dominikabankert Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 cioteczka toyota wie juz o suni ona zawsze ma dobre pomysly Quote
agusiazet Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Biedna sunia i ogonek taki podkulony:( Quote
ocelot Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Ja nie mam czym jej zawieźć do schroniska. Taki plan właśnie miałam: złapać, zawieźć, powiedzieć że znaleziona na ulicy w Tomaszowie Quote
toyota Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Jak słyszę schron to mi się słabo robi, ale nie mam zupełnie już pomysłu jak jej pomóc. Quote
Ewa Marta Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Czy wiadomo coś więcej o niej? Czy pozwala do siebie podejść, jak reaguje na człowieka? Czy mi się zdaje, czy mogła rodzić niedawno? Quote
Vesper Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Ocelot, spróbuję znależć wątek transportowy- był kiedyś taki na Dogo... Może ktoś akurat na dniach jechałby na tej trasie? Wiem że mała szansa, ale zawsze jakaś. Nie można się poddawać. Quote
kasiek. Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Słuchajcie ja nie mam pomysłu dla niej ...mogę tylko poszukac ,czy komuś nie zaginęla .Mój schron jej nie weźmie ,bo tych co zgłaszam u siebie nie biorą ostatnio piękny husky ,jest na ulicy juz tydzień. Quote
ocelot Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Ja jej nie widziałam na oczy, moge liczyć, że osoba co napisała o niej napisze coś więcej. Jutro jadę do Łodzi do lekarza, moge wygladac przez okno czy sie kręci. Quote
joteska Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 ocelot, jak będzie potrzebny transport pisz na pw, kogoś się zorganizuje nawet z wawy to nie problem pytam po znajomych o większych gabarytach lokalowych:cool3: o DT na razie 2 osoby rozważają ale niestety niechętnie, a to kot, a to jamnik, praca, dzieci itd.:shake: żeby coś więcej o sunieczce wiedzieć byłoby super biedna tam gdzieś marznie, zaczęły sie deszcze... Quote
Marycha35 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 DONnko bardzo dziękuję za odzew i pomoc:) Cholera, a dziś taka pogoda, leje właśnie...bidna sunia:( Edit: o widzę, że ja o tym samy gadam. Ale pogoda fatalna, fakt! Quote
Marycha35 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Poprosiłam jeszcze o pomoc koleżankę z Dogo, z Łodzi, może coś doradzi:) Quote
sylwiaso Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Marysiu....płakać się chce!fatalny czas idzie dla biedulek! Quote
DONnka Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Zaglądam do suni z niepokojem ... Udało się jakoś Ją zabezpieczyć??? Quote
dominikabankert Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 ja z calej sily once kibicuje biedaczka:( Quote
ocelot Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Wczoraj przejeźdżałam przez Ujazd, lało, psiny nie widziałam. szukam kogoś kto by ze mną tam podjechał i na spokojnie się rozejrzał. Quote
joteska Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 mój syn z dziewczyną wybrał sie z wawy i są na miejscu, jest kilka bezpańskich psów koczujących przy drodze przy stacji kontroli pojazdów widocznej na zdjęciu, w miejscowości są 3 elipy robotnicze, jedna już się zebrała. Teraz karmili jedną z suczek podobną do owczarka ale dość małą , po zjedzeniu natychmiast uciekła i nie dała sie dotknąć, nie reagowała na zawołanie i przykucnięcie. Jakiś Pan prowadzi ich na placyk gdzie podobno koczują bezpańskie psy, mają jeszcze jedzenie więc może uda sie sunie namierzyć . Psy faktycznie biegaja po drodze i w każdej chwili może je coś potrącić:shake: czekam na więcej info z relacji Quote
DONnka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Ciociu joteska, jesteś niesamowita kobieta :loveu: Pogratulować syna :):):) Zresztą jak ma taką Matkę, to oczywiste :) Oby tylko wypatrzyli biedaczkę :modla: Quote
joteska Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 dziekuję Doneczko, mam superowego syna, wyrósł przy boku psa chcieli sunie zabrać na tymczas do wynajętego mieszkania:-o ale niestety ta którą karmili jest bbb płochliwa i nieufna, ucieka i nie wiadomo czy to ona, nie ograną sami sprawy, musza mieć cioteczkę z doświadczeniem do pomocy. Oni nie podołają z b zastraszonym pieskiem. Podobno co tydzień w ujeździe jest trag i po targu nowe psy porzucane są na placu:angryy: dlatego jest tam dużo bezpańskich biedul i tworzą stadka . Syn zostawił telefon temu dobrodusznemu Panu gdyby zobaczył sunie podobną do owczarka . Ocelot może skorzystać z pomocy jak chce, oferta jest nadal aktualna;) wysłałam jej nr tel do syna Quote
erka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Ocelot wysłałam Ci na pw namiary na pania z Krakowa, ktora szuka ON-ki, co prawda do budy, ale lepsze to niz nic, miałby możliwośc wchodzenia do domu, ale spanie na zewnatrz. Musi tolerowac inne psy i koty, bo są dwa małe szczekacze, samce i kot. Tylko,ze ze względu na te psiaki trzeba było ją ciachąć , może KTOZ by pomógł. Asior gdzies pisała,ze od nich z krakowskiego TOZ ktos jedzie do Piotrkowa Tryb. zawieźc budę dla psa, ktory uratował dziecko, może w powrotnej drodze mógłby zabrać sunię. Quote
Marycha35 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Ale tu pycha wieści, ruszyło się:):):) Jotesko szacun i mocne uściski dla Syna:):):) Quote
ocelot Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 Słuchajcie ja ewentualnie mogę z kimś jutro po pracy podjechać, po 16, albo w sobotę po 14. Joteska dzisiaj po 16 zadzwonię do Twojego syna i na spokojnie się z nim umówię. Quote
joteska Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Cioteczki, dzwonił Pan, który ich oprowadzał,mieszka u niego 2 robotników, to chyba jeden z nich dał sygnał o suni. Pan ma przygarniete 3 psy, a nasza sunia- roboczo nazwałam ją Bela;)-jest bardzo płochliwa, boi się człowieka, ucieka- wygląda na to ze to była ona była karmiona ale mój młody chował sie od pieluszek z duzym onkiem i wszystko co mniejsze jest dla niego po prostu małe :evil_lol:. Jest wylękniona, dość już wychudzona i to ona głównie szwęda sie wzdłuż drogi, trabią na nią tiry :-( ryzyko wypadku jest b duże. Ludzie też ją przeganiają.Trzeba działać bo biedactwo zginie tam klucząc po drodze:shake: Quote
dominikabankert Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 boze az nie moge tego czytac:(:(:(:(:([quote name='joteska']Cioteczki, dzwonił Pan, który ich oprowadzał,mieszka u niego 2 robotników, to chyba jeden z nich dał sygnał o suni. Pan ma przygarniete 3 psy, a nasza sunia- roboczo nazwałam ją Bela;)-jest bardzo płochliwa, boi się człowieka, ucieka- wygląda na to ze to była ona była karmiona ale mój młody chował sie od pieluszek z duzym onkiem i wszystko co mniejsze jest dla niego po prostu małe :evil_lol:. Jest wylękniona, dość już wychudzona i to ona głównie szwęda sie wzdłuż drogi, trabią na nią tiry :-( ryzyko wypadku jest b duże. Ludzie też ją przeganiają.Trzeba działać bo biedactwo zginie tam klucząc po drodze:shake:[/QUOTE] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.