auraa Posted December 20, 2011 Author Posted December 20, 2011 Podnoszę Lubisię. Dobry wieczór. Quote
malagos Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Auraa, a Lubisia lubi dzieci? Na wątku poszukującym psa do adopcji esperanza szuka małej suni do sprawdzonego domku. Quote
auraa Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 U mnie nie ma dzieci do sprawdzenia. Najmłodsze 23 lata! Quote
auraa Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 Dobry wieczór! Lubisia dzielnie uczestniczy we wszystkich pracach. Najbardziej podobało jej się krojenie mięsa do bigosu;) Quote
elik Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 auraa napisał(a):Dobry wieczór! Lubisia dzielnie uczestniczy we wszystkich pracach. Najbardziej podobało jej się krojenie mięsa do bigosu;) A to pewnie dla tego, że od czasu do czasu coś jej się dostało ;) Quote
auraa Posted December 25, 2011 Author Posted December 25, 2011 Niestety nie usłyszałam. Spałam, może mówiła cichutko, żeby nas nie obudzić?:lol: Dziś dom był pełen ludzi. Mała łasiła się do wszystkich...........Trochę się bała ale i tak wszystkim się podobała. Quote
auraa Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Święta, Święta i po Świętach. Lubisia korzysta, że jest ciepło i od rana biega z Kenzo po podwórku. Mała chyba urosła i przytyła! Wszystko przez te Święta! Quote
MTD Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 ah, psinka zaznaje szczęścia, aż się rozmarzyłam :D Quote
auraa Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Nikt nie pisze, nikt nie dzwoni:shake: Quote
malagos Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 U ns dobra nowina, Kropka już od dzis w nowym domu! Teraz kolej na drugą sunię, Tikę........ Quote
auraa Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Wiem, wiem czytałam. U nas cisza. Lubisia prawie cały dzień biega z Kenzo po podwórku. Jak ją wołam to przybiega, opowiada jak było i z powrotem wybiega;) Quote
wapiszon Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 auraa napisał(a):Wiem, wiem czytałam. U nas cisza. Lubisia prawie cały dzień biega z Kenzo po podwórku. Jak ją wołam to przybiega, opowiada jak było i z powrotem wybiega;) Lubisia ma szczęście,że znalazła takich wspaniałych Ludzi.:multi: Domek staly też znajdzie:lol: Quote
auraa Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Aż się zaczerwieniłam.:oops: Przed chwilą musiałam na nią nakrzyczeć bo mocno postraszyła mojego najmłodszego kota Bambolka. Quote
auraa Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Dobry wieczór! Ciocie gdzie jesteście? Quote
MTD Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 jak tam lubisia wczoraj ? dawała radę znosić wystrzały? Quote
auraa Posted January 1, 2012 Author Posted January 1, 2012 Oj ciężko. Bała się wyjsc na podwórko. Piszczała, szczekała. Chowała główkę pod moją pachę. W efekcie wczoraj i dziś siku w domu. Quote
auraa Posted January 1, 2012 Author Posted January 1, 2012 aż mi się nie chce myślec co przeżywają te biedne psy pozbawione schronienia. Ja od wielu lat nie wychodzę w Sylwestra z domu ze względu na zwierzaki. Wczoraj moja kotka przesiedziała kilka godzin na zimnej podłodze w łazience. Nawet nie chciała usiąść na posłaniu, jakie jej połozyłam obok, żeby nie siedziała na kafelkach. Najmłodszy kot schował się do regału. Biedne te zwierzęta. U mnie już strzelali od popołudnia! Quote
MTD Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 biedaczki :( ja też myślałam dużo o tych bezdomnych zwierzakach, które nie wiedzą gdzie się schować przed takim hukiem, ludzie nie mają wyobraźni niestety Quote
malagos Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Moje koty się nie boją, a psy.....szkoda gadać. Dobrze, ze Tika zupełnie obojętna na te huki i strzały. Poszliśmy na bal sylwestrowy i jak wróciliśmy, wszystkie sunie chciały wyjść na siku (godz. 2.30 rano), a Sonia w kojcu dopiero zabierała się za opróżnianie miski, która postawiłam jej po południu. Dziwne tylko, ze po wsi nie chodza jakieś bidaki, zawsze po sylwestrze coś się błąkało...... Quote
auraa Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Od rana nie było mnie w domu i teraz mała szaleje. Jeden wielki wulkan energii i radości! Quote
auraa Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Czy cioteczki zapomniały o Lubisi? Chyba muszę wykupić jej kolejny pakiet ogłoszeń. Nikt nie dzwon! Mała czuje się u mnie jak u siebie w domu. Az mi się serce kraje na myśl,że musimy ją oddać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.