Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na wstępie zaznaczę, że nie znam obu stron sporu, ale to co zobaczyłam niepokoi mnie.

I ja czegoś nie rozumiem :shake: Pies trzyletni ma takie zęby jak widać http://img192.imageshack.us/img192/4705/dsc02489qa.jpg a po ośmiu miesiącach ma takie, a raczej ich nie ma http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Gadzik/IMG_1688.jpg To wcześniej nie ścierał zębów, tylko w ciągu ostatnich miesięcy? Coś jest nie tak, coś było źle zrobione.
Ta psina ma fatalne zęby, a raczej ich resztki :shake:

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myślę, że żeby wyrobić sobie opinię, trzeba najpierw zapoznać się z wątkami innych psów u fur. Ja np. mam zdjęcia Cinka z dziś, można sobie zajrzeć.
Zęby?... Trzyletni, zadbany, rodowodowy staffik ma starte nawet kły, jakby nosił kamienie, a nosi jedynie gałęzie.

Posted

LadyS napisał(a):
Myślę, że żeby wyrobić sobie opinię, trzeba najpierw zapoznać się z wątkami innych psów u fur. Ja np. mam zdjęcia Cinka z dziś, można sobie zajrzeć.
Zęby?... Trzyletni, zadbany, rodowodowy staffik ma starte nawet kły, jakby nosił kamienie, a nosi jedynie gałęzie.


mój ZADBANY , rodowodowy 8 letni amstaf , nosi piłki , patyki , gałęzie ect , zdarzają się i kamienie, gryzie surowe kości i ma całe zęby ... więc co sztuczne , implanty ...co sugerujesz ..bo widzę że jesteś tutaj alfą i omegą na tym wątku

Posted

LadyS napisał(a):
Myślę, że żeby wyrobić sobie opinię, trzeba najpierw zapoznać się z wątkami innych psów u fur. Ja np. mam zdjęcia Cinka z dziś, można sobie zajrzeć.
Zęby?... Trzyletni, zadbany, rodowodowy staffik ma starte nawet kły, jakby nosił kamienie, a nosi jedynie gałęzie.


I też starły mu się do dziąseł w ciągu paru miesięcy, a wcześniej były normalnej długości jak u Gandzi?
Sorry, ale nie rozumiem, aż takiej zmiany w uzębieniu w ciągu takiego krótkiego czasu.

Posted

Alicja napisał(a):
mój ZADBANY , rodowodowy 8 letni amstaf , nosi piłki , patyki , gałęzie ect , zdarzają się i kamienie, gryzie surowe kości i ma całe zęby ... więc co sztuczne , implanty ...co sugerujesz ..bo widzę że jesteś tutaj alfą i omegą na tym wątku


Na alfę i omegę to Ty próbujesz się zrobić na takich wątkach.

Iv_ napisał(a):
I też starły mu się do dziąseł w ciągu paru miesięcy, a wcześniej były normalnej długości jak u Gandzi?
Sorry, ale nie rozumiem, aż takiej zmiany w uzębieniu w ciągu takiego krótkiego czasu.


Uważasz, że Gandzię z dotychczasowym życiem i charakterem oraz zachowaniami można porównać do psa, który od szczeniaka jest zadbany? Szkoda, że nie odpowiedziałaś na propozycję obejrzenia sobie wątków innych psów :roll:

Ja się użerać nie mam zamiaru z kimś, kto widzi rzeczy, których nie ma. Każdy wyciągnie własne zdanie na ten temat - wiele osób już się zresztą wypowiedziało i to powinno być świadectwem.

Posted

Alicja napisał(a):
mój ZADBANY , rodowodowy 8 letni amstaf , nosi piłki , patyki , gałęzie ect , zdarzają się i kamienie, gryzie surowe kości i ma całe zęby ... więc co sztuczne , implanty ...co sugerujesz ..bo widzę że jesteś tutaj alfą i omegą na tym wątku


Po co to czepialstwo? Czy wszyscy ludzie jako gatunek cechują się takim samym zdrowiem, odpornością, takim samym stanem uzębienia, zależnym od wieku? Czy ośmiomiesięczny OBM pod moją opieką, wcale nie ma ośmiu miesięcy, bo ma kamień na zębach? "Zużycie" zębów akurat zależy od wielu, wielu różnych czynników.

