drogę do domu trzymalam go na kolanach, a on mi patrzył w oczy i lizal mnie po rękach tak jakby dziękował, ze go nie zostawilam. No to sie znowu rozplakalam, bo czemu nie. Ech Maksiu, ja Cię nigdy nie zostawie..... Quote
keakea Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 obiezyswiat75 napisał(a):Maksio ma zdjęty kamień. Nie jest szczęśliwy szczerze mówiąc. Obolaly, lekko "śnięty" po narkozie, ale zadowolony, ze juz w domu. Bardzo każde wyjście i wyjazd przeżywa. Od razu głowa zwieszona, ogon podkulony ale jak tylko wysiada z samochodu pod domem to juz pełna radość. Ogon w górę, głowa w górę i radość pełna. Dzis jak go odbierałam po zabiegu, to jeszcze ledwo ciepły, pelzl w moja stronę. Spał jak przyszłam, ale jak usłyszał mój głos to otworzył oczy i zaczął pelzac w moja stronę. No to ja sie oczywiście rozplakalam, bo czemu nie. Cala drogę do domu trzymalam go na kolanach, a on mi patrzył w oczy i lizal mnie po rękach tak jakby dziękował, ze go nie zostawilam. No to sie znowu rozplakalam, bo czemu nie. Ech Maksiu, ja Cię nigdy nie zostawie..... Ciotka Obieżyświat to taka "łzawa" jak i ja :) Fajnie, że operacja KAMIEŃ przebiegła bez komplikacji - do wesela się zagoi, a Maksik będzie miał teraz uśmiech jak George Clooney i nie będzie potrzebował żadnych tiktaków :D Ściskam :) Quote
obiezyswiat75 Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Taaaak, a jak teraz przeczytałam to, co napisałam, to doszłam do wniosku ze po 16 godzinach intensywnego dnia, nie powinnam pisać na forum, bo ani to ładu ani to składu nie ma. Ale Maksiowi juz lepiej. Sądząc ze szczekania, które dochodzi z ogrodu- Maksio znów na posterunku i domu pilnuje. Czyli doszedł juz chłopak do siebie. To bardzo dobrze. Jutro Ci Maksiu klopsika zrobię. Ale szczeka....Mój mąż proponuje, żeby na furtce powiesić ostrzeżenie: Uwaga! Tu mieszka i pilnuje domu Maksio. Wchodzisz na własne ryzyko!!! :) Quote
rita60 Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 Oj ciocia,ma to ład i skład...serce rośnie,oczy wilgotnieją,gdy się czyta takie relacje o Maksiu. Quote
obiezyswiat75 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Wczoraj Maksio miał ciężki dzień. Byli u nas znajomi z psem i Maksio musiał go pilnować. Nie dał się psu ruszyć z tarasu- nie będzie mu obcy pies ogrodu obsikiwac. Maksio biegał, warczał, szczekał. Wieczorem zasnął tak, ze nie mogłam go dobudzic. To go moja Mama wzięła razem z kocykiem na ręce i zaniosla na poslanie... my chyba nie mamy równo pod sufitem jednak.... chodzilysmy do niego na zmianę, żeby sprawdzić czy oddycha. A on spał jak kamień. To chyba wczorajsze emocje go tak rozlozyly, bo dziś rano wstał rzeski, wypoczety i gotowy na śniadanie :) jajka na miękko lubi bardzo - a zwlaszcza żółtko :) Poza tym jak powiedziała moja córka- on ma takie słodkie uszka i cały jest słodki :) Quote
rita60 Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 No to ciężki dzień miał ten twój ochroniarz:lol: Quote
obiezyswiat75 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Oj tak, to był ciężki dzień Za to dziś juz był spokój, żadnych gości. Maksio wygrzewal sie na słońcu, to jeden bok wystawiał, to drugi. My też się wygrzewalismy, bo solidarnie, całą rodziną mamy katar. Maksik uwielbia, kiedy wszyscy są w domu i nigdzie się nie spieszą. Może się wtedy do woli pieszczochac ze wszystkimi domownikami- a to stanowi sens Maksiowego życia (no....oprócz jedzenia :)) I wciąż wszędzie go pełno. Nic nie dzieje się bez wiedzy Maksia. I bez jego udziału :) A dzieci kocha. Uwielbia. Ubostwia. Pilnuje. Liczy. Liże. Za dziećmi idzie wszędzie. Dzieci w piaskownicy Maksio w piaskownicy. Dzieci na hustawce, Maksio obok. Dzieci u siebie w pokoju, Maksio z nimi. Dzieci płaczą, Maksio je liże. Dzieci w przedszkolu- Maksio leży na tarasie i czeka i żadna siła nie zagoni go do domu. Bardzo pracowitego mam psa- po całym dniu pilnowania Maksio pada. I ja mu sie nie dziwię. Przecież oprócz dzieci musi jeszcze pilnować domu...no i kuchni. Cały dom na jednej psiej głowie.... Quote
rita60 Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Proszę jakie mam dłuuuugie łapki :) Rób mi to zdjęcie, byle szybko bo Juz muszę lecieć .... W oczekiwaniu na kota :) Przyjdzie, czy nie? Koniec sesji, ruszam do płotu ... Quote
rita60 Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Pasuję tu, prawda? Jak leżę na środku ogrodu, to mam widok na wszystko ... Quote
luka1 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 o kurde, ale ogród - może mnie zaadoptujesz? Boże, jak ja poleżałabym na trawce, na słoneczku. Mogę nawet poszczekać, byle mieć trochę spokoju.:oops: Quote
obiezyswiat75 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Luka, ja Ci chętnie udostępnię ogród, ale na spokój to nie licz. :) Mi się od ładnych paru lat nie udało polezec dłużej niż 15 minut. Quote
