Tundra Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Zofia.Sasza nie ma w wypowiedzi ktora cytujesz nic niepokojacego poza masa emocji, ktore na rowni i ty serwujesz. Nie sadze aby ktorakolwiek z zainterespowanych stron zawatwiala tego typu sprawy za posrednictwem forum Osoba rownie postronna jak Ty i rownie mocno zaangazowana probuje tu cos wymyslec- i juz. Quote
Zofia.Sasza Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 mtf zalesie napisał(a):znam korabiewice od czasu panstwa g. potem vivy i pania magde tez dobrze.to ze ona miala wziac psy z palucha jest prawda czesciowa - to pani g. osobiscie mowila ze gdy animalsi odeszli z palucha zglosila sie / byc moze jako korabioewice bo mieli z mezem tam duzo do powiedzenia w korabiewicach/na wakat dyrektora schroniska -ale wzieto kandydature p,d obecnej dyrektor.pani magda nigdy nie wyrazala checi przygarniecia dodatkowych psow ani z celestynow a ani z palucha ani z mojej gminy ktora oferowala bardzo korzystne warunki.psy z celestynowa wyjezdaja sporadycznie do niemiec tym samym sprawdzonym od lat szlakiem.pani iza jest pod telefonem ,codziennie w godz. 13-14 mozna zadzwonic ,mozna wejsc w schronisku gdzie sie chce,mozecie powolac sie na mnie/ m.tylicka - zalesie g./ i zapytac o wszystko pani dzialak-tylko za pare dni bo jest wykonczona wizytami mediow. Skoro to nieprawda, to bardzo się cieszę. Nie odczuwam potrzeby dzwonienia do p. Działak. Quote
dorota3005_1976 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Przesledziłam cały wątek, z czescia wypowiedzi sie zgadzam a z częscia nie. Nie jestem az tak zaangazowana i znan w srodowisku jak osoby które sie tu wypowiadały. Mozna powiedziec ze jestem totalnym laikiem ale... Miałam psa z Celestynowa, miałam tez kota. Miały zwichrowaną psychikę, to fakt, ale jakie zwierze ze schronu nie ma. teraz mam 6 miesieczna suczke z innego schronu i tez duzo pracy przed nami bo to psiak po przejsciach. Miałam przyjemnosc rozmawiac z pania Iza dwa razy jak brałam od niej zwierzeta wiec oceniac nie zamierzam. Wiem jedno. Celestynów jest bardzo potrzebny, a brak zdjec zwierzat do adopcji wcale tych adopcji nie ułatwia. Gdzies na zasadzie jedna pani drugiej pani słyszałam ze w zamknieciu schronu chodziła o ziemie na której sie on znajduje, a warunki to był pretekst- nie wiem ile w tym prawdy, nie sprawdzalam. słyszałam rowniez wczoraj w radio ze na remont potrzeba 200 tys złotych i ze pieniadze płyną juz od darczynców i firm z zagranicy i polski. Tak sobie mysle, ze moze nie powinno sie za bardzo oceniac , a raczej postarac sie cos zmieniac na tyle na ile mozemy. Z wielu małych wygranych potyczek składa sie zwyciestwo całej wojny. Moze spotkajmy sie 9 lutego o 8 rano w celestynowie, zaprosmt tv jeszcze raz zeby wszyscy w Polsce widzieli, ze sa ludzie którym zalezy? Taka nie wiażaca propozycja laika. Quote
xxxx52 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Zamiast wypominac starajmy pomoc ,wspomoc ,bo wypominanie u tak nic dobrego zwierzetom nie przyniesie. Pomyslmy co mozna zrobic ,zeby schronisko zostalo ,bo nie ma zadnego innego rozsadnego wyjscia.przeciez tylko poprzez modernizacjie ,remont i adopcje polepszy sie zwierzetom ,a nie wysiedlanie do innych schronisk i tak juz przepelnonych. Kto teraz jest szefem TOZ ?czy nie osoba z jeleniej Gory? Przypominam sobie jak juz kilka lat temu szefowa poznanskiego TOZ chciala kocniecznie zamknac schronisko w Celestynowie,a w miedzy czasie to jej schronisko zamknieto . tam sa ogromne wieloletnie powiazania , i nie wiem czy szary czlowiek moze rozerwac ta wiez? Quote