Jeszcze odniosę się do szczupłości - lepiej, żeby pies był spasiony jak świnia, jak u niektórych wypowiadających się? Bo moja suka, gdy miała więcej wysiłku fizycznego i więcej emocji (byliśmy na wyjeździe) wyglądała jak stara szkapa, bo tak schudła. Nie chciała jeść, miałam jej wpychać na siłę? Może któraś cioteczka zechce mi odebrać psa, skoro tak wygląda?

Niestety, niektóre psy, pobudliwe, wrażliwe mają błyskawiczną przemianę materii oraz duże wahania wagi. Nie wydaje mi się, żeby Gośka głodziła sukę, a niektórzy są chyba mocno przewrażliwieni. Wystarczy pooglądać inne psy pod opieką Fur - żaden z nich nie jest upasioną kluską. I to bardzo dobrze, bo szczupły pies to zdrowszy pies, a na pewno mniejsze obciążenie dla stawów, serca i innych organów! Mam wrażenie, że szuka się teraz tutaj dziury w całym, a w ogóle nie docenia się pracy i serca, jakie tymczasowa opiekunka włożyła w tego psa.

Posted

[quote name='LadyS']Na alfę i omegę to Ty próbujesz się zrobić na takich wątkach.



Uważasz, że Gandzię z dotychczasowym życiem i charakterem oraz zachowaniami można porównać do psa, który od szczeniaka jest zadbany? Szkoda, że nie odpowiedziałaś na propozycję obejrzenia sobie wątków innych psów :roll:

Ja się użerać nie mam zamiaru z kimś, kto widzi rzeczy, których nie ma. Każdy wyciągnie własne zdanie na ten temat - wiele osób już się zresztą wypowiedziało i to powinno być świadectwem.

Zaraz zaraz, szybko widzę oceniasz. Ja nie jestem taka prędka w opiniowaniu. Przejrzę to co trzeba, żeby wyrobić sobie swoje zdanie. Jak na razie zapytałam co takiego się wydarzyło, że pies który tyle lat miał zęby ok raptem w sumie je stracił? Ale odpowiedzi nie ma. Za to są opowieści jak to inne psy, to czy tamto, wątki poboczne.

A niby co widzę czego nie ma? Ja piszę właśnie o tym co widzę, o zdjęciach paszczy psa, która diametralnie zmieniła się w krótkim czasie. I nie interesują mnie inne psy i ich zęby, tylko ten konkretny przypadek, bo jestem na wątku konkretnego psa.

Posted

Ostatni akapit nie jest skierowany do Ciebie, myślałam, że to oczywiste. Zapytaj fury, co się stało z zębami Gandzi - ale pamiętaj o tym, że cokolwiek ona nie powie (fura, nie Gandzia), to zostanie odebrane jako nieprawda. Nie zdziwiłabym się, gdyby fura w ogóle już tu nie zaglądała, co jej szczerze radzę - szkoda tylko psa, bo przy odbiorze nikt nawet nie zapytał, jakie Gandzia ma nawyki, jak można ją wyciszyć, jak sprawić, żeby przeprowadzka nie była takim stresem.

Posted

-co do zębów, rozmawiałam z gosią i powiedziała mi, że gdy kajusza ją przywoziła, już nawet gosi mówiła, że gandzia ma zęby starte i proste jak u człowieka, więc chyba to nie gosia wzięła pilnik i jej je spiłowała:razz: albo może zrobił to kuba, gdy go gandzia użarła!!!:stupid:
mam nadzieję, że kajusza się tu wpisze i powie uczciwie jakie zęby miała gfandzia gdy ją do gosi przywiozła.

-co do chodzenia na smyczy na 2 łapach.....widać na filmikach zrobionych dzień przed wyjazdem jak gandzia pięknie chodzi na smyczy. mam nadzieję, że filmiki te zostaną pokazane panu markowi, by wiedział, że z gandzią dużo zostało wypracowane, tylko potrzebuje ona odpowiedniego rytmu dnia o czym gosia wielokrotnie mówiła.
przewróciłyście jej poukładany świat na głowę, co się dziwicie, że nadpobudliwa, trudna suka znowu zaczyna świrować???gosia wielokrotnie pisała, że gandzia MUSI MIEĆ poukładany plan dnia. wiele razy jak z nią rozmawiałam przez tel. czy gg, mówiła, że zaraz idzie do gandzi, bo jak się spóźni pół godziny ze spacerem/posiłkiem itp, to suka znów zacznie świrować, że gandzia jest jak zegarek. teraz nowi ludzie, nowe miejsce, długa podróż, zaraz po podróży wizyta w klinice-tyle stresu, do tego upał...nic dziwnego, że suka ma ciut podwyższoną temp. i zachowuje się tak a nie inaczej.