Gabi79 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 "Przydreptałam" tu na zaproszenie obiezyswiat75, Kochana, jak zobaczyłam Maksia tylko się potwierdziło moje odczucie, że jesteś cudowną osobą. Jeszcze nie przeczytałam całego wątku, bo nie mam do tego głowy, czekając na Uszkę. Obejrzałam zdjęcia, Maksiu jest po prostu boski, uwielbiam psie staruszki, bo mają w sobie magię. Oby było więcej ludzi takich jak TY i Twoi bliscy. Wszystkiego dobrego dla Was i dla Maksia:loveu: Quote
obiezyswiat75 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 A wiecie ze Maksio jest ....ze statku? Tak się dziś w przedszkolu dowiedziałam :) Moje córki wiedzą, ze pojechałam po Maksia do Łodzi, ale dla nich miasto Łódź to abstrakcja. W związku z tym logika przedszkolaka stwierdziła, ze Maksio jest wzięty z łódki. No ale łódka mała jest, a mama mówiła ze tam było dużo piesków. Czyli to była duża łódka. A każdy przedszkolak wie, ze duża łódka to statek. I zostałam dziś odpytana przez panią przedszkolankę o co chodzi z tym statkiem :) Quote
Gabi79 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 obiezyswiat75 napisał(a):A wiecie ze Maksio jest ....ze statku? Tak się dziś w przedszkolu dowiedziałam :) Moje córki wiedzą, ze pojechałam po Maksia do Łodzi, ale dla nich miasto Łódź to abstrakcja. W związku z tym logika przedszkolaka stwierdziła, ze Maksio jest wzięty z łódki. No ale łódka mała jest, a mama mówiła ze tam było dużo piesków. Czyli to była duża łódka. A każdy przedszkolak wie, ze duża łódka to statek. I zostałam dziś odpytana przez panią przedszkolankę o co chodzi z tym statkiem :) Cudne dziewczynki, opowiadały w przedszkolu o Maksiu:loveu: Quote
obiezyswiat75 Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Maksio stary zazdrośnik raczej :) jest juz tak rozpieszczony, ze jak głaszczę innego psa to Maksik szczeka na mnie i też się do pieszczoty nadstawia. Quote
obiezyswiat75 Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 A tak w ogóle to jest to najradosniejszy pies swiata :) tego sie nie da opisać słowami- to trzeba zobaczyć. 100% radości i szczęścia. Obawiam się, że ogon to się Maksiowi niedługo urwie od wiecznego merdania. Teraz siedzi na przeciwko mnie, ja do niego mówię, a on merda ogonem i wesoło poszczekuje- i tak sobie rozmawiamy.... Quote
rita60 Posted September 12, 2012 Author Posted September 12, 2012 Przyszedłem na pieszczotki :) A to moja koleżanka Chce sie ze mną bawić, ale ja nie nadążam... To raczej twoja siostrzyczka;) Proszę jaki jestem elastyczny. Przód mam w jedna stronę, a tył w drugą :) Widać jak groźnie szczekam? No, to im pokazalem Niech sie boja... Quote
Ra_dunia Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Po prostu cudnie... O Maksiu powinna powstać książka. Te opowieści są niesamowite. Co do smutku Maksia, gdy gdzieś wyjeżdża - cóż, wiele w życiu przeżył i chyba jeszcze nie do końca wierzy, że ten dom, to już taki na stałe, do końca jego psich dni, że już nikt go nigdy nie zostawi i że już zawsze będzie kochany... Maksiu - uwierz w swoje szczęście kochany psiaku. Choć jak sama czytam to też mi się nie chce wierzyć, że taki cudowny dom Maksiowi się trafił :) Quote
obiezyswiat75 Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 Opowieści są niesamowite bo i pies nie jest zwykłym psem. Jest największym Skarbem i najlepszym Przyjacielem jaki mógł się przydarzyć. To Pies, którego się latami wspomina i opowiada o nim historie. To Pies, który mnie budzi w nocy jak dziecko płacze. To Pies, który przybiega i pokazuje, ze mam iść do dziecinnego pokoju, bo coś się stało. Tak jak pisałam, to trzeba zobaczyć, bo zdjęcia wielu rzeczy nie pokazują. Dodatkowo- dziękuje Ricie za pomoc- nie umieszczam tu zdjęć rodziny, zwłaszcza dzieci, nie widać więc tych, gdzie Maksio stoi, leży lub kręci sie wokół moich córek. A z tym domem to nie przesadzajmy :) najgorszy nie jest, ale do ideału mu daleko :) Chociaz Maksio nie narzeka specjalnie... Quote
rita60 Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 Witajcie niedzielnie....cioteczko,czy wrzucić te dwie foty co przysłałaś na maila ? Pytam,bo na fotach są te śliczne blondyneczki:lol: Quote
obiezyswiat75 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Te gry i zabawy towarzyskie? Chyba można, bo w tym klebowisku to mało co widać :) Maksio lubi placki z jablkami. Ale jak. Ślina mu aż kapie jak widzi i skakać jak piłeczka zaczyna- wszystko, byle placka dostać. Lakomczuch z niego straszliwy. Quote
Ryjonek Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Wcale się nie dziwię - placki z jabłkami są mniaaaam:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.