Hakita Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 carolinascotties napisał(a):a czemu nie zrobicie tego przez www.imageshack.us ? wrzucacie tam zdjęcia - klikacie host it ( po zaznaczeniu opcji resize image - i wyborze rozmiaru) i potem kopujecie pierwszy link pod zdjęciem - wklejacie go tutaj i gotowe :) Dziękować, dziękować bardzo za pomoc. ;) To Bryt i Net, których jedna z pierwszych fotek jest na poprzednich stronach (Maluchy pod choinką). Zobaczcie sami, jak urosły...!!! :multi: :loveu: No, to próbuję wstawić...:razz: http://img393.imageshack.us/my.php?image=brytinet1cl2.jpg http://img357.imageshack.us/my.php?image=brytinet2zv2.jpg Quote
Hakita Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :diabloti: Quote
Hakita Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Wyjątkowe Maluszki...:loveu: wyjątkowe...:loveu: Quote
GoniaP Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Do zobaczenia w niedzielę :) Kluseczki, dajcie się zlapać!!! Quote
PaulinaT Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Są prześliczne! Ta co ma sterczące uszka (ten??) taki szpicowato-akitowaty jest typek :razz: W niedzielę? Jak się tylko podkuruję to będę. Quote
Hakita Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 PaulinaT napisał(a):Są prześliczne! Ta co ma sterczące uszka (ten??) taki szpicowato-akitowaty jest typek :razz: W niedzielę? Jak się tylko podkuruję to będę. My już w sobotę Kochaniutka...:razz: więc, czekamy na Ciebie...jak dasz radę...:cool3: Quote
PaulinaT Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Na razie czuję się paskudnie... ale może tony coldrexu i innych teraflue dopomogą? Oby. Tak czy siak kciuki trzymać będę. Jak zeszłym razem kiedy to obowiązki pracowe nie pozwoliły mi przyjechać... :-( Quote
Hakita Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 PaulinaT napisał(a):Na razie czuję się paskudnie... ale może tony coldrexu i innych teraflue dopomogą? Oby. Tak czy siak kciuki trzymać będę. Jak zeszłym razem kiedy to obowiązki pracowe nie pozwoliły mi przyjechać... :-( No, to zdrowiej nam Kochana zdrowiej!!! ;) A jak poczujesz siły witalne, to czekamy na Ciebie!!! ;) Quote
ellfica Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Jutro już sobota ! Tak się cieszę ! :multi: Aneczko, co Ci podpowiada Twoja kobieca intuicja?? Bo ja znowu mam jakieś dobre przeczucia... Niech już będzie jutro ! Kluski kochane czekajcie na nas !! Quote
Hakita Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 [quote name='ellfica']Jutro już sobota ! Tak się cieszę ! :multi: Aneczko, co Ci podpowiada Twoja kobieca intuicja?? Bo ja znowu mam jakieś dobre przeczucia... Witajcie Kluseczki!!! :loveu: Ja zawsze jestem dobrej myśli i wierzę, że choćby jednego Kluseczka uratujemy...:multi: ale mam też nadzieję, że może uda się wszystkie??? Cuda się zdarzają...:loveu: Quote
Hakita Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 :shake: a tu cisza...:shake: wszyscy o Was zapomnieli...??? :shake: Wierzę, że jutro się Maluszki spotkamy...:loveu: Dobranoc moje Kluseczki...:loveu: b Quote
GoniaP Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Dobranoc Maluszki. Mam nadzieję, że jutro dacie się złapać... Quote