Zofia.Sasza Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 [quote name='dorota3005_1976']Przesledziłam cały wątek, z czescia wypowiedzi sie zgadzam a z częscia nie. Nie jestem az tak zaangazowana i znan w srodowisku jak osoby które sie tu wypowiadały. Mozna powiedziec ze jestem totalnym laikiem ale... Miałam psa z Celestynowa, miałam tez kota. Miały zwichrowaną psychikę, to fakt, ale jakie zwierze ze schronu nie ma. teraz mam 6 miesieczna suczke z innego schronu i tez duzo pracy przed nami bo to psiak po przejsciach. Miałam przyjemnosc rozmawiac z pania Iza dwa razy jak brałam od niej zwierzeta wiec oceniac nie zamierzam. Wiem jedno. Celestynów jest bardzo potrzebny, a brak zdjec zwierzat do adopcji wcale tych adopcji nie ułatwia. Gdzies na zasadzie jedna pani drugiej pani słyszałam ze w zamknieciu schronu chodziła o ziemie na której sie on znajduje, a warunki to był pretekst- nie wiem ile w tym prawdy, nie sprawdzalam. słyszałam rowniez wczoraj w radio ze na remont potrzeba 200 tys złotych i ze pieniadze płyną juz od darczynców i firm z zagranicy i polski. Tak sobie mysle, ze moze nie powinno sie za bardzo oceniac , a raczej postarac sie cos zmieniac na tyle na ile mozemy. Z wielu małych wygranych potyczek składa sie zwyciestwo całej wojny. Moze spotkajmy sie 9 lutego o 8 rano w celestynowie, zaprosmt tv jeszcze raz zeby wszyscy w Polsce widzieli, ze sa ludzie którym zalezy? Taka nie wiażaca propozycja laika. Na remont z całą pewnością potrzeba znacznie więcej pieniędzy. I dalej podtrzymuje opinię, że dopóki nie zmieni się RADYKALNIE sposób zarządzania schroniskiem - co oznacza oczywiście także zmiany personalne - pchanie tam pieniędzy równa się wyrzuceniu ich w błoto. Quote
xxxx52 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Zofia.Sasza napisał(a):Na remont z całą pewnością potrzeba znacznie więcej pieniędzy. I dalej podtrzymuje opinię, że dopóki nie zmieni się RADYKALNIE sposób zarządzania schroniskiem - co oznacza oczywiście także zmiany personalne - pchanie tam pieniędzy równa się wyrzuceniu ich w błoto. Masz kogos w zanadrzu na szefa /szefowa tego schroniska? Quote
Tundra Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Ja sadze ze TOZ chetnie skorzysta z Twoich zdolnosci organizacyjnych Twoich kompetencji menagerskich przy remontach i, adopcjach i organizacji pracy schroniska Twoich kontaktow umozliwiajacych szukanie sponsorow i promocje schroniska Twojej wiedzy o zwierzetach ich psychice, potrzebach i chorobach napewno masz tez niezle znajomosci wsrod weterynarzy i uda Ci sie tam ich sciagnac do wspolpracy dzieki Twojej dyplomacji uda Ci sie sciagnac tam najlepszych , zwierzolubnych i kompetentnych wspolpracownikow,no bo przeciez zadbasz aby mieli motywujace uposarzenie i pracowali w schludnych warunkach z pewnoscia tez zaskrobisz sobie milosc i sympatie wszystkich dogomaniakow i innych pso i koto lubnych bo rozwiazesz te problemy bez usypiania i rozdzielania tych 600 zwierzat po innych schronach poradzisz sobie z bezdomnoscia celestyniakow wzorcowo na skale Polska nawet bez wparcia zagranicy ZGLOS SWOJA KANDYDATURE!!!! Quote
Zofia.Sasza Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Tundra napisał(a):Ja sadze ze TOZ chetnie skorzysta z Twoich zdolnosci organizacyjnych Twoich kompetencji menagerskich przy remontach i, adopcjach i organizacji pracy schroniska Twoich kontaktow umozliwiajacych szukanie sponsorow i promocje schroniska Twojej wiedzy o zwierzetach ich psychice, potrzebach i chorobach napewno masz tez niezle znajomosci wsrod weterynarzy i uda Ci sie tam ich sciagnac do wspolpracy dzieki Twojej dyplomacji uda Ci sie sciagnac tam najlepszych , zwierzolubnych i kompetentnych wspolpracownikow,no bo przeciez zadbasz aby mieli motywujace uposarzenie i pracowali w schludnych warunkach z pewnoscia tez zaskrobisz sobie milosc i sympatie wszystkich dogomaniakow i innych pso i koto lubnych bo rozwiazesz te problemy bez usypiania i rozdzielania tych 600 zwierzat po innych schronach poradzisz sobie z bezdomnoscia celestyniakow wzorcowo na skale Polska nawet bez wparcia zagranicy ZGLOS SWOJA KANDYDATURE!!!! Powtórzę: Czy jeśli nie podoba mi się to jak funkcjonuje np. ZUS, to mam się tam zgłosić na dyrektora? No proszę cię! Wiem natomiast, choćby z przykładu Boguszyc, jak może zmienić się schronisko pod dobrym zarządem. I żadnych cudów tu nie trzeba. Nieco rozsądku, nieco pomyślunku, dużo zaangażowania... Quote
