Jump to content
Dogomania

anarella

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anarella

  1. [quote name='Weronika18']to robic aukcje z Figa?[/quote] Dziekujemy bardzo, ale wczoraj w Fodze zakochalo sie dwoje dzieci i rodzice :) Dzisiaj idziemy jeszcze do weta na kontrole i wszystko wskazuje na to, ze jutro mala trafi do nowego domu. Uwazam, ze dobrze trafila i co najlepsze nie stracimy z nia kontaktu, bo zostanie we Wroclawiu :) Z jednej strony to az mnie boli, ze musze ja oddac, ale wiem, ze tam poswieca jej wiecej czasu no i dzieciaki juz ja ubostwiaja :)
  2. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091&page=166[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091&page=167[/url] Za ok. 2 tyg., musimy juz miec nowy domek dla malej. Pomozcie go znalezc. W tej chwili mieszka na Bielanach Wroclawskich i z dnia na dzien odzyskuje sily , a jej oczka juz wcale nie sa smutne :) Mala mimo, ze jeszcze ciut koscista, jest juz w pelni zdrowa. Ewentualny wlasciciel oczywiscie nie ponosi zadnych kosztow zwiazanych z jej obecnym leczeniem. Musi byc tylko bardzo, bardzo dla sunki dobry i traktowac ja jak czlonka rodziny. Ma sie wymagania, a co! :) Jesli mozecie, rozpusccie wici i poszukajmy dla niej dobrego domu. Za duzo juz wycierpiala!
  3. Pisalam juz o malej Fidze [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091&page=135[/url] Jest u nas, w domu tymczasowym i zaczynamy szukac dla niej domu stalego i bardzo, bardzo dobrego. Bedziemy ja oddawac z wielkim bolem, ale majac juz psa (z adhd:)) i za niedlugo (mam nadzieje) malego bobasa (oby bez adhd :)), bedzie nam trudno pogodzic wszystkie obowiazki. A teraz pora na reklame (ale prawdziwa). Figa jest psiakiem bardzo madrym, pieknie chodzi na smyczy, jest zywa, a w chwilach przesady latwo daje sie poskromic. Uwielbia zabawe z psiakami, ktore juz zna, obcych na poczatku sie boi. Lgnie do ludzi i tych malych i tych duzych. Jest juz przez nas uczona, ze na lozko raczej wskakiwac nie wypada, pewne sprawy zalatwiamy tylko na dworze i niekoniecznie trzeba skakac po szafkach, zeby dostac jedzenie. Dzieki temu wiemy, ze jest wybitnie inteligentna, bo rozumie co sie do niej mowi i bardzo sie stara byc grzeczna psina :) Z uwagi na to, ze jest dosc plochliwa koniecznie musi chodzic na smyczy. Nie chcemy ryzykowac, ze jak sie przestraszy, to moze jej sie stac krzywda, wiec nowi wlasciciele dostana od nas rewelacyjna smycz (cale 5 m) i oczywiscie wyprawke :) Zdrowie Figi: bylo dosc kiepsko (o czym mozna poczytac we wczesniejszym watku), a obecnie mala ma piekne oczy (bez bielma), wcina jak szalona i nabiera wagi. Jest odpchlona i odrobaczona, dostaje witaminy i z tego co widzimy, to czuje sie rewelacyjnie. Czekamy jeszcze, az sie bardziej wzmocni, zeby zrobic komplet szczepien. Osoby zainteresowane adopcja Figi na stałe bardzo prosze o kontakt mailowy: [email][email protected][/email] Zdjec oczywiscie wstawiac nadal nie umiem, ale chetnie przesle wszystkim zainteresowanym aktualne zdjecia na maila. Oczywiscie transport do dobrego domu jak najbardziej, ale nie ukrywam, ze cieszylabym sie, gdyby domek znalazl sie jak najblizej nas (tak w obrebie 200km), zebysmy mogli sprawdzic co sie dzieje z mala :P :) :) Wszelkie pytania, prosze kierowac na maila. Pozdrawiamy :)
