-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Poczta Polska się spisała na medal i wysłaną w poniedziałek po południu przesyłkę dostarczyła już we wtorek rano! :) A zatem od wczoraj Codiś łyka antybiotyk i zabieg będzie mógł się odbyć w planowanym terminie, czyli w czwartek 14go. Sądziliśmy wszyscy, że Rumen tabs będzie przyjmował jak smaczki, a tu zonk! Księciunio odmawia takich wynalazków i trzeba mu je pakować w dobrą wędlinkę ;)
-
Obolała to by była po porodzie - gdyby w ogóle go przeżyła :( Dobrze, że nie trzeba było czekać do 12go, bo tu każdy dzień się liczył!
-
Sialalalalaalalalalaaaalalalalaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! A nie mówiłam, że znajdzie domek? Że warto czekać? Czekać na TEN właśnie domek? :) No, to teraz jeszcze ze starej gwardii Krabiś został....
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Cholerka, do koszyka na rowerze by się raczej nie zmieściła, co?... Miałam wczoraj telefon o Imkę, ale a) dom bez psa, bo Państwo właśnie pochowali 11-latka, a b) Imka się na wycieczki rowerowe kompletnie nie nadaje :( Dom z ogrodem nad Zalewem Zegrzyńskim, Pan na emeryturze, brzmi fajnie. Tylko ludzie bez netu. Nie wiem jak wysłać kandydatury. Może mmsem?... -
Dyszobaby brzmi... obiecująco ;) :)
-
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Na to wygląda... Jeśli zajęcia ułożą się p. Patrycji czasowo w sam raz ;), być może w sobotę zobaczę się z Nionią w lecznicy :) P. Patrycja rozmawiała ze swoim wetem przy okazji wizyty z Negri i dowiedziała się, że Łomiankach powstał gabinet rehabilitacji z bieżnią wodną. Będzie chciała pojeździć tam z Sonią ze 2 razy w tygodniu, żeby w końcu ta łapina zaczęła spełniać swoją funkcję ;) -
O tak, czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Co innego słyszeć, czytać, a co innego zobaczyć na własne oczy takiego psa, o którym już zapomnieć się nie da... Też czekam na już szczęśliwy i bezpieczny ciąg dalszy! :)
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Przekomiczny! Tak naprawdę ani razu nie spojrzał "sobie" w oczy :) -
Oj tam, za mąż się nie wybiera, to i posagu mieć nie musi ;) W grzyba też nie do końca wierzę, ale kąpiel nie zaszkodziła, a i zimowej sukienki przy okazji ubyło :)
-
Wszystko będzie dobrze - inna opcja nie wchodzi w grę!
-
Pogoda dziś pod psem, niestety i droga będzie pewnie ciężka. Trzymam za CAŁOKSZTAŁT!!!! I oczywiście czekam (cierpliwie) na relację z akcji...
-
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Nutusia replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Hura! Hura! Hura! :) -
FANNY z Radys delikatna, wrażliwa czekoladka już w DS :))))
Nutusia replied to Florentyna's topic in Już w nowym domu
Dziwne, że psów się boi, bo przecież u mnie dobrze reagowała, a w hoteliku też zawiązała psie przyjaźnie. No, ale teraz jest "miastowa", a to całkiem co innego ;) Bardzo fajne wieści :) -
Się potnę szarym mydłem - u Lesia jest podejrzenie Cushinga :( W niedzielę jedziemy na pobranie krwi rano, po pobraniu zostanie podany lek, a po 8 godzinach kolejne pobranie krwi i wynik tego badania potwierdzi lub zaprzeczy przypuszczeniom... Jeśli chodzi o tarczycę, to zarówno nasza Tosina, jak i Nemo Uli zachorzały przed sterylizacją. Sławek wczoraj i dziś na urlopie (reminiscencje ubiegłorocznego donosu sąsiedzkiego), więc psy zachwycone, a ja na luziku wracam do domu, nie martwiąc się co znowu poległo. W poniedziałek, gdy jeszcze byliśmy oboje w pracy, a psy zostały zamknięte w domu, "utylizacji" uległ podkład z lesiowego posłania. Imka natomiast dopięła swego i... wyskubała róg chodniczka w przedpokoju! Pobyt Sławka w domu dobrze zrobił także świeżo posianej trawce - już zaczęła wschodzić. Mam nadzieję, że "Biskupin" spełni swoje zadanie i uda jej się dotrwać do pierwszego koszenia...
-
Jeszcze tego brakowało :( Nawet bomba atomowa nie zniszczy tego ścierwa chyba!!! Dobrze, że wychwycone na samym początku i uniknęliście kroplówek, bo z tym byłby mega problem przy Aresie... Trzymam kciuki za jutro!!!
-
O ranyyyyyyy.... trzymam podwójnie!!!!!!
-
Wszystkie psy rozumieją, tylko nie zawsze chcą dać to po sobie poznać ;) :)