ARKA Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 avii napisał(a): troche kasy na dozywianie i ..nadal ..breja??? :roll: A czego mozna sie spodziewac po jakims wójcie ze srodowiska wiejskiego.:roll: Psa sie karmi na wsi, jesli juz, to zlewkami itd. Trzeba wprost powiedziec temu panu, ze psy tak zaglodzone musza dostawac wysokokaloryczne jedzenie dla PSÓW. U mnie np. a tylko 30 km jestem od W-wy, pracownicy ochorony srodowiska zakupili dla bezdomnych szczeniat, 6 tygodniowych, kaszanke. I uwierz, ze byli przekonani ze to luksus:crazyeye: Ale na szczescie, nauka nie idzie w las;) Quote
kaisa Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Jest juz strona schroniska: [SIZE="5"]ligota.webhost.pl/ Oczywiście są braki w tresciach, zdjeciach, uporządkowaniu wszystkiego. Dlatego proszę o kontakt na maila [email protected] osoby (z nikami z Dogo), które ew. chciałyby sie zając aktualicacją. Potrzebne są jeszcze innne wazne informacje np. numery kontaktowe do SOZ lub innych pomagających przy adopcjach. Jesli zamiescimy PEŁNĄ INFORMACJĘ na stronie to moze si na soc przyda. Mam nadzieje... Pozdrawiam i czekam na odzew. Quote
maciaszek Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 [quote name='AguŚ']przeslijcie mi ten plakat [email protected] Plakat wysłany :) Quote
xxxx52 Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 ARKA-znam schronisko co daje tylko zlewki psom,zadnej suchej karmy,a szczeniaki dokarmiano rzucajac boczek,kielbasy opakowane folia(parowki).:angryy: Quote
iwop Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Jak sie wkleja baner? chciałabym wkleic na forum francuskim Quote
Czarodziejka Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 ARKA napisał(a):A czego mozna sie spodziewac po jakims wójcie ze srodowiska wiejskiego.:roll: Psa sie karmi na wsi, jesli juz, to zlewkami itd. Trzeba wprost powiedziec temu panu, ze psy tak zaglodzone musza dostawac wysokokaloryczne jedzenie dla PSÓW. U mnie np. a tylko 30 km jestem od W-wy, pracownicy ochorony srodowiska zakupili dla bezdomnych szczeniat, 6 tygodniowych, kaszanke. I uwierz, ze byli przekonani ze to luksus:crazyeye: Ale na szczescie, nauka nie idzie w las;) Ja również od kilku lat mieszkam w środowisku wiejskim i wiem, jak ludzie karmią psy. Stary chleb, czasem z pleśnią moczony w wodzie do tego troszkę ( na smakę :p ) margaryny, albo smalcu. Kaszanka? Wiejski delkiates nie jest dla psów! Chociaż nie wszyscy mieszkańcy wsi są tak zacofani. Ze mnie ludzie się śmieją, ponieważ marnuję pieniądze na ryż, drobniutką kaszę i makaron witaminizowany. Nikt tu nie karmi psów mięsem. Puszki mięsne są wycenione jako zbyt drogie. Część psów (np. piesek jednej pani księgowej) dostaje chleb posmarowany najtańszą margaryną i wodę. Nikt mu nie gotuje, chyba, że zostaną resztki z obiadu. Część z tych psów jest naprawdę kochana, część ma nadagę, co jest oznaką dobrego karmienia i dumą właściciela. O potrzebach organizmu psa się nie myśli. Nie dziwi mnie więc Arko podarunek w postaci kaszanki ;) Darczyńca sam pewnie chętnie by ją zjadł, ale odjął sobie od ust :diabloti: W miasteczku niedaleko mojej wsi jest supermarket spożywczy, leżą tam torby 3 kg z makaronem witaminizowanym dla psów. W grudniu było 6 paczek, ja wzięłam 3 przed świętami. Byłam tam przedwczoraj i te 3 pozostałe nadal tam leżą :lol: Quote
Weronika18 Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4851847 zapraszam na licytacje i jednoczenie pomoc:) pozdrawiam Quote
