Plicha Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 No to się masz z tymi psami teraz :) Trzeba będzie dziewczynkę wychować :) Quote
Nutusia Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Zgodnie z planem, byłyśmy z Maszką u Doktorów. Doktor najpierw powiedział, że to szczeniak jeszcze, ale po bliższych oględzinach określił ją na skończony rok. "Mała suczka" (myślałam nad DT dla suni w typie jamniczka ;)) waży 21,45 kg! Zrobiliśmy kontrolnie USG czy "grubość" nie wynika z ciąży. Na szczęście ciąży nie ma, ale za tydzień powtórzymy USG, bo pojawił się jakiś cień i musimy to sprawdzić. Dostałyśmy 6 tabletek na odrobaczenie na 3 dni. Jeśli się ujawnią robale, za 2 tygodnie powtórzymy odrobaczenie. Dostała też kropelki na pchły i kleszcze. Za całość zapłaciłam 60 zł plus 10 zł za dojazd do lecznicy. Gallegro, możesz mi podać swój adres mailowy? Przesłałabym Ci zdjęcia z prośbą o zmianę na linki, to jutro założyłabym Maszeńce wątek... Quote
gallegro Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Mój adres: gatomek(małpka)gmail.com Quote
Nutusia Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Napisałam dla Maszy tekst do ogłoszeń i wysłałam do gallegro zdjęcia. W weekend postaram się namówić sąsiadkę, która ma aparat "z wyższej półki", żeby zrobiła Maszce sesję zdjęciową ;) MASZA Maszeńka ma ok. roku. Pomimo smutnego dzieciństwa, porzucenia i życia na łańcuchu, w wykopanym w ziemi dołku, jest psiakiem niezwykle pogodnym, radosnym i pozytywnie nastawionym do ludzi i zwierząt. Została odebrana interwencyjnie od ludzi, którzy o nią nie dbali, zapominali karmić, bili i poniewierali. Masza nie znała domu, bała się przejść przez próg. Przed wyciągniętą do głaskania dłonią kuli się i przywiera do ziemi, ale po chwili, gdy zamiast ciosu otrzymuje pieszczotę, cieszy się całą sobą i liże po rękach. Maszka jest bardzo dobrym i czujnym stróżem. Ma w sobie sporo zachowań typowego owczarka. Robi obchód terenu i groźnie szczeka, jeśli ją coś zaniepokoi. Ma piękne, grube futro (jakby wśród przodków miała husky’ego), więc nie straszne jej są chłody. Musi jednak mieć kontakt z człowiekiem. Chętnie wyleguje się pod stołem, spokojna i ufna, że już nigdy więcej nie przydarzy jej się nic złego. Na swojego Człowieka czeka w domu tymczasowym, gdzie świetnie dogaduje się z psimi rezydentami. Jest odrobaczona i zaszczepiona. Przed adopcją zostanie wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt do adopcji: Magda Lipińska, 502 002 322, email: [email protected] Quote
Ewa Marta Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Bardzo mi się podoba tekst ogłoszenia:-) Czekam NUtusiu na wątek suni i na informację, jaką karmę mam zamówić dla Maszki:-) Quote
Ellig Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Nutusia napisał(a):Napisałam dla Maszy tekst do ogłoszeń i wysłałam do gallegro zdjęcia. W weekend postaram się namówić sąsiadkę, która ma aparat "z wyższej półki", żeby zrobiła Maszce sesję zdjęciową ;) MASZA Maszeńka ma ok. roku. Pomimo smutnego dzieciństwa, porzucenia i życia na łańcuchu, w wykopanym w ziemi dołku, jest psiakiem niezwykle pogodnym, radosnym i pozytywnie nastawionym do ludzi i zwierząt. Została odebrana interwencyjnie od ludzi, którzy o nią nie dbali, zapominali karmić, bili i poniewierali. Masza nie znała domu, bała się przejść przez próg. Przed wyciągniętą do głaskania dłonią kuli się i przywiera do ziemi, ale po chwili, gdy zamiast ciosu otrzymuje pieszczotę, cieszy się całą sobą i liże po rękach. Maszka jest bardzo dobrym i czujnym stróżem. Ma w sobie sporo zachowań typowego owczarka. Robi obchód terenu i groźnie szczeka, jeśli ją coś zaniepokoi. Ma piękne, grube futro (jakby wśród przodków miała husky’ego), więc nie straszne jej są chłody. Musi jednak mieć kontakt z człowiekiem. Chętnie wyleguje się pod stołem, spokojna i ufna, że już nigdy więcej nie przydarzy jej się nic złego. Na swojego Człowieka czeka w domu tymczasowym, gdzie świetnie dogaduje się z psimi rezydentami. Jest odrobaczona i zaszczepiona. Przed adopcją zostanie wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt do adopcji: Magda Lipińska, 502 002 322, email: [email protected] Czekam na zdjecia i oglaszamy:) 18,4 kg karmy miesnej w puszkach kupione:) Quote
gallegro Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Ponieważ Nutusia przesłała mi kilka zdjęć Maszki do "obróbki", poniżej pozwolę sobie zaprezentować kilka z nich: Quote
Ty$ka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Śliczniasta :loveu: Widzę w niej i ONka, i trochę nawet hasiora :cool3:. Quote
gallegro Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Sierść faktycznie ma haszczakową. Quote