Tundra Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 To prawda. Tu nie chodzi o cud. A o pomoc wsparcie i zakasanie rekawow. Do pracy w ZUSie trzeba miec przygotowanie tu wystarczy miec checi , wiedziec czego sie chce i wziasc sie do roboty. Quote
bric-a-brac Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Tundra napisał(a):To prawda. Tu nie chodzi o cud. A o pomoc wsparcie i zakasanie rekawow. Do pracy w ZUSie trzeba miec przygotowanie tu wystarczy miec checi , wiedziec czego sie chce i wziasc sie do roboty. Tundra, jeśli to takie proste, to może sama zgłoś swoją kandydaturę? Twoje posty są napastliwe i naładowane negatywnymi emocjami - czy to na pewno służy tej sprawie? Bo wg mnie wprowadza sytuację, że lepiej czytać i siedzieć cicho niż cokolwiek zrobić. Quote
dorota3005_1976 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Temat jest wazny a tu niestety stosowane jest bezcelowe bicie piany i pyskówki. Szkoda że z tej pustej gadaniny w zaden sposób nie skorzystają zwierzet. Quote
xxxx52 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 dorota3005_1976 napisał(a):Temat jest wazny a tu niestety stosowane jest bezcelowe bicie piany i pyskówki. Szkoda że z tej pustej gadaniny w zaden sposób nie skorzystają zwierzet. To co proponujesz? Jaki masz plan dzialania,zeby zwierzeta z Twego planu skorzystaly? Quote
Tundra Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 To prawda psy z tego gadania nic nie beda mialy Dlatego ja z tej dyskusji sie wylaczam Quote
lepus Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 ... ja jedynie mam nadzieję, że rzeczywistą przyczyną planowanej likwidacji schroniska w Celestynowie nie jest np. zainteresowanie jakiegoś dewelopera terenem po schronisku? W końcu może być to atrakcyjna lokalizacja pod budowę jakiegoś osiedla, nie? Tyle nieprawdopodobnych rzeczy oglądam, że we wszystko jestem w stanie uwierzyć... hej, zamiast się kłócić myślmy, co zdziałać dla dobra zwierząt, przecież to o ich los chodzi! Quote
halbina Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 http://wiadomosci.onet.pl/kraj/500-psow-ze-schroniska-zostanie-uspionych,1,4119015,wiadomosc.html Quote
bric-a-brac Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 "Linia szybkich adopcji...." ten "lekarz" chyba kpi... żenujące... :( Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie liczył że do 9 lutego uda się wyadoptować kilkaset psów. Wynika z reportażu, że warunkiem do ponownej decyzji, mogącej ewentualnie uchylić poprzednią jest dla niego zmniejszenie liczby psów... Czyli jedyną szansą dla psów jest znalezienie placówki, która zechciałaby przejąć część zwierząt. Quote
xxxx52 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 bric-a-brac napisał(a):"Linia szybkich adopcji...." ten "lekarz" chyba kpi... żenujące... :( Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie liczył że do 9 lutego uda się wyadoptować kilkaset psów. Wynika z reportażu, że warunkiem do ponownej decyzji, mogącej ewentualnie uchylić poprzednią jest dla niego zmniejszenie liczby psów... Czyli jedyną szansą dla psów jest znalezienie placówki, która zechciałaby przejąć część zwierząt. Jakaz to placowka przejmie 600 psow ,moze Krzyczki ?wszystkie "placowki"sa przepelnione. "Linia szybkich adopcji"co za glupoty wet opowiada,czy on wie jak sie wogole adoptuje psy?chce je wydawac jak kartofle na rynku?Chce je wydawac byle ,gdzie byle komu? jednego to juz zupelnie nie rozumiem ,czytam sobie tak te watki i co zauwazylam ,ze jak jednemu psu stanie sie nieszczescie ,czy zaginal ,czy mu cos grozi ,to wszystkie sily ,energie wszystkie dogomaninki tam spozytkowuja.(np.OZZI pikiety ,olakaty itd No i dobrze ,ale nie rozumiem ,ze jak chodzi o 600 psow to zamiast wspolnie wszyscy pisac listy ,robic pikiety itd to dosyc ,ze prawie nic nie czynia to jeszcze krytykuja i rzucaja klody pod nogi.Czyzby te destruktywne krytyki pomogly by tym wszystkim tym psom ?Mam duze watpliwosci. "Linia szybkich adopcji"to ci kawal ."dajcie mnie prosze namiary na tego dowcipnisia? Przeciez adopcje moga sie odbywac jednym torem ,ale rownoczesnie mozna remontowac ,modernizowac,leczyc ,czy kastrowac,nie trzeba psow na sile tasmowo wydawac!!Bo komu?Do Chin? Quote
