Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W takim razie Martika jeśli możesz zapytaj o koszty i poproś o możliwość zapłacenia razem za obie sunie. Ja mogę z Daffi się przejść nie ma problemu. Myszko, z góry dzięki za ogłoszenia.

  • Replies 483
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jofracy napisał(a):
W Bytomiu w Silesia Vet na ul. Schenka powiedzieli mi za 6 kg sunię 160 zł :) podobno blizna około 1-2 cm, a wetki tam pracujące są rewelacyjne :)


A ta lecznica daleko od was, bo nie wiem, gdzie jest teraz Duffy.

Posted

ja te z jestem zdania, że różnie bywa z piesiami. Mój odszedł w tamtym roku 8 lat kundelek (wg wetów powinien żyć kilkanaście, tym bardziej, że nigdy nie chrował). A odszedł na raka płuc - niediagnozowanego niestety. Nagle. Tak więc różnie może się potoczyć.
dlatego szkoda, że Duffy nie może tam trafić.

Posted

feliksik napisał(a):
ja te z jestem zdania, że różnie bywa z piesiami. Mój odszedł w tamtym roku 8 lat kundelek (wg wetów powinien żyć kilkanaście, tym bardziej, że nigdy nie chrował). A odszedł na raka płuc - niediagnozowanego niestety. Nagle. Tak więc różnie może się potoczyć.
dlatego szkoda, że Duffy nie może tam trafić.

Może jak najbardziej ...domek czeka i jest gotowy tylko tak się zastanawiałyśmy głośno czy nie lepiej znaleźć Pani starszego psiaczka ??? Sama już nie wiem. Cioteczki w takim razie doradźcie proszę ....

Posted

Powtórzę pytanie.


Napisał jofracy
W Bytomiu w Silesia Vet na ul. Schenka powiedzieli mi za 6 kg sunię 160 zł podobno blizna około 1-2 cm, a wetki tam pracujące są rewelacyjne





A ta lecznica daleko od was, bo nie wiem, gdzie jest teraz Duffy.

Posted

[quote name='erka']Powtórzę pytanie.

Napisał jofracy
W Bytomiu w Silesia Vet na ul. Schenka powiedzieli mi za 6 kg sunię 160 zł podobno blizna około 1-2 cm, a wetki tam pracujące są rewelacyjne





A ta lecznica daleko od was, bo nie wiem, gdzie jest teraz Duffy.


Daffy jest w Dąbrowie Górniczej więc do Bytomia to 25 km w jedną stronę. Rozmawiałam jeszcze raz z Jolą ...i sama biję się z myślami. Jola pomaga cioci na codzień ...jest w stałym kontakcie gdyby nie daj boże coś się działo służy pomocą i trzyma ręke na pulsie. Myślę że warto jeszcze raz przemyśleć sprawę adopcji naszej Duffy.

Posted

[quote name='piescofajnyjest']http://www.dogomania.pl/threads/218063-Fantastyczny-niewielki-Alfik.-Pom%C3%B3%C5%BC-Mu-szuka%C4%87-wspania%C5%82ego-domu!-Potrzebne-og%C5%82oszenia.

Martiko....a to cudo dla Cioci??? taki sobie Czerwony Kapturek:)

Alfik istne cudeńko, wiem bo właśnie słodko nyna obok mnie :evil_lol:
Jak najbardziej gotowty do adopcji :)

I szybko musi zwolnić DT...:-(
Bo szybko potrzebuje miejsca dla 2 piesków w nie najlepszym stanie ;-(

Posted

[quote name='Bjuta']Z Sosnowca do Bytomia to chyba z 50 minut trzeba liczyć?[/QUOTE]

Tak ciocia nie licząc stania w korkach ;) Pojawiła się szansa na kolejny domek dla naszej Duffy ....poleciła nam go Pani Anetka :) Podobno bardzo fajni i sympatyczni ludzie :) I co najważniejsze bardzo blisko :)
Sprawdzimy na pewno :)

Posted

Dziewczynki, żeby nie było niepotrzebnych niedomówień na wątku...;)

Nam chodzi przede wszystkim o znalezienie odpowiedznich domków dla suczek, gdyby nie to pewnie Daffi zostałaby u cioci Jolenki, która ma 69 lat. To wspaniały człowiek jednak nie wiemy czy Daffi będzie żyła lat 8 czy 16...dlatego zdecydowałysmy, że poszukamy innego psiaka dla cioci. Zdecydowałyśmy o tym razem z Gabi i Jolą i wszystkie byłyśmy tego samego zdania

Jeśli chodzi o mamunie to nie proponowałyśmy jej na wizycie, ponieważ dopóki nie zostaną ściągnięte szwy zostaje u pani Anetki a potem zobaczymy

Jest chętny domek zainteresowany malenką, ale jeszcze nie chciałybyśmy nic pisać, żeby poprostu nie zapeszyć...

Gabi podjade do Ciebie w piątek i pojedziemy na szczepienie a Martunia podwiezie Ci jutro jedzonko ok

Posted

Może starsza sunia(mama małej)mogłaby zamieszkać u Tej Pani z Będzina,która chciała jej córcię(nie napisałam imion,bo mi się mylą).Skoro Pani chce pieska do 5 lat i małego,to sunia starsza idealnie pasuje.Tylko trzeba wiedzieć,że w razie np.choroby Pani bedzie miał kto zaopiekować się sunią.

Posted

[quote name='erka']Tylko trzeba się zastanowić , co robić, bo jeżeli teraz się ją zaszczepi, to sterylka co najmniej 2 tyg. po szczepieniu. Jezeli dom by znalazł się wcześniej , to przyszły właściciel musiałby się podjąc sterylizacji, a z tym róznie bywa.
Chyba,że najpierw wysterylizować, a potem, co najmniej po miesiącu, zaszczepić i to już może zrobić właściciel.
Ale odrobaczyc trzeba ją jak najszybciej.[/QUOTE]

a ja jeszcze przytoczę ten wpis, bo chyba został przeoczony w natłoku spraw.

Posted

Malutka Daffy po sterylizacji nie może zostać u Gabi ...Gabi pracuje i nie jest w stanie dopilnować maleńkiej ....wstępnie umówiłam termin szczepień na piątek ....wizytę zrobimy w niedziele ....nad sterylizacją rzeczywiście trzeba się zastanowić.
Mam nadzieję że jak domek będzie super to Państwo dopilnują sterylizacji ....Jest szansa na stały domek również dla Deissy :) Czekamy na ostateczną decyzję :)

Posted

Tak jak pisałm wcześniej Deissy ma szanse na domek, ale nie chcemy nic pisac, żeby nie zapeszyc, dlatego nie zaproponowałysmy jej Joli cioci.
Nie wiem czy on wypali, ale może warto poczekac...? :lol:
Dziewczynki uwierzcie nam my chcemy dla nich jak najlepiej:lol:
Jeśli chodzi o Daffi też jest szansa na bardzo fajny domek;) Pani odszedł oststnio jamniczek nie chciała już pieska, bo to bardzo odchorowała, ale prosiła o czas, żeby się zastanowic;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...