jeden piesek w budzie siedzi wiec nie jest zle...ale ta trzesaca sie mamuske to mus zabrac gdzieiekolwiek...moze sie z kotkami zgodzic w kotlowni ,sprobuj
jak zachoruje to dopiero bedzie problem !
a tak wlasciwie to gdzie sunia spala tyle lat do teraz zimą?
mojej kolezanki sunia miala tak samo....najlepiej bylo Ja nie witac, nie glaskac i nie zwracac uwagi jak sie przyszlo do Ich domu...dopiero przeszlo sikanie jak dorosla
maja sunia takie miala objawy przy duzym guzie na macicy,ktory uciskal i zrobila sie przy tym taka ,,zaokraglona"...
doczytalam powyzej posty...biedna Dysia :(
no to trzeba bedzie innego transportu szukac... i tak najpierw kastracja przed wyjazdem
a nie wydadza bez kastracji jakbyś juz ,,zaklepala" psiaczka?
jak daleko ze schroniska do Murki, na jakiej trasie szukamy?
zaglądam do dziadeczka...taki pluszowy misiaczek z Niego, bardzo sympatyczny psiaczek :)
czy bierze jakieś leki, nic nie wyczytalam o stanie zdrowia ...