bric-a-brac Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 xxxx52 napisał(a):jednego to juz zupelnie nie rozumiem ,czytam sobie tak te watki i co zauwazylam ,ze jak jednemu psu stanie sie nieszczescie ,czy zaginal ,czy mu cos grozi ,to wszystkie sily ,energie wszystkie dogomaninki tam spozytkowuja. Każdy dostosowuje swoją pomoc do swoich możliwości. Mierzymy siły na zamiary. Jeśli mogę pomóc jednemu psu, to pomagam. Kilkuset nie potrafię pomóc jako szary człowiek nie działający w żadnej organizacji. Quote
xxxx52 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 to nie chodzi ,zebys finasowala utrzymanie 600 psow,ale jakby wszascy wspolnie napisali listy protestujace,czynili pikiety to wierze ,ze urzedasy obudziliby sie z letargu,a nie dawali swoje podpisy pod zupelnie nieralnymi wypocinami. W pojedynke nic sie nie zrobi ,tylko w masie jest sila.Przeciez schronisko w Celestynowie nie lezy na koncu swiata.mysle ,ze jakby warszawiacy,milosnicy zwierzat wzieli by sie w "kupe" to moze cos by wspolnie dla dobra psow zrobili. Quote
Julia84 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Z tego weterynarza to jest jakiś totalny ĆWOK. Oglądam i nie mogę wyjść z "podziwu". Czy on w ogóle słyszy o czym mówi?! Wydał decyzję o zamknięciu schroniska...bo ono nie zapewnia należytych "warunków bytowania". No pewnie - lepiej niech się plątają po ulicach! Co za idiota... jeszcze jak patrzę na niego w tym jego wymuskanym garniturku na tle wypucowanych mebli kupionych za pieniądze podatników to mi się rzygać za przeproszeniem chce.:2gunfire: Quote
mtf zalesie Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 ma byc zorganizowana pikieta przed siedziba wojewodzkiego lel.weterynarii w siedlcach - nie wiem jeszcze wjakim terminie Quote
BERKANO Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 xxxx52 zgadzam się z Tobą całkowicie!!!! Wspomniałam 2razy o tym na wątku Kuby i jeszcze ktoś o tej masowej tragedii, która mi się kojarzy z Oświęcimiem, a one tylko o tym Kubie, i Kubie i Kubie.... Kurde, przecież wiadomo już, że on nie dość, że przeżyje to jeszcze do końca życia jest zabezpieczony!!!!! A TYCH 500 PSIAKÓW CIĄGLE POD ZNAKIEM ZAPYTANIA A CZAS UCIEKA!!!!!!!!!!!!!! TO JEST KU....A BEZ ŻADNEGO CHOLERNEGO SENSU!!!!!!!!!!!! Sory, ale właśnie przechodzę kryzys i jest mi źle i najchętniej bym się powiesiła, bo TEN KRAJ JEST CHORY A NIENAWIDZĘ NIE MÓC POMÓC ALBO OLAĆ I UDAWAĆ, ŻE NIE WIDZĘ!!!!!! NAJLEPIEJ NA PRAWDĘ NIE WIDZIEĆ I ŚCIEPNAĆ SIĘ ZE SCHODÓW!!!!!!!!!! Quote
halbina Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 A ja jestem za "linią szybkich adopcji... tych za TM..." W naszym kraju za dużo jest psów i każdy zwyrodnialec może go bezpłatnie mieć i bezkarnie np porzucić, no chyba że woli nakręcić sobie filmik i stać się bohaterem youtube... Jak się "wyadoptuje za TM" 500 psów, to stanie się cud, czyli tzw fakt medialny, wtedy może wreszcie społeczeństwo ruszy sumienie i naciśnie na ustawodawców i władzę tak, że wprowadzi się jakieś obostrzenia wobec tych, którzy zwierzęta chcą mieć, psów będzie mniej i staną się mniej dostępne, no i tym, które trafią do schronisk też się polepszy... Skoro nie można wymóc obowiązkowych sterylizacji i czipowania, to może psiobójstwo wstrząśnie społeczeństwem... (dla tych, co nie rozumieją intencji wypowiedzi na wszelki wypadk wyjaśniam - użyłam sarkazmu!) Quote
Julia84 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Nie ogarniam całej tej sytuacji :-( To wszystko mnie już przerasta po prostu :-( Quote
caldien Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 "weterynarz". z tego co mówi, dobra wola w utrzymaniu schroniska to przede wszystkim pozbycie się części zwierząt, dobrze zrozumiałam? :| co do Kuby - tak jest, że z indywidualną tragedią człowiek jest w stanie się identyfikować, tutaj uśpienie 500 zwierząt jest sprawą niewyobrażalną... i jak tu pomóc?:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.