Jump to content
Dogomania

ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!


Recommended Posts

Posted (edited)



Banerek musiałam poprawić, bo nie spełniał wymagań co do rozmiaru, tamten cytat był za długi i nie mieścił się dobrze na zdjęciu. Niestety widać, że nie jest profesjonalnie zrobiony :( - muszę jeszcze sporo nad nim popracować...

Edited by keakea
Posted

[quote name='obiezyswiat75']Banerek jest sliczny. Mam go wkleic w ustawieniach profilu w sygnaturke? Wystarczy link skopiowac?[/QUOTE]

No nie jest śliczny, bo robiony w prymitywny sposób bardzo. Ale nieprędko będę umiała zrobić lepszy :(

Posted

[quote name='obiezyswiat75']Banerek jest cudny i juś :)
tylko jak go wkleic? Jak go wrzuce w pole sygnatury, to link sie wwyświetla
cos powinnam dopisać, jakieś opcje w ustawieniach zaznaczyć?[/QUOTE]

Mnie, Ciociu, uczono tak - trzeba zrobić "Odpowiedź z cytatem" na ten post z banerkiem, jak masz już okienko odpowiedzi z banerkiem w środku, to zaznaczasz sam banerek, kopiujesz prawym klawiszem, a potem idziesz do Ustawienia sygnatury i wklejasz w okienko, gdzie jest miejsce na sygnaturę. Spróbuj, czy zadziała.

Posted

A u Maksia wszystko w porządku. Biega, szczeka, dokazuje. Nie lubi porannej rosy. Widać z jaka niechęcią rano na siusiu wychodzi. Wstręt ma wymalowany na twarzy.
Wraca szybciutko do domu i zagrzebuje się w kocyk. O 6.30 rano to ja tez bym się chętnie zagrzebala..Maksik rozgrzewa się kilka minut i wstaje, bo obowiązki wzywają.
Musi dzieci przy śniadaniu przypilnowac, wycalowac na dowidzenia i odprowadzić do samochodu. Nie ma chłopak lekkiego życia, zapracowany taki do wieczora. Ciagle w ruchu.
A ostatnio doszły mu dodatkowe obowiązki- u sąsiadów przecinaja gałęzie więc Maksik musi pilnować, żeby nam obcy ludzie broń Boże nie przeskoczyli przez płot.
Do tej pory pilnował domu tylko od frontu, teraz musi i tyłu obstawiać. Żal mi tych jego krociotkich lapek, ale Maksio nie ugiety jest :)
A moje corcie kochają go bezgranicznie. Dzisiaj w ramach niespodzianki wróciłam wcześniej z pracy, żeby je powitać po powrocie z przedszkola. Wyszłam do ogrodu, one puściły się biegiem, to ja do nich, z otwartymi szeroko ramionami. A one krzycząc "Maksik Maksik" minęły mnie łukiem i pognaly psa całowac. Żeby mi przykro nie było, w me ramiona rzuciła się moja Mama :)
A Maksiowi wcale ten nadmiar czułości nie przeszkadza. Może być calowany, proszę bardzo. Zaryzykuję stwierdzenie, ze jest najczęściej calowanym i przytulanym członkiem mojej rodziny. Ale on po prostu taki juz jest caluśny.
Żeby jeszcze tak dbał o swój wygląd...co go uczeszę, to on sie pójdzie i wytarza- to w piachu, to w ziemi, to w rysunku z kredy na betonie.
Albo pójdzie kopać w rabatkach i nasypie sobie ziemi na kark, głowę, plecy.
Ryje w ziemi z taką zajadłoscia, ze nawet do oczu sobie sypie. Ale skoro to go uszczesliwia, to niech tak będzie. Radość Maksia dobrem całego narodu :)