-co do chudości...na filmikach i wszystkich wcześniejszych zdjęciach moim zdaniem gandzia wygląda dobrze. szczupła jest po prostu. widać, że przymusowa głodówka w środę i czwartek + stres zrobiły swoje i żebra się mocniej uwydatniły. chyba nie próbujecie nikomu wmówić, że gosia karmi wszystkie psy a gandzi nie, bo jej np. nie lubi???(co nawet prawdą nie jest).

dziwię się bardzo, że stare dogomaniaczki, znające gosię i jej działania od lat, znające jej serce, wielokrotnie wpisujące się na jej wątku podziwiając jak wiele serca poświęca zwierzakom, teraz poddaje się jakiejś wydumanej histerii i próbuje zniszczyć dziewczynie życie! wstyd i żenada!

polecam wszystkim zapoznać się z innymi wątkami/psami, które są lub były u gosi. nigdy nie było żadnych problemów, zażaleń, podejrzeń, bo wszystko jest w porządku! psy są piękne, zadbane i szczęśliwe. robią wielkie postępy, są należycie przygotowywane do adopcji, wiele z nich przechodzi prawdziwe metamorfozy. nie próbujcie nikomu wmawiać, że tak nie jest, bo ta cała szopka, którą tu odstawiacie to MANIPULACJA!



aha, jeszcze co do stanu zdrowia. gdy gandzia zasłabła, to gosia się zamartwiała, nie wy! wy(opiekunki gandzi) zbagatelizowałyście to, choć gosia chciała jej robić różne badania. wiem to, bo nawet żaliła mi się przez tel. że nikt się tym nie przejął, że niby ma obserwować i jak się powtórzy sytuacja to najwyżej wtedy coś się o badaniach pomyśli...teraz gandzia rzygnęła raz wodą i zrobiono z tego wielkie halo. nosz pies umierający normalnie....:shake: wtedy jakoś nikt się nie przejął.

Posted

Alicja napisał(a):
Rozmawiałam dziś ze szkoleniowcem (zaznaczył , ze nie życzy sobie aby ujawniać jego dane na Dogo) . Powiedział po wysłuchaniu relacji (sam zresztą zajrzal na dogo i poczytał) stwierdził , ze decyzja była jak najbardziej słuszna ( tutaj nawet nie tykał spraw zdrowotnych ) ponieważ jeśli ktoś nie daje sobie rady z psem , nie potrafi dopasować metody do psa to jak najbardziej powinien pracować z psem ktoś kto miejmy nadzieje ze metody dopasuje .

Zęby ..., wygląda , stan psa ......porażka :roll: :(
Bardzo nieładnie ze strony pana Marka, że nie posiadając pełnej wiedzy na temat psa i Fur, tak skomentował sprawę. No chyba, że i on padł ofiarą manipulacji.... BTW jakie uprawnienia posiada i jakimi warunkami hotelowymi dysponuje p. Marek? W zasadzie się nie dziwię, że na tym końcu świata, w Bogatyni, walczą o każdą złotówkę nie przebierając w środkach... :roll:

Posted

GoniaP napisał(a):
Bardzo nieładnie ze strony pana Marka, że nie posiadając pełnej wiedzy na temat psa i Fur, tak skomentował sprawę. No chyba, że i on padł ofiarą manipulacji.... BTW jakie uprawnienia posiada i jakimi warunkami hotelowymi dysponuje p. Marek? W zasadzie się nie dziwię, że na tym końcu świata, w Bogatyni, walczą o każdą złotówkę nie przebierając w środkach... :roll:


wiem , ze upał szkodzi , ale nakrycie głowy dobra rzecz

Zacytowałaś MÓJ post ...czy ja gdzieś napisalam , że rozmawiałam z P.Markiem z Bogatyni?? Znasz troszeczkę mapę Polski ?? wiesz gdzie Bogatynia a gdzie Górny Śląsk ...gdzie Rybnik ( przecież wiesz gdzie mieszkam bo na PW pisałaś kiedyś bym sprawdziła dom w Rybniku , potem okazało się to niepotrzebne) . NIE to nie z p. Markiem rozmawiałam ...ale ta osoba ma bardzo złe zdanie o dogomanii i nie życzy sobie by nazwisko rodowe tej osoby wzbogacało ten wątek ...

a co do kwalifikacji p.Marka , jakież ty masz kwalifikacje i uprawnienia by tego człowieka tak oceniać ??

