Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20355
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Jak mu Opelek nie da w kość, to może później się zdecyduje.... albo zakocha się, jak obu na żywo zobaczy.... ;) nadzieja umiera ostatnia ;)
  2. oj, tak, fajnie trafił, obojgu, a szczególnie panu skradł serducho <3 Jest bardzo delikatny i grzeczny, ale na spacerach obszczekuje psy (u mnie tego nie robił). Niestety już w DS, ale z braku innej możliwości wożę codziennie do Środy Śląskiej chorą sunię - czarnulkę. Nie je i ma temperaturę, dzisiaj już trochę lepiej, ale jeszcze niestety gorączka trzyma :( Biedna Dia mnie i samochód już chyba tylko z zastrzykami kojarzy ( woziłam ja na sterylkę, a teraz na wizyty). Jest taka kochana, delikatna, oczka ma akie smutne teraz :(
  3. No właśnie tego nie mogę zmienić, nr telefonu daje się zmienić, a imienia nie, jest w danych, których chyba nie da się edytować. Ale mogę imię wpisać w treść ogłoszenia.
  4. na razie skopiowałam z ogłoszenia Tysi, podmieniłam zdjęcia z tekstem i na Katowice ogłoszenie zmieniłam, bo ruszyła lawina zapytań o mojego psiaka, który już w domku się wyleguje. https://www.olx.pl/d/oferta/sliczny-mix-jamnik-dlugowlosy-szczeniak-CID103-IDJS0jz.html
  5. oj, cudownie!!! I to tak blisko mnie :) Ja od kilku miesięcy odchudzam zamojskiego Milusia.... głodzę go prawie... może troszkę schudł, ale sukcesem tego nazwać nie można, choć naprawdę nie je dużo :( sprawdzałam tarczycę - jest OK. Przyjechał pulchniutki, a po kastracji strasznie przytył i dieta nie pomaga :( jak na 18-latka ma sporo ruchu, sam chodzi po 14 schodkach wiele razy dziennie, a nie chudnie. Na szczęście to bardziej szpic, niż jamnik, nie jest długi, za to "szeroki" ;) Oby Pongusia to nie dotyczyło, niech nam, a raczej dziewczynom nakrapiany chłopak troszkę schudnie, będzie lżej i jemu, i im :)
  6. Ale trzeba przyznać, że "Polak potrafi".... niestety :( Jakiś czas temu czytałam o głównej księgowej, która przez wiele lat przelewała na swoje konto co miesiąc sporo pieniędzy. Kiedy w końcu kontrola to wykryła - suma kradzieży była ogromna, kobietę aresztowano. Jednego pojąć nie mogę - jak osoba znająca mechanizmy księgowości - bo sadzę, że główna księgowa zna je dobrze - mogła przypuszczać, że to się nie wyda...no jak??? Kasjerka czy inna osoba pracująca w księgowości, np. przy przelewach - ok, mogła myśleć, że jest "sprytna", ale główna księgowa dużego sądu ???? Pomijając już ten "wyczyn", sama znam wiele przypadków kombinacji podatkowych, bo "przyłapani" prosili mnie o pomoc....ja tam bardzo bym chciała płacić duży podatek dochodowy - po pierwsze dochód miałabym wielki, po drugie - z 1% też dużo bym odpisać mogła na ZEA :)
  7. To prawda, Makary ma spokojną, wspaniałą starość, a nam wszystkim to właśnie do szczęścia jest potrzebne - świadomość, że nasz Makary szczęśliwy. Niech jak najdłużej dopisuje mu zdrowie!
  8. Zdecydować, który pies jako pierwszy ma otrzymać pomoc..... to chyba trudniejsze, niż znaleźć miejsce :( :( Chełm jest dość blisko Zamościa, jest możliwość sprawdzenia (może zapytać w Chełmskiej Straży czy znają i polecają?) Skoro "nasze" zapsione, chyba trzeba się rozejrzeć...
  9. Dobrze, że wszystko zmierza w stronę adopcji.
  10. Ja też poproszę fotki, w sobotę pojechał ode mnie piesek do domku, a ogłoszenie promowane do 30.10. zostało, chętnie podmienię.