Posted

[quote name='obiezyswiat75']A u Maksia wszystko w porządku. Biega, szczeka, dokazuje. Nie lubi porannej rosy. Widać z jaka niechęcią rano na siusiu wychodzi. Wstręt ma wymalowany na twarzy.
Wraca szybciutko do domu i zagrzebuje się w kocyk. O 6.30 rano to ja tez bym się chętnie zagrzebala..Maksik rozgrzewa się kilka minut i wstaje, bo obowiązki wzywają.
Musi dzieci przy śniadaniu przypilnowac, wycalowac na dowidzenia i odprowadzić do samochodu. Nie ma chłopak lekkiego życia, zapracowany taki do wieczora. Ciagle w ruchu.
A ostatnio doszły mu dodatkowe obowiązki- u sąsiadów przecinaja gałęzie więc Maksik musi pilnować, żeby nam obcy ludzie broń Boże nie przeskoczyli przez płot.
Do tej pory pilnował domu tylko od frontu, teraz musi i tyłu obstawiać. Żal mi tych jego krociotkich lapek, ale Maksio nie ugiety jest :)
A moje corcie kochają go bezgranicznie. Dzisiaj w ramach niespodzianki wróciłam wcześniej z pracy, żeby je powitać po powrocie z przedszkola. Wyszłam do ogrodu, one puściły się biegiem, to ja do nich, z otwartymi szeroko ramionami. A one krzycząc "Maksik Maksik" minęły mnie łukiem i pognaly psa całowac. Żeby mi przykro nie było, w me ramiona rzuciła się moja Mama :)
A Maksiowi wcale ten nadmiar czułości nie przeszkadza. Może być calowany, proszę bardzo. Zaryzykuję stwierdzenie, ze jest najczęściej calowanym i przytulanym członkiem mojej rodziny. Ale on po prostu taki juz jest caluśny.
Żeby jeszcze tak dbał o swój wygląd...co go uczeszę, to on sie pójdzie i wytarza- to w piachu, to w ziemi, to w rysunku z kredy na betonie.
Albo pójdzie kopać w rabatkach i nasypie sobie ziemi na kark, głowę, plecy.
Ryje w ziemi z taką zajadłoscia, ze nawet do oczu sobie sypie. Ale skoro to go uszczesliwia, to niech tak będzie. Radość Maksia dobrem całego narodu :)[/QUOTE]

Maksik, dokąd kopiesz tunela? :)

Bo ja do Chin i do Giżycka.

R(rrr)ulon

Posted

Żebyś Ty Ciocia Obieżyświat widziała naszego jamnika, jaki sobie makijaż kładzie na pysk podczas kopania dołków... :D

Praktycznie później to już tylko prysznic i szczota :D

Posted

"Radość Maksia dobrem całego narodu :smile:"

Ale zagoniony ten Maksiu,tyle obowiązków spadło na niego,jak z tym wszystkim biedny chłopina ma nadążyć:shake:;):lol:Dasz radę mały:loveu:buziole...

Posted

[quote name='keakea']

Banerek musiałam poprawić, bo nie spełniał wymagań co do rozmiaru, tamten cytat był za długi i nie mieścił się dobrze na zdjęciu. Niestety widać, że nie jest profesjonalnie zrobiony :( - muszę jeszcze sporo nad nim popracować...

Bardzo fajny banerek


[quote name='keakea']Maksik, dokąd kopiesz tunela? :)

Bo ja do Chin i do Giżycka.

R(rrr)ulon


Ziomal nic się nie chwaliłeś.
R(rrr)ambo

Posted

Jestem pewna, że Maksio kopie do Chin. Giżycko jest zbyt blisko, a chłopak ambitny jest :)
wczoraj moja Mama upiekła ciasto kakaowe, bo "Maksio lubi, a wy tez może zjecie".
Maksio świnia nie był, podzielił się, zjedlismy, było pyszne.
Zastanawiamy się z mężem, czy jak wmowimy mojej Mamie, ze Maksio
lubi sernik na zimno, to nam zrobi? Oj zapadł jej Maksik w serce, zapadł.
A Maksio chodzi i się jej podlizuje :)

Posted

Też bym się podlizywała jakbym miała w perspektywie taki wybór ciast;)
Foty wrzucę jutro,bo coś nie wchodzą/dogo muli:cool3:/.
Śliczne te twoje dzieciaczki:loveu:

Posted

[quote name='obiezyswiat75']Dzięki - mi zdjęcia nie wchodzą, niezależnie od tego jak próbuję je wstawić.
Przeczytalam instrukcję, ale za głupia jestem chyba.
wszyscy potrafią a ja nie....[/QUOTE]
Nie tak do końca..jest jakiś problem techniczny na Dogo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...