Jump to content
Dogomania

ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!


Recommended Posts

Posted

Maksio jest wielkim, straszliwym łakomczuchem. Dzisiaj próbował obgryźć obrączkę, którą mam na palcu :) - zapewne ma to związek z faktem, że rano został upieczony sernik z czekoladą. I pachnie. A Maksia aż skręca. Chodzi, szczeka, w oczy zagląda, zaciąga sie tym wspaniałym zapachem. A sernik musi wystygnać.
Siedzi bidulek, szyję wyciąga i czeka. Ślina mu kapie na podłogę, ogon zamarł w bezruchu. Maksio CZEKA. Całym sobą. I obserwuje. Bo jak ta blacha spadnie na podłogę na skutek przeciągu na przykład? Cuda się w końcu zdarzaja :)

Posted

Fajna ta moja pani - wcale a wcale nie krzyczy. Dziewczynki dostaly od cioci z Ameryki sliczne dwa koce. Takie miekkie i puszyste. I grube. Pani na noc polozyla je na kolderkach, bo dziewczynki koniecznie chcialy pod nimi spac. Mi tez sie podobaly. Lezalem u siebie w lozeczku i lezalem i patrzylem na te kocyki. I tak sobie pomyslalem - a co ja jestem? jakis - za przeproszeniem - kundel bezdomny? Tez chce amerykanski kocyk. Zahaczylem delikatnie zebem - zaczal sie zsuwac. Musialem go zciagac z lozka powolutku, zeby dziewczynki sie nie obudzily. Po kilku minutach sie udalo. Kocyk byl moj. Zabralem go do siebie, udeptalem, ulozylem i poszedlem spac. Rano pani weszla do pokoju, zobaczyla ze hm, no ten...pozyczylem sobie kocyk. I nic. Nawet nie krzyknela.
Powiedziala tylko, ze bedzie go teraz musiala wyprac. E no, bez przesady. Ze niby brudas jakis jestem? Wcale to bloto nie bylo takie wielkie a poza tym to nie moja wina, ze deszcz padal. No i w tej myszy, co kot ja przyniosl, tez sie nie zdazylem wytarzac, bo pani tak krzyczxala, ze pan przyszedl i ja sprzatnal. To po co ten kocyk prac? Ty sie kobieto praniem nie zajmuj, tylko jakies ciasto upiecz lepiej. Sernik byl dobry, ale duzo za malo go bylo.

Posted

Witam poniedziałkowo:lol:a to foty Maksia-zdobywcy kocyków:evil_lol:



Tak wyglada w całej okazalosci Kocyk trochę dziewczynski, no ale trudno Tego ze Spidermanem nie znalazłem :(






To poslanie zrobiłem sobie sam. Z poduszki i kocyka- ściągnąlem z kanapy :)


Posted

Maksio zamordował szczotkę do czesania. Na smierć. Nie wiem jakim cudem, bo zębów to Maksio dużo nie ma. A szczotka pogryziona. Jeżeli Maksiu myślisz, ze ja nie kupię nowej, to jesteś w błędzie. Ja wiem, że nie lubisz zabiegów kosmetycznych, ale zycie nie składa się tylko z jedzenia i pieszczot. Czasem się trzeba uczesac.

Posted

obiezyswiat75 napisał(a):
Maksio zamordował szczotkę do czesania. Na smierć. Nie wiem jakim cudem, bo zębów to Maksio dużo nie ma. A szczotka pogryziona. Jeżeli Maksiu myślisz, ze ja nie kupię nowej, to jesteś w błędzie. Ja wiem, że nie lubisz zabiegów kosmetycznych, ale zycie nie składa się tylko z jedzenia i pieszczot. Czasem się trzeba uczesac.

Oj nieładnie Maksiu...jak ci się szczotka nie podobała,to trzeba było poprosić o inną:razz:a nie od razu mordować:evil_lol:

Posted

Dobra, to ja zleje ten pezet coś tam a Ty mi
pomozesz pozbyć sie tej 5 pokracznych kotów. Pani przywiozła i mówi ze z meliny.
Nie wiem co to melina, ale te małe pokraczne to mi na nerwy działają.
Szczekam na nie a one do mnie idą i wcale sie nie boja. Jeden nawet wlazl na MÓJ kocyk.
Pani mówi, ze one na chwile, bo na tymczas jadą czy jakoś tak.
I niech one juz jadą, bo mówię Ci brrachu- za stary na takie szczylki jestem.

Posted

Charakterystyka Maksia dokonana w przedszkolu przez moja córkę, lat 5.
zajecia o pupilach naszych.

Maksio jest mały, ale nie jest szczeniaczkiem. Jest trochę stary, ale nie bardzo.
Ma wygryzione uszka i one mu nie odrosna juz, ale to nie szkodzi bo Maksio jest śliczny. Nie ja mu je wygryzlam (te uszka :))
Maksio ma 4 łapy i ogon tak jakby w farbie białej umoczony. Ten ogon sie kręci w kółko.
Maksio najbardziej to kocha nas ale jeszcze bardziej jeść.
Kocham Maksia bo mogę go przytulić i glaskac i na kolanka przychodzi i tarzamy sie rrazem po podłodze. I jest wesoły chociaż nie ma zębów. Bardzo bym chciała żeby Maksio urodził szczeniaczki i żeby mieć wiecej Maksiow, wtedy bym sie z siostra nie klocila o Maksia bo każda by miała swojego.

No i cóż tu dodać?

Posted

obiezyswiat75 napisał(a):
Charakterystyka Maksia dokonana w przedszkolu przez moja córkę, lat 5.
zajecia o pupilach naszych.

