Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20355
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. 6 miesięcznica to połowa rocznicy :) Aresowi życzę zdrowia na długielata i wiele rocznic Skoro jedzenie "nie ucieknie", to można spać spokojnie drzemka to ważna rzecz, regeneruje siły.... do dalszego jedzenia :)
  2. Może tylko z powodu zbliżających się dni "drogowego armagedonu" pan przełożył podróż i zapoznanie z Runo....
  3. Jaaga - ratujesz jej życie! W tej chwili nie ma chyba innej opcji pomocy tej bieduli. Czy można sprawdzić, który to pies "od pary" i jaki los go czeka?
  4. Odwrócić się od niej to wydać wyrok.... ja też pomogę, tylko boję się deklarować stałą, mam ich sporo, a problemy ostatnio hurtem mi się na głowę walą
  5. Mam ogromną nadzieję, że będzie nie tylko ciąg dalszy, ale i happy end
  6. Oj, dzieje się lepszej wiadomości z rana być nie mogło :)
  7. Ja też sama sobie taki zakaz dałam i notorycznie go łamię...nie da się inaczej.... nawet, jeśli "zamknę oczy" - one i tak tam na pomoc czekają "Agresor" schudł bardzo, skaczący lisek też szkielecik, pręgus z żebrami na wierzchu z gładziutka sierścią, a tu zima idzie, staruszek ten podobny do Borysa - już oddzielony, a z nim w tym oddzielnym boksie ledwo powłóczący nogami niewidomy pies, na "ogólnym" starsze sunie dwie.... tragedia "wytypować" nie sposób I jeszcze ta dwójka - z trójki oddanych przez "właścicielkę" psiaków- z kanapy do schroniska bo pańcia za granicę wyjechała Te wspólnie spędzone 23 dni na zawsze zostaną mi w pamięci.... i żal, że tylko tyle
  8. Jak z finansami Shiluni? edit: widzę, że całkiem nieźle finansowo. Oby i zdrowotnie było dobrze.
  9. Już nie tytuł, a złoty medal Asi się należy !!!
  10. Myślę, że schronisko dostało z sądu jakiś odpis wyroku i decyzję co do dalszego losu psów, skoro jest informacja, że mogą iść do adopcji. Jakiś znajomy prawnik mógłby i w sądzie zasięgnąć informacji o sprawie, ale "zwykły śmiertelnik" nie dowie się niczego Jeszcze RODO teraz, absurdy i tony dokumentów, a nasze dane telemarketerzy nadal otrzymują... Co do poziomu "dziennikarstwa" - niestety jest żenujący
  11. Dokładnie tak! Ileż ofiar tych "dobrodusznych" ludzi, którzy nie wyobrażają sobie "okaleczyć" sunie czy kotkę, a potem "w dobre ręce" albo i do lasu trafiają ofiary ich "dobroci"...szczyt przewrotności To kociątko miało dużo szczęścia i niech już go to szczęście nie opuszcza "Kamusia się nie pogniewa, jak napiszę ciąg dalszy historii kociątka" - jasne, że się nie pogniewa!!! Kamusia przecież bardzo "lubi" kotki to najprawdziwszy "pies na koty"
  12. Nieszczęścia niestety chodzą parami, wczoraj rozchorował się mąż i prawdopodobnie trafi do szpitala Na dodatek dostałam zgłoszenie o pewnej zagłodzonej dość dużej suni w miejscowej firmie. Tam dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku lat był DIOZ w jej sprawie, była krótkotrwała poprawa warunków, teraz chyba ja ją muszę zabrać, bo ona starsza już..... tylko dla innych psów podobno groźna, musiałabym ją odizolować. Z tamtego miejsca zabierałam już psy, została tylko ona. Dobrze, że choć moja gromadka w miarę zdrowa (jak na ich wiek oczywiście).
  13. Dziękuję Niestety problemy zazwyczaj "chodzą parami", wczoraj zachorował mąż i chyba skończy sie pobytem w szpitalu Gandi jest śliczna i ten szpic też cudny....tak patrze na te zdjęcia i łzy same kapią....co też myślała ( i wciąż myśli) właścicielka zostawiając je w schronisku.... Biedne psiaki, z domu, od człowieka trafić nagle w takie miejsce
  14. Kiedyś cieszyło mnie każde zapytanie na OLX, teraz już nie tylko nie cieszy, ale nawet nie denerwuje.... bo trzeba przyznać, że niektórzy mają wybitny "talent" i nie wiem czy celowo czasem nie prowokują swoimi "pytaniami".... może się nudzą.... Bonus to inteligentny pies i takiegoż pana potrzebuje :)
  15. Pamiętacie Ksenię w typie wilczaka z łatką mordercy ? Podobno to ona zagryzła sunię rezydentkę, wskazana jako winowajca, choć w mieszkaniu były 3 sunie. Z powodu tej "łatki" bardzo długo czekała na dom. Teraz Ksenia ma dom we Wrocławiu i jest łagodną, kochaną sunią pod opieką także nastoletniej dziewczynki. Nie wiemy, co się wydarzyło, skoro właściciel nadużywał alkoholu, pewnie psy były bite, przedostały się na sąsiednią posesję, kobieta mogła próbować je przegonić, na to by wskazywały rany rąk i nóg, nie zagryzły jej, jak głosi tytuł artykułu, poraniły tylko ręce i nogi - różnica ogromna. Może ten drugi pies to zrobił? Ona nie wygląda na reagującą zębami....skoro sąd nie nakazał eutanazji i psy mogą iść do adopcji, to widocznie nie znalazł podstaw i być może to nie psy były przyczyną śmierci kobiety, może upadła wskutek wylewu, zawału, a psy szarpały chcąc, żeby wstała. W jednym z artykułów jest zdanie, że może psy szarpały kobietę już po śmierci. Warto to sprawdzić, bo ta historia może złamać życie niewinnej suni.
  16. Ile ona ma lat? Zdjęcia mi się nie otwierają, tylko ikonka i opis: Może być zdjęciem przedstawiającym pies i tekst W środę skończyłam remont i przebudowę budynku gospodarczego (dawny garaż), szukałam jeszcze tylko wkładu kominkowego i planowałam wziąć tam psiaka lub dwa na BDT.... w czwartek całkowicie zerwało nowiutki dach
  17. Niniejszym otrzymujesz tytuł NIEZAWODNEGO DOGO-KIEROWCY
  18. Czy Czetka wiekowo ( powyżej 8 lat) kwalifikuje się do pomocy Staruszkowej Skarpety? Jako stała deklarowiczka mogę poprosić o pomoc dla niej bo na diagnostykę na pewno będzie sporo wydatków.
  19. Aśka7 jest z okolic Łodzi, ma wieźć sunie z Zamościa, może "po drodze" ( wracając) jakoś by się dało połączyć transport, gdyby innej opcji nie było
×
×
  • Create New...