Hakita Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 No, cóż, dopiero dziś, bo neo mnie wczoraj zawiodła...:shake: Sobota: Wielka cisza...:shake: Spędziliśmy w lesie kilka godzin i nic, oprócz drobnego szczekania z oddali na samym początku. Później ani widu, ani słychu niestety...:-( Pozostawiliśmy jedzenie i odjechaliśmy, by po godzinie wrócić. Jedzenie zniknęło, ale Maluchów nie było... Znowu czekaliśmy dłuższy czas w samochodach w ciszy, ale dalej nic...:-( :-( :-( Sobotnia cisza... Niedziela: W gronie bardzo miłych Speców, dotarliśmy na miejsce. Jedzenia nie było, ale w oddali stał samochód z obcym dla nas towarzystwem...:cool1: A po chwili pojawił się kolejny samochód, z którego wynurzył się "król myśliwych"...:cool1: To była dość długa rozmowa, której treści nie jestem w stanie Wam przekazać w pełni, ale... "PSY SĄ DO ODSTRAZŁU I KONIEC KROPKA"!!! :angryy: :angryy: :angryy: , to najczęstsze słowa pana, którego określiliśmy już mianem "Rarytas" (i tego określenia będę od tej pory używać), bo tym słowem określił młodą, dziką zwierzynę, na którą poluje.:angryy: :angryy: :angryy: Psy zagryzają mu tą zwierzynę, a co najlepsze Szczeniaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mad: A my mamy natychmiast zlikwidować norkę, którą zrobiliśmy i posprzątać śmietnisko w lesie, które podejrzewam w większości sami robią... Usłyszeliśmy również tekst, że uprawiamy tu hodowle dzikich psów i tym podobne...:crazyeye: Trudno zdać relacje z tej ogółem bardzo niemiłej rozmowy...ale Rarytas wogóle nie słuchał naszych racji, przerywał nam mówienie i uznał, że jeżeli chcemy łapać te Maluchy, które wg niego stanowią ogromne zagrożenie dla życia ludzi i leśnych zwierząt, mamy wystosować pismo, w którym zadeklarujemy pokrycie wszelkich kosztów związanych z zagryzieniem dzikich zwierząt, pogryzieniami ludzi oraz zapewnimy im renty i emerytury...:roll: :Help_2::mdleje: Ponadto spisał numery naszych samochodów i się oddalił. A my, posiedzieliśmy trochę w ciszy w aucie, ale niestety nic...:shake: Podobnie, jak w sobotę, zostawiliśmy jedzonko i na godzinkę się oddaliliśmy. Po powrocie, nadal cisza, jedzonko było... Z chwilkę w oddali usłyszeliśmy jakiegoś Malucha i ruszylismy za nim do lasu, ale nie zobaczyliśmy go niestety, gdzieś sobie daleko pobiegł... Za chwile, strzały i później znów cisza...:angryy: Po jakimś czasie, uznaliśmy wpólnie, że już nic raczej dziś nie zrobimy. Najgorsze jest to, że Maluchy podrosły, są sprytne i wyczulone i nasza obecność je poprostu płoszy... Nie wiem, co będziemy jeszcze mogli zrobić, żeby je złapać... To tyle na szybko z naszych ostatnich wypraw. Być możesz kochana Supergoga doda tutaj jeszcze parę szczegółów...:razz: Tymczasem serdecznie dziękuję I & P za wczorajszą pomoc, za dzisiejszą Supergodze i Panu P oraz GoniP, która umożliwiła nam dzisiejsze spotkanie. Quote
PaulinaT Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 O mój boże... włos się jeży na głowie.... Masakra.... :-( Quote
makulka Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 O zesz k....:angryy: a moze jego tak odstrzelic,ten 11 to pewnie jego sprawka:angryy: pewnie jest takim frajerem ,ze strzelając do bezbronnych szczeniaków dowartosciowuje się w ten sposób... Quote
supergoga Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Rarytasik wkurzył się, że psy zagryzają mu zwierzaki, które powinny wylądować na jego talerzu. Nie mówiąc o samochodzie pełnym drzewa - ten drugi, zaprzyjaxniony, który szybko razem z rarytasem z lasu wyjechał. Boję się bardzo, że ten doopek wzmoże wysiłki, aby udowodnić nam swoje racje - będzie strzelał do psiaków. Nigdy jeszcze nie gadałam z kimś tak zabetonowanym, jakby w ogóle był totalnie głuchy - i tyl;ko tokował w sobie tylko właściwy sposób - o swoich racjach. Tym zdaniem o hodowli powalił nas całkiem. A jeszcze najlepszym numerem dnia było wskazanie na wielki bałagan i