Maksio jest mały, ale nie jest szczeniaczkiem. Jest trochę stary, ale nie bardzo.
Ma wygryzione uszka i one mu nie odrosna juz, ale to nie szkodzi bo Maksio jest śliczny. Nie ja mu je wygryzlam (te uszka :))
Maksio ma 4 łapy i ogon tak jakby w farbie białej umoczony. Ten ogon sie kręci w kółko.
Maksio najbardziej to kocha nas ale jeszcze bardziej jeść.
Kocham Maksia bo mogę go przytulić i glaskac i na kolanka przychodzi i tarzamy sie rrazem po podłodze. I jest wesoły chociaż nie ma zębów. Bardzo bym chciała żeby Maksio urodził szczeniaczki i żeby mieć wiecej Maksiow, wtedy bym sie z siostra nie klocila o Maksia bo każda by miała swojego.

No i cóż tu dodać?


NIC NIE DODAĆ - BO TO ESENCJA ESENCJI MAKSIOWEJ JEST :loveu:

Posted

obiezyswiat75 napisał(a):
Dobra, to ja zleje ten pezet coś tam a Ty mi
pomozesz pozbyć sie tej 5 pokracznych kotów. Pani przywiozła i mówi ze z meliny.
Nie wiem co to melina, ale te małe pokraczne to mi na nerwy działają.
Szczekam na nie a one do mnie idą i wcale sie nie boja. Jeden nawet wlazl na MÓJ kocyk.
Pani mówi, ze one na chwile, bo na tymczas jadą czy jakoś tak.
I niech one juz jadą, bo mówię Ci brrachu- za stary na takie szczylki jestem.


Chopie przebiegłem bo Rulon powiedział że coś do oszamanka jest. Rambo - jamnik Rambo.
A my też z nim przybiegłyśmy, to gdzie mamy pogonić koty? Ruda - Jamniczka Ruda i Ganga - Jamniczka Ganga.


obiezyswiat75 napisał(a):
Charakterystyka Maksia dokonana w przedszkolu przez moja córkę, lat 5.
zajecia o pupilach naszych.

Maksio jest mały, ale nie jest szczeniaczkiem. Jest trochę stary, ale nie bardzo.
Ma wygryzione uszka i one mu nie odrosna juz, ale to nie szkodzi bo Maksio jest śliczny. Nie ja mu je wygryzlam (te uszka :))
Maksio ma 4 łapy i ogon tak jakby w farbie białej umoczony. Ten ogon sie kręci w kółko.
Maksio najbardziej to kocha nas ale jeszcze bardziej jeść.
Kocham Maksia bo mogę go przytulić i glaskac i na kolanka przychodzi i tarzamy sie rrazem po podłodze. I jest wesoły chociaż nie ma zębów. Bardzo bym chciała żeby Maksio urodził szczeniaczki i żeby mieć wiecej Maksiow, wtedy bym sie z siostra nie klocila o Maksia bo każda by miała swojego.

No i cóż tu dodać?


geeeeeeeeenialne

Posted

obiezyswiat75 napisał(a):
Charakterystyka Maksia dokonana w przedszkolu przez moja córkę, lat 5.
zajecia o pupilach naszych.

Maksio jest mały, ale nie jest szczeniaczkiem. Jest trochę stary, ale nie bardzo.
Ma wygryzione uszka i one mu nie odrosna juz, ale to nie szkodzi bo Maksio jest śliczny. Nie ja mu je wygryzlam (te uszka :))
Maksio ma 4 łapy i ogon tak jakby w farbie białej umoczony. Ten ogon sie kręci w kółko.
Maksio najbardziej to kocha nas ale jeszcze bardziej jeść.
Kocham Maksia bo mogę go przytulić i glaskac i na kolanka przychodzi i tarzamy sie rrazem po podłodze. I jest wesoły chociaż nie ma zębów. Bardzo bym chciała żeby Maksio urodził szczeniaczki i żeby mieć wiecej Maksiow, wtedy bym sie z siostra nie klocila o Maksia bo każda by miała swojego.

No i cóż tu dodać?


Cudny ten opis...Maksio,chłopie,nawet nie wiesz ile masz szczęścia...:loveu:

Posted

Oj zasypalo...Brrrr, nie lubie. Zamoczylem sobie brzuch. I uszy. I lapy. Kopanie w sniegu nie jest fajne. Chcialem tak troche pod jalowcem moim ukochanym pokopac, to mi na grzebiet spadla kupa sniegu. Sie wnerwilem i wrocilem do domu.
Kolejny spacer to wiosna chyba.....

Posted

Maks, a Ty wiesz, że na koo i sioo nie trzeba wychodzić z domu? Ja się właśnie dowiedziałem, że Duzi robią to w łazience. To ja też chcę. A na dwór wyjdę na wiosnę :)

R(rrr)ulon

Posted

Minal kolejny miesiac. To juz 3, jak Maksio jest z nami.
Maksio kocha wszystkich, pod warunkiem, ze nie sa to male skrzekliwe kociaki. Malym kotkom mowi stanowcze nie!!!!!
Przez caly ubiegly tydzien chodzil i robil mi awantury, w koncu koty pojechaly, Maksik sie uspokoil i przestal na mnie krzyczec.
Koty zaanektowaly jego kocyk, Maksio w zemscie obsikal im kuwete. Kotki podszczypywaly mu uszy, Maksio przejechal sie im po ogonach. Koty zjadly Maksiowi jego ryz z mieskiem, on im siknal do miski. Ja sie dziwie, ze wszyscy to przezylismy.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...