Posted

Dziewczyny, ale o czym tu rozmawiać? Ocena chudości psa po dwóch dniach głodówki i podróży oraz stresie, tajemniczy "specjalista", który nie chce, żeby ujawniać jego nazwisko, Gandzia, która nagle jest nadpobudliwa, a nikt nawet nie zadał JEDNEGO pytania, jak postępować z tym psem, kompletnie NIC. Chyba od razu widać, kto tu ma za uszami.

Posted

z tego co wiem, to Łukasz odbierając psa dostał instrukcje ... jak pies się szarpie na smyczy to trzeba jej rzucic kamień.

Ja nie zamierzam dalej dyskutować nt pobytu Gandzi u Gosi, ew. na jej posty odpowiem. Szkoda tylko, że tyle czasu Gosia nie miała nakręcić filmików o które prosiłam... a teraz nagle nakręciła wszystko, i z których wynika, że Gandzia praktycznie normalnym psem jest.

Co do zębów ... takie zęby nie są normalne, i nawet jeżeli nie miała ich w idealnym stanie to jak widać po fotkach ze schronu zęby miała.

Posted

[quote name='Kajusza']z tego co wiem, to Łukasz odbierając psa dostał instrukcje ... jak pies się szarpie na smyczy to trzeba jej rzucic kamień.

Ja nie zamierzam dalej dyskutować nt pobytu Gandzi u Gosi, ew. na jej posty odpowiem. Szkoda tylko, że tyle czasu Gosia nie miała nakręcić filmików o które prosiłam... a teraz nagle nakręciła wszystko, i z których wynika, że Gandzia praktycznie normalnym psem jest.

Co do zębów ... takie zęby nie są normalne, i nawet jeżeli nie miała ich w idealnym stanie to jak widać po fotkach ze schronu zęby miała.

No to mamy odpowiedz jak straciła zęby.

Posted

[quote name='Kajusza']z tego co wiem, to Łukasz odbierając psa dostał instrukcje ... jak pies się szarpie na smyczy to trzeba jej rzucic kamień.

Ja nie zamierzam dalej dyskutować nt pobytu Gandzi u Gosi, ew. na jej posty odpowiem. Szkoda tylko, że tyle czasu Gosia nie miała nakręcić filmików o które prosiłam... a teraz nagle nakręciła wszystko, i z których wynika, że Gandzia praktycznie normalnym psem jest.

Co do zębów ... takie zęby nie są normalne, i nawet jeżeli nie miała ich w idealnym stanie to jak widać po fotkach ze schronu zęby miała.

Wybacz ale ja z Lukaszem poza dziendobry i do widzenia nie zamienilam praktycznie slowa i napewno nie uslyszal czegos takiego, rzucaniem kamnieni nie sprawisz ze pies bedzie chodzil na smyczy. Kamieni nikt tu psu do zabawy nie rzucal, od odwrocenia uwagi sa inne rzeczy takie jak zabawki czy jak wspominalam Ci nie raz gryzaki. Zreszta rzucanie czegokolwiek Gandzi nie wycisza a wrecz przeciwnie, pobudza. Filmiki nagralam bo wiedzialam jak to sie skonczy, zreszta poprzednie byly ostentacyjnie ignorowane.
Nie twierdze za Gandzia to pies idalny, chodzacy idealnie na smyczy. Dalej ma problemy, pisalam wiele wiele razy ze ponad to co udalo sie wypracowac nic nie zdzialam bo mam ograniczone mozliwosci...ale wtedy byl foch ze psa wyrzucam, ze go nie lubie, co prawda nie jest, bo po tylu miesiacach ciezkiej pracy buduje sie dosc mocna wiez, powinnas o tym wiedziec bo sama masz psa w ktorego wlozylas mase serca, cierpliwosci i nerwow.
Gandzia nie jest normalnym domowym psem, to stworzenie z cala masa problemow.Od poczatku miala zabki zjechane, zwracalas mi na to uwage jak ja przywiozlas. Poczatki u nas byly bardzo trudne, dluzszy okres czasu gryzla doslownie wszystko i nie ma w tym nic dziwnego ze zjechala je bardziej. Gdyby to byl pies nie sprawiajacy problemow, to tak, taki stan zebow bylby zaskakujacy i co najmniej dziwny.
Pojecia nie mam o co w tym wszystkim chodzi, mam wrazenie ze w calym tym balaganie zapominamy o najwazniejszym...o psie.
Watek wywalam z subskrybcji bo nie mam czasu i ochoty na takie szarpaniny. Jesli bede mogla jakos pomoc to prosze o kontakt telefoniczny, na fb czy pw.

