Jump to content
Dogomania

Szczeniak na krowim łańcuchu, bez budy - dramat w DS u "chauwy" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 321
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mój Boże,żal mi bardzo Pesteczki,mam nadzieję że przeżyje maleńka i pozna smak lepszego życia.A ten kochany pieseczek z garbkiem,ręce opadają,dom wypasiony,a z tyłu dramat.Dzisiaj na spacerze byłam świadkiem,jak młody chłopak bił smyczą szczeniaka onka,za to że przybiegł do moich psów na łąkę(obok ich domu).Zwróciłam mu uwagę,a on mnie zbluzgał strasznie przekleństwami i powiedział,że teraz będzie siedział w kojcu cały czas bo spier...a i wpi...ol będzie dostawał,a pies naprawdę grzeczny i usłuchany.Chciałam powiedzieć matce gówniarza,jak traktuje psa(czasem z nią rozmawiam i wydaje się miła i spokojna,niedawno się wybudowali) i jak się do mnie odnosił,ale wyszedł ów młodzieniec przed dom i dołączył jego brat i dopiero zaczęły się inwektywy.Ale jutro wybiorę się do ich rodziców,tak na pewno tego nie zostawię.

Posted

Azalia masz rację, co to jest żeby się dwa podrostki wyżywały na psie, Jezu... Ja wczoraj za to na zakupach słyszę, jak kobieta opowiada koleżankom, że będzie musiała uśpić psa bo ciapnął córkę i córki się boją jak jej nie ma w domu bo on tylko jej słucha. I że on im mówiła że jak pies się tak zachowuje to od razu do parteru go i przydusić ale one się boją więc pewnie musi uśpić...Więc oczywiście nie wytrzymałam i powiedziałam, że niekoniecznie metody zaklinacza psów są trafione i że psa trzeba wychować i że zamiast usypiać to może konsultacja z behawiorystą, że znam dobrą behawiorystkę od agresji ale usłyszałam tylko, że nie moja sprawa...cudowne mamy społeczeństwo, które traktuje zwierzęta jak gotowe produkty, nie poświęcając im kompletnie uwagi i czasu a jak coś nie gra to się po prostu pozbywają...

Posted

Ciekawe jak tam Tobiaszek dziś :)
Azalia popieram w 100%, trzeba reagować na takie sytuacje, chociaż w większości przypadków tylko się człowiek nasłucha pod swoim adresem.
Mi się parę razy zdarzyło ostro nakrzyczeć na psa i dać mu klapa w tyłek ale tylko wtedy kiedy jego zachowanie zagrażało jego życiu (ucieczka i szwendanie się samopas) i bardzo mi zależało żeby pies wiedział że tak nie wolno robić. Kara była bardziej psychologiczna niż fizyczna bo taki klaps za bardzo nie boli. Ale kiedyś pewien pan zwrócił mi uwagę że na psa nie wolno krzyczeć :) Jak widać ludzie reagują, i dobrze :)

Posted

Witam

Informuje Wszystkich zainteresowanych, że Tobiaszek ma się dobrze :) Dodaje dwie skromne fotki z telefonu z racji na to, ze nie posiadam sprawnego aparatu. Ciężko mi go też uchwycić w ruchu bo zdjęcia są wtedy rozmazane:(
http://imageshack.us/f/641/zdjcie000fz.jpg/
http://imageshack.us/f/36/zdjcie009bo.jpg/

Mały łobuziak z niego, wszędzie go pełno. Nie odstępuje mnie na krok a na widok telefonu otwierał swoja paszcze w celu konsumpcji :) Jedyne dwie fotki na których go widać bo udało mu się usiedzieć na pupie.

Posted

Chauwa ma tylko sporadyczny dostęp do neta, dlatego postaram się przekazać kilka informacji o Tobiaszku, jakie otrzymałem via tel.
Tobi jest fantastyczny - tak brzmiały jej pierwsze słowa. Jest też niezwykle inteligentny i sprytny. Wie już dokładnie w której szafce są śmieci i wyciąga je z upodobaniem, roznosząc po domu. Skórzane klapki są extra - uwielbia je memłać.
Dorwał też rolkę papieru toaletowego - efekt łatwo sobie wyobrazić...
Jest niesłychanie skoczny. O ile sobie przypominam, potrafi sobie poradzić nawet z kuchennym blatem.
Z kotami jest O.K. - najwyraźniej zrozumiał, że nie wszystko mu wolno. Stosunki z Bulbą również uległy ociepleniu, do tego stopnia, że oboje leżeli na jednym posłaniu.
Podczas naszej rozmowy spał smacznie pod kołderką na werandzie ;-).
Chauwa, jeśli coś pokręciłem, popraw mnie.