  11. Reprymenda długa była, w skrócie najważniejsze - "nie oddasz do adopcji, to nie pomożesz następnemu"....no i jeszcze to, że " lepiej mu będzie jako jedynakowi na kanapie niż u ciebie jako jednemu z kilkunastu, choćbyś najbardziej go kochała" - te dwa zdania najbardziej ( i do dzisiaj!) pamiętam, czasem muszę je sobie jak mantrę powtarzać, ostatni raz w sobotę..... Nero ma domek....rewelacyjny domek, więc przypomnienie "reprymendy Asi" było konieczne. Zostało mi promowane ogłoszenie Nerusia, nie wiem, na kogo podmienić, żaden z moich "tymczasów" się nie nadaje do ogłaszania. A czy to nie on kandydował kiedyś na prezydenta Polski? W swetrze takim...pamiętam, że byłam w szoku - jak on zebrał wymaganą ilość podpisów...a może tylko nazwisko podobne... staram się od polityki trzymać "z daleka", nawet odmówiłam kandydowania na radną w naszej gminie, to nie dla mnie te "układy, układziki", interesy :( :(
  12. Masz rację, pomyślałam, że staruszki to spokojne poczciwiny i na pewno nie sprawią problemów, ale od kiedy z Zamościa dotarł do mnie słodki Kubuś, to wiem, że i starowinek potrafi być "zakapiorem" ;)
  13. Tłumaczenie to dla Mruczki ;) Ja musiałam lektury po rosyjsku czytać, na maturze na Oniegina trafiłam :) Jedyny przedmiot ma naturze, z którego miałam 5 :) Moja wnusia mając 5-6 lat oglądała często ulubionego "Wilka i zająca" i nie chciała polskojęzycznej wersji, podoba się jej rosyjska ;) tylko pierwszy raz pytała o "słówka" :) A wracając do psa i kury.... siostrzeniec znalazł niedawno w lesie terierkę walijską, przygarnął...przedwczoraj "upolowała" im dwie kury, z wielką radością przyniosła z ogrodu i zaprezentowała przed progiem.... te kosmate pycholki żyłkę myśliwską mają we krwi :(
  14. Piesek "urósł" w czasie podróży pociągiem w wagonie bagażowym :) "Bagaż"- rosyjski wierszyk, jest polska wersja, ale oryginał jest nie do pobicia :) Lubię bardzo j. rosyjski ;) chodziłam do wrocławskiej "czwórki" o profilu humanistycznym z rozszerzonym j.rosyjskim (5 godzin j.polskiego w tygodniu i 6 rosyjskiego ;) nazywaliśmy to rusyfikacją narodu ;) Niedawno pomagałam w "zadaniach domowych" swojej chórowej dyrygentce, która na Akademii Muzycznej w Opolu miała własnie j.rosyjski,zaliczyła! :) Długo szukałam tego wierszyka, podręcznik gdzieś zaginął i wiele lat dźwięczały mi w pamięci jego fragmenty. Dzięki "nowoczesności" odnalazłam go. Wklejam link, są tłumaczenia, nawet nagranie :) http://po-rosyjsku.pl/wiersz-bagaz-samuela-marszaka/
  15. Skoro Rudi ma domek, czy to miejsce mogłoby pomóc uratować kolejnego zamojszczaka ? Idzie zima, a tam dramat :( :(
  16. Ja choć dwie dyszki! Co do miejsca, na wątku "wątrobianego" Rudiego agat21 proponowała za 12 zł/doba miejsce " w domowym hoteliku u Agi" uwarunkowane tym, że pies nie jest pożeraczem kotów i kocha dzieci....może warto tam spróbować.
  17. Niestety... :( chociaż wbrew swojej humanistycznej duszy kocham precyzję i przejrzystość matematycznej księgowości, to już wszelkie zmiany przepisów i kolejne "zmiany do zmian" przepisów doprowadzają mnie do stanu rozpaczy :(bycie księgową może być fajne, pod warunkiem, że z przodu nie figuruje przymiotnik "główna" :( Dobrze, że jest Dogomania i takie kochane dogo-ciocie oraz wujkowie, że codzienność staje się mniej ciężka...
  18. Jestem i ja u Opla Kadeta ;) Długa podróż i metamorfoza szczeniaka przypomniały mi ulubiony wierszyk rosyjski, którego ostatnie wersy idealnie tu pasują: " Однако Во время пути Собака Могла подрастu ! " ;)
  19. Ja też oprócz tej jednorazowej wpłaty zadeklaruję stałą na Skarpetę im. Feniksa Tylko "START" jakoś sie opóźnia :(
×
×
  • Create New...