anarella Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Witam Lenka dzieki za namiary na dziewczyny. Juz dzwonilam i sie umowilam. Jutro jade do Ligoty po szczenna sunie. Wieczorem jestem umowiona z zaprzyjaznionym wetem na zbadanie psiaka i wyznaczenie terminu sterylki. Najprawdopodobniej , moge miec staly dom dla psiaka, aczkolwiek pani ta "choruje" na labradory i najlepiej czarne. I zapewnia, ze takiego wezmie bez dwoch zdan. Czy jest w Ligocie jakis labek? Dajcie znac, to wypytam ja dzisiaj i moze by sie udalo jutro zabrac dwa psiaki. Quote
maciaszek Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 [quote name='anarella']Najprawdopodobniej , moge miec staly dom dla psiaka, aczkolwiek pani ta "choruje" na labradory i najlepiej czarne. I zapewnia, ze takiego wezmie bez dwoch zdan. Czy jest w Ligocie jakis labek? Dajcie znac, to wypytam ja dzisiaj i moze by sie udalo jutro zabrac dwa psiaki. Jest labrador, ale nie czarny. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41876&page=10 Quote
MagYa^^ Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 jesli chodzi o jedzenie dla psiakow, to moze u producentow popytac? Czy dobry bylby "psiowy" makaron w 5 min? Szybkie i latwe w przygotowaniu, podobno ze suchym miesem, ewentualnie mozna domieszac cos z puszek. Jesli byloby to jakims czasowym rozwiazaniem, postaram sie kupic troche workow tego, skontaktowac sie z wolnotariatem i dostarczyc. Moze nalezy napisac, co sie przyda jesli chodzi o pozywienie.. kasze, ryz.. sucha karma? puszki? koce? lub stare dywany..? Quote
maciaszek Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Właśnie dziewczyny: napiszcie czego potrzeba (i jeśli chodzi o jedzenie - jakieś makarony, ryż, kasza, suche... i jeśli chodzi o rzeczy inne - koce, itp.). Bo że pieniędzy potrzeba co nie miara to wiadomo... :( Quote
Czarodziejka Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 [quote name='MagYa^^']jesli chodzi o jedzenie dla psiakow, to moze u producentow popytac? Czy dobry bylby "psiowy" makaron w 5 min? Szybkie i latwe w przygotowaniu, podobno ze suchym miesem, ewentualnie mozna domieszac cos z puszek. Jesli byloby to jakims czasowym rozwiazaniem, postaram sie kupic troche workow tego, skontaktowac sie z wolnotariatem i dostarczyc. Moze nalezy napisac, co sie przyda jesli chodzi o pozywienie.. kasze, ryz.. sucha karma? puszki? koce? lub stare dywany..? Myślę, że przyda się wszystko - większość psów jest wygłodzona. Ryż, kasza - najdrobniejsza, makarony - psie i ludzkie, puszki, sucha karma, preparaty witaminowe dla psów ( luksus - polskie najtańsze kosztują ok. 5-7 zł, ale dobre i to), mięso, karmy w folii, smalec itp świeże produkty, ale muszą być szybko wykorzystane, czyli muszą być warunki do gotowania, koce, kołdry - można zakupić w lumpeksach za niewielkie pieniądze jakieś derki dla wychudzonych, prawie łysych psów - zima i zimno... ręczniki, dywaniki, poszewki i inne szmaty - w tych warunkach chyba wszystko się przyda. Quote
AniaB Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 [quote name='anarella']Witam Najprawdopodobniej , moge miec staly dom dla psiaka, aczkolwiek pani ta "choruje" na labradory i najlepiej czarne. I zapewnia, ze takiego wezmie bez dwoch zdan. Czy jest w Ligocie jakis labek? Dajcie znac, to wypytam ja dzisiaj i moze by sie udalo jutro zabrac dwa psiaki. anarella - jest labkowaty (moze nawet i labek) ale strasznie zachudzony Napisał dziuba ten pies jest na klinikach AR we Wroclawiu, jest przerazliwie chudy, ale dobrze rokuje. Jutro bedzie szczegolowa opinia weterynarza. Quote
avii Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 [quote name='Proxima'] Czy ktoś się orientuje jak z pożywieniem dla psów? Czy weci faktycznie "ruszyli" głowami? Może trzeba skontaktować się jednak z tymi zakładami, mailowo lub telefonicznie? Czy potrzebna w tym zakresie pomoc? Może jednak rozeznać sprawę , jak to jest z odkarmianiem , czego brakuje , wiem że dziuba strasznie zaganiana ale może ktos kto zna sytuację bieżącą w schronisku zrobi krótkie resime :roll: Quote