smietnik leśny (rzeczywiście był) - z zaznaczeniem że śmiecimy w lesie - poazał m.in. na wielką górę od tapczanu a obok sterty bielizny: gatki, staniki. Zastanawialiśmy się, czy to nasze, ale za chłodno było na rozbieranie i przymiarki :diabloti: . Ogólnie to było straszne - to jego zacietrzewienie. I też podzielam obawy, że psy są już bardzo wypłoszone, ludźmi, strzałami - i będzie bardzo trudno sobie z nimi poradzić. Biedne dzieciaki (acha, Rarytasa bardzo oburzyło, jak nazwałam te szczenięta psimi dziećmi, wyzwał mnie bardzo - jak moge tak porównywać). Nie wiem też, co zrobić, aby im pomóc.:shake: Quote
GoniaP Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Tak bardzo mi przykro... Mialam nadzieję, że taka wykwalifikowana ekipa coś poradzi, że stanie sie jakiś cud. Najbardziej przeraża fakt, że ogromna częśc społeczeństwa zgodzilaby się pewnie z rarytasem - ciemnotą :-( Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 to niedobrze cioteczki, niedobrze. Te pacany odstrzelą psiaki :-( Wolę nie komentowac tego co mówił rarytas.:angryy: Dobrze że mnie tam nie było. Quote
supergoga Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Alfa - szkoda że Ciebie nie było. Może w czwórke jakiś mordzik rytualny bez pozostawiania śladów. Fakt, tego odstrzału też się boimy bardzo. Quote
Hakita Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Przez tego idiote nie moge zasnąć...:angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: Co tu zrobić, co tu zrobić...??? :placz: Normalnie gdybym była pewna, że zostanę tylko lekko postrzelona...:razz:, to podłożyłabym się jako jakaś sarenka albo lisiczka :evil_lol: i zadbałabym może wtedy o to, żeby taki s......:angryy: miał "miłą" resztę życia...:diabloti:, ale gorzej jakbym sama sobie w ten sposób zapewniła .... :-( O czym ja myślę...:cool1: Śpijcie Kluseczki spokojnie... Quote
ellfica Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Hakitko kochana, musisz się wysypiać ! A tego palanta, przez którego Ty spać nie możesz i który jest takim bezdusznym, bezmyślnym człowieczkiem najchętniej bym ....#$%!^&!*#%@^&% :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: :mad: Brak mi słów i sił już trochę :shake: Gdyby nie ci źli ludzie, może mielibyśmy jeszcze szansę uratować jakiegoś Malca. Nie wiem, nie wiem co teraz robić :shake: Quote
carolinascotties Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 a jak myslicie, co na to policja? nie wolno bezkarnie odstrzeliwac psow... moze to robic jedynie osoba powolana w tym celu i to wtedy, kiedy jest podejrzenie, ze pies jest chory, niebezpieczny itd. Quote
Hakita Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 carolinascotties napisał(a):a jak myslicie, co na to policja? nie wolno bezkarnie odstrzeliwac psow... moze to robic jedynie osoba powolana w tym celu i to wtedy, kiedy jest podejrzenie, ze pies jest chory, niebezpieczny itd. Ponoć to policja ze strażą gminną wystąpiła z taką prośbą i został wydany nakaz...:shake: , ale do tej pory ani policja ani straż nie poinformowała nas o tym, chociaż mieliśmy z nim dość częste i wątpliwie miłe kontakty... A rarytas się upiera, że Szczeniaki też są groźne, niebezpieczne i należy je odstrzelić...:angryy: :angryy: :angryy: To jest totalna bzdura, ponieważ rozmawiałam z moim wujkiem, który jest myśliwym, ma na ten temat dużą wiedzę i powiedział mi, że to jest niedopuszczalne!!! :mad: :mad: :mad: Będziemy jeszcze rozmawiać z naszymi władzami, zobaczymy, co nam powiedzą...:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.