obiezyswiat75 Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 Więc tak. Kocie szczylki karmiłam kaszką. Maksio im oczywiście wyzeral, bo czemu nie. I teraz się chłopak awanturuje ze kaszki nie ma. Mój drogi-kaszka była w pakiecie. Z kotami. Ni ma kotów ni ma kaszki. A tak poza tym to fajny z niego chłopak. Kontaktowy. Tylko zaczyna szczekac i ja od razu wiem o co chodzi :) Codziennie budzi nas slodkimi caluskami i informuje, ze pora wstać i śniadanie dać :) Wpycha się na bezczela na pieszczotki, bez przerwy nadstawia brzucho do glaskania i tak słodko mruczy. I jest wiecznie uśmiechnięty. Przez 2 dni miał szaliczek na spacery. Różowy. Ale go zamordował. Cóż, ja tez nie lubię różowego. Quote
obiezyswiat75 Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Kupiłam pieskom kości do czyszczenia zębów. Myślę sobie- dam i Maksiowi. Pewno bidulek nie pogryzie, ale niech chociaż pomiamle. A tu niespodzianka. Maksio fachowo wziął kość pomiędzy łapki i zaczął obgryzac. I zanim się obejrzałam, to wsunal dwie. Oj Maksiu Maksiu. Każdego dnia mnie zaskakujesz :) A jaki masz piękny i pachnący uśmiech..... I byliśmy dziś u weterynarza. Pani doktor, która widziała go 2 m-ce temu nie mogła się nadziwić, ze to ten sam pies. A Maksio śmigal po gabinecie i nie dał sie złapać. Quote
rita60 Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Widzę,że wiesz Maksiu co to higiena jamy ustnej:lol:brawo chłopaczku. Quote
keakea Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Superrrrrrrrrrrr, tak trzymać, Maksisław! :) Quote
Ryjonek Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 To znacznie lepszy sposób na czyszczenie zębów niż szczotka do czesania:) Quote
obiezyswiat75 Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 U Maksia wszystko w porzadku, jest zdrowy i przeszczesliwy. Mam ostatnio bardzo malo czasu, ale jak znajde chwilke to napisze wiecej. Quote
rita60 Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 Najwazniejsze,że jest zdrowy i szczęśliwy...na relacje poczekamy:lol: Quote
rita60 Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 No ja rozumiem,że masz wiele obowiązków,sprzatanie przedświateczne,ale skrobnij parę słów. Quote
obiezyswiat75 Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Żyje Cioteczki, żyje. Rozkoszuję się takim zwykłym, dobrym życiem. Nic mnie nie boli, jest mi ciepło, jestem kochany. Pani tylko mało jest w domu, więc mam niedosyt, no ale małe mnie pieszczą, więc jest ok. Wczoraj zjadłem ciasto. Stało na stole i nikt nie chciał mi dać. Wskoczylem na krzesło i się sam poczęstowałem. Dobre było. Kakaowe. Nikt na mnie nie krzyczał. Pani pogrozila mi palcem, ale oczy jej się śmiały. Ot, takie zwykle szczęśliwe zycie. Wszyscy mi wszystko wybaczaja :) Na kolanach tez lubię leżeć. A najbardziej to lubię jak Pani leży na lozku i ja wtedy do niej przychodzę i wkładam nos pod pachę. Lubię tak spać, bo się wtedy czuję bezpieczny. Tylko nie mówcie nikomu, bo ja groźnego udaję :) Maksio Quote
rita60 Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 Ech ty groźny psie:razz:tylko nie przesadzaj z tym ciastem,bo wiesz...zgubisz talię;) Quote
Ryjonek Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 A ja nie wiedziałam, że Maksio znalazł jakąś talię, nic się nie chwalił:) Quote
keakea Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 Hihihihihi :) .. no w schronisku to chiba wszyscy lokatorzy mają talię :( Quote
obiezyswiat75 Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Minely 4 miesiace. Nie widzialam drugiego tak szczesliwego psa. Maksio jest szczesliwszy niz pozostala 2 razem wzieta. Wciaz wszedzie go pelno, wciaz wpycha swoj kinol w kazde mozliwe miejsce, za ciasto kakaowe da sie pokroic. Uwielbia sie przytulac, miziac, pieszczochac i calowac (no ja akurat mniej to calowanie lubie :)). Jest rozpieszczony, rozpuszczony i czekam kiedy wylysieje od wiecznego glaskania. Ewentualnie urwie mu sie ogon od merdania. Poza tym - tak jak juz Maksio pisal - zwykle, normalne, szczesliwe zycie. Zadnych problemow ani zdrowotnych, ani z psychika - nikt nie powiedzialby, ze to pies po przejsciach, ze schroniska. Nawet te resztki zebow, ktore ma, wyprowadzilismy mu "na prosta" i wygladaja duzo lepiej i chyba lepiej funkcjonuja, bo Maksio obgryza kosci, morduje kolejne szczotki i nie narzeka :) Z tymi szczotkami to jakis obled jest. Kazda to wrog smiertelny, ktorego nalezy zagryzc, udeptac a na koniec trupa w ogrodku zakopac. Boi sie burzy, ale od czego jest koldra? Mozna zawsze wsadzic nos pod koldre i jest sie schowanym, prawda? Przejal rowniez chlopak czesc moich obowiazkow, a mianowicie kladzie mlodsze dzieci spac. Odbywa sie to tak, ze dzien w dzien, PUNKTUALNIE o 20 Maksio idzie do dziewczynek do pokoju, siada na srodku dywanu i zaczyna szczekac. To znak, ze nalezy przebrac sie w pizamki, umyc zabki (oczywiscie MAksio pilnuje) i klasc sie do lozek. Potem obchod, liczenie sztuk, czy sie zgadzaja, ostatnie mizianko, caluski i Maksio tez idzie do siebie do lozeczka. Sprawdzilam - bedzie siedzial na dywanie i szczekal dopoki dziewczynki nie znajda sie u siebie w lozkach. Maksio swego czasu probowal spac w lozku to u jednej, to u drugiej,ale byly takie dzikie awantury, ze chlopak zrezygnowal, bo zamiast spac musial skakac pomiedzy lozkami, a to jednak meczace jest. Kochana z niego psina i niech mu zdrowie sluzy jak najdluzej. Quote
