Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie.To jest Majdan w gminie Łabunie-ok. 60 km od Zółkiewki. Ten to Majdan Ruszowski.

Tego, że tubylcy mogą podrzucać kolejne zwierzaki bałam się od początku.
Dlatego zapadła decyzja o tym, że sunie po sterylce nie wracają do domu, tylko staramy się umieścić je w DT.Ludzie chyba myślą, że jeden pies więcej, nie robi różnicy.Jak zobaczą, że stadko zmniejsza się sukcesywnie, to może przestaną obdarowywać rodzinę K. swoimi niechcianymi pieskami.
Kastracja, która nastąpi dopiero po wysterylizowaniu suk powinna załatwić sprawę do końca.
Ludzie zostawią sobie 2 psy, a o podrzutkach będą informowali na bieżąco UG.

Tam jest taki onkowaty staruszek, którego wzięli ze schronu kupę lat temu i który dożywa w spokoju na części " domowej ". Na którymś zdjęciu jest sam i aż serce się kraje, gdy człowiek na niego patrzy- starowinka zapatrzona w swoją pańcię.

  • Replies 511
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myslalam ze to ten sam Majdan, kiedys jak zyla moja babcia to jezdzilam w tamte okolice i zawsze tam byl dramat i ciagle jakies bezdomniaki...ale to chyba typowy widok polskich wsi...:(
Tak sie zastanawiam ze skoro Ci Panstwo ,,wlasciciele''tak traktuja tego onka starowinka to wydaja sie meic jakies uczucia, dalej nie moge tego zrozumiec jak jednak mogli doprowadzic do takiej sytuacji z reszta zwierzat, po prostu glowie mi sie nie miesci jak mozna patrzzec jak zwierzete im pod drzwiami umieraja.
Dobrze ze powolutku idzie ku dobremu...Dzieki Cioteczki ze jestescie, w maire mozliwosci bede na biezaco jakiegos grosika przelewac:)

Posted

[quote name='sillann']Myslalam ze to ten sam Majdan, kiedys jak zyla moja babcia to jezdzilam w tamte okolice i zawsze tam byl dramat i ciagle jakies bezdomniaki...ale to chyba typowy widok polskich wsi...:(
Tak sie zastanawiam ze skoro Ci Panstwo ,,wlasciciele''tak traktuja tego onka starowinka to wydaja sie meic jakies uczucia, dalej nie moge tego zrozumiec jak jednak mogli doprowadzic do takiej sytuacji z reszta zwierzat, po prostu glowie mi sie nie miesci jak mozna patrzzec jak zwierzete im pod drzwiami umieraja.
Dobrze ze powolutku idzie ku dobremu...Dzieki Cioteczki ze jestescie, w maire mozliwosci bede na biezaco jakiegos grosika przelewac:)
Bardzo dziekujemy, właśnie doszła Twoja wpłata, zaraz wrzucę wszystkie.
Dzisiaj zapadły decyzje w sprawie sterylek, zadra napisze więcej, bo rozmawiała dzisiaj z UG.

Kolejne wpłaty na konto fundacji.
Becia Lublin - podziękuj pięknie na FB

sillann - 50 zł
P. Dominika K.- Sanok - 30 zł
P. Marta G. - Strzegom - 50 zł
P. Danuta L. - Gdańsk - 50 zł

Bardzo dziękujemy:lol:
Stan konta na dzień 04.11.2011 - 324 zł

Posted

[quote name='Tola']Rozliczenie umieszczam na bieżąco w swoim 1 poście na 1 stronie.

Wydatki - karma 101 zł (zakup 02.11.2011)

245 zł - 101 zł =144 zł

Stan konta na dzień 02.11.2011 - 144 zł
Tolu dzięki za pomoc!!

Posted

Rozmawialam dzisiaj z wójtem i z wetem.Zgodnie z naszym planem suczki będą sterylizowane od poniedziałku w lecznicy na terenie Łabuń.Jutro wet będzie na miejscu i okresli które suki nadają się do zabiegu.Niestety jest problem z dowożeniem ich na zabieg.Właściciele pomimo tak wielkiej pomocy nie "palą" się do zaangażowania w sterylizację.Po zabiegu suki kilka dni pozostana pod opieką weta.Wójtowi zaproponowano płatny transport.W związku z tym,że gmina ponosi bardzo duże zbowiązania finansowe w związku z pokryciem kosztów sterylizacji i szczepień zobowiązaliśmy się do pomocy w przewożeniu psów. Dodam jeszcze,że istnieje możliwość odbierania przez właścicieli resztek żywności z gminnego przedszkola.Wójt zapewnił mnie,że taka możliwość była zawsze,tylko wlaściciele z niej nie korzystali.Gdyby się pofatygowali psy by nie głodowały.
W sprawe pomocy tym biednym psiakom teraz i wczesniej zaangażowanych jest wiele osób,niestety przy takiej postawie właścicieli sprawa jest bardzo trudna.
Dodam,że tylko niewielka część psów została podrzucaona.Większość z nich to efekt bezmyślnego rozmnażania.O procedurach zgłaszania go UG podrzutków włąscicielka wiedziała od dawna i tego nie robiła.
Dodam,że chylę głowę przed wójtem,który pomimo,że psy mają właścicieli przeznaczył fundusze na pomoc.

