-
Posts
20426 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Pojedzie pies może i lepiej, prędzej się z Niunią dogada... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękuję Ani Gaja, ani ja do młodych się już niestety nie zaliczamy Ale ręce pełne roboty, w dodatku coraz bardziej chore Gaja pięknie szła ze mną na smyczy... ale jestem jedyną osobą, na widok której nie reaguje strachem Wszystko poszło spokojnie, choć ok. 2 m od samochodu Gaja odmówiła współpracy, musiałam dziewczynkę wziąć na ręce. W gabinecie po uspokojeniu wszystko poszło "gładko", nikt tym razem nie został pogryziony . Martwi mnie milczenie wetki odnośnie rtg....ona mnie zna od 20 lat i czasem "oszczędza"... a może tylko nie miała czasu przyjrzeć się zdjęciom płuc... Wyniki badań krwi powinny być dzisiaj po południu. Ale Gaja straciła na wadze i to bardzo mnie martwi, bo ona naprawdę lubi sobie podjeść... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Ta dwójka wyrusza jutro z naszą kochaną Asią "na drugi koniec Polski". Przed nimi nowe, wreszcie dobre życie, a przed kikou trudny czas Bardzo chciałam, żeby pojechało któreś jako trzecie tym transportem, do mnie... ...ale wczorajsza wizyta w gabinecie wet uświadomiła mi, że radosne podskakiwanie Gajeczki na mój widok wcale nie świadczy o poprawie jej stanu zdrowia....a i jest chyba pogorszenie. Z uwagi na osoby spoza dogo konto do wpłat dla czarnej suni użyczy stowarzyszenie: Stowarzyszenie Help Animals, Malczyce BS Środa Śląska: 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 cel wpłaty: czarna sunia czarny pies z Zamościa -
Ta dwójka wyrusza jutro z nasza kochana Asią "na drugi koniec Polski". Przed nimi nowe, wreszcie dobre życie, a przed kikou trudny czas Bardzo chciałam, żeby pojechało któreś z tych biedactw jako trzecie tym transportem, do mnie...ale wczorajsza wizyta w gabinecie wet uświadomiła mi, że radosne podskakiwanie Gajeczki na mój widok wcale nie świadczy o poprawie jej stanu zdrowia....a i jest chyba pogorszenie. Już samo zważenie bardzo mnie zaniepokoiło ( niedużo, ale schudła pomimo naprawdę dobrego i systematycznego karmienia), z lękiem czekam na wyniki badań i opis rtg. Z uwagi na osoby spoza dogo konto do wpłat użyczy stowarzyszenie: Stowarzyszenie Help Animals, Malczyce BS Środa Śląska: 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 cel wpłaty: czarny pies z Zamościa
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Proszę o kciuki na jutrzejszy dzień. O godz. 13.00 Gaja będzie miała kontrolne badania krwi i rtg. Kciuki za Gaję, ale i za mnie4, żebyśmy obie dały radę bez Sedalinu. Gaja już się do mnie pięknie otworzyła, ale jest bardzo ostrożna i z zabraniem jej "na trzeźwo" może być problem. Trochę pada, jednak spróbuję zabrać ją na smyczy na "spacer", jeśli się uda, to może i jutro spróbuję. Dzisiaj tydzień od znalezienia okruszka, oczywiście nikt o niego nie pyta... piesio po "kwarantannie" od dzisiaj dołączył do reszty psiaków, zgodnie z zaleceniem wetki przez tydzień był odizolowany. Wczoraj u fryzjera był Tachi, jutro strzyżenie czeka Sisi. -
Czy mój przelew dotarł?
-
No i chyba mamy rozstrzygnięcie..... a może jednak nie? Moja mama ma dzisiaj urodziny i albo telefon, albo goście, zaglądam "w przerwie", ale nie ostatni raz Czy Walerek dogoni Michasia? Do równego rachunku moich głosów 2 brakuje, więc 2 dla Walerka, to malutko, bo go Michaś mocno wyprzedził.... i idę sprawdzić zawartość portfela
-
musimy iść na odwyk
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Niestety znów pogorszenie kaszlu kiedy pogoda deszczowa za to psychicznie naprawdę coraz lepiej, ona wyraźnie podskakuje z radości na mój widok, cieszy się, gdy do niej idę. Obcych obszczekuje kaszląc przy tym mocniej, na szczęście nie ma zbyt często okazji , raczej ma spokój. Po niedzieli kontrolne badania i RTG. Trochę się boję, bo antybiotyk nie pomógł, Theospirex tylko troszeczkę... Śliczny i bardzo grzeczny, wesoły przylepka kochany, odpoczął już i nadal bardzo grzeczny, czyli to nie ze zmęczenia był spokojny, raczej z charakteru. Właściciel się nie znalazł i raczej się nie znajdzie. Za to piesio rewelacyjny (dzisiaj wizyta u wet), pięknie chodzi na smyczy, pociesznie drapie po każdym obsikaniu krzaczka, aż przy tym podskakuje a trawa spada mu na grzbiet obsikuje co parę kroków, ale koopy nie było od środy, ani w domu, ani na spacerku.