Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

auraa napisał(a):
Dobry wieczór! Lubisia dzielnie uczestniczy we wszystkich pracach. Najbardziej podobało jej się krojenie mięsa do bigosu;)

A to pewnie dla tego, że od czasu do czasu coś jej się dostało ;)

Posted

Niestety nie usłyszałam. Spałam, może mówiła cichutko, żeby nas nie obudzić?:lol:
Dziś dom był pełen ludzi. Mała łasiła się do wszystkich...........Trochę się bała ale i tak wszystkim się podobała.

Posted

Święta, Święta i po Świętach. Lubisia korzysta, że jest ciepło i od rana biega z Kenzo po podwórku. Mała chyba urosła i przytyła! Wszystko przez te Święta!

Posted

Wiem, wiem czytałam. U nas cisza. Lubisia prawie cały dzień biega z Kenzo po podwórku. Jak ją wołam to przybiega, opowiada jak było i z powrotem wybiega;)

Posted

auraa napisał(a):
Wiem, wiem czytałam. U nas cisza. Lubisia prawie cały dzień biega z Kenzo po podwórku. Jak ją wołam to przybiega, opowiada jak było i z powrotem wybiega;)


Lubisia ma szczęście,że znalazła takich wspaniałych Ludzi.:multi:
Domek staly też znajdzie:lol:

Posted

Aż się zaczerwieniłam.:oops:
Przed chwilą musiałam na nią nakrzyczeć bo mocno postraszyła mojego najmłodszego kota Bambolka.

Posted

Oj ciężko. Bała się wyjsc na podwórko. Piszczała, szczekała. Chowała główkę pod moją pachę. W efekcie wczoraj i dziś siku w domu.

Posted

aż mi się nie chce myślec co przeżywają te biedne psy pozbawione schronienia. Ja od wielu lat nie wychodzę w Sylwestra z domu ze względu na zwierzaki. Wczoraj moja kotka przesiedziała kilka godzin na zimnej podłodze w łazience. Nawet nie chciała usiąść na posłaniu, jakie jej połozyłam obok, żeby nie siedziała na kafelkach. Najmłodszy kot schował się do regału. Biedne te zwierzęta. U mnie już strzelali od popołudnia!

Posted

biedaczki :(
ja też myślałam dużo o tych bezdomnych zwierzakach, które nie wiedzą gdzie się schować przed takim hukiem, ludzie nie mają wyobraźni niestety

Posted

Moje koty się nie boją, a psy.....szkoda gadać. Dobrze, ze Tika zupełnie obojętna na te huki i strzały. Poszliśmy na bal sylwestrowy i jak wróciliśmy, wszystkie sunie chciały wyjść na siku (godz. 2.30 rano), a Sonia w kojcu dopiero zabierała się za opróżnianie miski, która postawiłam jej po południu.

Dziwne tylko, ze po wsi nie chodza jakieś bidaki, zawsze po sylwestrze coś się błąkało......

Posted

Czy cioteczki zapomniały o Lubisi? Chyba muszę wykupić jej kolejny pakiet ogłoszeń. Nikt nie dzwon! Mała czuje się u mnie jak u siebie w domu. Az mi się serce kraje na myśl,że musimy ją oddać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...