Posted

sillann napisał(a):
Cioteczki wplacilam pieniaznki dla psiakow, prosze o potwierdzenie jak dojda.
jak wogole sytuacja?? cos ruszylo?? jak male psiaki w schronie?? co ze starszymi, dalej u tych pseudo wlascicieli??


Rozmawiałam dzisiaj z wetem schroniskowym.Psiaki mają się lepiej.bardzo się cieszę,że szczeniaki przezyły.

Posted

sillann napisał(a):
ciesze sie ze z maluchami lepiej;)a zachowania wlascicieli juz komentowac chyba nie musze...noz sie w kieszeni otwiera poprostu...

Dzisiaj miała po karmę przyjechac córka,niestety stwierdziła ,żeby"nie angazowć ją w ta sprawę.

Posted

Nadmienię Wam jeszcze,że osoby obecnie zaangażowne w pomoc psom nalegały na pracowników gminy na natychmiastową sterylizację wszystkich suk,bez względu na ich kondycję i proponowały 50-60 pln za zabieg.Byłam bardzo zakoczona i zastanawiam się jak można wysterylizować sukę za taką kwotę,chyba,że bez przyzwoitej narkozy na drewnianym stołu,a zamiast nici uzyć postronka.Przykre to wszystko!!!

Posted

Pisałam już tu na forum, że ustalenia w sprawie sterylek zapadły już kilka dni wcześniej.
Wet z łabuń, który ma przeprowadzać zabiegi miał zdecydować, które suczki są na tyle silne, że mogą przetrwać bezproblemowo zabieg.
Oprócz dowozu problemem jest miejsce do którego suczki zostaną przewiezione po zabiegu- nie bardzo widzę to, że wracają na jeden wielki wybieg ( bo takim jest część posesji, którą zajmują) i mimo,że tam jest czysto , ze świeżymi szwami biegają razem z psami i częścią nie sterylizowanych suczek.
No, ale zapewne niepotrzebnie się tym martwię, bo przy powtórnych ustaleniach zapewne wzięto to pod uwagę i miejsca dla suk ( to tylko 10 dni ) są już przygotowane.

Posted

[quote name='Tola']Bardzo dziekujemy, właśnie doszła Twoja wpłata, zaraz wrzucę wszystkie.
Dzisiaj zapadły decyzje w sprawie sterylek, zadra napisze więcej, bo rozmawiała dzisiaj z UG.

Kolejne wpłaty na konto fundacji.
Becia Lublin - podziękuj pięknie na FB

sillann - 50 zł
P. Dominika K.- Sanok - 30 zł
P. Marta G. - Strzegom - 50 zł
P. Danuta L. - Gdańsk - 50 zł

Bardzo dziękujemy:lol:
Stan konta na dzień 04.11.2011 - 324 zł

wpłaty oraz najnowsze inf naniesione na FB, Tolu nie musisz mi dziękować, robię to z miłości dla psiaków :)

Posted

zadra napisał(a):
Dzisiaj miała po karmę przyjechac córka,niestety stwierdziła ,żeby"nie angazowć ją w ta sprawę.


ja pier***co za babsztyl podly...i glupi do tego...
a co do sterylek to mam nadzieje ze beda przeprowadzone w jakis humanitanry sposob:( wiadomo kiedy ???
mam wrazenie ze ten koszmar nigdy sie nie skonczy...:( coraz wiecej tych bid...

Posted

sillann napisał(a):
ja pier***co za babsztyl podly...i glupi do tego...
a co do sterylek to mam nadzieje ze beda przeprowadzone w jakis humanitanry sposob:( wiadomo kiedy ???
mam wrazenie ze ten koszmar nigdy sie nie skonczy...:( coraz wiecej tych bid...

Sterylki zaczynamy w poniedziałek.Mamy pomóc w przewiezieniu dwóch suczek do lecznicy.Wet jest wspaniałym fachowcem i wrazliwym człowiekiem.

Posted

malagos napisał(a):
A gdzie trafią na te 10 dni po zabiegu? I który wet będzie operował?

Operował będzie operował wet z Łabuń.Po zabiegu przez okres najtrudniejszy czyli trzech dni zajmie się sukami wet.Potem pojadą do włąscicieli.Ludzie mają spory domek i zapewne znajdzie się tam miejsce na rekonwalestencję.

