anica Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 Pajciu , maleńki szkrabie...gdyby tylko ktoś Ciebie wypatrzył... dotknął Twojej gładkiej jedwabistej sierściuchy.. poczuł Twój , pycholek w swojej dłoni... gdyby tylko... musimy czekać... musimy wierzyć!... Quote
Sarunia-Niunia Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 anica napisał(a):Pajciu , maleńki szkrabie...gdyby tylko ktoś Ciebie wypatrzył... dotknął Twojej gładkiej jedwabistej sierściuchy.. poczuł Twój , pycholek w swojej dłoni... gdyby tylko... musimy czekać... musimy wierzyć!... Anico, Ty miałaś to szczęście być u Pajcia, więc przekonuj, przekonuj, przekonuj.... Quote
Ania_0411 Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 Niestety... jeszcze nic :( ale czekamy dzielnie :) dostałam info ze schroniska... niestety czasem małe rzeczy to też duży problem :( Pajcio nasz, mały obsraniec... ;) potrzebuje posłanek, w ilosciach wręcz hurtowych. Wiadomo, w schronisku nie ma czasu na pranie tych brudnych, ani też na regularne wychodzenie na spacery :( i kończy się wiadomo jak ;) a więc gdyby ktoś z Was miał zbędne kocyki, kołderki, podusie, ręczniki, cokolwiek na czym Pajo mógłby się położyć i w co zagrzebać (to jego hobby;)) i mógłby je przesłać na adres schroniska (Lubajny 2, 14-100 Ostróda) bylibyśmy baaaardzo wdzięczni :D Quote
anica Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 wielkie szukanie... zbieranie posłanek...Uważam za otwarte :) Bernadko tak bardzo bym chciała ,żeby się znalazł.... ktoś?! :helo:... kogo mogłabym przekonywać.. przekonywać...przekonywać! przyznam się szczerze że na początku... wszystko wydawało mi się o wiele łatwiejsze im dłużej jestem na dogo... widzę ,że nie wszystko jest takie proste:crazyeye:... i Ludzie???? ta ich pokręcona? nie zrozumiała? psychika?... nawet na niektórych znajomych ,przyjaciół i nawet krewnych? spojrzałam.... trochę inaczej!? Quote
Boni-Bobo Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 Wobec tego organizujmy zasypywanie Pajo materiałami:lol:Może chociaż tak pomożemy...Mogą być używane, a w adresie piszemy dla Pajo. W poniedziałek wyślę paczkę. Quote
Isadora7 Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 Boni-Bobo napisał(a):Wobec tego organizujmy zasypywanie Pajo materiałami:lol:Może chociaż tak pomożemy...Mogą być używane, a w adresie piszemy dla Pajo. W poniedziałek wyślę paczkę. Ja popatrze co mam ostatnie nówki poszły do Sopelka ale przetrzepie co mam i od moich dam. Quote
yunona Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 (edited) Pajciu odwiedzam cię, szykuje paczencję, ale lepiej żebyś zostawił kocyki innym psiakom w spadku, a sam pognał do domku swojego :loveu::loveu::loveu: Edited June 22, 2012 by yunona Quote
Sarunia-Niunia Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 yunona napisał(a):Pajciu odwiedzam cię, szykuje paczencję, ale lepiej żebyś zostawił kocyki innym psiakom w spadku, a sam pognał do domku swojego :loveu::loveu::loveu: Dokładnie Pajciu, tak byłoby najlepiej!!! Do domku Maluchu!!! Quote
anica Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Pajciu , do domciu! :) słuchaj się ciotek!... bo dobrze radzą ... mizianka na Dobranoc :p Quote
keakea Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Jestem jamnik Pajo, mieszkam w schronisku, a to prawie jak Dom, ma ściany i dach. Mam lekarza, kocyki i chrupki w misce, czasem spacer... A jednak co noc we snach przychodzi do mnie ten, kogo nie ma w schronisku, mój Ludź. Pachnie kiełbaską i słońcem, drapie w ucho, całuje w nos, czule gada, i wtedy oczy robią mi się gorące i mokre. Wołam: Witaj, przyszedłeś, tak się cieszę, zobacz, dam Ci mój kocyk, znajdę patyk, pójdziemy na spacer... Skaczę, liżę go. I budzę się sam pośród nocy. Jestem Pajo. Czekam prawie już rok, ile jeszcze, czy ktoś mi to powie, ile jeszcze samotnych nocy w schronisku, zanim przyjdzie po mnie mój Człowiek. Quote
