auraa Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 Dziś znowu nasiusiała.:shake: Przyszedł weterynarz domowy i zdjął szwy. Przyciął pazury. Przedwczoraj dzwonili ludzie z Poznania. Ale chyba nic z tego. Dom może byłby niezły tylko jakoś rozmowa głupio się toczyła. Nie miałam weny i nie umiałam jej zareklamować a ludzie z góry założyli ,że nic z tego nie będzie bo suczka jest z Warszawy. Quote
MTD Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 moja sunia dzień po sterylce zrobiła pod siebie raz i na tym się na szczęście skończyło, a wet nic nie mówił o tym sikaniu? Quote
auraa Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 powiedział, ze tak się zdarza. Oby nie miała uszkodzonych nerwów. Wtedy trzeba podawać jakiś lek. Jej sie to zdarza raz dziennie i to niedługo po przyjsciu z podwórka. Quote
elik Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='*Gajowa*']Ta dolegliwość ujawnia się podobno po wielu miesiącach po sterylce...[/QUOTE] U mojej suni zdarzyło się to po pięciu latach. Quote
auraa Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 Dzien dobry!!!!! Prosimy o wsparcie na karmę!!!!!!!!!!!:dog: dziś było czysto! Quote
malagos Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Auraa, czy Tym nasz bdt? Jesli tak, to moze do baloniarek napisz? http://www.dogomania.pl/threads/213164-Klub-Wytrwa%C5%82ych-Baloniarek-Razem-mo%C5%BCemy-odnosi%C4%87-sukcesy-%29?p=18184123#post18184123 Quote
auraa Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 Lubisię zgodziłam się wziąć ze wsparciem, które miało być spoza dogomanii. Nie stac mnie na utrzymanie 6-tego zwierzaka w domu plus dokarmianie trzech kotek moich kuzynów, którzy nagle umarli wiosną tego roku. Kotki mają już po kilka ładnych lat i trudno je wyadoptować. Niestety wsparcia nie ma a przynajmniej takiego jakie miało być, dlatego proszę o pomoc. Quote
jostel5 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Auraa ,podeślę Wam parę grosików,ale dopiero po świętach,dobrze? Teraz sama ledwo przędę... Quote
auraa Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 Dziękuję w imieniu Lubisi. Panna ma niezły apetyt! Quote
auraa Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Dobry wieczór! Dziś było czysto. Lubisia jest fajną sunieczką a telefon milczy! Quote
sybillas Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Skąd ja to znam....? Mój tymczas został na zawsze bo po pierwszej nieudanej adopcji juz nikt sie nie zainteresował...... Życzę suczce aby znalazła domek. Quote
auraa Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Lubisia to naprawdę fajna sunia. Mój maż jest w niej zakochany! Ale 3 koty w domu, 3 na wsi, które dokarmiamy. 2 psy w domu, 1 sunia u teścia,którą w razie czego też trzeba się zajmować, to spory zwierzyniec. Całe szczęście, że w ubiegłym roku ukradłam szczeniaka mojemu kuzynowi i znalazłam mu dom, bo niestety w maju kuzyn nagle umarł i miałabym olbrzymiego psa na głowie. Quote
auraa Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 Lubisia,swoim merdającym ogonkiem przewróciła wczoraj caly kubek gorącej herbaty. Na szczęście nic sie jej nie stało. Patrzyła zdziwiona dlaczego tak szybko podrywam ją do góry. Herbata wsiąkła w dywan. Przez długi czas nie kładłam dywanu ale teraz stwierdziłam, ze psom jest lepiej, nie slizgają się po podłodze. Quote
malagos Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 zastój jakiś z adopcjami.......Nie dosć, że Tika u mnie znów czeka na dom, to i Kropka musi szukać nowego, dramat....... Quote
MTD Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 'u mnie' w schronisku jest ok. 30 szczeniaków, porażka ! Quote
auraa Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 U nas bez zmian. Lubisia czuje się coraz lepiej i całkiem się zadomowiła.Ma takie diabełkowate spojrzenie, choć sa momenty kiedy traci poczucie bezpieczenstwa i przypada do podłogi. Telefon milczy.......... Quote
jostel5 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 ....ale w końcu zadzwoni! Mocno w to wierzę,że jest gdzieś dom,który czeka na Lubisię! Quote
auraa Posted December 19, 2011 Author Posted December 19, 2011 Ja tez tak myślę. Robi się z niej pies stróżujący! Pierwsza obrończyni domu.:lol: Najfajniejsza jest kiedy wraca z podwórka. Wpada w pełnym pędzie do pokoju z uśmiechem na pysku,przypada do kolan tak jak małe dziecko, które woła" Mamo ale było fajnie":lol: Quote
MTD Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 auraa napisał(a):Ja tez tak myślę. Robi się z niej pies stróżujący! Pierwsza obrończyni domu.:lol: Najfajniejsza jest kiedy wraca z podwórka. Wpada w pełnym pędzie do pokoju z uśmiechem na pysku,przypada do kolan tak jak małe dziecko, które woła" Mamo ale było fajnie":lol: kurczę, moja od pewnego czasu wraca ze spacerów i piszczy, najpierw myślałam, że się denerwuje, bo czyścimy jej łapy, później, że może chce jeść albo pić, później, że może chce już pogonić kota no i w sumie to nie wiem o co jej chodzi :( Quote
malagos Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Auraa, a jak z siusianiem w domu, już ok? Quote
auraa Posted December 20, 2011 Author Posted December 20, 2011 Tak, już w porządku. To chyba było po sterylce, na szczęście przeszło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.