Posted

Tam jest w tej chwili 16 psów ( + ta zza ogrodzenia ) . Większość to suczki. Chyba trzeba się porozglądać za jakimiś miejscami dla rekonwalescentek, bo tylu suczek w domu, to chyba nie pomieszczą i nie upilnują( nawet jak to będą 3-4 jednorazowo).
Trzeba się także zastanowić, co póżniej. Teraz jest karma i są pieniądze na karmę, ale tam trzeba tej karmy dużo.Nie można zakładać, że cały czas będą systematyczne wpłaty dla psiaków z Majdanu.
Mam nadzieję, że choć kilku psiakom znajdziemy domki, bo boję się, że za kilka miesięcy ( tygodni ) psiaki znów zostaną bez karmy .

Posted

Collie napisał(a):
Miejmy nadzieję,że gmina postanowi coś więcej zrobić, bo tak być ni może..


Moim zdaniem włąsciciele również powinni zaangażować się w opiekę na swoimi psami.Propozycja odbierania resztek ze stołówki jest aktualna.Są mobilni, mają samochód,corka jest zmotoryzowana ,więc w czym problem.Pomimo pomocy jaką otrzymują powinni zatroszcyć się o psy.

Posted

Twoje ( nasze ) zdanie może nie mieć dla nich znaczenia.
Trzeba by chyba zapytać ich , jak oni to sobie wyobrażają, żeby nie okazało się, że sunieczki zostaną bez domu ( po sterylce ).
I wtedy zrobi się kolejny problem.

Posted

nie można ich jakoś przycisnąć, postraszyć w końcu to ich psy i muszą być za nie odpowiedzialni a nie mieć wszystko w nosie i z łaską przyjmować Waszą pomoc :angryy:
na nich powinno być doniesienie do prokuratury o znęcanie się i zaniedbanie psiaków (w końcu niektóry psiaki były w tragicznym stanie i szczeniaki ledwo przeżyły) może wtedy wzięli by się bardziej do współpracy i pomocy własnym psom...:shake:
to jest niewyobrażalne jak ludzie mogą sobie kpić z takich zaniedbań a tak mi to wygląda ze strony tych ludzi...:angryy::shake:

Posted

diana79 napisał(a):
nie można ich jakoś przycisnąć, postraszyć w końcu to ich psy i muszą być za nie odpowiedzialni a nie mieć wszystko w nosie i z łaską przyjmować Waszą pomoc :angryy:
na nich powinno być doniesienie do prokuratury o znęcanie się i zaniedbanie psiaków (w końcu niektóry psiaki były w tragicznym stanie i szczeniaki ledwo przeżyły) może wtedy wzięli by się bardziej do współpracy i pomocy własnym psom...:shake:
to jest niewyobrażalne jak ludzie mogą sobie kpić z takich zaniedbań a tak mi to wygląda ze strony tych ludzi...:angryy::shake:

Bieżemy pod uwagę podjęcie takich kroków.

Posted

Ja słyszałam taką wersję ( nie twierdzę, że jest w 100% prawdziwa ) : ludzie przenieśli się z miasta na wieś. Wzięli ze schroniska dwa dorosłe psy ( jeden z nich to ten onkowaty staruszek ). Ktoś podrzucił im suczkę, póżniej drugą. Stadko zaczęło się niekontrolowanie rozmnażać, bo podrzucanych suk przybywało , a na kastrację nie było ich stać.

Zwrócili się o pomoc do UG, stamtąd wezwano odpowiednich ludzi, którzy mieli pomóc ( podobno gmina ma na to jakieś papiery.)To było co najmniej 2 lata temu.
Przez te dwa lata psów przybywało ( niektóre odchodziły za TM ).Ludzie jak mogli dbali o nie. Zwróćcie uwagę na zdjęcia- tam nie ma psich odchodów, widać, że wybieg jest systematycznie sprzątany ( byłam tam z niezapowiedzianą wizytą i też było czyściutko ).
Z rozmowy wynikało, że p.K sami nie mają środków do życia ( pani stara się dopiero o emerytur ( a może rentę ).Mają samochód ale nie mają na paliwo.
Ich córka była ponoć nękana jakimiś dziwnymi telefonami ( nie wnikałam jakimi ) i dlatego stwierdziła, że nie chce aby angażowano ją w tę sprawę ( ma numery osób, które do niej dzwoniły, nagraną jakąś rozmowę )
Jak już napisałam, martwi mnie los tych psiaków, nie chcę się wdawać w szczegóły ani nikogo osądzać i dlatego nie chcę oglądać pism, czy zapisanych numerów .

Trzeba się skupić na psiakach.
Czy ktoś rozmawiał wczoraj z ludżmi jak i czy widzą powrót suczek po sterylkach do ich domu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...