ARKA Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 [quote name='maciaszek']Jest labrador, ale nie czarny. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41876&page=10 OCZYWISCIE ze JEST czarny, jest zabrany na AR we Wroclawiu i na CITO musi opuscic klinike. Jest tak chudy, ze tylko po uszach mozna poznac ze to labek:shake: Ooo! własnie ten co AniaB pokazała jego zdjecie. Quote
MagYa^^ Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 http://www.pabemia.com.pl/ -moze mozna sie rozeznac czy nie daloby rady kupic bezposrednio taniej chociazby ten makaron w 5 min :oops: BiZ PPHU Bożena Bojakowska - Masarnia - Telefon / Faks: +48(71)3183588, Al. Młodych 24 Jelcz-Laskowice Jesli chodzi o te koce, koldry, ryze, kasze, to moze napisac maile do pobliskich szkol o pomoc? Jesli grono pedagogiczne poprze nasza prosbe to zacheci dzieciaki.. Chociaz z tego co wiem, tam czesto bywaly takie akcje. Ale nie zaszkodzi napisac. Quote
agnieszka30 Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 mogę zorganizowac taką akcję u dzieci w szkole, Quote
anarella Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 ARKA napisał(a):OCZYWISCIE ze JEST czarny, jest zabrany na AR we Wroclawiu i na CITO musi opuscic klinike. Jest tak chudy, ze tylko po uszach mozna poznac ze to labek:shake: A czy macie jakies blizsze ifnormacje - wiek, czy i na co jest chory (pomijajac jak bardzo jest wychudzony)? Musze to wiedziec, zanim zaczne rozmawiac z kobieta, bo zapewne bedzie chciala wiedziec jakie mniej wiecej moga byc koszty leczenia psiaka. Kurcze, mam nadzieje, ze sie nie zniecheci, bo zaden problem, zebym go wziela z klinik na cito. Blagam piszcie co o nim wiecie, a ja juz tu urzadze odpowiednia propagande :) Quote
ARKA Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 czarodziejko, trzeba wojta popędzić aby duzo slomy do bud zorganizowali. Moze jakies palety przed same budy. Szmaty w budach to dla łysoli jak nic zapalenie pluc-szmaty ciagle mokre i wilgotne bedą. Moze tez byc siano. Quote
ARKA Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 anarella napisał(a):A czy macie jakies blizsze ifnormacje - wiek, czy i na co jest chory (pomijajac jak bardzo jest wychudzony)? Musze to wiedziec, zanim zaczne rozmawiac z kobieta, bo zapewne bedzie chciala wiedziec jakie mniej wiecej moga byc koszty leczenia psiaka. Kurcze, mam nadzieje, ze sie nie zniecheci, bo zaden problem, zebym go wziela z klinik na cito. Blagam piszcie co o nim wiecie, a ja juz tu urzadze odpowiednia propagande :) My nic nie wiem, tylko dziuba wie. Pisala, ze jego stan nie jest zly-mysle, ze wymaga tylko odkamienia chyba i miłosci:p Quote
anarella Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 ARKA napisał(a):My nic nie wiem, tylko dziuba wie. Pisala, ze jego stan nie jest zly-mysle, ze wymaga tylko odkamienia chyba i miłosci:p Czy dziuba ma na imie Ania albo Edyta, bo mam do tych dziewczyn komorki i moglabym sie wypytac o labka? Quote
ARKA Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 anarella napisał(a):Czy dziuba ma na imie Ania albo Edyta, bo mam do tych dziewczyn komorki i moglabym sie wypytac o labka? Tak, Ania:p Quote
maciaszek Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Napiszcie jeszcze gdzie wysyłać "dary". Czy do którejś z Was (jeśli tak, proszę adres na priv) czy na adres jakiejś organizacji (np. Straży dla Zwierząt). Postaram się coś zebrać i niebawem wysłać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.