Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kiko właśnie dostaje następna kroplówkę.
Nadal nie umiem określić jej stanu. Leży i merda ogonem.Jest grzeczna i nie wiem czy przez to, że źle się czuje na tyle by nie być upierdliwa czy jest wyrozumiała i wie, że chce się dla niej dobrze. Kiszki z głodu graja jej marsza.
Pije wodę jak jej ją dam ze strzykawki, sama ochoty mieszkać jęzorem nie ma, jeść nie chce. Patrzy się z utęsknieniem jak inny pies je ale nie wyraża większego zainteresowania. Jest cała obolała. Ma też gorączkę :(

Posted

Trzymaj się, Kikusia! Jeść nie musi - wszystko czego potrzebuje ma w kroplówce. Nasza Toscanka jak miała zapalenie płuc i przez tydzień z okładem gorączka nie spadała poniżej 40 stopni też nie jadła i nie piła. A potem przyszedł przełom i wygrałyśmy! Kiko też wygra, bo nie po to się uwolniła od swego poprzedniego życia, żeby nie zaznać tego lepszego!

Posted

A te odgłosy burczenia w brzuszku to nie z głodu. To jest spowodowane przelewaniem się kwasów w jelitach. Tak się objawia parwowiroza... to jest zapalenie żoładka i jelit.
Kiko nie miała krwi w kale więc teoretycznie jej szanse na wyleczenie są większe.
Trzymaj się Kikunia.

Posted

Poradziłam się telefonicznie naszej Nadwornej Cioci Doktor z Warszawy. Kiko dostaje wszystkie leki prawidłowo, miejmy nadzieję, że ma dość silny organizm.
Każdy pies przechorowuje parwo inaczej, nikt nie jest w stanie powiedzieć ile to potrwa. To zależy od psa.

Posted

przepraszam ale ponieważ wypadek samochodowy zdazył się na Mazowszu niedaleko Tomaszowa Mazowieckiego to łapiemy się każdego pomysłu aby pomóc:
"Gdyby ktoś miał możliwość pomóc w szukaniu arlekinki (Bestla Mały Smok), która uciekła po wypadku samochodowym do lasu w okolicach Spały (przy Tomaszowie Maz.) to proszę o kontakt"
http://www.dogomania.pl/threads/217781-Zagin%C4%85%C5%82!!-Dog-niemiecki-arlekin-okolice-Tomaszowa-Mazowieckiego?p=18010829#post18010829

Posted

I co ja mam Wam napisać jak Tomek był pierwszy?

Hiehie, dobrze, że o wszystkim nie wie :) Zostało mi wyjawienie paru dobrych nowin.
Kiko je i pije. No to już wiecie. Robi siusiu to też już wiecie :D Hmm... To o czym nie wiecie?
A no o tym, że rozpiera ją energia i pozwoliłam jej na chwilę zabawy z Tobim, oczywiście pod pełną kontrola bo Kiko ma wenflon w łapce i nie chciałam nieszczęścia. Zabawa przebiegła bezpiecznie i radośnie.
Wróciła do życia nasza kruszynka!!!!!!!!

Edit:
Była tak głodna, że capnęła mnie w rękę z rozpędu jak niosłam dla niej jedzenie. Dałam jej kurczaczka z ryżem w ilości pol szklanki :p

Posted

[quote name='chauwa'](...)Była tak głodna, że capnęła mnie w rękę z rozpędu jak niosłam dla niej jedzenie. Dałam jej kurczaczka z ryżem w ilości pol szklanki :p

Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy ;-)
Teraz Kiko powinna nabierać sił, a potem zacząć nadrabiać zaległości. Najważniejsze, że kryzys minął.
Jeśli będzie chętnie jeść i pić, to może jutrzejsze kroplówki wystarczą. Jeśli jednak wet zaleci ich kontynuację, trzeba będzie dokupić kolejne. Wenflon może zostać do niedzieli.

Posted

Łe, no Kikolina już zdecydowanie PO TEJ STRONIE! :)
Nasz Doktor wczoraj mówił, że stres związany z podróżą, nowym domem mógł "odtajnić" chorobę. A dzięki temu, że u tego dziada była jeszcze "tajna" Masza, Hamlet i ten psiak, który został są bezpieczni! Czyli, wedle starego porzekadła: "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło"... ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...