buniaaga Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 i ja czekam na wieści jak po wizycie u doktora. Pipi jeżeli potrzebujesz pomocy na wizytach u weterynarza to dawaj znać. Quote
Pipi Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Przepraszam, ze dopiero teraz pisze, ale jeszcze sterylka dzisiaj byla i kotki malenkie dwutygodniowe mam, wiec troche zeszlo. U Kai zrobil sie krwiak, ale to sie wchlonie. Dostala p. zapalny zastrzyk i antybiotyk do pryskania po szwie i sreberko. Mam pryskac na zmianę. Przyjechalismy do domu to ladnie zjadla i teraz odpoczywa. Wet powiedzial, ze ladnie sie goi i jak na razie nie ma powodu do niepokoju. Dzisiaj kosztowalo 102zl i paliwo 10 zl. Paliwo podzielilam na pol, bo Tore wozilam na zabieg kastracji. Quote
roma_121 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 super że nie ma powodów do niepokoju ;) oby tak dalej ;) Quote
azalia Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Cieszę się,że po wizycie wszystko dobrze i Kajcia je,a pytałaś o tą pastę?Czy moja wpłata doszła?aha,chciałam zapytać,czy sunia bierze jakieś witaminy,coś na wzmocnienie,odporność? Quote
Pipi Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='azalia']Cieszę się,że po wizycie wszystko dobrze i Kajcia je,a pytałaś o tą pastę?Czy moja wpłata doszła?aha,chciałam zapytać,czy sunia bierze jakieś witaminy,coś na wzmocnienie,odporność?[/QUOTE] Azalia, pieniazki od Ciebie wplynely 12.10.2011, bardzo dziekujemy i przepraszam, ze nie napisalam. O paste zapomnialam zapytac niestety. Zamieszanie bylo, duzo ludzi i wyszlo mi z glowy. Witaminy mam dla starszych psow, ale zastanawialam sie wlasnie, czy watroba da radę. Wet mowil, ze jak dojdzie bardziej do siebie, to karme jakas dobra jej kupic i tam beda wszystkie potrzebne skladniki dla jej wieku. Rano obudzila sie gloooodnaaaa babciulka. Wlomotala kurczaka piers z marchewką. Nie chce jesc ryzu. Zaraz dam rosolku, moze popije troche. Gotuje taki mocny wywar, daje kg marchwi, ze on taki az slodziutki. Bo za marchewka tez nie przepada, ale troche zjadla. Nawet kilka chrupkow zjadla. Jak je, to bardzo sie ciesze, bo bedzie silniejsza. Jak wyjdzie na podworko, to taka smieszna, zrobi i szybko do domu. W drzwi drapie, tak sie domaga wpuszczenia. Jest dobrze. Quote
doris66 Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Bardzo dobre wieści o Kai.Jeszcze ze dwa tygodnie i można będzie zdejmować szwy. A Tora jak tam po sterylce? W ciąży była tak? Quote
Pipi Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Tora zachowuje sie tak, jakby nic sie nie stalo. Lezala na materacyku w Lecznicy zeby sie wybudzic, a w miedzy czasie wet operowal inna suczkę, ktora wybudzila sie szybko i ze strasznym lamentem. Jak krzyczala, to obudzila Torę, ktora zaczela piszczec i lizac tamta suczkę. Nagle zachowywala sie jakby nie dostala narkozy. Czegos takiego nie widzialam jeszcze. Po chwili przyszedl pan suni i sie od razu uspokoila. Zabral ja do samochodu, a Tora chciala isc za nimi. Dziwne te pieski czasami. Quote
doris66 Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Dzielna sunia. Bardzo dzielna. Moja Kropa po wybudzeniu to niestety, ale darła się tak jak tamta sunia, o której piszesz. Straszna panikara i lalunia. Quote
enia Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 bo te nasze wychuchane lalunie tak mają, wydelikacone....moja miała delirkę 3 dni i sikała pod siebie na dokładkę... a taka suczynka co zaznała chłodu i głodu bardzo szybko dochodzi do siebie, kochana Torcia- niedługo ją wyściskam:multi: napisze jej tekst do allegro i poproszę evite to może zrobi:lol: Quote
doris66 Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Fakt,teraz jest wychuchana i wyściskana ale nie zawsze tak było. Zanim trafiła do mnie jej życie na pewno nie było milutkie. Ktoś ja głodził, bił a później wyrzucił w zawiązanym worku na śmieci na mojej ulicy. Do dziś czasami dziwnie się zachowuje. Pewnie dlatego tak płacze teraz jak coś się złego dzieje, bo pamięta tamte straszne czasy. Quote
roma_121 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 dzielna z Kai dziewczyna ;) Pipi a próbowałaś dać jej mięso przemielone z warzywami i np.ryzem lub kasza ? fajna się z tego papka robi a i łatwe do trawienia jest ;) co do karmy- polecam Boscha seniora... sama podaje swojej i jestem zadowolona ;) Quote
Pipi Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 No wlasnie gotuje się. Kasza, to chyba za ciezka jest, ale ugotuje drobniutkiej i zobaczymy jak bedzie z trawieniem. Doris66, stanowczo za malo masz do chuchania:eviltong:, moze sceniacka kces:lol:, taki malusi, fajniusi. Snilas mi sie dzisiaj, ze jechalysmy po Pirata do Warszawy. Plakalas, bo on byl chory. Sen przerwalo szczekanie psow i sie obudzilam i nie wiem, czy dojechalysmy, czy nie. Probowalam jeszcze zasnac, zeby dowiedziec sie dalszego ciagu, ale nie udalo sie:-(;):loveu: Quote
Patmol Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 na pewno tam dalej było, że Pirat wyzdrowiał i trafił mu się super dom Quote
Pipi Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 wczoraj dzwonil facet w spr. Pirata, z Warszawy, ale jakis dziwny byl. Odeslalam na ten drugi nr. tel. Ciekawe, czy dzwonil. Quote
doris66 Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Hi, hi ...wiesz że do płaczu to ja pierwsza jestem , a w temacie psów i kotów to juz mnie prosic nie trzeba. Płaczę i z radości i ze smutku. A teraz jak już napisałaś o tym śnie to zaczynam myśleć o Piracie. Ale to pewnie tylko sen, gdyby był chory to Pati by nam o tym napisała. Ten sen na pewno wyśnił ci się na fajny domek dla Piracika. A co do "sceniacków" to kofam sceniacki i bedę kofać. Quote
azalia Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Pipi jeśli mogę coś doradzić,to nie dawaj Kaji kaszy jęczmiennej,jak nie lubi ryżu to spróbuj makaron.Mam nadzieję,że niedługo będzie już w całkiem dobrej formie i odżyje po więzieniu w blaszaku. Quote
buniaaga Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Bardzo się cieszę że Kaja ma się lepiej ,apetyt jej wraca:) i że po wizycie u lekarza nie ma powodów do niepokoju. Ściskam i pozdrawiam. Quote
azalia Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Jak się czuje Kajunia?Apetyt dopisuje dziewczynce? Quote
Pipi Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Z Kają wszystko dobrze, dziekujemy. Zaczela normalnie jesc, a nawet wiecej niz normalnie. Ona dzisiaj wcinala po prostu. Nawet paczka zjadla. Szew ladny, suchy. Opuchlizna zeszla. Quote
azalia Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Pipi,dziękujemy za wspaniałe wieści o Kajuni,tak się cieszę że ma apetyt ogromny na jedzonko,to i na życie chyba również. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.