  4. A oto informacje o malej suni wzietej z Ligoty w niedziele. Ma juz imie (Figa), na ktore oczywiscie nie reaguje, ale na cmokanie i owszem :) Było podejrzenie, ze jest szczenna i slepa. Okazalo sie, ze: - ma zaledwie 6 m-cy - duzy brzuch to robaki i brak miesni z powodu skrajnego wyglodzenia - bielmo na oczach jest wynikiem zapalenia spojówek, co zapewne wyniklo z przebywania w ciemnym pomieszczeniu - w niedziele wieczorem miala dosc wysoka goraczke, ale wstrzymalismy sie z podaniem antybiotyku, bo moglo byc to wynikiem duzego stresu. Poki co jest odrobaczona, odpchlona, dostala krople z antybiotykami do oczu. Jutro idzie na rtg i zobaczymy czy nadal ma goraczke (chociaz watpie, bo nochal ma wilgotny i zimny) Po 24h wielki brzuchol stal sie malym, ale jeszcze nie idealnym brzuszkiem, bielmo z oczu schodzi, ogon lata naookolo jak nakrecony :) Mala dostaje jedzenie, w malych ilosciach 5xdziennie. Suchej karmy chwilowo sie wystrzegamy, bo polyka jedzenie w calosci. Naprawde nigdy nie widzialam tak wyglodzonego psiaka. Jaka jest mala Figa? Skoczna, ciekawska i uwielbia bawic sie z naszymi psiakami. Szkoda tylko, ze nasze rozpieszczone psy, totalnie ja ignoruja i traktuja jak intruza :( Boi sie przestrzeni, wiec wychodzi tylko na ogrodek, bo spacer to jeszcze dla niej zbyt duzy stres. Nerwowo reaguje na kazde szczekniecie gdzies w oddali, a spotkanie z przemilym, ale obcym psiakiem, ktory chcial sie tylko z Figa przywitac, spowodowalo, ze zaczela przerazliwie piszczec i sie wyrywac. O dziwo... na smyczy chodzi idealnie. A poza tym... straszna przylepa i pieszczoch, tylko ciagle ma smutne oczka :( Nadal musze podtrzymac, ze domek jest tymczasowy. Powoli zaczynamy szukac domu stalego, ale pewnego. Jednak dopoki jej nie wylecze i nie odkarmie, mala zdecydowanie zostaje u nas. Jak mi sie uda, to wrzuce zdjecia robione w niedziele. Ok, juz wiem, ze nie wstawie zdjec. Po prostu sierota -nie potrafie, nie wiem jak, nie wiem gdzie :(
  5. [quote name='ARKA']My nic nie wiem, tylko dziuba wie. Pisala, ze jego stan nie jest zly-mysle, ze wymaga tylko odkamienia chyba i miłosci:p[/quote] Czy dziuba ma na imie Ania albo Edyta, bo mam do tych dziewczyn komorki i moglabym sie wypytac o labka?
  6. [quote name='ARKA']OCZYWISCIE ze JEST czarny, jest zabrany na AR we Wroclawiu i na CITO musi opuscic klinike. Jest tak chudy, ze tylko po uszach mozna poznac ze to labek:shake:[/quote] A czy macie jakies blizsze ifnormacje - wiek, czy i na co jest chory (pomijajac jak bardzo jest wychudzony)? Musze to wiedziec, zanim zaczne rozmawiac z kobieta, bo zapewne bedzie chciala wiedziec jakie mniej wiecej moga byc koszty leczenia psiaka. Kurcze, mam nadzieje, ze sie nie zniecheci, bo zaden problem, zebym go wziela z klinik na cito. Blagam piszcie co o nim wiecie, a ja juz tu urzadze odpowiednia propagande :)
  7. Witam Lenka dzieki za namiary na dziewczyny. Juz dzwonilam i sie umowilam. Jutro jade do Ligoty po szczenna sunie. Wieczorem jestem umowiona z zaprzyjaznionym wetem na zbadanie psiaka i wyznaczenie terminu sterylki. Najprawdopodobniej , moge miec staly dom dla psiaka, aczkolwiek pani ta "choruje" na labradory i najlepiej czarne. I zapewnia, ze takiego wezmie bez dwoch zdan. Czy jest w Ligocie jakis labek? Dajcie znac, to wypytam ja dzisiaj i moze by sie udalo jutro zabrac dwa psiaki.
×
×
  • Create New...