Odnośnie trudności ze zrobieniem mu fotek...
Dokładnie tak było u mnie. Nie bez powodu zdecydowaną ich większość zmuszony byłem "wyciągać" z filmu.

Posted

Super wiadomości :).
Pod wpływem ostatnich wydarzeń powstał wątek mający na celu przyciągnięcie uwagi reporterów UWAGI!. Jednym z bohaterów mógłby być Tobi- czy w razie czego wyrazacie zgodę zeby opisać Jego historię? (W tej chwili jest to projekt i będę- ja i inne dziewczyny- pisać maile do Uwagi- ja akurat pomyślałam akurat o historii Tobiaszka...) Bardzo proszę o odpowiedź nawet na pw, bo w związku z jego odebraniem nie wiem czy chcecie nagłaśniać sprawę?...

Posted

Myślę, że sposób w jaki "odebrałem" Tobiego, raczej to wyklucza. Program ten ma zasięg ogólnokrajowy i po tym wszystkim czułbym się niezręcznie wobec jego poprzednich właścicieli, tym bardziej, że tak naprawdę Tobi nie był w bardzo złym stanie.
Dotyczy to zarówno jego kondycji fizycznej, jak i psychicznej. Pewnie gdyby został tam dłużej, w perspektywie czasu nastąpiłyby niekorzystne zmiany, ale to tylko spekulacje. Sądzę, że wokoło jest tak dużo (o zgrozo) innych przykładów, że z doborem bohaterów nie powinno być większego problemu.
Jako przykłady bestialstwa i skrajnej znieczulicy, mogą służyć dwa przypadki, o których mowa kilka postów wcześniej.
Moim zdaniem powinny one ujrzeć światło dzienne, zarówno ku przestrodze, jak i w celu uświadomienia znacznej części społeczeństwa.

Posted

[quote name='gallegro']Myślę, że sposób w jaki "odebrałem" Tobiego, raczej to wyklucza. Program ten ma zasięg ogólnokrajowy i po tym wszystkim czułbym się niezręcznie wobec jego poprzednich właścicieli, tym bardziej, że tak naprawdę Tobi nie był w bardzo złym stanie.
Dotyczy to zarówno jego kondycji fizycznej, jak i psychicznej. Pewnie gdyby został tam dłużej, w perspektywie czasu nastąpiłyby niekorzystne zmiany, ale to tylko spekulacje. Sądzę, że wokoło jest tak dużo (o zgrozo) innych przykładów, że z doborem bohaterów nie powinno być większego problemu.
Jako przykłady bestialstwa i skrajnej znieczulicy, mogą służyć dwa przypadki, o których mowa kilka postów wcześniej.
Moim zdaniem powinny one ujrzeć światło dzienne, zarówno ku przestrodze, jak i w celu uświadomienia znacznej części społeczeństwa.
Dziękuję Gallegro za odpowiedź- Tobiś zostanie wykreślony. Jeżeli miałbyś jakieś pieski do zgłoszenia, podlinkuję Ci wątek, bo widzę że chyba na Was też można liczyć, a trochę długo trwałoby opisywanie tutaj po co, dlaczego, itd...;)
http://www.dogomania.pl/threads/215652-APEL-o-zgłaszanie-psów-w-drastycznym-stanie-do-programu-UWAGA?
to jest link do wątku o którym pisałam

Posted

Pół godziny temu Tobiaszek w akcie żartu zdjął ze mnie kołdrę :D przeciągnął na swoje posłanie i poszedł dalej spać:evil_lol: ja już nie zasnę a ten chrapie w najlepsze.
Wygraliśmy, mam taka nadzieje walkę z pchłami z czego Tobiasz jest happy.

Nauczył się też sprawnie brykać po schodach co stało się jego pasja w ciągu dnia. Co on w tym widzi to ja nie wiem.
Odpuścił tez gryzienie butów i zajął się kurzymi łapkami-to mnie zresztą podwójnie cieszy.

Dzisiaj sobie trochę popłakałam za swoja sunia :-( przyszedł i wykazał się ogromna empatia-polizał po twarzy i delikatnie przytulił...