Posted (edited)

wynik badania krwi z 30.11.2011 doszedł, dziękuję

na dzień dzisiejszy Gandzia po kolejnej wizycie u P. doktor
kał do badania oddany, krew do badań pobrana

Gadzik apetyt ma, humor też dopisuje

Filmiki przesłałam P.Markowi w dniu kiedy zostały umieszczone na wątku.

Ania, na psy w kojcach Gandzia nie reaguje agresją, jest raczej zaciekawiona.

Kartę wizyty z piątku i wyniki badań wstawię na wątek jak znajdą się w moim posiadaniu.


edit:
karta z wizyty http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/kartawetz0308.jpg

Edited by fioneczka
uzupełnienie informacji
Posted

Gosia ja też tego wszystkiego nie rozumiem .... bo trudno mi uwierzyć, że celowo chciałabyś źle dla Gandzi ... ale z drugiej strony jej stan (chudośc i te zęby) mnie niepokoją. Ja nie mam i nie miałam realnej możliwości jechac i kontrolować psa, jego kondycji itp. Nigdy nie miałam podstaw aby sądzić, że z psem jest coś nie tak .... ale po tym jak ona teraz wygląda to już sama niewiem co się stało.

Gosia ona nie miała idealnych zębów ale to jest dramat, co teraz ma w pysku :-(

I ja myśle o psie, nie raz o niej rozmawiałyśmy, co dalej robić,co jest dla niej najlepszym rozwiązaniem .... gdybym myślałam o prowadzeniu wojenek i sporów bezsensu to bym siedziała na dogo i stukała w klawiature.

Posted

W sumie dobrze że jest u marka i łukasza jeśli gdzieś miała pojechać/ choć Oni byli dla mnie zawsze miejscem gdzie trafiały psy z łatką agresji/.
Dobrze że trafi do Sandry po obserwacji./ Poznałem Jej hotel na niebieskim.:).
Trzymam kciuki za psiaka i nadal uważam że decydenci powinni się zdrowo puknąć w swe śliczne i mądre główki.:)
Nie wspomnę o " sanepidzie" i Alicji.

Posted

karta z wizyty z piątku 3 sierpnia, w formie linku w poście 1028

dziś ok 18 powinny być wyniki krwi i być może kału

Ania kopiuj linki i wklejaj do pierwszych postów, łatwiej będzie coś znaleźć kiedy będzie potrzeba


nie otrzymałam kart z dotychczasowych wizyt - Ania, czy one były gdzieś na wątek wstawiane? masz je na mailu?

Posted

nic nie otrzymałam, Gosia ma wszystkie dokumenty psa.

Zaraz napisze do moda żeby dał jeszcze jeden post na takie dokumenty, żeby jakiś porządek był ....

Posted (edited)

[quote name='Kajusza']nic nie otrzymałam, Gosia ma wszystkie dokumenty psa.

ja dostałam kartę z badaniem krwi z listopada 2011 http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Gadzik/scan0001.jpg
wynik badania tarczycy jest z książeczką u Marka, jak będę w piątek lub sobotę to zrobię foty i podrzucę Ci linki żebyś wstawiła w post z dokumentami
w piątek podpiszę umowę o hotel (jest gotowa ale u wetki był młyn i zapomnieliśmy o niej)

Aniu rozlicz się za hotel.


wydatki od 2 sierpnia
670 zł transport
400 zł hotel (od 3.08 - 02.09 )
50 wizyta wet z lekami, czyszczeniem uszu, odkażaniem przestrzeni międzypalcowych, oczyszczeniem gruczołów
(doktor zapomniała chyba policzyć tablety na robale i spot)
100 zł komplet badań krwi i qpy
2 x 50 zł (w 2 str wychodzi ok 80 km) przyjazd Marka z Gandzią do Z-ca

EDIT: oczywiście zapomniałam napisać, że koszta te zostały pokryte przez sanepid :diabloti:

Edited by fioneczka
Posted

dzwoniłam do pani doktor ... wyniku kału jeszcze nie ma jednak laboratorium potwierdziło robale ... jakie, jeszcze nie wiadomo
tablety co prawda dostała na wyrost jednak bardzo możliwe kurację trzeba będzie powtórzyć, wszystko zależy od tego co tam znaleźli

wyniki krwi są ale dopiero na jutro ok południa będzie rozmaz

umówiłam się z panią doktor, że prześle mi wyniki i opis na mail w piątek rano

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...