asika5 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Ale Kaja jeste dzielna i cierpliwa, biedulka w ciągu kilku dni tyle ,,atrakcji" przeżyła. Zyczę Kajuni szybkiego powrotu do zdrowia Quote
Pipi Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 A nie zrobi sie balagan z tymi wplatami? Buniaaga, przeciez rozliczenie i tak Ty bedxiesz wstawiac, tak? ja juz zglupialam jak tak. No bo tak: za badanie rtg i badania krwi i usg otrzymalam pieniadze. Teraz mam otrzymac 320 zl. To jak dreag przeleje mi 100 zl, to Ty bunia przelejesz 220, tak? Jesli tak, to ok, zaraz podam konto dreag. Kaja cala wode, ktora wypija wyrzyguje. Ponoc jeszcze tak 2 dni nawet moze byc. Biedna, niech juz szybciej ten czas leci. Nie moge znalezc kabelka usb do aparatu. Jak robilam zdjecia nie zwrocilam uwagi, ze karta pamieci w laptopie zostala i zdjecia sa teraz w aparacie i kabelek potrzebny. Leb zgubie jeszcze troche. Quote
buniaaga Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Pipi ja Ci przelałam wszystko 348,75zł a dreag 100zł od siebie podałam jej nr Twojego konta. z moich po odjęciu kosztów operacji zostaje 28,75zł Podsumowując ja+ dreag 128zł Ja przelałam wszystko żebyś miała w razie potrzeby.Pipi skoro uważasz że wygodniej dla Ciebie będzie żebym to ja była skarbnikiem nie ma problemu.Po prostu myślałam że to strata czasu żeby pieniądze wpływały do mnie ,później ja do Ciebie a Ty musisz ze swoich zakładać itd. Quote
Pipi Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 W sumie tak, masz racje, tylko mi chodzilo o rozliczenia potem. Ale ja bede pisac w poscie, a Ty wkleisz na pierwszej stronie i bedzie git. Dziekuje Wam bardzo, ja i Kajunia babunia. Quote
enia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='Pipi']Sluchajcie, mnie wszystko jedno. Za operacje zaplacilam 300 zl + 20 paliwo. A to wyniki badania krwi Kai WŁAŚCICIEL P. Jankowska PIES LECZNICA dr Burzyński 05 10 2011 ERYTROCYTY 7,23 mln/μl ( 5,5 - 8,0 ) AlAT 66 IU/l ( 3 - 50 ) HEMOGLOBINA 15,8 g/dl ( 12 -18 ) ASPAT IU/l ( 1 -37 ) HCT 38,6 % ( 37 -55 ) AP 194 mg/dl ( 20 -155 ) MCV 53,4 fl ( 60 - 77 ) MOCZNIK 25,0 mg/dl ( 20 - 45 ) MCH 21,9 pg ( 19 - 24 ) KREATYNINA 1,40 mg/dl ( 1,0 - 1,7 ) MCHC 41,1 g/dl ( 32 - 36 ) GLUKOZA 106 mg/dl ( 70 – 120 ) OBRAZ KRWINEK BIAŁKO C. 7,1 g/dl ( 5,5 - 7,0 ) LEUKOCYTY 10,8 tyś/μl ( 9 - 15 ) BILIRUBINA C. mg/dl ( 0 - 0,2 ) PAŁECZKI % ( 0 - 3 ) GGTP IU/l ( 5 - 25 ) SEGMENTY 70 % ( 60 - 67 ) KWASOCHŁONNE % ( 2 -10 ) LIMFOCYTY 17 % ( 12 -30 ) MONOCYTY 11 2 ( 3 - 10 ) PŁYTKI KRWI 485 tyś/μl (200 - 580) MPV[/QUOTE] czy ktoś sie na tym zna???? Quote
Vicky62 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Według mnie to to co w nawiasie to norma ...niektóre wyniki Kai są lekko przekroczone według tej normy dopuszczalnej...tak Pipi? Quote
Pipi Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 tak, ale ja sie nie znam ja tak patrze, ze cos nie do konca skopiowalam dobrze, bo to nie caly wynik, kurcze no!!! ciezko bylo mi z exela zapisac, nie bardzo umiem Jak w jej wieku, to te wynikinie sa zle Quote
azalia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Odwiedzam Kajunię i szybkiego powrotu do zdrówka dziewczynce życzę. Quote
roma_121 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 ma podwyższone troche próby wątrobowe... można by jej było dać hepatil dla psa lub dla ludzi.. nawet po narkozie dobrze by było troche podreperować wątrobe ;) natomiast nerki i trzustka są w normie ;) ogólnie jak na psa 13-letniego zyjącego w takich warunkach to wyniki są dobre ;) Quote
