Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Był telefon w sprawie Kikuni - z Krakowa. Pani brzmiała rozsądnie i sympatycznie - domek z trójką dzieci, najmłodsze sześcioletnie.
Chcieli adoptować psiaka ze schronu, ale ze względu na dzieci, zdecydowali się na zwierzaka sprawdzonego już w DT.
Pani ma się odezwać w przyszłym tygodniu - zobaczymy.
Najważniejsze, że jest jakiś odzew :)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ania shirley']Jakiś??? Najlepszy powinien być!! Taki pies!!

Ale moja Dixi też kochana, a od kwietnia siedzi w DT!!!

Mam nadzieję, że będziemy w domkach przebierać ;) Dixi znajdzie swoje miejsce, zobaczysz :)

Swoją drogą ludzie się kompletnie nie znają - takie fantastyczne psy wszędzie, a oni kupują rasowce po 2 stówki (ostatnio jest boom, bo potem tych tanich nie będzie...)

Posted

Roszpunka napisał(a):
Był telefon w sprawie Kikuni - z Krakowa. Pani brzmiała rozsądnie i sympatycznie - domek z trójką dzieci, najmłodsze sześcioletnie.
Chcieli adoptować psiaka ze schronu, ale ze względu na dzieci, zdecydowali się na zwierzaka sprawdzonego już w DT.
Pani ma się odezwać w przyszłym tygodniu - zobaczymy.
Najważniejsze, że jest jakiś odzew :)

Cudowna wiadomosc!:)

Posted

Ten telefon z Krakowa to ja. :)
Dzieci mamy 4, chociaż najstarszy ma już prawie lat 16 i obraziłby się za uznawanie go za dziecko. Najmłodszy 6-latek, a prawie 10-latek jest miłośnikiem koni i psów i to on nas w końcu na tego psa namówił. Z resztą kiedyś już mielismy psa ze schroniska, ale dożywszy lat 20-stu odszedł od nas dwa lata temu. Mieszkamy w bloku na 4 piętrze, ale w koło domu jest sporo miejsca, gdzie pies może się wybiegać. Mam nadzieje, że przypadniemy Kice do gustu i będzie u nas szczęśliwa. :)

Posted

kasiask napisał(a):
Ten telefon z Krakowa to ja. :)
Dzieci mamy 4, chociaż najstarszy ma już prawie lat 16 i obraziłby się za uznawanie go za dziecko. Najmłodszy 6-latek, a prawie 10-latek jest miłośnikiem koni i psów i to on nas w końcu na tego psa namówił. Z resztą kiedyś już mielismy psa ze schroniska, ale dożywszy lat 20-stu odszedł od nas dwa lata temu. Mieszkamy w bloku na 4 piętrze, ale w koło domu jest sporo miejsca, gdzie pies może się wybiegać. Mam nadzieje, że przypadniemy Kice do gustu i będzie u nas szczęśliwa. :)

Witaj! Takie domki co się rejestrują na dogo i piszą do nas to my szczególnie lubimy :)

Posted

[quote name='kasiask']Ten telefon z Krakowa to ja. :)
Dzieci mamy 4, chociaż najstarszy ma już prawie lat 16 i obraziłby się za uznawanie go za dziecko. Najmłodszy 6-latek, a prawie 10-latek jest miłośnikiem koni i psów i to on nas w końcu na tego psa namówił. Z resztą kiedyś już mielismy psa ze schroniska, ale dożywszy lat 20-stu odszedł od nas dwa lata temu. Mieszkamy w bloku na 4 piętrze, ale w koło domu jest sporo miejsca, gdzie pies może się wybiegać. Mam nadzieje, że przypadniemy Kice do gustu i będzie u nas szczęśliwa. :)

Witaj :) Miło było dziś porozmawiać :) Fajnie, że udało się spotkać na wątku.
Jeżeli zdecydujecie się na Kikiunię, nie będziecie żałować - sunia jest przeurocza, niezwykle spragniona kontaktu z ludźmi i tak naprawdę należy jej się dobry domek, chociażby ze względu na to, co przeszła. Byłoby fantastycznie, gdyby nie musiała już nigdzie się przeprowadzać, zmieniać domu tymczasowego, tylko pojechać wreszcie do swojego domku :)

[quote name='mmd']Witaj! Takie domki co się rejestrują na dogo i piszą do nas to my szczególnie lubimy :)

Oj lubimy :loveu:

Posted

My jesteśmy w zasadzie zdecydowani. Czekamy na Kikunię z niecierpliwością! Musimy tylko ustalić formę przekazania i ewentualne koszty. Mam nadzieję, że psina nas zaakceptuje i bez przeszkód zaaklimatyzuje się w nowym domu. Ważne jest dla nas, zeby umiała zostawać sama, bo niestety przez klilka godzin będzie musiała w domu zostać, kiedy jesteśmy w pracy i w szkole. Na szczęście nie będzie to do późnych godzin popołudniowych. Około 14-15 ktoś już wraca do domu.

Kika to chyba nam jest pisana, bo w zasadzie mieliśmy jechać do krakowskiego schroniska po psa w ubiegły piątek. Mamy już nawet przygotowaną smycz, obrożę i psią karmę, którą syn kupił z własnych oszczędności. Niestety we czwartek zepsuł nam się samochód i ruszył dopiero w sobotę, kiedy już było za późno na zabieranie psa z azylu. Tak sobie wtedy pomyslałam, że to jakiś znak. :))

A dzisiaj trafiłam na tę stronę przedziwnym zbiegiem okoliczności.
Coś w tym musi być!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...