keakea Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 Przepraszam, Pajusiu, że nie mogę nic więcej :( Quote
Isadora7 Posted June 23, 2012 Posted June 23, 2012 keakea napisał(a):Przepraszam, Pajusiu, że nie mogę nic więcej :( tu nie ma miary wiecej czy mniej. To jest bardzo dużo. Każdy ruch to bardzo dużo Quote
anica Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 [quote name='keakea']Jestem jamnik Pajo, mieszkam w schronisku, a to prawie jak Dom, ma ściany i dach. Mam lekarza, kocyki i chrupki w misce, czasem spacer... A jednak co noc we snach przychodzi do mnie ten, kogo nie ma w schronisku, mój Ludź. Pachnie kiełbaską i słońcem, drapie w ucho, całuje w nos, czule gada, i wtedy oczy robią mi się gorące i mokre. Wołam: Witaj, przyszedłeś, tak się cieszę, zobacz, dam Ci mój kocyk, znajdę patyk, pójdziemy na spacer... Skaczę, liżę go. I budzę się sam pośród nocy. Jestem Pajo. Czekam prawie już rok, ile jeszcze, czy ktoś mi to powie, ile jeszcze samotnych nocy w schronisku, zanim przyjdzie po mnie mój Człowiek. Isadora7 tu nie ma miary wiecej czy mniej. To jest bardzo dużo. Każdy ruch to bardzo dużo i ja myślę tak samo! Super wiersz!!! Keakea dziękujemy kochana :) Anusiu ,wykorzystajmy ten wiersz w ogłoszeniach ,proszę! :) czy w Ostródzie , też schronisko organizuje dni otwarte?... Quote
keakea Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Oby ten wiersz przyniósł w końcu Pajusiowi Domek... Quote
Boni-Bobo Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 keakea napisał(a):Oby ten wiersz przyniósł w końcu Pajusiowi Domek... Sprawdzam czy faktycznie spełniają się życzenia Nocy Świętojańskiej. Jeżeli tak to Pajo wkrótce zamieszka w DOMKU - tego sobie ktoś życzył :lol: Quote
Isadora7 Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 keakea napisał(a):O?????????????? No i sama widzisz co Twoje wiersze potrafią. Quote
yunona Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Znowu przemyłam sobie oczka:shake:. Boni-Bobo czyżby jakiś wesoły promyk słońca wpadł do Pajusia:loveu:? Quote
Boni-Bobo Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 yunona napisał(a):Znowu przemyłam sobie oczka:shake:. Boni-Bobo czyżby jakiś wesoły promyk słońca wpadł do Pajusia:loveu:? Jeszcze to nie jest pewne. Namawiam. Ludzie o ogromnym serduchu, ale z kasą gorzej. Znałam ich ostatniego Misia, umarł na białaczkę. Pomagałam im w leczeniu, teraz też mogą na mnie liczyć. Byli już w naszym schronisku, jeszcze nie wiem jak zadecydują.Namawiam. Quote
yunona Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Boni-Bobo napisał(a):Jeszcze to nie jest pewne. Namawiam. Ludzie o ogromnym serduchu, ale z kasą gorzej. Znałam ich ostatniego Misia, umarł na białaczkę. Pomagałam im w leczeniu, teraz też mogą na mnie liczyć. Byli już w naszym schronisku, jeszcze nie wiem jak zadecydują.Namawiam. W sumie kasa jeśli on zdrowy to tylko karma i szczepienia raz w roku. Ważne to serducho i kawałek swojego kącika i kocyka:loveu: Trzymam kciuki:lol: Quote
keakea Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 Nic nie mówię... tylko bardzo mocno myślę :cool3: Boni, pokaż im Pajowy wiersz ;) Quote
Boni-Bobo Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 keakea napisał(a):Nic nie mówię... tylko bardzo mocno myślę :cool3: Boni, pokaż im Pajowy wiersz ;) Przyjdą jutro do mnie - nie znają Dogo. Pokażę wątek, wiersz - niech tylko podejmą decyzję. Na razie kciuki na pokład:lol: Quote
anica Posted June 24, 2012 Posted June 24, 2012 [quote name='keakea']To my... myślimy bardzo mocno :oops: bardzo .. bardzo mocno! wszystkie jamnicze moce , niech będą z Tobą Pajciu! ale ... w moc wierszy Keakea... bardzo wierzę!!!! ... to wszystko płynie z serca... chciałam jeszcze pokazać Anusi ,jak dziewczyny walczą ... o psiaki w Gostyniu... "drzwi otwarte" jak reklamują...ściągają ludziów :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.