Vicky62 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='roma_121']ma podwyższone troche próby wątrobowe... można by jej było dać hepatil dla psa lub dla ludzi.. nawet po narkozie dobrze by było troche podreperować wątrobe ;) natomiast nerki i trzustka są w normie ;) ogólnie jak na psa 13-letniego zyjącego w takich warunkach to wyniki są dobre ;)[/QUOTE] O własnie przypomniałaś mi roma_121...moja Kora po zabiegu listwy otrzymywał Essentiale forte dla ludzi na zregenerowanie wątroby... Quote
Pipi Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Ja mam, bo moja Maja to przyjmuje, ale Kaja nie je. Rano dziubnela kurczaka i wiecej nie che. Mam nadzieje, ze zacznie jesc. Spi juz 3 godziny. Moze lepiej sie czuje? Bardzo wymiotowala, ale na szczescie pije wodę. Wiecie juz, ze Duszek nie żyje?http://www.dogomania.pl/threads/214167-Duszek....bo-jedną-nogą-z-żywymi-jedną-z-....duszkami....?p=17769974#post17769974, zryczalam sie. Quote
Vicky62 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='Pipi']Ja mam, bo moja Maja to przyjmuje, ale Kaja nie je. Rano dziubnela kurczaka i wiecej nie che. Mam nadzieje, ze zacznie jesc. Spi juz 3 godziny. Moze lepiej sie czuje? Bardzo wymiotowala, ale na szczescie pije wodę. Wiecie juz, ze Duszek nie żyje?http://www.dogomania.pl/threads/214167-Duszek....bo-jedną-nogą-z-żywymi-jedną-z-....duszkami....?p=17769974#post17769974, zryczalam sie. Tak Duszek za TM ...sam odszedł, a miała być o 20 eutanazja...kochany piesio oszczędził dodatkowych cierpień opiekunom :-( Quote
azalia Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Dobrze,że Kajka śpi,a essentiale forte daj jej koniecznie(codziennie),to b.dobry lek,a teraz trzeba wspomóc wątrobę suni. Quote
buniaaga Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 [quote name='azalia']Dobrze,że Kajka śpi,a essentiale forte daj jej koniecznie(codziennie),to b.dobry lek,a teraz trzeba wspomóc wątrobę suni.[/QUOTE] cioteczki trzeba też wspomóc konto Kai.Bo jak widzicie potrzebne są leki,jedzenie itp. azalia jak będziesz wpłacała swoją deklarację to wpłać na konto Pipi . Pipi i jak Kaja dziś się ma? Quote
Pipi Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Dzis cala noc przespana. Tylko o 5 zwymiotowala, ale juz tak wody nie pila, to bylo malo, ale jakies smierdzace za to. Uspokaja mnie, ze to ponoc po narkozie tak moze byc. Mysle sobie, ze to nawet dobrze, bo oczyszci sie z tego szybciej. Byleby nie byla to jeszcze babeszja dodatkowo. Znalazlam w niej na samym poczatku dwa wielkie kleszcze. Martwic sie zaczynam, bo nie chce jesc. Dzisiaj dwa dni jak nie je. Wczoraj doslownie mikry kawaleczek kurczaka tylko zjadla, ale to i tak zwrocila. Nie chce rosolku nawet. Kupie dzisia rybki, moze na rybke sie skusi. Nie wiem czy to tak dobrze ze ona nie je. Quote
doris66 Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 To nic ,że nie je. Moja Maja w stanie takim jak Kaja nie jadła chyba 4 dni ( jesli dobrze pamiętam, ale jakoś długo to było. ) Ja juz na głowie stawałąm, wszystkich wetów obdzwoniłam i każdy mi mówił to samo , ze jak nie chce to nie musi i żadnych kroplówek nie potrzeba jesli pije. Najważniejsze, zeby piła a jak poczuje sie lepiej to zacznie jeśc. I Maja aczęła jeśc, bardzo duzo nawet, jakby głodowała co najmniej miesiąc. Przeciez to bardzo ciężka operacj byłą, ludzie tez po operacjach leżą, wymiotuja i nie mają apetytu. To tak musi być. Wiem Pipi, że cięzko na to patrzeć, ale dla Kai najważniejsze teraz żeby nie cierpiała, duzo spała a na jedzenie przyjdzie jeszcze czas. Quote