Tigraa Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Maszeńka uśmiechnięta :-) To jest widok bezcenny :-) Quote
Nutusia Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Pani Doktor też zwróciła uwagę na "haszczakowatość" Maszki - tylko łepetynę trzeba by jej było wymienić i ogon zakręcić ;) Założyłam jej osobny wątek, wstawiłam zdjęcia (dzięki Gallegro:)) i serdecznie zapraszam! W post rozliczeniowy wpisuję "spadek" po mojej poprzedniej lokatorce, Bajeczce... http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976569#post17976569 Quote
Plicha Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Widzę że Maszka nawet koleżankę ma :) Bardzo ładna sunia z niej :) Quote
gallegro Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Teraz zatem czekamy na info od Chauwy. Ciekawe jak się miewa Kiko? Myślę, że i ona powinna mieć swój wątek - no chyba, że od tej chwili w całości zawładnie powyższym ;-) Quote
Nutusia Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 O nie, nie - powyższy jest wątkiem Hamleta, który jak na gentelmelona przystało, przygarnął tymczasowo koleżanki ;) Quote
zula131 Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Hamlet ma swój wątek :) http://www.dogomania.pl/threads/216546-%C5%BBy%C4%87-albo-nie-%C5%BCy%C4%87...-czyli-o-tym-jak-Cham-zag%C5%82odzi%C5%82-Hamleta... Quote
gallegro Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Dokładnie tak. Jego zdjęcie zamieściliśmy tylko dlatego, że nie mieliśmy fotek Maszy i Kiko. Niejako na kanwie jego historii, poprowadziliśmy wątek pozostałych psiaków "z podwórka". Quote
Ty$ka Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Nutusia napisał(a):Pani Doktor też zwróciła uwagę na "haszczakowatość" Maszki - tylko łepetynę trzeba by jej było wymienić i ogon zakręcić ;) O nie nie... hasiory mają ogonek prosty ;) Malamutki mają zakręcony ;) Quote
gallegro Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Przepraszam za spam, ale potrzebuje pomocy: http://www.dogomania.pl/threads/217549-Maks-%C5%82agodny-jak-baranek-quot-prawie-quot-american-pit-bull-terier-)?p=17979549#post17979549 Quote
gallegro Posted November 12, 2011 Author Posted November 12, 2011 @Chauwa, czekamy na zdjęcia i jakieś info odnośnie Kiko, abyśmy mogli ruszyć z ogłoszeniami. Nie ma na co czekać. Martwi nas brak bieżących informacji, a wyobraźnia nie pozwala nam spokojnie "usiedzieć na tyłku"... Quote
Nutusia Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Jutro Selenga i Malawia zawożą do Chauwy Pixie i Dixie - może napisz do którejś z nich PW z prośbą o zdjęcia. Z doświadczenia wiem, że czasem trudno wszystko ogarnąć ;) Quote
chauwa Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Do jutra jestem zajęta, czasem złapie mnie życie prywatne w sidła i wypuścić nie chce. Kiko ma problemy żołądkowe, zaczęła wymiotować tak jak pierwszego dnia u mnie, jest na głodówce, jak jej nie przejdzie do jutra zadzwonię po weterynarza. Pije tylko wodę. Oprócz złych wieści mam i dobre, nie robi już w domu siusiu, nie chlapie ząbkami. Korzysta z życia wszystkimi łapami :) To przeuroczy, kochany pies. Jutro o ile jej samopoczucie oraz czas pozwoli zajmę się jej wątkiem oraz szersza relacja z pobytu u mnie. Quote
gallegro Posted November 12, 2011 Author Posted November 12, 2011 Rozumiem, że ma apetyt, a jeść nie dajesz jej z premedytacją? Z tego co piszesz wnioskuje też, że nie jest osowiała? Gdyby było inaczej, sprawdź śluzówkę i oczy, czy nie są zmienione. Babeszja jeszcze teraz daje znać o sobie. Postaraj się choć o kilka fotek i prześlij na gatomek(małpka)gmail.com. Głownie to nas blokuje z ogłoszeniami. Więcej pstrykniesz jak znajdziesz trochę czasu. Quote
chauwa Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Apetytu nie ma. Gorączki też nie ma, zimny mokry nos, źrenice zwężają się i rozszerzają normalnie. Normalnie chodzi. Reaguje jak ją wołam. Jak nie wołam to też chodzi i niucha. Quote
gallegro Posted November 12, 2011 Author Posted November 12, 2011 [quote name='chauwa']Apetytu nie ma. Gorączki też nie ma, zimny mokry nos, źrenice zwężają się i rozszerzają normalnie. Normalnie chodzi. Reaguje jak ją wołam. Jak nie wołam to też chodzi i niucha. Nie chodzi o reakcję źrenic, tylko o potencjalne zażółcenie. Sprawdź koniecznie śluzówkę (górne dziąsła). Jeśli jest blada, trzeba niezwłocznie poradzić się weta. Nasz Gucio miał identyczne objawy, a na drugi dzień rano podskoczyła temp. i wyraźnie zbladła śluzówka. Bywa, że zmiana następuje gwałtownie (w ciągu kilku godzin), a zbagatelizowanie tego może być tragiczne w skutkach. Nie patrz na ew. koszty, bo to leży (zgodnie z umową) po naszej stronie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.