Posted

Chauwa - dla mnie nie ma i nie było lepszego pocieszyciela niż moje ogony.
Po śmierci mojego psa wytrzymałam niewiele ponad 10 dni - pojechałam do schroniska.
Zresztą i teraz, jak na Dogo się naczytam, napatrzę na tyle psich nieszczęść, to jak wracam do domu i mnie witaja kręcące się psie dupki, to jakoś tak od razu lepiej...:-)

Uściskaj Tobiaszka mocno.

Posted

[quote name='chauwa']Pół godziny temu Tobiaszek w akcie żartu zdjął ze mnie kołdrę :D przeciągnął na swoje posłanie i poszedł dalej spać:evil_lol: ja już nie zasnę a ten chrapie w najlepsze.(...)[/QUOTE]

Chauwa, nie bardzo rozumiem o co tyle krzyku :razz:. Biorąc pod uwagę godzinę wpisu, zwleczenie rzeczonej kołdry nastąpiło niewiele przed godz. 6-tą, czyli tuż przed końcem ciszy nocnej. Zważywszy na fakt, że Tobi nie potrafi jeszcze posługiwać się zegarkiem, wynik i tak jest imponująco precyzyjny :lol:.
A z Tobiaszka wyrośnie naprawdę fajny psiak.

Posted

"On wróci"
Franciszek J. Klimek

"Zapłacz,
kiedy odejdzie,
jeśli Cię serce zaboli,
że to jeszcze za wcześnie
choć może i z Bożej woli.

Zapłacz,
bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze,
lecz niech uwierzą wierzący,
że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz,
kiedy odejdzie,
uroń łzę jedną i drugą,
i - przestań
nim słońce wzejdzie,
bo on nie odszedł na długo.

Potem
rozglądnij się w koło,
ale nie w górę;
patrz nisko
i - może wystarczy zawołać,
on może być już tu blisko...

A jeśli ktoś mi zarzuci,
że świat widzę w krzywym lusterku,
to ja powtórzę:
on wróci...
Choć może w innym futerku ... "

Posted

Właśnie otrzymałem najświeższe info o Tobiaszku, ale nie chciałbym czegoś przekręcić, dlatego poczekajmy aż chauwa zajrzy na wątek.
Na marginesie dodam, że kroi się DS dla malucha ;).

Posted

Witam

Mam dla Wszystkich radosną informację- Tobiaszek ma juz DS. Skradł serce mojej mamie,narzeczonemu i mi :) Po naradzie rodzinnej wszyscy jednogłośnie stwierdziliśmy, że zostaje z nami. Po rozmowie z Panem Tomkiem i upewnieniu się, że jest to możliwe mamy nowego jakże wspaniałego członka rodziny. Narzeczony z tej radości postanowił stoworzyc stronę o codziennym życiu Tobiego która najprawdopodobniej już jutro ruszy- i tutaj prośba do Pana Tomka. Czy możemy wykorzystać zdjęcia robione przez Pana za czasu gdy był jeszcze na łańcuchu na prywatnej stronie www? Podam adres strony jak będzie gotowa.
Pozdrawiam Wszystkich!

Posted

Wyjątkowo zacznę od sprawy porządkowej...
Konwencja tego forum nakazuje zwracać się do jego użytkowników per "Ty". Poza tym, czuję się wtedy młodszy i fajnie mi z tem ;-).
Cieszymy się ogromnie, że Wasza rodzina pokochała Tobiego tak bardzo, że nie moglibyście się z nim rozstać.
Pomysł ze stroną poświęconą Tobiaszkowi bardzo mi się podoba. Zdjęcia proszę wykorzystywać do woli (włącznie z tymi na łańcuchu), z tym jednak zastrzeżeniem, że to właśnie niby Wy mielibyście być tymi znajomymi, o których mówiłem poprzednim właścicielom Tobiego :roll:
Źle bym się czuł, gdyby kiedyś przez przypadek natknęli się na tę stronę.
Tobiaszku... niedawno nie miałeś nic poza ciężkim łańcuchem i miską odwróconą do góry dnem, a teraz masz kochających ludzi i... własną, prywatną stronę internetową :crazyeye:.
Wszystkie psy będą Ci tego zazdrościć ;).
Qrcze, nawet ja takiej strony nie mam, że o swoich psiakach nie wspomnę :roll:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...