rita60 Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 Cudowna ta opowieść o kładzeniu dziewczynek do łóżka:iloveyou:mądry piesek...życzę ci z całego serca Maksiu zdrówka,obyś jak najdłużej był w swojej Rodzinie. Sorry...zapraszam na bazarek dla niezwykłego psa. Pimpuś otoczył opieką sunię z małymi,opiekował się nimi,przynosił jedzenie,przeprowadzał przez jezdnię. Kiedy sunia i szczeniaczki znalazły domki wycofał się:-(przebywa w hoteliku i pod opieką behawiorysty. http://www.dogomania.pl/forum/thread...12-12-do-23-00 Quote
obiezyswiat75 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Maksio od dwoch dni ryje w sniegu i wlasciwie to nie roobi nic innego. Nie wiem, czego on szuka? Skarbow moze? Wraca zmarzniety, mokry i wlazi na kolanka sie ogrzac. Poza tym nic sie nie zmienilo. Jest najszczesliwszym psem swiata i chyba najbardziej rozpuszczonym. Quote
Gabi79 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='obiezyswiat75']Maksio od dwoch dni ryje w sniegu i wlasciwie to nie roobi nic innego. Nie wiem, czego on szuka? Skarbow moze? Wraca zmarzniety, mokry i wlazi na kolanka sie ogrzac. Poza tym nic sie nie zmienilo. Jest najszczesliwszym psem swiata i chyba najbardziej rozpuszczonym.[/QUOTE] Cudownie się czyta o szczęśliwym Maksiku:loveu: Quote
rita60 Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 [quote name='obiezyswiat75']Maksio od dwoch dni ryje w sniegu i wlasciwie to nie roobi nic innego. Nie wiem, czego on szuka? Skarbow moze? Wraca zmarzniety, mokry i wlazi na kolanka sie ogrzac. Poza tym nic sie nie zmienilo. Jest najszczesliwszym psem swiata i chyba najbardziej rozpuszczonym.[/QUOTE] Jeszcze się zdziwisz jak wytarga jakiś kuferek ze skarbem;)pozdrawiamy cieplutko,wymiziaj tego rozpieszczonego pieszczocha. Quote
rita60 Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 [FONT=lucida grande][SIZE=3]Sorry...Maksiu. "Pimpuś (prawdopodobnie ojca maluchów) średniej wielkości (przypominający teriera niemieckiego), niezwykle inteligentny. Żyjąc przy ruchliwej drodze zawsze siadał i rozglądając się czekał na możliwość przejścia. Opiekował się szczeniakami pilnując, by nie oddalały się od legowiska. Nadmiar przywożonego jedzenia zanosił do swojej specjalnej skrytki.[/FONT]" Ten niezwykły pies wrócił z DS po 4 dniach,bo "warczał ", z ciepłego łóżeczka na słomę.. Szukamy DT nawet płatnego lub DS...pomóżcie proszę... http://www.dogomania.pl/forum/thread...-hotelu-POMOCY!!! Quote
obiezyswiat75 Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Jakiez to jest smutne. Dlaczego ludzie nie chca dac tygodnia psiakom po przejsciach? Maksio lubi tort - bezowy, kawowy :) Quote
rita60 Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 No,no ale delicje ...ty to masz dobrze psiaczku...ale zasłuzyłeś sobie na to... Quote
obiezyswiat75 Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 Maksio uwielbia przygotowania do Świąt. Wszystkiego próbuje, aprobatę wyraża szczekaniem. Sledzika w oleju lubi, w occie niekoniecznie. Bakalie- o tak. Orzechy pistacjowe uwielbia. Na widok kruchych ciastek ślini podłogę, a ogon mu się urywa. A to dopiero początek - myślę że wkrótce Maksio przestanie z kuchni wychodzić. Dziś wróciłam wcześniej z pracy i bawilismy się tak wesoło, że po godzinie Maksiowi język wypadał bokiem. Tarzał się, skakał, atakował, szczekał. On uwielbia jak wszyscy razem bawimy się na dywanie. Zostałam wylizana, wycalowana, wyćmoktana i co tam się tylko dalo. Żeby jeszcze tylko Maksio tych szczotek tak nie mordował, to juz by całkiem super było. Ale w sumie taka szczotka to drobiazg. Zawsze można mojej użyć, o czym dowiaduję się rano, znajdując na niej czarną sierść. Quote
keakea Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 Maksik jest psim aniołem :) - obieżyświat, ale Ci się trafiło! :) Quote
rita60 Posted December 18, 2012 Author Posted December 18, 2012 Tak w dniu dzisiejszym wyglada Maksio- po zamordowaniu kolejnej szczotki.... Dobrrrrre!!!! Lubię Pana, lubię Wiecej ciastek proszę, wiecej!!!!! " class="ipsImage" alt=""> Widzicie ją? Juz jest! Chce mi ukraść ciastko!!! Pani upiekła - kruche, waniliowe Że niby na Święta.... " class="ipsImage" alt=""> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.