Pipi Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Tak, wiem to wszystko, ale jakos tak panikuje troszeczke. . . .ale tylko troszeczke. Po niej widac, ze czuje sie lepiej. Juz nawet na brzuszku spi, a nie na boku. Dzisiaj pchala sie na lozko, ale nie pozwolilam, bo balam sie, ze nie uslysze, a ona moze zejsc sama. Nie slyszalam jak do rzygania dzisiaj wstala z poslania, tylko obudzilam sie jak juz to robila pod drzwiami. Mysle, ze dzisiaj sobie odpuscilam czuwanie i mocno spalam. Przenioslam wiec poduszke w druga strone i reka glaskalam ja z gory i tak usnelysmy na nowo. Potem ja sie obudzilam, a Kaja smacznie jeszcze spala z godzinkę. doris66, musze Ciebie przeprosic, co niniejszym czynie. Nie odpowiedzialam na kilka smsow od Ciebie i nie tylko od Ciebie. Rowniez mam sporo rozmow nieodebranych w telefonie. Po prostu pewnie nie slyszalam. Bylo troche zamieszania z Kaja. Przepraszam za to. Pocieszylas mnie z tym nie jedzeniem. Duzo teraz spi i nie dyszy i nawet oddech ma lzejszy. Antybiotyk zadzialal na pewno. Spi tak spokojnie. Ciesze sie, ze lepiej z nią jest. Oby sie nie pogorszylo, tfu, tfu, tfuuuu. Trzymajcie kciuki, Bono dzisiaj do ds jedzie. Quote
doris66 Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 Skoro wstaje, a nawet do łóżka pcha się to juz z pewnością jest lepiej. A swoją drogą skąd ona wie co to znaczy łózko.? Jak antybiotyk działa , znieczulacze tez a sunia wstaje, sika, pije to dobry znak. A jak nóżka nie puchnie? Pamietam, ze jak Maja jeszcze nie chciałą jeśc a ja juz w panice ją karmic chciałam to smażyłam jej wątróbke z kurczaka, jej przysmak ( tak lekko podsmażałam, zeby pachniała smażonym tylko ) . I na to zawsze sie nabierała, przynajmniej kawałeczek. A później to już jadła normalnie. A gdzie Bono znalazł swój domek? Fajnie że już swoich ludzi bedzie miał. Quote
azalia Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Dzielna Kajunia,będzie dobrze,wyśpi się,wypocznie,zregeneruje i zacznie jeść. Quote
buniaaga Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 no to i ja spokojna jestem o Kajunię ,ściskam delikatnie :) Niech śpi dużo bo sen to zdrowie! Bono ma ds?hura to już go nie ogłaszać? Quote
Evelin Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Tak,Bono ma DS. Pipi i Randa zawiozły,od Randy wyłacznie superlatywy nt domku słyszałam Quote
doris66 Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 Świetnie, poszczęściło się psiakowi. Quote
Pipi Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Kaja jak wrocilam bardzo chciala siku. W domu nie zrobila. ROZDZIELILAM JE Z mISKA NA CZAS NIEOBECNOSCI, ALE WRACAM, REGAL LEZY NA PODLODZE Kaja na poslaniu, Miska na lozku. Mysle, ze to Miska wywalila regal, zreszta jestem pewna. Kto byl u mnie, to wie, ze pokoj przedzielony mebloscianka i dorobione takie "drzwi". Nie zadzialalo tym razem. Na szczescie suki nie pozjadaly sie wzajemnie. Bono w swoim domku. Bardzo mu sie udalo. Oby nie narozrabial za bardzo, bo na salony trafil. Jest podworko, trawka, taras, nie ma budy. Pies ma byc w mieszkaniu. Jest jeszcze kot. Bono jak wiesniak wsadzil nos w doniczke, posypalo sie troche ziemi. Chcial ciasteczko ze stolika, z lapami sie gramolil. Nie wiedzialysmy, jak zareagowac i na wszelki wypadek sie nie wtrancalysmy za bardzo. Randa dala lekki wyklad na temat kastracji, a ja na temat dominacji psa. Mysle, ze nasze gadki nie beda potrzebne, bo ludzie fajni. Jak dla mnie za delikatni. Jednak co mozna powiedziec jak sie widzi ludzi po raz pierwszy. Nam bardzo sie spodobali. Bono nie wygladal na zestresowanego. Na podworku zaczal zwiedzac, a juz po chwili bawil sie pilka z panem. Bedzie dobrze.Kurcze nie ten watek, przepraszam, zaraz przeniose na drugi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.